Reklama

50-lecie święceń kapłańskich rocznika kard. Stanisława Ryłko

2019-03-30 15:53

Justyna Walicka /archidiecezja krakowska

Joanna Adamik/archidiecezja krakowska

- Poznawanie Boga trwa przez całe kapłańskie życie we wszystkich wymiarach tego, co to poznanie znaczy i ku czemu prowadzi. A prowadzi przecież do coraz większej miłości Boga – mówił abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. sprawowanej z okazji jubileuszu święceń kapłańskich kapłanów wyświęconych w 1969 roku.

Ks. Józef Jakubiec, jeden ze świętujących złoty jubileusz kapłanów, powitał metropolitę krakowskiego i wszystkich zebranych kapłanów. Wyraził radość, że po 50-ciu latach mogą spotkać się w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Krakowskiej, gdzie wzrastali. Wspominał, że 30 marca 1969 roku w Niedzielę Palmową otrzymali święcenia kapłańskie z rąk kard. Karola Wojtyły. Było ich wtedy 16. Dziś żyje 10, a na uroczystość przybyło 9. Następnie ks. Jakubiec wymienił jubilatów:

Ks. kard. Stanisław Ryłko, który specjalnie z Rzymu, z bazyliki Santa Maria Maggiore przybył, aby dziś wspólnie świętować

Reklama

Ks. Kazimierz Buba, kapłan diecezji bielsko-żywieckiej, był proboszczem parafii Juszczyna koło Żywca, mieszka w rodzinnej parafii Skawica

Ks. Jan Cieślik, obecnie penitencjarz w Skawinie w parafii św. Szymona i Judy Tadeusza, jest kapelanem szpitala

Ks. Bogusław Czarny, kapłan diecezji bielsko-żywieckiej, pracował w parafii w Bestwinie.

Ks. Józef Lenda, kapłan diecezji sosnowieckiej, jedyny czynny aktywny proboszcz i kustosz Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Sosnowcu.

Ks. Adam Lisik, był proboszczem w Skomielnej Białej, od lat jest penitencjarzem w parafii Sanktuarium Matki Bożej Dobrej Rady w Krakowie-Prokocimiu.

Ks. Edward Truty, proboszcz i założyciel parafii Matki Bożej Królowej Polski w Rzozowie koło Skawiny. Mieszka tam jako emeryt.

Ks. Kazimierz Tulik, najstarszy z kapłanów. Był proboszczem w Porębie Żegoty i penitencjarzem w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.

Ks. Józef Jakubiec, proboszcz i kustosz Sanktuarium Najświętszej Rodziny w Krakowie-Nowym Bieżanowie, opiekun chorych księży od 2011 roku.

Wspomniał także 6 zmarłych kolegów kapłanów:

śp. ks. Ryszard Franiszyn, śp. Jan Myjak, śp. Jerzy Mikuła, śp. Antoni Pasko, śp. ks. Stanisław Prorok, śp. ks. Lucjan Łukaszewicz.

W homilii metropolita krakowski przypomniał, że poznawanie Boga musi być związane z miłością – prawdziwą i stałą. Podkreślił, że takim poznaniem Boga i taką miłością żył Jezus Chrystus. Całe Jego życie i wszystkie starania prowadziły do tego, by spełniać wolę Ojca wobec siebie i wobec świata, a to najwyższy wyraz miłości.

– Poznanie Boga i miłość do Niego polegająca na pełnym uznaniu Jego woli domagała się od Chrystusa, by iść i spełnić to czego nauczał i czego zapowiedzią stała się Eucharystia. Iść na spotkanie swej męki, swej śmierci, iść ku swojemu triumfowi – zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu.

Następnie arcybiskup wskazał, że na tym także polega kapłańskie życie – na ciągłym napięciu między poznawaniem Boga a miłością do Niego.

– Poznawaniem Boga, które zwłaszcza tutaj, podczas studiów teologicznych, znajdowało swój szczególny wyraz. Ale przecież nie można nigdy poprzestać na tym, co o tajemnicach Boga samego poznawaliśmy podczas wykładów i z czego zdajemy swoiste sprawozdanie podczas egzaminu. Poznawanie Boga trwa przez całe kapłańskie życie we wszystkich wymiarach tego, co to poznanie znaczy i ku czemu prowadzi. A prowadzi przecież do coraz większej miłości Boga. Nigdy nie jest poznaniem czysto teoretycznym, ale odkrywaniem Boga, który ciągle wychodzi do nas na spotkanie i ciągle domaga się od nas świadectwa wychodzenia z siebie, by świadczyć o Bogu, który tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał.

Metropolita podkreślił, że wyrazami tego poznawania Boga i rosnącej do Niego miłości jest sprawowanie Eucharystii i innych sakramentów, codzienna modlitwa, a czasem tylko akty strzeliste, które mówią, że pamiętam, że kocham, że otwieram się na natchnienia, że potrzebuję Bożej pomocy.

– Tej pomocy, która tak bardzo potrzebna jest, by zawsze wtedy, kiedy Kościół zażąda, zostawić to, co się robiło i iść dalej, by świadczyć o nieskończonej miłości także wobec nas słabych ludzi, których Bóg w swoim nieskończonym miłosierdziu wybrał, abyśmy w Jego imieniu błogosławili, odpuszczali, przemieniali.

Arcybiskup zaznaczył, że złoty jubileusz kapłaństwa to czas wielkiego dziękczynienia Bogu za łaskę ciągłego poznawania Go, także w czasie cierpienia. A jednocześnie dziękowanie Mu za łaskę coraz większej miłości do Niego.

Na zakończenie homilii metropolita odwołał się do modlitwy, która zawiera w sobie te dwa elementy – poznanie Boga i osobistą miłość do Niego:

„Duszo Chrystusowa, uświęć mnie.


Ciało Chrystusowe, zbaw mnie,
Krwi Chrystusowa, napój mnie.
Wodo z boku Chrystusowego, obmyj mnie.
Męko Chrystusowa, pokrzep mnie.
O dobry Jezu, wysłuchaj mnie.
W ranach swoich ukryj mnie.
Nie dopuść mi oddalić się od Ciebie.
Od złego ducha broń mnie.
W godzinę śmierci wezwij mnie.
I każ mi przyjść do siebie,
Abym z świętymi Twymi chwalił Cię,
Na wieki wieków. Amen.”

Rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie ks. Andrzej Tarasiuk wyraził wielką radość, za czas wspólnego świętowania jubileuszu 50-ciu lat kapłaństwa księży wyświęconych w 1969 roku.

– Dziękujemy wam dziś za przykład wierności powołaniu, wierności łasce, która nikomu z nas się nie należy, która jest wyrazem miłości Boga, która przerasta każdą naszą miłość.

Podkreślił, że ta Eucharystia była sprawowana w intencji dziękczynnej za każdego z obchodzących swój złoty jubileusz kapłanów.

Tagi:
jubileusz kapłaństwo

Rzeszów: adwentowy dzień skupienia dla księży

2019-12-03 09:13

tn / Rzeszów (KAI)

„Czy Bóg cię jeszcze pociąga czy już cię nudzi? Powiedz szczerze: Jesteś dzisiaj Helim czy Samuelem? – pytał księży diecezji rzeszowskiej ks. Wiesław Rafacz. 2 grudnia 2019 r. duchowni wysłuchali konferencji o kapłaństwie w dobie zamętu w ramach adwentowego dnia skupienia.

Bożena Sztajner/Niedziela

Dzień skupienia w kaplicy Domu Diecezjalnego Tabor w Rzeszowie odbył się w dwóch turach, o godz. 15.00 i 19.00. Na wszystkich spotkaniach ks. Wiesław Rafacz, diecezjalny ojciec duchowny, wygłosił konferencje pt. „Aby nie ustać w drodze. Kapłaństwo w dobie zamętu”.

Prelegent rozpoczął od wizji św. Faustyny opisanej w „Dzienniczku”, kiedy siostra widziała biczujących Jezusa Chrystusa kapłanów. „Pozwalam sobie rozpocząć ten adwentowy dzień skupienia dla nas, kapłanów, od bardzo mocnego obrazu jednej z wizji św. Faustyny. Czynię to po to, abyśmy weszli w to spotkanie z sercami gotowymi do nawrócenia. Niech Pan Jezus w tym adwentowym czasie oczekiwania „wierci” w naszych zatwardziałych sercach, aby dotarła do nas Jego miłość i czułość. Pamiętajmy o tym, że słowo Boże albo nas nawraca, albo zatwardza nasze serca. Trzeciej możliwości nie ma” – mówił ks. Rafacz.

Diecezjalny ojciec duchowny wiele miejsca poświęcił opisowi powołania proroka Samuela oraz różnicom między postawą Helego i Samuela. „Istnieje różnica między spędzaniem nocy w Przybytku Pańskim, a spędzaniem nocy w zwykłym miejscu. Można wyraźnie wyczuć, że to ta właśnie różnica spowodowała, że gdy Pan przemówił, Samuel usłyszał Jego głos, a Heli nie. Pan zawołał Samuela, a ten obudził się i próbował odpowiedzieć. Chłopiec jest gotowy, budzi się ze snu. Słowo Boże zostaje wypowiedziane i on natychmiast wstaje. (…) Czy Bóg cię jeszcze pociąga czy już cię nudzi? Powiedz szczerze: jesteś dzisiaj Helim czy Samuelem? O kim marzysz, czego pragniesz? Kto wypełnia twoją pustkę, twoją ciemność? Jeśli w twoim życiu stało się tak, że choć światło Boże jeszcze nie zagasło to widzenia już są coraz rzadsze, najwyższy czas zacząć spędzać swe noce w Przybytku Pańskim. Samuel swoje noce spędzał jak najbliżej Boga i dlatego objawił mu się Pan. I dlatego stał się prorokiem. Żeby być prorokiem w tym świecie, wpierw samemu trzeba słuchać proroctw Pisma Świętego” – podkreślił duchowny.

- Kapłaństwo przeżywa kryzys tożsamościowy. Każdy, kto obserwuje Kościół ma tego świadomość. Chodzi przecież o to, aby każdy z nas, księży, na swoją miarę i współpracując z łaską - powtórzył na sobie życie Jezusa Chrystusa. Dobrze widzimy, że w wielu seminariach w Polsce, również w naszym, jest coraz mniej kandydatów do kapłaństwa. Gdzie szukać przyczyny takiego stanu rzeczy? Zdecydowanie trzeba zacząć od wskazania na nas samych. Co się dzieje, że młodzi ludzie, patrząc na nas i słuchając nas, nie mają pragnienia, aby oddać życie Chrystusowi? Może Go za słabo pokazujemy? Może bardziej Go przesłaniamy sobą i naszą osobistą wizją i stylem posługi kapłańskiej? – pytał prelegent.

Po konferencji odbyła się adoracja Najświętszego Sakramentu. Nabożeństwo w Domu Diecezjalnym Tabor o godz. o godz. 19.00 prowadził ks. Michał Piętka, wikariusz parafii bł. Karoliny Kózki w Rzeszowie.

30 listopada na adwentowym dniu skupienia w Sędziszowie Młp. i w Dębowcu modlili się księża z południowej części diecezji rzeszowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jasna Góra: wigilijne kolędowanie z plejadą gwiazd

2019-12-12 17:16

it / Jasna Góra (KAI)

W wigilię Bożego Narodzenia odbędzie się rodzinny koncert kolęd z Jasnej Góry w wykonaniu plejady polskich gwiazd. W inicjatywie udział wezmą polscy artyści, którzy zapraszają do wspólnej modlitwy tradycyjnymi świątecznymi utworami. Widowisko religijne przygotowuje Program Pierwszy Telewizji Polskiej.

Monika Książek/Niedziela

Reżyser Bolesław Pawlica podkreśla, że to wielki zaszczyt móc w tak wyjątkowym miejscu realizować świąteczny koncert. Jego formuła jest bardzo prosta. - Chcieliśmy, aby artyści zaprosili do wspólnego śpiewania swoich najbliższych, tak, aby było to rzeczywiście rodzinne kolędowanie - wyjaśnia reżyser. Dodaje, że „każda z gwiazd zaśpiewa jedną kolędę sama, po czym zaprosi kogoś bliskiego ze swojej rodziny, żeby razem z nim kolędować. - Mam nadzieję, że ta idea państwu się spodoba i koncert będzie piękny - mówił Pawlica.

Koncert przygotowywany jest z dużym rozmachem z wykorzystaniem różnorakiego sprzętu: światła, nagłośnienia, kamer, rekwizytów. - Jeśli już dostąpiliśmy tego zaszczytu, by móc tutaj koncertować, chcielibyś my to zrobić jak najlepiej, żeby tą cudowną bazylikę pokazać jak najpiękniej, by w kamerach telewizyjnych wieczorem wyglądała tak, jak widzimy ją w ciągu dnia - powiedział reżyser.

O wielkim przeżyciu, którym jest kolędowanie na Jasnej Górze mówi też Zygmunt Kukla, dyrygent orkiestry Kukla Band. - Robiliśmy już wiele koncertów, ale nigdy tutaj. To jest wyjątkowe miejsce, odczuwamy to już na próbach, zauważyłem atmosferę w orkiestrze inną niż zwykle - powiedział dyrygent. Podkreślił, że „po raz kolejny przekonuje się o tym, że kolędy to prawdziwe arcydzieła”. - To miniaturki, które są nie tylko ładnymi melodiami, ale są wartością samą w sobie a wykonywane w takim miejscu mają wartość unikalną - zauważył.

-Kolędy śpiewane wspólnie z mamą, ojcem, bratem czy siostrą to jest coś, co na pewno stworzy wyjątkową atmosferę, dlatego mam nadzieję, że państwo będziecie nie tylko słuchać, ale i oglądać – powiedział Zygmunt Kukla.

Przypomniał, że Polska jest chyba jedynym krajem, gdzie w tak uroczysty sposób obchodzi się wigilię, śpiewając wtedy głównie kolędy. - Mamy nadzieję, że koncert nadawany w czasie gdy wiele rodzin zasiądzie do wspólnego stołu, też zachęci do kolędowania, że przypomnimy sobie wszystkie zwrotki tych jakże pięknych utworów - powiedział dyrygent.

Na scenie pojawi się prawie 40 osób. Najliczniejszą będzie 7- osobowa rodzina Justyny Steczkowskiej. Po raz pierwszy wystąpi mama barci Golców. Będzie też ojciec Sebastiana Karpiela Bułecki, zespół kolędników z Podkarpacia. W orkiestrze zasiądzie 20 osób, a chór gospelowy liczyć będzie 18 artystów. Reżyser Bolesław Pawlica pięć lat temu przygotowywał na Jasnej Górze koncert kolęd w wykonaniu zespołu Golec uOrkiestry a dwa lata temu realizował koncert na jubileusz 300-lecia koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej. - Chciałem podkreślić swój artystyczny związek z tym miejscem, które jest dla mnie naprawdę szczególne – powiedział artysta. Rodzinny koncert kolęd z Jasnej Góry w wykonaniu plejady polskich gwiazd m.in. braci Golców, Justyny Steczkowskiej, Rafała Brzozowskiego, Mateusza Ziółko, Sebastiana Karpiela Bułecki czy zespołu Pectus zostanie pokazany w dwóch częściach w programie I TVP w wigilię Bożego Narodzenia. Początek ok. 17.20.

Nagranie tego niezwykłego widowiska odbędzie się dziś wieczorem w bazylice jasnogórskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Modlitwa o rychłą beatyfikacje Sługi Bożego ks. Wincentego Granata

2019-12-12 19:54

ks. Wojciech Kania

W kościele seminaryjnym świętego Michała Archanioła odbyła się Msza św. w 40. rocznicę śmierci Sługi Bożego Wincentego Granata, której przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz.

ks. Wojciech Kania

Czas mija nieuchronnie, ktoś powiedział, że bezszelestnie, zacierając ślady po ludziach, instytucjach, cywilizacjach. Żyje dalej tylko to, co przez Boże działanie stało się ponadczasowe i wieczne. Myśli i czyny Księdza Wincentego Granata – owoc jego głębokiej relacji z Bogiem, przetrwały próbę 40. lat, jakie minęły od śmierci Sługi Bożego. Proces kanonizacyjny na poziomie diecezjalnym, którego ważność stwierdziła Stolica Apostolska, uwidocznił jeszcze bardziej piękno tej postaci, jakże ważnej dla Kościoła w Polsce. Dzisiaj rano, Ojciec św. Franciszek, na prośbę postulatora ks. kan. Krzysztofa Ciska, pobłogosławił wszystkim, którzy są zaangażowani w starania o wyniesienie na ołtarze ks. Granata oraz ks. Stanisława Sudoła. Niech obaj dalej nas inspirują, wypraszając u Boga potrzebne łaski – powiedział bp Krzysztof Nitkiewicz rozpoczynając Msze św. z okazji 40. rocznicy śmierci Sługi Bożego ks. prof. Wincentego Granata. Eucharystię koncelebrowali: bp pomocniczy senior Edward Frankowski, księża pracujący w kurii diecezjalnej i profesorowie seminarium. We wspólnej modlitwie udział wzięły siostry zakonne oraz wierni z Ćmielowa, miejsca urodzenia Sługi Bożego.

Homilię wygłosił ks. dr Adam Kopeć. – Chrystus nazywa Jana największym pośród narodzonych z niewiasty. Możemy się zapytać, jakie kryterium tak wysokiej oceny przyjął Pan Jezus? Co takiego sprawiło, że Jan był wielki? To stopień otwarcia na łaskę Bożą. Nie liczył na własne możliwości i siły. Wszystko podporządkował Jezusowi i Jego dziełu. Wielkość człowieka, to stopień otwarcia się na łaskę. To Bóg w nas i przez nas dokonuje rzeczy niezwykłych. To Bóg dokonał rzeczy niezwykłych w życiu ks. Granata. To Sługa Boży pozwolił Mu działać w swoim życiu. Oddał Mu swój czas, intelekt i możliwości – mówił kaznodzieja. Na zakończenie Mszy św. modlono się o rychłą beatyfikację Sługi Bożego.

Po Eucharystii w auli seminaryjnej wszyscy przybyli mogli wysłuchać referatu s. dr Haliny Ireny Szumił pt. „Oddany Ojczyźnie”.

Siostra w swoim referacie ukazała postać Sługi Bożego ks. Wincentego Granata jako osobę bezgranicznie oddaną Ojczyźnie. Przywołała wiele świadectw i przykładów takiej postawy, jak choćby dwukrotną odmowę przyjęcia odznaczeń państwowych. – Miłość do Ojczyzny przejawiała się u Sługi Bożego w pracy charytatywnej w okresie radomskim. W pracy apostolstwa trzeźwości. Umiłowanie Ojczyzny w okresie okupacji przejawiało się w udziale w tajnym nauczaniu oraz w przynależności do Narodowej Służby Wojskowej. Jak mówiła dalej s. Szumił, w trudnych czasach komunizmu miłość do Ojczyzny przejawiała się w wieloraki sposób w trakcie pracy na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Najpierw jako profesora, a później jako Rektora Uniwersytetu. – Warto zauważyć, że państwo ks. prof. Wincentemu Granatowi przyznawało odznaczenie i dwa razy je nie przyjął – zaznaczyła siostra prelegent.

Ks. prof. Wincenty Granat zmarł 11 grudnia 1979 r.  w Sandomierzu. Był wybitnym polskim teologiem i rektorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Jego proces beatyfikacyjny na szczeblu diecezjalnym został uroczyście zamknięty pod koniec października 2018 r. Obecnie wszystkie dokumenty są w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Rzymie.

Zobacz zdjęcia: Modlitwa o beatyfikację Sługi Bożego ks. Wincentego Granata
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem