Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków: Uniwersytet Papieski Jana Pawła II ma nową siedzibę na terenie Centrum Jana Pawła II

Publikujemy komunikat o podpisaniu Listu intencyjnego w sprawie ustanowienia siedziby Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie na terenie Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się” w Krakowie.

[ TEMATY ]

Centrum Jana Pawła II

Uniwersytet Papieski

Kraków 12 kwietnia 2019 r.

KOMUNIKAT

W piątek, 12 kwietnia 2019 r. w Domu Arcybiskupów Krakowskich przy ul. Franciszkańskiej 3 miało miejsce podpisanie Listu intencyjnego w sprawie ustanowienia siedziby Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie na terenie Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się” w Krakowie.

Reklama

List intencyjny podpisali: metropolita krakowski, a zarazem Wielki Kanclerz UPJPII, abp Marek Jędraszewski, rektor Uniwersytetu Papieskiego, ks. prof. dr hab. Wojciech Zyzak oraz prezes Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się”, ks. mgr Mateusz Hosaja.

W rozpoczęte dzieło budowy Centrum Jana Pawła II przez ks. kard. Stanisława Dziwisza pragnie włączyć się i kontynuować ideę projektu Uniwersytet Papieski Jana Pawła II, służąc swoim potencjałem naukowym, w osobach pracowników naukowych, studentów, jak i świetnie wyposażonym zapleczem naukowo – badawczym.

Sanktuarium św. Jana Pawła II z odpowiednio zagospodarowanymi przyległymi terenami, zgodnie z realizowanymi planami, będzie stać nadal na straży kultu Świętego Jana Pawła II i być bijącym na cały świat jego sercem.

Reklama

Uniwersytet Papieski JPII w Krakowie oraz Kuria Metropolitalna w Krakowie

2019-04-13 15:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uniwersytet Papieski Jana Pawła II zaprasza do akcji #CorCordi

[ TEMATY ]

szpital

Kraków

dom dziecka

Uniwersytet Papieski

DPS

akcja #CorCordi

Justyna Kastelik/Wikipedia

Uniwersytet Papieski - budynek administracji

Wykładowcy, pracownicy, studenci i doktoranci Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie zaproszeni zostali do udziału w akcji #CorCordi. Inicjatywa ma na celu wsparcie domów pomocy społecznej, domów dziecka i szpitali.

Akcję organizuje Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie we współpracy z Fundacją im. Św. Królowej Jadwigi dla Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Jej celem jest wsparcie szpitali, domów dziecka, domów pomocy społecznej, zakładów opiekuńczo-leczniczych wybranych we współpracy z Caritas Archidiecezji Krakowskiej oraz jednostkami współpracującymi z Uniwersytetem.

-

Nazwa akcji oznacza „serce sercu”.
Może nie potrafimy szyć maseczek, ale chcemy przekazać z serca fundusze, które mogą wspomóc funkcjonowanie właśnie tych placówek. Takie działanie w związku z panującą pandemią koronawirusa jest niezwykle potrzebne. Myślę też, że tak samo właśnie zachowałby się patron naszej uczelni, św. Jan Paweł II - skutecznie okazywałby pomoc innym - tłumaczy ks. dr. hab. Robert Tyrała, prorektor ds. studenckich i dydaktyki UPJPII.

Przelewów można dokonywać od 16 kwietnia do 4 maja. Można to zrobić za pośrednictwem strony www. fundacja.upjp2.edu.pl/darowizna lub tradycyjnym przelewem na konto Fundacji o numerze 58 1050 1445 1000 0090 3045 8732 (z dopiskiem „Darowizna - #CorCordi”).

Co ważne po zakończeniu zbiórki Fundacja im. Św. Królowej Jadwigi podliczy zebrane darowizny i podwoi sumę wpłat. - Za całość zgromadzonych środków zostaną zakupione środki ochrony osobistej, w tym rękawiczki, maseczki oraz płyny do dezynfekcji, które następnie zostaną przekazane do placówek, które ich najbardziej potrzebują. Zachęcam więc wszystkich do otwartości serc, byśmy mogli autentycznie pomóc tym, którzy znaleźli się obecnie w większej biedzie, niż każdy z nas - namawia do udziału w akcji #CorCordi ks. prorektor.

CZYTAJ DALEJ

Pomóż braciom franciszkanom wydać płytę, którą chcą pomagać m.in. dzieciom z Domów Dziecka

2020-07-03 09:58

[ TEMATY ]

muzyka

muzyka chrześcijańska

FRS

FRS to projekt braci franciszkanów, którzy pragną wydając swoją płytę pomagać jej treściami dzieciom z Domów Dziecka.

Jak sami piszą: FRS to Franciszkański Rap Session. Projekt, jak i jego nazwa, zrodził się spontanicznie i nie potrafi utracić tej swojej cechy. Również my nie zawsze jesteśmy w stanie nadążyć za tym, co nas spotyka w tym działaniu i jak rozwija się to, co pierwotnie było malutkim ziarenkiem. Jesteśmy Braćmi Mniejszymi Konwentualnymi (franciszkanie) i chcemy podzielić się z Wami tym, co stało się ostatnimi czasy naszym udziałem.

Początki projektu związane są z naszą posługą w dwóch Domach Dziecka w Łodzi. Wydarzenia związane z pandemią uniemożliwiły nam wspomnianą posługę. Jak się okazało, nie do końca tak było. Pewnego dnia postanowiliśmy m.in. nagrać krótkie, muzyczne wideo dla swoich podopiecznych. A zaraz po tym pojawiła się w naszych głowach myśl, aby udostępnić go w szerszym gronie. Przełożeni dali nam „zielone światło” i tak zaczął się FRS.

Połączenie Ewangelii, habitu i rapu wydaje się być mieszanką wybuchową i na pierwszy rzut oka i ucha nie powinno to wszystko do siebie pasować. Jednak samo wydarzenie Wcielenia, w którym Bóg przyjmuje ludzką naturę jest dla nas wyznacznikiem drogi, w której Bóg chce być blisko nas i uczy nas, że dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych, aby nas ratować i abyśmy poznali Go i Jego miłość. Poznajemy to „drzewo” (FRS) po jego owocach.

Sygnał zwrotny, który otrzymujemy od ludzi, do których trafia FRS (za co z całego serca dziękujemy!) jest dla nas bardzo ważny i równocześnie bardzo wyraźny, że jest to droga, którą warto iść.

Na stałe w FRS są zaangażowani: br. Grzegorz Świerkosz, br. Wiktor Mieleszko i br. Michał Więch. Jest to dla nas forma głoszenia Ewangelii, czyli Dobrej Nowiny, niesienia słowa Bożego wszędzie tam, gdzie tylko jest to możliwe.

Aktualnie podjęliśmy pracę nad tym, aby nagrać płytę. Będzie ona zawierać wszystkie utwory, które do tej pory pojawiły się na kanale portalu Youtube Zobacz, a które były wersją bardziej „live session” niż wersją studyjną.

Materiał został nagrany w naszym seminarium w Łodzi. Chcemy, aby album miał charakter przede wszystkim ewangelizacyjny i mógł dotrzeć do jak największej liczby odbiorców. Nie zależy nam przy tym na zarobku, ale pragniemy posługiwać się nią w ewangelizacji, czyli rozdawać wszędzie tam, gdzie będzie to możliwe. W związku z tym podjęliśmy decyzję o rozpoczęciu zbiórki pieniężnej: Zobacz

Potrzebujemy każdej pomocy, aby nagrany materiał poddać obróbce i wydać. Niech będzie to nasze wspólne dzieło, czyli Braci, którzy nagrywają cały materiał oraz tych wszystkich ludzi, którzy zechcą nam pomóc, aby Dobra Nowina niosła się dalej.

Za wszystko to, co już do tej pory otrzymaliśmy od każdego i każdej z Was dziękujemy z całego serca. Za każdą wzniesioną modlitwą za nas i tych, do których dociera FRS, za każde wsparcie, dobre słowo, uwagi, rady. Ogarniamy Was wszystkich naszą modlitwą i nieustannie o nią prosimy!

Niech Bóg będzie uwielbiony w tym wszystkim i niech wieść się niesie dalej!

Bracia Franciszkanie +

CZYTAJ DALEJ

Prof. Horban o sytuacji epidemicznej: nie jest najgorzej; epidemia dotyczy kilku województw

Nie jest najgorzej. Liczba zakażeń utrzymuje się na niewielkim poziomie, a epidemia właściwie dotyczy kilku województw – śląskiego, łódzkiego i mazowieckiego – powiedział PAP krajowy konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych prof. Andrzej Horban, pytany o sytuację epidemiczną w kraju. Podkreślił, że w stosunku do Europy Zachodniej nie wypadamy najgorzej.

"Krótko mówiąc: nie jest najgorzej, zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Spodziewaliśmy się, że dojdzie do zmniejszenia liczby zakażeń w okresie letnim i doszło. W tej chwili nie ma już takich olbrzymich ognisk, jak np. były w domach pomocy społecznej, gdzie przebywają ludzie starsi, bardzo narażeni na ciężki przebieg choroby. To jest szczęśliwie opanowane na tyle, na ile się da. Te ogniska w kopalniach też zostały, powiedzmy że zneutralizowane lub też rozpoznane, i przyjęte środki pozwoliły zmniejszyć liczbę zakażeń, zwłaszcza chodziło tutaj o ochronę nie tyle samych górników, bo to są młodzi, zdrowi ludzie, ale ich rodzin" – mówił krajowy konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych.

Wskazał, że liczba zakażeń utrzymuje się na "niewielkim poziomie, a epidemia właściwie dotyczy kilku województw – śląskiego, łódzkiego i mazowieckiego". Przypomniał także, że są województwa, w których jest niewiele zakażeń.

Na pytanie o to, jak Polska wypada na tle innych krajów europejskich, odpowiedział: "my w ogóle, nie tylko jako kraj, ale cały region od północy do południa, wypadamy nie najgorzej w stosunku do Europy Zachodniej". Przyznał, że trudno jest stwierdzić, dlaczego tak jest, bo tego nikt nie wie.

Jak mówił, "można to zrzucać na komunę, szczepienia i inne rzeczy, ale to dotyczy także Turcji czy Grecji, która do tego naszego bloku nie należała, więc jest to jakiś fenomen między dwoma blokami wschodnim i zachodnim".

"Proszę zwrócić uwagę, że większość tych krajów ma mniej więcej o jeden rząd mniej zakażeń czy o jeden logarytm, my mamy 20 czy 30 tys., a już kraje Europy Zachodniej mają po 300 tys. My mamy 1,5 tys. osób, które zmarły, a oni mają po 30-40 tys. To jest zupełnie inna epidemia i inna skala u nas" – zwrócił uwagę prof. Horban.

Ocenił, że wpływ na to mogło mieć to, że podjęliśmy w odpowiednim czasie takie, a nie inne działania oraz to, że zachowujemy się trochę inaczej niż południowcy. Zaznaczył, że "generalnie jest nie najgorzej, a naszą rolą jest przygotowanie się do ewentualnej fali, która będzie jesienią".

Zdaniem prof. Horbana bardzo realne jest, że ona nastąpi. "W momencie, kiedy ludzie przestają się gromadzić w pomieszczeniach zamkniętych, siedzą na dworze, w przyzwoitej odległości, nie dmuchają na siebie, to ta transmisja wirusa jest bardzo niewielka. Kiedy natomiast powrócą do zamkniętych pomieszczeń, zaczną na siebie chuchać, to wiemy, czego można się spodziewać" – mówił.

Krajowy konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych, oceniając kwestię bezpieczeństwa w trakcie tradycyjnego głosowania w wyborach prezydenckich, powiedział: "większość ludzi generalnie chodzi do sklepów i to można potraktować tak jak wyjście do sklepu, przy zachowaniu zasad, które są doskonale znane".

"Nie dmuchajmy obywatelowi w twarz, zachowajmy odległość co najmniej dwóch metrów, jak poniżej, to miejmy maseczkę, myjmy ręce, nie plujmy na siebie" – wskazał lekarz. Podkreślił, że to "zmniejsza znacznie ryzyko zakażenia". (PAP)

Autor: Katarzyna Krzykowska

ksi/ joz/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję