Reklama

Watykan

Watykan: w lipcu spotkanie papieża z kierownictwem Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK)

„W delikatnej i złożonej sytuacji, w której znajduje się Ukraina, Ojciec Święty Franciszek postanowił zaprosić arcybiskupa większego, członków Synodu stałego i metropolitów Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego do Rzymu w dniach 5-6 lipca 2019 r. – poinformowało w sobotę Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

[ TEMATY ]

Watykan

Franciszek

grekokatolicy

Grzegorz Gałązka

Komunikat dodaje, że w spotkaniu tym wezmą również udział przełożeni Dykasterii Kurii Rzymskiej, którzy są właściwi dla tego kraju.

Poprzez to spotkaniem Ojciec Święty pragnie dać znak swojej bliskości względem Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, wypełniającego posługę duszpasterską zarówno w ojczyźnie jak i w różnych miejscach na świecie.

Reklama

„Spotkanie to będzie także kolejną okazją do pogłębienia analizy życia i potrzeb Ukrainy, w celu określenia sposobów, w jaki Kościół katolicki, a w szczególności Kościół greckokatolicki, może się coraz skuteczniej poświęcić do głoszenia Ewangelii, wspieraniu tych, którzy cierpią i wspieraniu pokoju, porozumienia, na ile to możliwe, z Kościołem katolickim obrządku łacińskiego i z innymi Kościołami i wspólnotami chrześcijańskimi” – czytamy w komunikacie Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej.

2019-05-04 12:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp S. Szewczuk na swoje 50-lecie: “Proszę Boga, aby pomagał mi pełnić misję, którą mi powierzył”

[ TEMATY ]

Ukraina

grekokatolicy

szewczuk

pl.wikipedia.org

Proszę Boga, abym z Jego pomocą pełnił tę swoją misję życiową, którą On mi powierzył, nie zostawiając niczego sobie – powiedział arcybiskup większy kijowsko-halicki Swiatosław Szewczuk. W przededniu swych 50. urodzin, przypadających 5 maja, udzielił on obszernego wywiadu dziennikarce ukraińskiego programu „Żywa Telewizja” Marynie Tkaczuk. Opowiedział w nim o swoim życiu i posłudze, przedstawił swe nadzieje na przyszłość Kościoła i narodu ukraińskiego.

Odpowiadając na pytanie o przeżyte dotychczas lata zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK) zwrócił uwagę, że ważne jest nie tyle to, ile lat ma się w swoim życiu, ile to, ile jest życia w tych latach. „Mogę powiedzieć, że życia w tych pięćdziesięciu latach było dużo. I chcę podziękować Panu Bogu za te wszystkie aktywne chwile życiowe, jakimi On mnie obdarzył aż do dnia dzisiejszego” – powiedział jubilat.

Wyraził następnie przekonanie, że „spieszył się żyć”, gdyż już w młodym wieku wziął na swe barki wiele obowiązków i dużą odpowiedzialność. „Zawsze miałem takie poczucie, że «żyję na kredyt», że Pan Bóg udzielił mi pewnego kredytu: czy to były jakieś wydarzenia, czy ludzie, których w swoim czasie postawił koło mnie, czy kredyt darów bądź zdolności, które ma zresztą każdy człowiek” – wyjaśnił rozmówca programu telewizyjnego.

Zapewnił, że w największym stopniu odczuwał kredyt zaufania, jakie okazywali mu ci, którzy zawsze go otaczali, a więc rodzice i krewni. „To oni pozwalali mi odczuć i zrozumieć, że ufają mi” – wspominał arcybiskup. Podkreślił, że największym darem czy kredytem, jaki otrzymał w życiu, jest wiara w Boga. „Jest to dar, który otrzymałem od swej rodziny, od swych rodziców, od babci i dziadka” – stwierdził z przekonaniem zwierzchnik UKGK. Dodał, że podobnie jak św. Paweł uważa się za dłużnika wobec tych ludzi, którzy być może nie wierzą jeszcze w Boga.

Ze szczególną wdzięcznością wspomniał o możliwości kształcenia się za granicą i w tym kontekście opowiedział o swym wielkim pragnieniu wiedzy. Chodzi zwłaszcza o teologię, której głód był, według niego, owocem warunków, w jakich działał w czasach jego młodości prześladowany Kościół greckokatolicki. „Gdy już można było się uczyć, zawsze uczyłem się z tą myślą, że robię to dla kogoś, nie dla siebie” – stwierdził abp Szewczuk. Zauważył, że w latach dziewięćdziesiątych XX wieku wielu seminarzystów, wiele młodych chłopców i dziewcząt chciało oddać swoje życia Bogu, ale nie wszyscy z nich mogli zdobywać wiedzę za granicą.

Wspomniał następnie, że jego posługa jako głowy Kościoła jest dla niego okazją do spłacania tego kredytu zaufania. „Już prawie dziesięć lat zwracam długi, starając się dzielić się tym, co podarował mi Pan Bóg, i to tak, aby nie zawieść nikogo w jego oczekiwaniach” – oświadczył arcybiskup większy kijowsko-halicki. Wyraził przy tym nadzieję, że Pan da mu siły, aby mógł spłacić cały ten kredyt, który otrzymał w ciągu minionego półwiecza.

„Proszę Boga, abym z Jego pomocą pełnił powierzoną mi przez Niego misję życiową, nie zostawiając niczego sobie, w swych kieszeniach czy w swoim sercu, ale abym oddał to wszystko, co otrzymałem” – podsumował swą wypowiedź zwierzchnik UKGK.

***

Swiatosław Szewczuk urodził się 5 maja 1970 w Stryju koło Lwowa w pobożnej rodzinie greckokatolickiej. W ich mieszkaniu, w czasach, gdy UKGK był zakazany przez władze sowieckie, odbywały się potajemnie nabożeństwa w tym obrządku.

W latach 1983-89 kształcił się w podziemnym greckokatolickim seminarium duchownym, po czym przez 2 lata odbywał obowiązkową służbę wojskową w Armii Sowieckiej. Powrót do życia cywilnego zbiegł się z odzyskaniem swobody działania przez UKGK i z możliwością wyjazdów zagranicznych, toteż w latach 1991-92 studiował w Ośrodku Studiów Filozoficznych i Teologicznych pw. Św. Jana Bosco w Buenos Aires, a po powrocie do kraju uzupełniał naukę we Lwowskim Seminarium Duchownym Świętego Ducha.

Po ukończeniu go przyjął 21 maja 1994 święcenia diakonatu, a 26 czerwca tegoż roku zwierzchnik UKGK kard. Myrosław Lubacziwśky wyświęcił go na kapłana. Wkrótce potem neoprezbiter wyjechał do Rzymu, gdzie do 1999 kształcił się na Papieskim Uniwersytecie św. Tomasza z Akwinu, uzyskując tam najpierw licencjat, a następnie doktorat (z wyróżnieniem) w zakresie antropologii teologicznej i podstaw teologii moralnej tradycji bizantyńskiej. Podczas pobytu w stolicy Włoch pełnił opiekował się duszpastersko grekokatolikami ukraińskimi w Atenach.

Po powrocie na Ukrainę był do 2000 prefektem w swym dawnym seminarium we Lwowie, potem do 2007 jego wicerektorem, a w latach 2007-09 – rektorem. W 2001 został dziekanem wydziału teologicznego Lwowskiej Akademii Teologicznej (obecnie jest to Ukraiński Uniwersytet Katolicki).

W latach 2002-05 był kierownikiem Sekretariatu i osobistym sekretarzem głowy Kościoła, kard. Lubomyrra Huzara oraz dyrektorem Kurii Patriarszej we Lwowie.

14 stycznia 2009 Benedykt XVI mianował ks. S. Szewczuka biskupem pomocniczym eparchii (diecezji) Opieki Przenajświętszej Bogurodzicy dla Ukraińców w Buenos Aires. Sakry udzielił mu 7 kwietnia tegoż roku w soborze św. Jerzego (Jura) we Lwowie miejscowy arcybiskup Ihor Woźniak w obecności kard. L. Huzara, a jednym ze współkonsekratorów był bp Mychajił Mykycej, ordynariusz eparchii ze stolicy Argentyny. 10 kwietnia 2010, gdy ustąpił on z urzędu, bp Szewczuk objął po nim rządy jak administrator apostolski.

Ale stanowisko to pełnił niespełna rok, gdyż już 23 marca 2011 Wyborczy Synod Biskupów UKGK, po ustąpieniu kard. Huzara, wybrał go na nowego arcybiskupa większego kijowsko-halickiego i zwierzchnika Kościoła. Zgodnie z wymogami wschodniego prawa kanonicznego decyzja ta wymagała zatwierdzenia przez papieża, który uczynił to w dwa dni później. Kardynał już jako arcybiskup-senior przekazał wówczas swemu następcy insygnia arcybiskupa większego: enkolpion, panagię i krzyż napierśny (pektorał).

A 27 tegoż miesiąca nowy odbyła się uroczysta intronizacja nowego zwierzchnika w katedralnym soborze patriarszym Zmartwychwstania Chrystusa w Kijowie. Przybyło na nią 60 hierarchów UKGK i innych katolickich Kościołów wschodnich, przedstawiciele Stolicy Apostolskiej, episkopatów szeregu państw, biskupów rzymskokatolickich na Ukrainie a także Kościołów prawosławnych tradycji kijowskiej i Wszechukraińskiej Rady Kościołów i Organizacji Religijnych.

Abp Szewczuk jest poliglotą, gdyż oprócz rodzimego ukraińskiego zna także w różnym stopniu języki angielski, niemiecki, hiszpański, włoski, polski, rosyjski oraz łacinę, grekę i starosłowiański.

Jest członkiem Kongregacji ds. Kościołów Wschodnich i Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

CZYTAJ DALEJ

Święto Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana

[ TEMATY ]

święto

Święto Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana obchodzone jest w Polsce od 2013 r. Ma ono przyczynić do świętości życia duchowieństwa oraz być inspiracją do modlitwy o nowe, święte i liczne powołania kapłańskie.

Papież Benedykt XVI zaproponował, żeby do kalendarza liturgicznego wprowadzić nowe święto ku czci Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana. Jest to odpowiedź Ojca Świętego na postulaty zgłaszane przez różne episkopaty, ale przede wszystkim środowiska zakonne dla upamiętnienia Roku Kapłańskiego, który był obchodzony od 19 czerwca 2009 do 11 czerwca 2010 r. Jest to odpowiedź papieża na potrzebę obchodzenia takiego święta. (Do tej pory w Mszale Rzymskim jest tylko Msza wotywna, którą często kapłani sprawują z okazji pierwszego czwartku miesiąca, gdy w sposób szczególny modlimy się o powołania kapłańskie i dziękujemy Chrystusowi za ustanowienie sakramentu Eucharystii i kapłaństwa).

Benedykt XVI wyznaczył dzień na takie święto - czwartek po niedzieli Zesłania Ducha Świętego, czyli tydzień przed uroczystością najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, zwaną Bożym Ciałem. Nowością jest propozycja Ojca Świętego, żeby święto to było fakultatywne, dowolne, i by episkopaty same decydowały, czy takie święto jest w danym kraju potrzebne, czy też nie widzą potrzeby wprowadzenia go do kalendarza i chcą pozostać przy dotychczasowej ilości dni chrystologicznych. Warto przypomnieć, że określenia "święto", świadczy o randze dnia liturgicznego. W kalendarzu liturgicznym najwyższe rangą są uroczystości, zaś dzień, określony jako święto jest niższy rangą i wierni nie są zobowiązani do udziału we Mszy św. Nie byłby to więc dzień wolny i biskupi nie będą się domagać kolejnego dnia wolnego od pracy.

To nowe święto wpisuje się w cykl uroczystości i świąt, szczególnych dni, obchodzonych po zakończeniu cyklu paschalnego. Radość wielkanocna ze Zmartwychwstania Chrystusa i Jego zwycięstwa trwa pięćdziesiąt dni, kończy go uroczysty 50. dzień - Zesłanie Ducha Świętego - który pieczętuje świąteczny okres obchodów liturgicznych. I dopiero po zakończeniu tego okresu w określone dni, mające rangę uroczystości czy święta, powraca się do pewnych tajemnic wiary, które zaistniały w Wydarzeniu Wielkanocnym. Wówczas nie było możliwości świętowania konkretnej tajemnicy, konkretnego aspektu wiary, ponieważ Triduum Paschalne i Wielkanoc zawiera jak w pigułce całą naszą wiarę, to, co jest najważniejsze, więc godzina po godzinie objawiają się kolejne tajemnice, które rozważamy i przeżywamy.

W Wieczerniku w Wielki Czwartek wieczorem świętujemy ustanowienie sakramentu Eucharystii, ale zaraz się zaczyna świętowanie Męki Pańskiej, bo przecież Msza Wielkiego Czwartku zaczyna Triduum Męki Chrystusa. Nie ma czasu na uroczyste obchody ku czci Eucharystii. Dlatego została ustanowiona specjalna uroczystość - Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, by ten sakrament uczcić. W Wielki Piątek Jezus kona na krzyżu, następuje moment przebicia Jego Serca. Nie ma w liturgii wielkopiątkowej miejsca na rozbudowanie wątku uczczenia miłości Boga, objawionej w przebitym Sercu Jezusa - stąd oddzielna uroczystość - Najświętszego Serca Pana Jezusa - także po zakończeniu cyklu uroczystości paschalnych.

I ta propozycja - święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana - wpisuje się w ten ciąg. Jezus w Wieczerniku ustanawia sakrament kapłaństwa. Sam objawia się poprzez całe Misterium Paschalne i to, czego dokonuje - że On jest najwyższym Kapłanem, On składa ofiarę, tak naprawdę jedyną skuteczną - za grzechy świata. W Wielki Czwartek, podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej, gdy wspólnota wiernych zgromadzi się w danej parafii, nie bardzo jest miejsce dla uczczenia kapłaństwa Chrystusa, w które wpisane jest kapłaństwo ludzi, przyjmujących sakrament święceń, by przez nich Pan Jezus Swoje kapłaństwo wykonywał. Stąd potrzeba pogłębienia tej tajemnicy i wprowadzenia odrębnego święta.

Wielkanoc przynosi tyle tematów, że one się nie "mieszczą" w tych dniach. Wszystkie te tematy są świętowane, ale szybko następują kolejne tajemnice. Gdyby chciało się później adorować jeden aspekt - uczcić go, dziękować Bogu - zachodzi potrzeba ustanowienia oddzielnego święta w ciągu roku.

CZYTAJ DALEJ

Papież: troszczmy się o środowisko rezygnując z łatwych zysków

2020-06-05 14:53

[ TEMATY ]

ekologia

Franciszek

źródło: vaticanmedia

Z okazji Światowego Dnia Ochrony Środowiska papież napisał list do prezydenta Kolumbii. W stolicy tego kraju, Bogocie, miały odbyć się z tej okazji oficjalne uroczystości, jednak zostały one odwołane ze względu na pandemię. „Nie możemy odwracać wzroku obojętni na niszczenie naszej planety, często ze względu na chciwość i zysk” – napisał Franciszek.

Na terenie Kolumbii znajduje się pół miliona kilometrów kwadratowych lasów amazońskich, co sprawia, że puszcza zajmuje ponad 40 proc. jej powierzchni. Lasy deszczowe są tam zagrożone przez działalność przemysłu wydobywczego i karteli narkotykowych. „Nie możemy udawać, że jesteśmy zdrowi w świecie, który jest chory. Dbałość o środowisko wymaga spojrzenia w przyszłość, a nie zatrzymywania się jedynie na chwili obecnej, dążenia do szybkiego i łatwego zysku” – napisał Franciszek w liście do prezydenta Ivána Duque Márqueza.

Papież zaznaczył, że należy sobie w końcu zdać sprawę z powagi sytuacji. „Koszty naszych zaniedbań będą ogromne. Mamy szansę odwrócić kurs, zaangażować się w lepszy, zdrowszy świat i przekazać go przyszłym pokoleniom. Wszystko zależy od nas, czy naprawdę tego chcemy” – zauważył Ojciec Święty.

Franciszek zaznaczył, że niedawno obchodziliśmy piątą rocznicę encykliki „Laudato sí”, która przypomniała nam wołanie udręczonej Ziemi. Zaprosił mieszkańców Kolumbii do refleksji nad tym tekstem i zaangażowania się w ochronę środowiska naturalnego oraz najbardziej bezbronnych i zmarginalizowanych członków społeczeństwa. „Ufam, że wasze rozważania i wnioski, które wyciągniecie, będą sprzyjać budowaniu coraz bardziej przyjaznego świata i bardziej ludzkiego społeczeństwa, w którym każdy z nas ma swoje miejsce i nikt nigdy nie pozostaje w tyle” – zakończył papież.

Kolumbia jest drugim na świecie krajem pod względem różnorodności biologicznej, wyprzedza ją jedynie Brazylia. To miejsce, gdzie żyje najwięcej na świecie gatunków ptaków. Wylesianie jest tam poważnym problemem – rolnicy, chcąc pozyskać nowe tereny pod wypas bydła i uprawy, wdzierają się coraz głębiej w dżunglę. Wycinkę drzew prowadzą też drwale i przestępcy zajmujący się handlem narkotykami. Zdaniem WHO w najbliższym czasie może to zagrozić istnieniu nawet ponad jednej trzeciej roślin i połowy gatunków zwierząt.

Naukowcy badający problematykę ochrony lasów już kilka lat temu zwrócili uwagę na rozwiązania, jakimi powinna kierować się ludzkość w celu zapewnienia przyszłości lasom. Jednym z nich jest konieczność potraktowania niszczenia dziewiczych lasów jako problemu globalnego, a nie takiego, który dotyka tylko kraje rozwijające się. Lasy tropikalne produkują przecież tlen, którym oddycha każdy człowiek na ziemi, nie tylko mieszkańcy Amazonii.

Istotny jest też problem ochrony rdzennych społeczności, które – zdaniem naukowców – są najlepszymi strażnikami lasu. W grę wchodzi też ochrona kultury i poszanowanie praw ludzi, którzy od pokoleń żyją w harmonii z przyrodą. Wycinka stanowi dla nich poważne zagrożenie.

Lasy tropikalne, choć są daleko od nas, to odgrywają w naszym życiu ważną rolę. Nie bez przyczyny są nazywane płucami świata. Tropikalne drzewa, tak jak inne rośliny, pobierają z atmosfery dwutlenek węgla, a wydzielają tlen, którym oddycha człowiek. Sama Amazonia, według Amazońskiego Centrum Ekologicznej Edukacji i Badań, odpowiada za 20 proc. globalnego zaopatrzenia w tlen. To jeden z wielu powodów, dla których należy ją chronić. Klimatolodzy podkreślają, że sama tylko Amazonia w normalnych warunkach pochłania 1,5 miliarda ton CO2 rocznie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję