Reklama

Kielce: oświadczenie sióstr nazaretanek ws. konfliktu z miastem o szkołę

2019-03-28 16:22

dziar / Kielce (KAI)

W Kielcach toczy się spór o przyszłość szkoły prowadzonej przez zgromadzenie sióstr nazaretanek w budynku przy ul. Marszałkowskiej 3. Budynek szkoły podstawowej jest własnością miasta, którego władze niedawno wypowiedziały siostrom umowę użyczenia obiektu. Porozumienie z nazaretankami podpisał poprzedni prezydent Kielc.

Umowę bezpłatnego użyczenia (według ostatnich propozycji samorządu - częściowo płatnego) wypowiedział Zespołowi Szkół Sióstr Nazaretanek prezydent Kielc, Bogdan Wenta. Zgromadzenie wydało w tej sprawie oświadczenie.

"Od samego początku Organ Prowadzący (Zgromadzenie Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu, Prowincja Krakowska - przyp. KAI) stoi na stanowisku, że będzie kontynuował prowadzenie szkoły tylko w przypadku umowy użyczenia podpisanej na czas nie krótszy, niż 16 lat. Stanowisko to jest niezmienne i było wielokrotnie przedstawiane podczas spotkań z władzami miasta" – wyjaśniła w oświadczeniu przełożona prowincjalna s. Paula Szuba.

W dalszej części oświadczenia przełożona wskazuje, iż zgromadzenie nie bierze pod uwagę umowy dzierżawy, którą proponowały władze Kielc. "Taka forma współpracy na płaszczyźnie edukacyjnej wynika z tego, iż wszystkie nasze szkoły prowadzone są na takich właśnie zasadach" – pisze s. Szuba.

Reklama

Sprawa umowy z siostrami ma być przedmiotem obrad na najbliższej sesji Rady Miasta, zaplanowanej na czwartek 11 kwietnia.

Szkoła podstawowa sióstr nazaretanek ma bogatą tradycję. Wychowały się w niej pokolenia kielczan aż do czasu zamknięcia przez komunistów. Szkolnictwo nazaretańskie zostało reaktywowane w latach 90., a ówczesny biskup kielecki Kazimierz Ryczan ponownie zaprosił nazaretanki do Kielc.

Poziom szkoły prowadzonej przez siostry cieszy się zaufaniem mieszkańców regionu. Od wielu lat liceum kierowane przez nazaretanki, będące kontynuacją pracy w podstawówce, jest najlepszą szkołą w województwie i jedną z najlepszych w Polsce. W tym roku w prestiżowym rankingu „Perspektyw” liceum zajęło wysokie 12. miejsce w kraju.

Sprawa wypowiedzenia umowy przez miasto od kilku tygodni absorbuje opinię publiczną w Kielcach i regionie.

Poprzednie użyczenie budynku, podpisane przez byłego prezydenta Kielc – Wojciecha Lubawskiego - opiewało na okres 30 lat. Obecny prezydent Bogdan Wenta proponował użyczenie na 16 lat, a obecnie płatną dzierżawę. Siostry nazaretanki chcą użytkować obiekt jeszcze przez 24 lata.

Na decyzję czeka 150 uczniów i ich rodzice. Zgromadzenie wychodzi z założenia, że szkoła potrzebuje stabilizacji. 24 lata to odpowiedni czas, pozwalający na to by szkołę ukończyły trzy pełne roczniki uczniów począwszy od klasy pierwszej, a skończywszy na ósmej. Rodzice muszą także mieć pewność, że nie wydarzy się nic, co zakłóci edukację ich dzieci.

W spór włączyli się parlamentarzyści, kurator oświaty, Rada rodziców. Nazaretanki wspierają absolwenci Liceum im. Świętej Jadwigi Królowej.

Przekazali oni prezydentowi Kielc Bogdanowi Wencie petycję w obronie szkoły podstawowej przy ulicy Marszałkowskiej. Apelują do prezydenta, by wycofał wypowiedzenie umowy użytkowania budynku, w którym nazaretanki prowadzą szkołę podstawową.

Odbywały się kilkukrotne spotkania dyrekcji szkoły z prezydentem i jego pełnomocnikami, z udziałem reprezentacji rodziców, zwoływano konferencje prasowe, ale konflikt nie został rozstrzygnięty. Sprawa umowy z siostrami ma być przedmiotem obrad na najbliższej sesji Rady miasta. Odbędzie się ona 11 kwietnia. Prezydent Wenta odpowiedzialność za przyszłość placówki przerzucił na rajców. Władze miasta przygotowują na sesję uchwałę, mówiącą o tym, że siostry miałyby płacić za dzierżawę budynku. Z kolei, klub Prawa i Sprawiedliwości zamierza złożyć wniosek o głosowanie nad uchwałą, rekomendującą bezpłatne użyczenie obiektu na 16 lat.

Jeżeli rada uzna, że miasto powinno podpisać z siostrami umowę płatnej dzierżawy, zakonnice prawdopodobnie zrezygnują z prowadzenia szkoły. Nazaretanki prowadzą szkoły w kilku miastach w Polsce i wszędzie korzystają z nieodpłatnego użyczenia siedzib dla szkolnych placówek.

Tagi:
szkoła oświadczenie

Reklama

Komunikat Kurii Metropolitalnej w Krakowie

2019-09-21 22:35

W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej nieprawdziwymi informacjami na temat zmian personalnych w Biurze Prasowym Archidiecezji Krakowskiej, Kuria Metropolitalna w Krakowie informuje, że podjęte działania dotyczą zakończenia współpracy jedynie z koordynatorem Biura, panią Joanną Adamik, i jej dwiema najbliższymi współpracowniczkami, które są osobami niezamężnymi.

Artur Stelmasiak/Niedziela

Należy zaznaczyć, że pani Joanna Adamik w dniu 10 sierpnia br. w piśmie skierowanym na ręce Księdza Arcybiskupa stwierdziła, m.in.: „(…) wyrażając szczerą wdzięczność za ostatnie lata i miesiące pracy i służby dla Księdza Arcybiskupa, także za wszystkie gesty i słowa osobistej życzliwości wobec mnie i moich bliskich, proszę o zwolnienie mnie z obowiązków”. Ta prośba została ostatecznie przyjęta w dniu 19 bm., przy zachowaniu umownego (miesięcznego) trybu wypowiedzenia i wynagrodzenia, pomimo rezygnacji ze świadczenia pracy.

Natomiast dwie pozostałe osoby, które w życiu prywatnym jako matki tworzą wraz ze swymi mężami katolickie rodziny, nadal pozostają pracownikami Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zakopane: Betlejemskie Światło Pokoju dotarło do Polski

2019-12-15 12:00

md / Krzeptówki (KAI)

Polscy harcerze odebrali z rąk słowackich skautów w sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach Betlejemskie Światło Pokoju. - W pojedynkę nie zmienimy świata, ale suma naszych czynów, tych nawet niewielkich płomyków nadziei, może zmienić wiele – przekonywał harcerzy bp Damian Muskus OFM, który przewodniczył Eucharystii.

Bożena Sztajner/Niedziela

Msza św. w sanktuarium na Krzeptówkach była najważniejszym punktem Betlejemskiego Zlotu, który odbył się w Zakopanem. W wydarzeniu uczestniczyło ok. 4 tys. polskich harcerzy z całego kraju. W tym roku przekazaniu światła towarzyszy hasło „Światło, które daje moc”.

Bp Muskus mówił w homilii, że siła tego światła tkwi z jego źródle, bo to sam Bóg narodzony w betlejemskiej grocie rozprasza ciemności świata. - Zwróćmy uwagę na to, że Pan nie wypala zła wielkimi płomieniami ognia, ale rozświetla nam drogę pośród ciemności. Jeden płomyk światła sprawia, że przestajemy błądzić, czujemy się bezpieczniej, widzimy więcej – zauważył. Jego zdaniem, uczniowie Jezusa nie mają stawać do walki z ciemnością, ale są powołani do wejścia w nią „z płomykami dobra, nadziei, pokoju, zapalonymi od Bożego światła”.

Siła tego maleńkiego płomienia tkwi także w tym, że jest dzielony. Odpalamy świecę od świecy, dzięki czemu świat staje się jaśniejszy. Tak dzieje się z dobrem, pokojem, miłością. Dzielone z innymi, pomnażają się, sprawiają, że nasze życie staje się piękniejsze, że rodzi się nadzieja. Dlatego warto przywiązywać wagę do małych czynów dobra – przekonywał.

Biskup prosił, by spojrzeć na „te przestrzenie w naszej ojczyźnie, w Kościele, w naszych parafiach, wspólnotach i rodzinach, które potrzebują, by je rozświetlić” i zastanowić się nad tym, „jaki konkretnie płomyk dobra możemy tam wnieść”. - Co możemy zrobić, by rozproszyły się mroki zniechęcenia, frustracji, a nawet zgorszenia czy zepsucia i zapanowała Jezusowa miłość? – pytał.

W czasie Mszy św. naczelniczka ZHP odebrała z rąk słowackich skautów Betlejemskie Światło Pokoju. – Będziemy się nim dalej dzielić. Dzięki temu to światło będzie dawało moc nie tylko nam harcerzom, ale tym wszystkim, do których je zaniesiemy – mówiła hm. Anna Nowosad. – Cieszymy się, że ta tradycja trwa i z roku na rok jest nas coraz więcej – dodała.

Przedstawiciele poszczególnych środowisk i regionów harcerskich z całej Polski odpalili światło, aby zawieźć je do swoich miejscowości i podzielić się nim z lokalna społecznością.

Betlejemskie Światło Pokoju co roku odpalane jest z Groty Narodzenia Pańskiego w Betlejem. W 29-letniej historii Betlejemskiego Światła Pokoju, w zmieniających się warunkach politycznych, nigdy nie zdarzyło się by Światło nie wyruszyło z Betlejem w swoją drogę. To czyni ze Światła znak pokoju, poświadczenie wzajemnego zrozumienia i symbol pojednania między narodami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Libiąż: bp Damian Muskus zapalił światełka na Choince Papieskiej

2019-12-15 21:26

md / Libiąż (KAI)

Na placu przed kościołem Przemienienia Pańskiego w Libiążu już po raz 7. stanęła Choinka Papieska. W niedzielę bp Damian Muskus OFM zapalił na drzewku światełka i pobłogosławił żłóbki, które dzieci przyniosły do kościoła.

Bożena Sztajner/Niedziela

Libiąska choinka nazywana jest „papieską”, bo nawiązuje bezpośrednio do tradycji stawiania na placu św. Piotra w Rzymie wysokiej choinki, a obok niej bożonarodzeniowej szopki, zapoczątkowanej w 1982 roku przez Jana Pawła II.

W homilii bp Muskus tłumaczył symbolikę światła, które „mówi o tym, że bliski jest już czas narodzenia Chrystusa, bliski jest czas zbawienia”. Nawiązując do przekazywanego właśnie w całej Polsce Betlejemskiego Światła Pokoju podkreślał, że człowiek, który otrzymuje światło, nie może go zatrzymywać dla siebie.

To właśnie od płomienia z Betlejem zostały zapalone światła na choince w Libiążu. Krakowski biskup pomocniczy tłumaczył, że zielone drzewko jest znakiem życia i odrodzenia, solidarności i nadziei, jest też znakiem wspólnoty. - I to takiej wspólnoty, która nikogo nie wyklucza – podkreślał.

Nawiązując do powtarzających się co roku głosów o zawłaszczaniu świąt Bożego Narodzenia przez kulturę popularną i ich komercjalizacji, biskup zauważył, że może to być przejaw ludzkiej tęsknoty do dobra, jedności, piękna i miłości, którego źródłem jest Bóg. - Nawet jeśli ludzie ci nie chcą czy boją się do tego przyznać i sprowadzają święta Bożego Narodzenia do poziomu powierzchownej radości, to tkwią w nich przecież marzenia o tym, co oznacza dla nas przyjście Jezusa na świat: marzenia o trwałym szczęściu, o życiu wiecznym, o zwycięstwie dobra nad złem – zaznaczył.

Jak podkreślał, nie należy oburzać się na tych, którzy nie potrafią przeżywać głębokiej radości Bożego Narodzenia. - Możemy ich jej nauczyć, ale tylko pod warunkiem, że sami będziemy rozumieć istotę tych świąt i tylko wtedy, jeśli sami dzięki tym świętom będziemy się przybliżać do Chrystusa – wyjaśniał.

Podkreślił, że w życiu na co dzień Bożym Narodzeniem chodzi o to, „byśmy nie przestawali kochać, nawet w najtrudniejszym położeniu”. - Chodzi o to, byśmy byli wierni Jezusowi i Jego miłości, to znaczy umieli jej służyć wytrwale pośród wszystkich naszych ludzkich spraw – dodał.

Jeśli mamy otwarte serca, z łatwością rozpoznamy konkretne znaki obecności Pana w naszym życiu. Jeśli potrafimy patrzeć i słuchać, zobaczymy Jego działanie w świecie. Jeśli potrafimy Mu zaufać, pójdziemy za Nim i będziemy Go naśladować: w kochaniu ludzi, w przywracaniu nadziei, w obdarowaniu dobrym słowem, pokojem, wzajemnym przebaczeniem i radością. Taka jest tajemnica Bożego Narodzenia – podsumował.

Na zakończenie Mszy św. bp Muskus poświęcił żłóbki przyniesione do kościoła przez dzieci. Światełka na choince przed kościołem zostały zapalone od Betlejemskiego Światła Pokoju, przekazanego przez harcerzy. Zgromadzonych przed kościołem odwiedził również Mikołaj.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem