Reklama

Niedziela Przemyska

Kalwaria Pacławska: strażacy pielgrzymowali do sanktuarium pasyjno-maryjnego

W Kalwarii Pacławskiej odbyła się w niedzielę 5 maja jubileuszowa 25. Podkarpacka Pielgrzymka Strażaków do tutejszego Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej Kalwaryjskiej. Wydarzenie połączone było z wojewódzkimi obchodami Dnia Strażaka. Mszy św. przewodniczył metropolita przemyski abp Adam Szal.

[ TEMATY ]

Przemyśl

straż pożarna

abp Adam Szal

Kalwaria Pacławska

Bożena Sztajner/Niedziela

Hierarcha dziękował strażakom zawodowym i ochotnikom za to, że są do dyspozycji tych, którzy potrzebują pomocy i uczestniczą w akcjach ratujących życie i mienie. – Pomagają nie tylko w wydarzeniach związanych z pożarami, ale i w wielu innych, pomagają w kataklizmach i wypadkach drogowych – zauważył.

Metropolita dziękował im również za udział i pomoc przy organizacji wydarzeń religijnych. Szczególną wdzięczność wyraził za zabezpieczenie Spotkania Młodych Archidiecezji Przemyskiej, które w Niedzielę Palmową zgromadziło 4,5 tys. młodzieży.

Przybliżając sylwetkę św. Floriana, abp Szal zauważył, że za życia nie gasił on pożarów, ale jako urzędnik cesarski odwiedzał w więzieniu prześladowanych chrześcijan i gasił negatywne nastroje i zachęcał do wytrwania. – W więzieniu, w okrutnych warunkach, gdy pozbawia się człowieka tego, co mu się należy z prawa naturalnego, różne rzeczy mogą się dziać. Pojawia się bunt u więźniów, zgorzknienie, chęć wyparcia się swojej wiary. Zresztą o to chodziło tym, którzy wtrącali chrześcijan do więzienia – opisywał kaznodzieja.

Reklama

Takie zachowanie doprowadziło także Floriana do więzienia. On nie wyparł się wiary i nadal pocieszał innych. Jak mówił abp Szal, stał się on przewodnikiem do świętości i walki z ogniem namiętności, grzechu i zła, a jednocześnie patronem strażaków.

Metropolita przemyski życzył strażakom odwagi, jaką cechował się św. Florian. – Odwagi polegającej nie tylko na udziale w różnych akcjach w kraju i zagranicą, ale także odwagi w wyznawaniu wiary. Byśmy umieli gasić płomień zła, który może się rozpalić w sercu każdego człowieka, byśmy umieli zachęcać do jedności, do wędrowania we wspólnocie, byśmy umieli stanąć po stronie Chrystusa, Jego Ewangelii, byśmy umieli stanąć przy Matce Bożej – wskazywał abp Szal.

Podczas uroczystego apelu przed Mszą św. wręczono strażakom odznaczenia państwowe i związkowe. Jedno z najwyższych odznaczeń związkowych – Złoty Znak Związku OSP RP otrzymał abp Adam Szal. Metropolita przemyski przekazał odznaczenie na ręce kustosza sanktuarium do specjalnej gabloty jako wotum dla Matki Bożej Kalwaryjskiej.

2019-05-05 16:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przemyśla: abp Szal zawierzył diecezję i świat Bożemu Miłosierdziu

[ TEMATY ]

abp Adam Szal

BP KEP

Abp Adam Szal ponowił akt zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu, którego dokonał po raz pierwszy św. Jan Paweł II w 2002 r. – Chcemy zawierzyć Bożemu Miłosierdziu naszą archidiecezję przemyską, nasze piękne miasto Przemyśl, a także naszą Ojczyznę i świat cały – powiedział metropolita przemyski. Wydarzenie miało miejsce przed Krzyżem Zawierzenia Przemyśla Bożemu Miłosierdziu, postawionym na wzgórzu Zniesienie z okazji Roku Jubileuszowego 15 września 2000 r.

Przed Najświętszym Sakramentem ustawionym u stóp krzyża, w czwartek, 19 marca modlili się: abp Adam Szal, bp Stanisław Jamrozek oraz proboszczowie przemyskich parafii, którzy przynieśli ze sobą relikwie świętych szczególnie czczonych w ich świątyniach. Pod tronem monstrancji złożono natomiast relikwie św. Walentego – patrona archidiecezji przemyskiej i św. Wincentego – patrona Przemyśla. Na modlitwie obecni byli także członkowie wspólnoty Wojownicy Maryi oraz uczestnicy przemyskiego Męskiego Różańca.

– Prosimy dzisiaj, w dzień świętego Józefa, o miłosierdzie nad nami, o to abyśmy potrafili skorzystać z tego miłosierdzia, umieli je przyjąć i potrafili w tych trudnych czasach sprostać wymaganiom, które nam towarzyszą – powiedział abp Adam Szal. – Prosimy o zdrowie dla chorych, prosimy o ochronę dla tych, którzy mogą być zarażeni epidemią koronawirusa, prosimy o łaskę i siłę do pracy dla lekarzy, dla służby zdrowia. Prosimy także o to, aby nasze doczesne życie było skierowane na Ciebie, na Twoje zbawienie. Nasze plany i nadzieje nieraz są niweczone, ale nad tym wszystkim jest Twoja opieka i Twoje miłosierdzie – mówił.

Zanim metropolita przemyski odczytał Akt Zawierzenia Świata Miłosierdziu Bożemu, który po raz pierwszy wypowiedział św. Jan Paweł II podczas pielgrzymki do Polski w 2002 r., zaznaczył, że w ten sposób chce szczególnie polecać Przemyśl, archidiecezję przemyską i Polskę.

– Dzisiaj chcemy ponowić ten akt tutaj, na przemyskim wzgórzu, przy Chrystusie Eucharystycznym, przy figurze Pana Jezusa Zmartwychwstałego, pełnego miłosierdzia. Chcemy tutaj, jako duszpasterze parafii przemyskich, uobecniać wszystkich kapłanów naszej Ojczyzny i świata. Chcemy także poprzez reprezentację Wojowników Maryi, zawierzyć Bożemu Miłosierdziu naszą archidiecezję przemyską, nasze piękne miasto Przemyśl, a także naszą Ojczyznę i świat cały. Módlmy się z głębi serca – mówił abp Szal.

Zebrani odmówili koronkę do Miłosierdzia Bożego oraz część światła różańca. Na zakończenie metropolita przemyski udzielił błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem oraz odśpiewano suplikację „Święty Boże” i pieśń „Boże coś Polskę”.

CZYTAJ DALEJ

Kapłan oddany Bogu i ludziom

2020-06-05 18:36

ks. Wojciech Kania

W kościele parafialnym pw. Trójcy Świętej w Rudniku nad Sanem pożegnano śp. ks. inf. Czesława Walę.

Duchowieństwo, siostry zakonne i wierni świeccy pożegnali wybitnego duszpasterza i patriotę ks. Czesława Walę w jego rodzinnym mieście Rudniku nad Sanem. Mszy św. przewodniczył metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Koncelebrowali bp Krzysztof Nitkiewicz, Ordynariusz Diecezji Sandomierskiej oraz biskup pomocniczy Diecezji Radomskiej Piotr Turzyński.

ks. Wojciech Kania

– Wasze miasto, w którym urodził się ten charyzmatyczny kapłan i do którego wrócił na emeryturę po przeszło 50 latach niezwykle owocnej pracy duszpasterskiej, miało być miejscem wytchnienia i oczekiwania na ostateczne spotkanie z Panem. Tymczasem, pomimo choroby i słabnących sił, ks. Wala dalej pielęgnował zapoczątkowane przez siebie dzieła, koncentrując się na pracy z głuchoniemymi i budowie dla nich, jakże potrzebnego ośrodka. Nic dla siebie, wszystko dla Chrystusa i drugiego człowieka. Taki był do ostatniego tchnienia – powiedział na początku liturgii bp Nitkiewicz.

ks. Wojciech Kania

Abp Wacław Depo nakreślił w homilii kilka obrazów z życia zmarłego, którego poznał jeszcze jako kleryk sandomierskiego seminarium. Opowiedział, że pierwszy raz zobaczył księdza Walę modlącego się na kolanach przy wiejskiej kapliczce razem z grupką dzieci. W tym miejscu wybudował później kałkowskie sanktuarium. Metropolita Częstochowski podkreślił pobożność maryjną zmarłego i otwartość serca, która sprawiała, że dzielił się dosłownie ostatnią kromką chleba. Jego głęboka pobożność szła w parze z przejrzystością życia, do tego stopnia, że nie miał nawet w domu firanek.

Abp Depo wspominał również o największych osiągnięciach ks. inf. Czesława Wali, w tym o budowie Sanktuarium Maryjnego w Kałkowie – Godowie.

– Wszyscy dziwili się skąd taki plan, nawet zarzucano mu, że wymyślił sobie sanktuarium. On zawsze mówił, że to jest sprawa Maryi, zawierzył jej i powstało miejsce, które gromadzi pielgrzymów i to jest cudowne – mówił abp Depo. Hierarcha podkreślał również, że ks. Wala kierował się wielką miłością do Ojczyzny, której uczył innych. – Jego umiłowanie ojczyzny i odpowiedzialność za nią jest dla nas zobowiązaniem. Dlatego dziękujemy Bogu za jego osobę, jego dzieła niech będą zawsze wdzięczną pamięcią o jego postawie i jego zawierzeniu Panu Bogu we wszystkim – powiedział abp Wacław Depo.

ks. Wojciech Kania

Do uczestników uroczystości pogrzebowych ks. inf. Czesława Wali specjalny list skierował Prezydent RP Andrzej Duda, w którym zaznaczył, że Ksiądz Infułat dawał wszystkim wspaniałe świadectwo życia Ewangelią. – W ciągu przeszło 55 lat posługi duszpasterskiej Ksiądz Infułat dał wspaniałe świadectwo, że dla człowieka kierującego się wskazaniami Ewangelii nie ma rzeczy niemożliwych. Dzięki swojej serdeczności i determinacji potrafił pokonywać największe przeciwności – napisał Prezydent.

Na zakończenie Eucharystii za posługę ks. inf. Czesława Wali dziękował bp pomocniczy z Radomia Piotr Turzyński, który reprezentował bpa Henryka Tomasika. Odczytany został również list od Przełożonej Generalnej Sióstr Pallotynek Ivete Garlet, a ks. Stanisław Gurba odczytał list od Matki Generalnej Zgromadzenia Sióstr Salezjanek Najświętszych Serc s. Ines De Giorgi. Słowa wdzięczności i pożegnania wypowiedział również w imieniu samorządowców Burmistrz Miasta Rudnik nad Sanem Waldemar Grochowski oraz współpracownicy śp. Ks. Wali.


Po Mszy św., ciało ks. inf. Czesława Wali zostało przewiezione do Kałkowa, gdzie odbędzie się dalsza część uroczystości pogrzebowych.

Ks. inf. Czesław Wala urodził się 23 października 1936 r. w Rudniku nad Sanem. Był absolwentem miejscowego liceum ogólnokształcącego. Po maturze przez rok pracował w Urzędzie Gminy. Następnie wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk Sługi Bożego bp. Piotra Gołębiowskiego 7 czerwca 1964 r. Jako wikariusz pracował w Sławnie, a od 1967 r. rozpoczął pracę w Krynkach koło Starachowic. Często pełnił posługę w oddalonej o 9 kilometrów od Krynek wsi Kałków. Dzięki jego staraniom w miejscowości tej powstał punkt katechetyczny oraz kaplica. Dnia 17 października 1971 r., na beatyfikację o. Maksymiliana Kolbego, skromna kaplica przemieniła się w nieduży kościół pod jego wezwaniem. Parafia w Kałkowie została erygowana 1 października 1981 r., a ks. Wala został jej pierwszym proboszczem. W 1982 r. zrodziła się idea budowy sanktuarium Maryjnego. Mimo przeszkód czynionych przez władze, 22 maja 1983 r. do budującego się kościoła sprowadzono kopię obrazu Matki Bożej z Lichenia. Maryjną świątynię poświęcił w 1988 r. bp Marian Zimałek. Na przełomie lat 1985 i 1986 ks. Wala wybudował Golgotę Martyrologii Narodu Polskiego. Po przejściu na emeryturę zamieszkał w Rudniku nad Sanem, gdzie rozpoczął budowę domu opieki i formacji dla głuchoniemych.

CZYTAJ DALEJ

Warszawa: od dziś kaplica relikwii bł. ks. Jerzego Popiełuszki ponownie otwarta

2020-06-06 09:08

[ TEMATY ]

rocznica

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Archiwum

Z okazji 10. rocznicy beatyfikacji ks. Jerzego Popiełuszki w kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu zostanie dziś zainstalowana gablota z przedmiotami, które miał ze sobą ks. Jerzy w dniu swojej męczeńskiej śmierci. Wydarzenie odbędzie się o godz. 11.00 w kaplicy relikwii, która tego dnia zostanie ponownie otwarta dla wiernych.

W pancernej gablocie zobaczyć będzie można m.in. złoty medalik, który miał na sobie ksiądz Jerzy, honorową legitymację odznaki Akcji „Burza”, wezwanie na przesłuchanie do prokuratury, metalowy obrazek Matki Bożej z Dzieciątkiem pochylającą się nad żołnierzem AK, zapalniczkę z napisem “Solidarność”, czy orzełka.

W pierwszej, wcześniej udostępnionej gablocie, eksponowana jest sutanna, w której zginął ksiądz Popiełuszko, uprowadzony i zabity przez funkcjonariuszy SB 19 października 1984 roku. Legendarny kaznodzieja Mszy w intencji Ojczyzny, które sprawował w latach 80. ub. wieku w kościele św. Stanisława Kostki, przy tej świątyni został też pochowany.

W salach dolnego kościoła, mieści się Muzeum Księdza Jerzego Popiełuszki. Założył je ówczesny proboszcz, ksiądz prałat Teofil Bogucki niedługo po męczeńskiej śmierci kapłana. W 2004 roku, staraniem kolejnego proboszcza, księdza Zygmunta Malackiego, Muzeum otrzymało nowoczesną, multimedialną formę.

W dziewięciu salach muzealnych znajduje się kilka tysięcy eksponatów, w tym przedmioty osobiste księdza Jerzego, przedmioty związane z jego męczeńską śmiercią, zdjęcia, prezentacje filmowe i dźwiękowe.

Autorzy ekspozycji przedstawiają Błogosławionego jako kapłana, który odpowiedział na otrzymane znaki Boga i przez lata dojrzewał do męczeństwa. Pragnął być księdzem w określonych warunkach historycznych, dla ludzi, których Pan Bóg postawił na Jego drodze. Był świadkiem Chrystusa w trudnych czasach i wielu doprowadził do Boga swoim przykładem.

Dwie gabloty umieszczone w kaplicy relikwii ks. Jerzego Popiełuszki przechowują cenne przedmioty związane z Jego męczeńską śmiercią są odporne na wszelkie naruszenia fizyczne, ognioodporne, z regulowaną wilgotnością i temperaturą, podświetlane.Takie zabezpieczenie śladów pozwoli im przetrwać, by dalej świadczyć o męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki i umożliwi ich ekspozycję.

Przedmioty, które są świadkami męczeństwa i śmierci duchownego noszą ślady dramatycznych wydarzeń sprzed blisko 36 lat. Są poszarpane, pobrudzone, pełne błota. Dzięki wsparciu MKiDN, żoliborskiemu muzeum udało się przeprowadzić ich podstawową konserwację, tak, żeby ochronić tkaniny i zachować wszelkie ślady dramatu.

Od 1984 roku do grobu błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, znajdującego się przy kościele św. Stanisława Kostki obok muzeum, przybyły 23 miliony pielgrzymów. Spośród pielgrzymów i turystów z zagranicy najliczniejszą nację stanowią Amerykanie, następnie Francuzi i Hiszpanie – poinformował KAI Paweł Kęska z Muzeum i Ośrodka Dokumentacji Życia i Kultu Księdza Jerzego Popiełuszki.

Kapłan-męczennik wciąż cieszy się niezmiennym kultem. W Polsce jego relikwie są przechowywane w około 990 miejscach, m.in., w kaplicy sejmowej i prezydenckiej oraz w różnych kaplicach więziennych.

Kult kapelana “Solidarności” rozprzestrzenia się także za granicą. Jego relikwie obecne są w 448 kościołach i kaplicach w 61 krajach, m.in. w Wietnamie, Korei Południowej czy Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Od 1984 roku czyli daty śmierci ks. Popiełuszki, do żoliborskiego ośrodka dokumentacji zgłoszono 570 świadectw, także ze świata, dotyczących łask otrzymanych za wstawiennictwem ks. Jerzego. 20 z nich posiada dokumentację medyczną.

W Polsce są już 52 szkoły którym patronuje kapłan z Żoliborza. Jego imię nosi już 219 ulic, placów, z czego 5 za granicą, m.in. w Nowym Jorku i Budapeszcie.

Paweł Kęska zwraca uwagę, że polski męczennik pozostaje dla ludzi z całego świata postacią wciąż ważną i uniwersalną, a nie kimś z dawno minionej historii Polski. “Przed rokiem oprowadzałem pielgrzymów z Palestyny, którzy przejęci biografią ks. Jerzego powiedzieli: tak, to będzie nasz patron, patron prześladowanych chrześcijan, bardzo takiego potrzebujemy” – wspomina Paweł Kęska.

Zdaniem popularyzatora, osoba ks. Popiełuszki i jego znaczenie jest wciąż do odkrycia, m.in. dlatego, że wiele materiałów nie zostało do tej pory opracowanych, nie przeprowadzono również kwerend w archiwach, które mogą zawierać cenne materiały dotyczące działalności kapłana oraz tego, jak była ona na bieżąco oceniana.

Kęska wskazuje, że można dokonać kwerend w archiwach Solidarności, Radia Wolna Europa, w niektórych archiwach kościelnych czy choćby w regionalnych archiwach IPN. Zadaniem do zrealizowania jest z pewnością kompleksowe, wieloaspektowe opracowanie zagadnienia roli jaką spełniał kapłan w życiu publicznym. Wyraził przy tym nadzieję na rychłe rozpoczęcie prac z wykorzystaniem nieopracowanych i nieznanych dotąd źródeł.

***

Ks. Jerzy Popiełuszko urodził się w 1947 r. w wiosce Okopy na Białostocczyźnie, był kapelanem związanym z “Solidarnością” i robotnikami. Podczas Mszy za Ojczyznę sprawowanych w kościele św. Stanisława Kostki na stołecznym Żoliborzu publicznie krytykował nadużycia władzy komunistycznej. Równocześnie – zgodnie z przytaczaną przez siebie ewangeliczną zasadą “zło dobrem zwyciężaj” – przestrzegał przed nienawiścią do funkcjonariuszy systemu.

19 października 1984 r. został porwany przez oficerów Służby Bezpieczeństwa z IV Departamentu MSW. Po brutalnym pobiciu, oprawcy wrzucili księdza do Wisły na tamie koło Włocławka. Został pochowany na placu przed kościołem św. Stanisława Kostki, gdzie był duszpasterzem. W pogrzebie ks. Popiełuszki uczestniczyły tysiące ludzi.

Ks. Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r. podczas Mszy św. na Placu Piłsudskiego w Warszawie.

Obecnie trwa jego proces kanonizacyjny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję