Reklama

Kościół

Lublin: jubileusz 60-lecia kapłaństwa bp. Ryszarda Karpińskiego

W lubelskiej archikatedrze odbyły uroczystości 60. rocznicy przyjęcia święceń kapłańskich przez bp. Ryszarda Karpińskiego, emerytowanego biskupa pomocniczego archidiecezji lubelskiej. Razem z jubilatem modlili się koledzy rocznikowi, lubelscy biskupi oraz rodzina. – Patrząc z perspektywy czasu, zdajemy sobie sprawę, że mogliśmy lepiej służyć Bogu i Kościołowi – powiedział hierarcha.

[ TEMATY ]

jubileusz

ARCHIWUM: PARAFIA-MICHOW.COM

Witając zgromadzonych, abp Stanisław Budzik, zwrócił uwagę, że lubelska archikatedra była świadkiem wielu uroczystości święceń kapłańskich. - W tym miejscu, narodziło się do kapłańskiej posługi setki może tysiące powołań. Wśród nich jest bp Ryszard Karpiński, któremu dziękujemy za 60 lat wiernej, radosnej i owocnej posługi jako kapłana i jako biskupa, nie tylko w służbie naszej diecezji ale przez wiele lat w służbie Stolicy Apostolskiej w Rzymie – powiedział metropolita lubelski.

Homilię wygłosił bp Antoni Pacyfik Dydycz OFMCap, przyjaciel biskupa-jubilata jeszcze z czasów szkolnych, który mówił o apostolskiej misji biskupów we współczesnym świecie. – Od momentu Zmartwychwstania Jezusa minęło wiele lat, a wybrana przez Niego jedenastka rozrosła się w miliony. Wypełnia się Jego wezwanie by głosić Ewangelię wszelkiemu stworzeniu – mówił drohiczyński biskup-senior.

Na zakończenie uroczystości, głos zabrał Jubilat który w imieniu swoim i kolegów z roku święceń podziękował zgromadzonym za pamięć i modlitwę. – Podczas tej mszy prosiliśmy aby dalej nas Pan Bóg umacniał na tej drodze na którą zostaliśmy powołani. Patrząc z perspektywy czasu, zdajemy sobie sprawę, że mogliśmy lepiej służyć i z ludzkiej słabości nie zawsze stawaliśmy na wysokości zadania. Za to przepraszaliśmy podczas tej liturgii – powiedział bp Karpiński.

Reklama

Bp Ryszard Karpiński urodził się 28 grudnia 1935 r. w Rudzienku. W latach 1948–1949 uczył się w wieczorowej szkole przysposobienia rolniczego, równocześnie pracując w rodzinnym gospodarstwie. W latach 1949–1953 kształcił się w Niższym Seminarium Duchownym w Lublinie, gdzie w 1953 r. uzyskał prywatną maturę. Państwowy egzamin dojrzałości złożył natomiast w 1957 r.

Następnie w latach 1953–1959 odbył studia w Wyższym Seminarium Duchownym w Lublinie. Święceń prezbiteratu udzielił mu 19 kwietnia 1959 r. w Lublinie tamtejszy biskup diecezjalny Piotr Kałwa. Od 1960 do 1963 r. studiował na Sekcji Biblijnej Wydziału Teologicznego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, uzyskując w 1963 r. stopień licencjata teologii.

W latach 1963–1969 przebywał w Rzymie, odbywając studia w Papieskim Instytucie Biblijnym, ukończone w 1966 r. licencjatem nauk biblijnych, oraz na Papieskim Uniwersytecie Świętego Tomasza z Akwinu, gdzie uzyskał stopień doktora nauk teologicznych. W okresie rzymskich studiów na czas wakacji wyjeżdżał do Francji, Irlandii, Austrii, Niemiec i Stanów Zjednoczonych, gdzie pomagał w duszpasterstwie i doskonalił znajomość języków obcych.

Reklama

W latach 1971–1985 był pracownikiem Papieskiej Komisji ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących. Jednocześnie współpracował z polską sekcją Radia Watykańskiego i redakcją „L’Osservatore Romano”. W 1975 r. został mianowany kanonikiem honorowym kapituły katedralnej w Lublinie, a w 1977 r. otrzymał godność kapelana honorowego Jego Świątobliwości.

24 sierpnia 1985 został prekonizowany biskupem pomocniczym diecezji lubelskiej ze stolicą tytularną Minervium. Święcenia biskupie otrzymał 28 września 1985 r. w katedrze św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty w Lublinie. Udzielił mu ich kardynał Józef Glemp, prymas Polski, któremu asystowali Bolesław Pylak, biskup diecezjalny lubelski, i arcybiskup Bronisław Dąbrowski, biskup pomocniczy warszawski. Jako dewizę biskupią przyjął słowa „Viatoribus fer auxilium” (Nieś pomoc ludziom w drodze).

W strukturach Episkopatu Polski pełnił funkcję przewodniczącego Komisji ds. Duszpasterstwa Turystycznego (1988–1998), Zespołu ds. Pomocy Katolikom na Wschodzie (1991–2002) i Komisji ds. Polonii i Polaków za Granicą (2003–2008). Był delegatem w Międzynarodowej Komisji Katolickiej ds. Migracji w Genewie (1989–1995) i delegatem ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej (2003–2008), wielokrotnie pełnił też funkcję delegata na Międzynarodowe Kongresy Eucharystyczne.

Ponadto w ramach II Polskiego Synodu Plenarnego był w latach 1990–1999 członkiem IX Komisji „Misji i Emigracji”. W latach 1988–1993 był konsultorem Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Migracji i Podróżujących

31 grudnia 2011 papież Benedykt XVI przyjął jego rezygnację z obowiązków biskupa pomocniczego archidiecezji lubelskiej.

2019-04-27 18:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

50 lat parafii w Polanach

2020-03-18 11:00

Niedziela rzeszowska 12/2020, str. I

[ TEMATY ]

Kościół

parafia

jubileusz

Ks. Janusz Sądel

Kościół w Polanach

Parafia pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Polanach obchodzi w tym roku jubileusz 50-lecia istnienia. Z tej okazji 29 marca br. o godz.12.00 w kościele parafialnym odprawiona zostanie uroczysta Msza św., której będzie przewodniczył bp Jan Wątroba, ordynariusz rzeszowski.

Święty Jan Paweł II pisał, że „każdy jubileusz stanowi szczególny rok łaski”. Dla parafian, jak i dla duszpasterzy tegoroczna uroczystość jubileuszowa będzie okazją do wyrażenia wdzięczności Bogu, Matce Najświętszej, jak również tym wszystkim, dzięki którym parafia powstała i istnieje do dziś.

Parafia Polany utworzona została w roku 1969. Jej patronką jest Matka Boża, czczona jako Matka Boża Częstochowska – Królowa Polski. Parafianie darzą Maryję czcią i miłością. Uczestnicząc w niedzielnych Mszach świętych i nabożeństwach, wierni parafii starają się wypełniać słowa maryjnego testamentu: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.

Na terenie parafii znajdują się cztery świątynie: kościół parafialny w Polanach pw. Matki Bożej Częstochowskiej (dawna cerkiew) wzniesiony przed rokiem 1914, poświęcony 19 listopada 1972 r., kościół filialny w Myscowej pw. NMP Matki Kościoła (dawna cerkiew) wzniesiony w 1796 r., kościół filialny w Olchowcu pw. św. Mikołaja (cerkiew), zbudowany w okresie międzywojennym oraz kościół filialny w Hucie Polańskiej pw. św. Jana z Dukli i św. Huberta, poświęcony w 1995 r.

W czasie działań wojennych wszystkie świątynie doznały znacznych uszkodzeń. W wyniku wysiedlenia ludności łemkowskiej w pierwszych latach po II wojnie światowej okolica Polan opustoszała. Jednak z czasem zaczęli sprowadzać się mieszkańcy z innych terenów. W 1949 r. starostwo krośnieńskie przekazało świątynie w Polanach, Myscowej i Olchowcu dla obrządku rzymsko-katolickiego. Przez pewien czas potrzeby religijne zaspokajane były przez duchowieństwo z Nowego Żmigrodu oraz ks. Jana Wysoczańskiego – kapłana greckokatolickiego z Krempnej. Sytuacja uległa zmianie w roku 1957, kiedy została utworzona parafia w Desznicy.

W ciągu 50 lat posługę duszpasterską w parafii pełnili: śp. ks. Janusz Szczepański, ks. Kazimierz Pańczyszyn, śp. ks. Jan Delekta, ks. Leszek Moryl, ks. Marian Chłopiński, ks. Józef Opaliński i od roku 2015 – ks. Zbigniew Preizner.

Od początku działalność parafii rozwijała się na chwałę Bożą i dla dobra ludzi. Pracujący w parafii kapłani zawsze stawiali na pierwszym miejscu miłość do Boga i drugiego człowieka. Udzielając sakramentów świętych, służąc chorym, cierpiącym i potrzebującym przybliżali ludzi do zbawienia. Już za kilka dni parafianie będą dziękować Bogu za pół wieku istnienia swojej wspólnoty i kapłanów, którzy jej służyli.

CZYTAJ DALEJ

Bóg przemawia do mnie w ciszy - rozmowa z reżyserem filmu "Usłyszeć Boga" [premiera 07.04 w TVP2]

2020-04-06 08:52

[ TEMATY ]

O. Pio

spowiedź

Medjugorie

Archiwum Jacka Tarasiuka.

Z Jackiem Tarasiukiem, reżyserem i producentem filmowym o Medjugorje, św. o. Pio i tym, jak Bóg może działać przez Facebooka rozmawia Łukasz Krzysztofka

Łukasz Krzysztofka: Już we wtorek w TVP2 premiera Twojego najnowszego filmu pt. „Usłyszeć Boga”, który opowiada o niezwykłej mocy sakramentu spowiedzi. Skąd pomysł na film?

Jacek Tarasiuk: W 2018 r. wybrałem się z rodziną do San Giovanni Rotondo. Gdy stanąłem przed konfesjonałem o. Pio poczułem, że zrobię ten film. Po prostu wiedziałem. To był także czas, kiedy modliłem się o kierownika duchowego. I nagle dowiedziałem się, że kiedy będę przed grobem o. Pio, mogę go poprosić o to, żeby nim został. Poprosiłem.

Więc to św. o. Pio Cię zainspirował?

Tak, wiedziałem, że on "duchowo" będzie grał główną rolę w tym filmie.

Jak wyglądały przygotowania?

Trwały pół roku. Na początku, mając cały czas przed oczami konfesjonał o. Pio, w którym działy się niesamowite cuda myślałem o filmie, o wartości spowiedzi świętej. Dzisiaj wielu ludzi pomija ten sakrament. Co chwilę słyszę: jeśli Bóg jest, to On mnie przecież kocha i nie dopuści do mojej zguby... A przecież to my często sami skazujemy się na zgubę. On cały czas na nas czeka, tak jak ojciec czekał na syna marnotrawnego. Pozwolił mu iść przez życie swoją drogą, ale czekał na jego powrót. Wiem, że Bóg nas bardzo kocha. Pozwala na wiele rzeczy - dobrych i złych, jakie czynimy na świecie - bo dał nam nieograniczoną wolność, ale nadal jeszcze cierpliwie czeka...

Czyli na początku była wizja….

Tak – od tego się zaczęło. Właściwie poprzez o. Pio powierzyłem prace nad całym filmem Duchowi Świętemu. Niejeden z branży, słysząc to, oburzyłby się, że niby co - nie miałem planu? A ja zwyczajnie – po prostu zacząłem słuchać.

Czego doświadczyłeś, pracując nad filmem?

Dawno temu pewien mądry kapłan powiedział mi, że są trzy rodzaje myśli: nasze, te „z góry" i te fałszywe, zdradzieckie, których powinniśmy się wystrzegać. One pochodzą od złego ducha. Na każdym etapie naszego życia, by nie dopuszczać do swego umysłu ostatniego rodzaju myśli, należy pamiętać o sakramentach: spowiedzi świętej i Eucharystii. Ważne jest, by uczyć się rozpoznawać rodzaje myśli, które w sobie mamy. Dalszy etap to kontrola tych myśli. To jest trochę tak, jak na przejściu granicznym, chroniącym kraj przed zarazą. Pewnych myśli się nie dopuszcza. Dalej, gdy wołasz do Niego - w sercu zaczynasz słyszeć. Ja cały czas pytałem i czekałem na odpowiedź. Co mam robić? Kto ma wystąpić w filmie? Gdzie mam pojechać? Odpowiedzi zawsze przychodziły. Jestem przekonany, że od Ducha Świętego.

W filmie zobaczymy m.in. klasztor kapucynów w małopolskim Tenczynie, sanktuarium w Medjugorje i miejsce szczególnie związane ze św. o. Pio – San Giovanni Rotondo. Przypadkowe zestawienie?

Ja nie wybrałem o. Pio, to on wybrał mnie. W końcu to mój kierownik duchowy. Trudno sobie to wyobrazić, ale tak jest. O. Pio wybrał Tenczyn, dokładnie wskazał kapucyna, który ma wystąpić w tym filmie - o . Romana Ruska. Przyznam, że są nawet podobni do siebie. O. Pio wybrał też siostrę Bartłomieję. Pomimo moich wątpliwości, czy wątki poruszane przez bohaterów będą się dobrze uzupełniały, o. Pio wskazał mi właśnie ją.

W jaki sposób?

Gdy kontaktowałem się z s. Bartłomieją przez Facebooka, zobaczyłem na jej profilu zdjęcie o. Pio, wstawione niecałą godzinę wcześniej. To była godzina mojej niewiary, mojego zastanawiania się. Zatem kiedy o niej pomyślałem, ona jakimś dziwnym trafem wstawiała właśnie zdjęcie o. Pio. Takich widzialnych wskazówek dostałem wiele.

A dlaczego Medjugorie?

To kolejna zagadka dla mnie. Zastanawiałem się, czemu mam tam jechać. Wiedziałem, że powinienem, ale nie wiedziałem, co mam w tamtym miejscu nagrać. Bóg miał swój scenariusz. Po kilku miesiącach pracy nad nakręconym materiałem okazało się, że On zaplanował z tego dwa filmy. Prace nad drugim właśnie zamykam. Niebawem będziemy go mogli zobaczyć także na antenie TVP. Film "Grzech", bo o nim mowa, doskonale uzupełnia ten pierwszy film "Usłyszeć Boga".

W jaki sposób człowiek może usłyszeć w sobie to, co mówi do niego Bóg?

W filmie siostra Bartłomieja mówi: "Każdy z nas ma w swoim sercu miejsce, w którym mieszka Bóg". Pytanie: co ty z tym zrobisz – pokochasz Go, czy zaczniesz z Nim walczyć? Możesz próbować Go zagłuszyć. Albo pokładać w Nim nadzieję. Wtedy On wypróbuje twoją miłość. Masz wiele możliwości. Ale pamiętaj - jesteś jego najukochańszym dzieckiem i cokolwiek by ci świat nie mówił, On mieszka w twoim sercu. A gdy Go wyprosisz... zatrzymaj się i zadaj sobie pytanie: kim jesteś. On ci zada to samo pytanie przed twoją śmiercią.

Wielu powie, że w dzisiejszym świecie trudno usłyszeć Boga.

Myślę, że do niedawna było to wręcz niemożliwe. By usłyszeć Boga, musimy wyjść na pustynię. Kiedyś miałem możliwość przebywać na pustyni Wadi Rum w Jordanii, miejscu, które jest uznane za jedno z najcichszych miejsc na świecie. Cisza rzeczywiście przenikała cały umysł i ciało. Po jakimś czasie człowiek czuł się nieswojo.

Żyjemy w czasach, gdzie smakowanie prawdziwej ciszy graniczy z cudem…

To prawda. Gdy tylko zatrzymamy się, świat zewnętrzny natychmiast się o nas upomina. Radio w samochodzie, tłumy na ulicach, telewizor w domu, internet w komórce. A gdzie w tym wszystkim jest miejsce na rozmowę z Bogiem? Ale tak było do niedawna. Teraz przez pandemię świat nagle się zatrzymał i wszyscy doświadczamy tej ciszy. Co z nią zrobimy? Jak ją wykorzystamy? To od nas zależy, czy usłyszymy w niej Boga.

Premiera filmu dokumentalny „Usłyszeć Boga” we wtorek 7.04.2020 r. w TVP2 o godz. 22:55.

Prezentujemy zwiastun filmu:

CZYTAJ DALEJ

Kraków: błogosławieństwo relikwiami Krzyża Świętego

2020-04-06 21:45

[ TEMATY ]

Kraków

błogosławieństwo

mogila.cystersi.pl

W Wielką Środę relikwiami Krzyża Świętego, przechowywanymi w Sanktuarium Krzyża Świętego w Krakowie-Mogile, pobłogosławi mieszkańców dzielnicy kustosz sanktuarium i proboszcz mogilskiej parafii o. Wincenty Zakrzewski OCist. Sanktuarium w Mogile jest najstarszym i najsłynniejszym w Polsce ośrodkiem kultu Pana Jezusa Ukrzyżowanego.

Ojciec Zakrzewski podkreśla, że choć czas pandemii to dla wszystkich czas próby, jednak może to być też czas łaski, który należy dobrze wykorzystać.

W Wielką Środę o 15.00 mieszkańcy parafii św. Bartłomieja Apostoła w Mogile połączą się duchowo na modlitwie koronką do Bożego Miłosierdzia, dokonają aktu pojednania w rodzinie oraz aktu żalu doskonałego, by w ten sposób oczyścić serca i przygotować je na przeżycie Paschy Chrystusa. Proboszcz mogilskiej parafii w tym czasie uda się z relikwiami Krzyża Świętego, „by pobłogosławić wszystkie osiedla parafii, by to błogosławieństwo objęło wszystkie domostwa”.

O kulcie relikwii Krzyża Świętego w mogilskim sanktuarium donosiła prasa w pierwszej połowie XX w. W archiwum klasztornym nie zachował się jednak dokument potwierdzający autentyczność relikwii. Stąd od 1961 roku opactwo posiada już potwierdzoną, sporą cząstkę relikwii Krzyża Świętego pochodzącą z bazyliki Santa Croce w Rzymie, która pozostaje pod opieka tamtejszych cystersów. W maju 2008 roku relikwia Krzyża Świętego została oprawiona w nowy, mosiężny i złocony relikwiarz, ufundowany przez Jadwigę Wujecką.

Mogilskie sanktuarium od początku swego biskupiego posługiwania w Krakowie często nawiedzał Karol Wojtyła. W roku 1974 zapoczątkował tradycję pielgrzymek pokutnych wiernych Krakowa do cysterskiego sanktuarium.

„Otrzymaliśmy znak, że na progu nowego tysiąclecia w te nowe nadchodzące czasy i nowe warunki wchodzi na nowo Ewangelia. Że rozpoczęła się nowa ewangelizacja, jak gdyby druga, a przecież ta sama co pierwsza. Dziękujemy dzisiaj przy Krzyżu mogilskim, a zarazem przy Krzyżu nowohuckim za tamten nowy początek ewangelizacji, który tutaj się dokonał, i prosimy wszyscy, ażeby był tak samo owocny - owszem, jeszcze bardziej owocny niż pierwszy” - powiedział w Mogile Jan Paweł II podczas pierwszej pielgrzymki do ojczyzny.

Wtedy użył też po raz pierwszy określenia „nowa ewangelizacja”.

Cysterskie opactwo w Mogile powstało w XIII wieku. Znajduje się tutaj otaczany kultem wizerunek Jezusa Ukrzyżowanego, sięgający najpewniej czasów króla Kazimierza Wielkiego. Mogilski krzyż nazywany jest „łaskami słynącym”, o czym świadczą liczne wpisy do sanktuaryjnych ksiąg i zostawiane przy nim wota.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję