Reklama

Kościół

IPN stworzył portal o pierwszej pielgrzymce Jana Pawła II do Polski

W ramach obchodów 40. rocznicy pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski Instytut Pamięci Narodowej przygotował portal poświęcony pierwszej wizycie papieża Polaka w swoim ojczystym kraju w 1979 r.

[ TEMATY ]

IPN

pielgrzymka

Biały Kruk/Adam Bujak, Arturo Mari

Na portalu IPN poświęconym pielgrzymce Jana Pawła II do Polski znajdziemy kopie dokumentów, fotografie, grafiki, mapy i inne interesujące pamiątki podróży apostolskiej sprzed 40 lat.

Reklama

Większość zamieszczonych materiałów została wytworzona lub zgromadzona przez organa bezpieczeństwa PRL. Uzupełnieniem tego są dokumenty przekazane przez darczyńców prywatnych i organizacje polonijne.

Wstęp do portalu przygotował prof. Jan Żaryn. Z myślą o czytelnikach zagranicznych została również przygotowana wersja tekstu w języku angielskim.

Inauguracja nowego portalu IPN nastąpi w piątek 31 maja o godz. 10.00 w Prymasowskim Wyższym Seminarium Duchownym w Gnieźnie (ul. Seminaryjna 2), podczas drugiego dnia konferencji pt. „I pielgrzymka Jana Pawła II do Polski”.

2019-05-30 13:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pielgrzymka pokoju

2020-11-10 10:07

Niedziela Ogólnopolska 46/2020, str. 29

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Arturo Mari

Podczas spotkania w szpitalu w Nagasaki

Podczas spotkania w szpitalu w Nagasaki

Święty Jan Paweł II chciał być zawsze blisko ludzi cierpiących, dlatego bardzo ważna i wyjątkowa była dla niego pielgrzymka do Japonii w 1981 r.

Szczególne wrażenie wywarły na mnie dwa spotkania Ojca Świętego, mianowicie to w szpitalu Megumi-No-Oka w Nagasaki i w pobliżu pomnika Pokoju w Hiroszimie. Ważne było to, że podczas wizyty w Japonii Jan Paweł II mówił po japońsku, co bardzo ucieszyło wiernych z tego kraju.

Ojciec Święty udał się do Japonii jako pielgrzym pokoju. Był człowiekiem, który pragnął go całym sercem. Sam przecież doświadczył okrucieństw II wojny światowej i dlatego podczas modlitwy na Anioł Pański wołał: „Nigdy więcej wojny”. Jan Paweł II był człowiekiem cierpienia. Doświadczył go już w czasie wojny, kiedy to musiał ciężko pracować, a także uczęszczał do tajnego seminarium. Zawsze powracał do tamtych czasów. Wspominał z miłością wszystkich ludzi, swoich przyjaciół, którzy byli blisko niego w tamtym trudnym okresie. Cierpienia doświadczył też w czasie swojego pontyfikatu. Nie mam na myśli jedynie zamachu na jego życie. Papież był również często nierozumiany przez świat polityki oraz mediów. Musiał pokonywać wiele trudności. Warto podkreślić, że każda, nawet najkrótsza, pielgrzymka, mogła być tą trudną. Jan Paweł II podczas swoich pielgrzymek podejmował trudne sprawy, bronił godności człowieka, rodziny, wstawiał się za biednymi. Rozmowy ze światowymi przywódcami też nie były łatwe. W takich momentach słyszałem słowa papieża: „Boże, dodaj mi siły”.

Podczas pielgrzymki do Japonii Ojciec Święty cały czas myślał o tych, którzy przeżyli wybuch bomby atomowej. W Nagasaki, gdy przemawiał do ofiar tej tragedii, wskazał, że ci biedni ludzie na swoim ciele noszą wciąż ślady zniszczenia, które spadło na nich w tamtym strasznym dniu – „dniu ognia”. Przemawiał również do przedstawicieli rządu japońskiego, prosił o możliwość spotkania się osobiście z ludźmi, którzy przeżyli tamten wybuch. Prośbę tę Jan Paweł II wyraził już na koniec swojej wizyty, gdy wchodził do samochodu. Zawrócił i powiedział: „Poproszę o protokół tego wszystkiego dobrego, co robicie dla mnie. Proszę was, abym mógł zobaczyć się z ludźmi, którzy przeżyli wybuch bomby atomowej”. Zawieźli go więc do tych osób. To musiało być trudne, zobaczyć te wszystkie osoby, ich kondycję i to, jak wyglądali. Ojciec Święty porozmawiał z nimi i dał im do zrozumienia, że ma ich w swoim sercu. Zatrzymał się, żeby dodać im otuchy. Również dla mnie było to duże przeżycie. To były niesamowite momenty, widziałem, jak ci ludzie niejako wrócili do życia. Mogę zaświadczyć, że chwile, które Ojciec Święty poświęcił tym poszkodowanym, były dla nich najważniejsze w życiu. Spotkanie to pokazało całą miłość papieża do człowieka cierpiącego. Nigdy nie pytał on o to, czy ktoś jest katolikiem albo jakiego jest wyznania. Dla niego każdy był ważny. Należy zauważyć, że ta pielgrzymka dla Jana Pawła II była wędrówką po śladach św. Maksymiliana Kolbego. To właśnie wtedy papież spotkał się z niezwykłym świadkiem, bratem Zenonem, który wyjechał z o. Maksymilianem do Japonii, do Nagasaki. Pamiętam, że gdy Jan Paweł II go przytulił, to brat Zenon rozpłakał się i ciągle powtarzał: „Papież, papież”. Dla mnie to też było wzruszające.

Podróże Jana Pawła II czasem były bardzo trudne, ale zawsze czerpał on odwagę i siły z modlitwy.

Tłumaczenie z języka włoskiego: ks. Mariusz Frukacz

Arturo Mari
wybitny fotograf sześciu papieży. Podczas pontyfikatu Jana Pawła II wykonał blisko 6 mln zdjęć.

CZYTAJ DALEJ

W Anglii chrześcijanie schodzą do podziemia

2020-11-23 14:49

[ TEMATY ]

Anglia

Adobe. Stock

Chrześcijanie spotykający się w ukryciu, to nie tylko historyczna ciekawostka z czasów starożytnego Rzymu, ale rzeczywistość angielskich kościołów XXI wieku. Coraz więcej wspólnot na Wyspach decyduje się na nielegalne nabożeństwa i świadome łamanie zasad lockdownu.

Zaproszenia na nielegalne nabożeństwa przekazywane są ustnie, od zaufanych ludzi. Uczestnicy otrzymują wyłącznie niezbędne informacje, by w razie „wpadki” nie wsypać całej „organizacji”. Większość zna tylko czas i miejsce, gdzie mają się spotkać, a następnie wspólnie idą na miejsce nabożeństwa. Zbierają się w zaufanych kawiarniach, księgarniach, a nawet stodołach należących przyjaciół. Zdaniem jednego z organizatorów, protestanckiego pastora, który chce zachować anonimowość, to jeszcze bardziej tajny kościół niż ten podziemny w Chinach. „Musimy oglądać się za siebie, obawiamy się konsekwencji prawnych, ale chcemy oddawać cześć Bogu, robimy to, co musimy” – powiedział pastor dziennikowi „The Guardian”.

„Tajnych” nabożeństw jest w Anglii coraz więcej, choć nie wszystkie przestrzegają aż tak restrykcyjnie zasad konspiracji. Niektóre po prostu organizują nielegalne nabożeństwa w kościele przy drzwiach zamkniętych. W ostatnią niedzielę policja interweniowała w kościele ewangelickim w Clerkenwell, w północnym Londynie, gdzie miejscowa wspólnota spotkała się na nabożeństwie. Podobna sytuacja miała miejsce w księgarni Mustard Seed Christian, gdzie zebrało się ok. 50 osób.

Andrea Williams, lider jednej z grup ewangelików uważa, że zejście Kościołów pod ziemię nie jest chwilowym epizodem. „Im dłużej będzie trwał lockdown, tym więcej Kościołów dołączy do tego ruchu” – zapewnia. „Obecnie w każdą niedzielę organizujemy kilka nabożeństw, w których uczestniczy w sumie około 160 osób. To była trudna decyzja, nigdy wcześniej nie praktykowałem obywatelskiego nieposłuszeństwa” – dodaje Andrew Williams.

Wielu liderów religijnych uważa, że rząd nie ma prawa zabronić organizacji nabożeństw. Zakaz wspólnotowego kultu w Anglii został zakwestionowany przez zwierzchników Kościoła anglikańskiego, katolickiego i prawosławnego, a także przez przedstawicieli judaizmu, muzułmanów, hinduistów, sikhów i zielonoświątkowców. Napisali oni wspólny list do premiera Borisa Johnsona, w którym stwierdzili, że „nie ma naukowego uzasadnienia dla zawieszenia kultu publicznego”. „Jest ważniejsze prawo niż to, które ustanawia państwo” – uważa Williams. Dodaje, że odkąd ujawnił on, że organizuje nielegalne nabożeństwa, skontaktowało się z nim wielu pastorów, którzy mają podobne plany, ale potrzebują organizacyjnej pomocy.

Pomimo sprzeciwu, większość zwierzchników religijnych nalega na przestrzeganie obostrzeń. Zapewniają, że podczas nielegalnych nabożeństw przestrzegają wytycznych dotyczących dystansu społecznego i noszenia maseczek. Podkreślają, że spotkanie w celach religijnych w kościele nie jest wcale bardziej niebezpieczne niż wizyta w supermarkecie.

CZYTAJ DALEJ

“Bez Boga nie ma przyszłości" - odpust ku czci św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Górze

2020-11-25 21:21

Michalina Stopka

Ks. Jan Węgielski przewodniczył Eucharystii

Ks. Jan Węgielski przewodniczył Eucharystii

Uroczystościom odpustowym w największej górowskiej parafii przewodniczył ks. Jan Węgielski – proboszcz parafii pw. św. Józefa Oblubieńca w Wąsoszu, który skierował również do wiernych odpustowe kazanie.

Msza była koncelebrowana przez proboszcza parafii ks. Henryka Wachowiaka oraz ks. Norberta Graczyka (wikariusza). W związku z obostrzeniami spowodowanymi pandemią reszta księży z dekanatu łączyła się we wspólnej modlitwie duchowo.

Ks. Jan swoje kazanie rozpoczął od krótkiego przedstawienia sylwetki św. Katarzyny Aleksandryjskiej - Genialna piękność, oprócz olśniewającej urody miała wybitny umysł, pochodziła z Aleksandrii, córka króla Kustosa. Była wykształconą chrześcijanką, która przyjęła śluby czystości. Chcąc nawrócić cesarza Maksencjusza, pokonała w dyspucie religijnej 50 filozofów niechrześcijańskich, nawracając kilku z nich. Cesarz skazał ją na tortury, a ostatecznie ściął. Zarysowuje się tutaj piękna postawa odwagi i obrony wiary chrześcijańskiej, a nawet gotowość oddania życia za swoje przekonania.

W dalszej części, ukazując jej obecne działanie, wskazane zostały grupy, którym patronuje. Są to kolejarze, nauczyciele, filozofowie i modystki. - Dawniej mówiono że Katarzyna Adwent zaczyna” – głosił Proboszcz z Wąsosza.

Pokazując odwagę patronki parafii, kaznodzieja zachęcił do tego, aby nie lękać się osób niszczących wiarę katolicką.

- Chrześcijaństwo jest dzisiaj najbardziej prześladowaną grupą na świecie. Tam gdzie króluje lewicowo-liberalna ideologia, ludzie wierzący są wyśmiewani i podstępnie rugowani w przestrzeni publicznej - mówił.

Kontynuując swoją myśl, ks. Węgielski nawiązał do czasów komunizmu.- Paradoksalnie obecnie w Polsce potrzeba większej odwagi by wyznawać katolicyzm, niż było to w czasach PRL-u. Trzeba stawać w obronie kościoła i polskości. Doświadczamy w nas i wokół nas rzeczywistości grzechu, ale od zła mocniejsza jest Chrystusowa łaska, zechciejmy ją przyjąć w naszym życiu”.

Ksiądz Jan poruszył problem aborcji dzieci i eutanazji, a w konsekwencji wartości za którymi chcemy podążać. Nawiązał do wolności, ale także agresji strajkujących kobiet, szczególnie w tych trudnych czasach pandemii. Przedstawił problem ataków, agresji i wulgarności na ulicach, a także dewastacji m.in. zabytkowych kościołów, które kiedyś utożsamianie były jako miejsca azylu dla każdego człowieka.

Kaznodzieja wrócił także wspomnieniami do czasów stanu wojennego.
- Pamiętam kiedy byłem w seminarium, ludzie przed ZOMO chowali się do katedry wrocławskiej. A gdy w moich rodzinnych Polkowicach, górnicy przebierali się w kościele, podczas strajków, w odzież przyniesioną przez mieszkańców - nawet ZOMO-wcy nie wchodzili do kościołów. Z historii i opowiadań parafian wiem że zakłócali nabożeństwa i mordowali w kościołach członkowie band UPA i OUN na wschodnich rubieżach Rzeczypospolitej.

Na zakończenie ks. Jan Węgielski zaprosił wszystkich obecnych na Eucharystii do refleksji.

- Myślę, że pytania które powinniśmy sobie zadać to kierunek - Dokąd zmierzamy?, czego chcemy?, czego pragniemy? Refleksja na koniec: Budujmy nasze życie osobiste, rodzinne i narodowe wg słów papieża Benedykta XVI: „ bez Boga nie ma przyszłości „

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję