Reklama

Polityka

Prezydent Andrzej Duda spotkał się z kard. Pietro Parolinem

Prezydent Andrzej Duda spotkał się w Belwederze z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej kardynałem Pietrem Parolinem - poinformowała w komunikacie Kancelaria Prezydenta RP. Wizyta kard. Parolina w Warszawie związana jest z uroczystościami jubileuszowymi 100-lecia przywrócenia relacji dyplomatycznych pomiędzy Rzecząpospolitą Polską a Stolicą Apostolską, 100-lecia Konferencji Episkopatu Polski oraz szóstej rocznicy wyboru Papieża Franciszka na Stolicę Piotrową.

[ TEMATY ]

prezydent

kard. Parolin

Andrzej Duda

Grzegorz Gałązka

Prezydent Andrzej Duda i kard. Parolin

Prezydent Andrzej Duda i kard. Parolin

Poprzednie spotkanie prezydenta Dudy i kard. Parolina miało miejsce w Katowicach podczas szczytu klimatycznego COP24 w grudniu ubiegłego roku. Obaj przywódcy spotkali się także podczas ubiegłorocznej wizyty prezydenta RP w Watykanie.

2019-03-13 18:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Parolin o wyzwaniach i zagrożeniach w walce z pandemią

[ TEMATY ]

kard. Parolin

koronawirus

www.catholic.by

kard. Pietro Parolin

kard. Pietro Parolin

"Podczas walki z pandemią doszło do niebezpiecznych praktyk i trzeba na to zwracać uwagę" - powiedział watykański sekretarz stanu. W sposób szczególny wskazuje on na fakt, że w niektórych przypadkach chorym i umierającym odmawiano prawa do opieki duchowej oraz do kontaktu z krewnymi. W ten sposób zanegowane zostały ich najbardziej podstawowe potrzeby. W walce z pandemią skoncentrowano się wyłącznie na zdrowiu cielesnym, a zaniedbano wymiar duchowy - ostrzega kard. Pietro Parolin.

W obszernym wywiadzie dla włoskiego portalu Riparte L’Italia, omawia on różne aspekty kryzysu związanego z pandemią. Przyznał, że wspólnoty chrześcijańskie, które przez kilka miesięcy pozbawione zostały Eucharystii, poczuły się w pewnym sensie zagubione. Tym niemniej jesteśmy Ludem Bożym również i na przekór pandemii – podkreślił kard. Parolin. – Uważam, że nawet COVID-19 przy całej swej niszczącej mocy nie zdołał wstrząsnąć liturgią Eucharystii, ustanowioną przez Chrystusa i przekazaną Kościołowi jako sakrament zbawienia. Watykański sekretarz stanu przypomina, że zawieszenie sprawowania Mszy św. we wspólnocie było bolesną decyzją, czymś wyjątkowym i tymczasowym. Rozbudziło to jednak w wielu wiernych większą świadomość życia sakramentalnego. Doceniono też również inne formy modlitwy i pobożności ludowej, zwłaszcza w rodzinach.

Mówiąc o innych konsekwencjach pandemii, kard. Parolin podkreślił, że był to silny wstrząs dla całego systemu gospodarczego i społecznego, dla tego co uważano za niezachwiane, na wszystkich szczeblach . Problemy związane z bezrobociem są i będą dramatyczne, problemy zdrowotne wymagają rewolucji w całych systemach służby zdrowia i edukacji, zmienia się też rola państwa i relacje między narodami - wyliczał włoski purpurat, zapewniając, że Kościół czuje się powołany do towarzyszenia rodzinie ludzkiej w tym złożonym procesie.

Zapytany, czy po serii skandali i niedociągnięć, jakim wykazały się kościelne instytucje na polu ekonomii i zarządzania, Kościół może być jeszcze wiarygodnym nauczycielem w kwestiach dotyczących etyki gospodarki, kard. Parolin przyznał, że Kościół składa się ludzi grzesznych i ułomnych. Fakt ten nie zwalnia nas jednak z obowiązku głoszenia Dobrej Nowiny. Błędów i skandali nie wolno ukrywać, lecz trzeba je uznać i naprawić, zarówno w sferze ekonomicznej, jak i w innych dziedzinach - dodał watykański sekretarz stanu.

Kard. Parolin przypomniał, też liczne wskazania, które w minionych miesiącach dał Papież Franciszek odnośnie walki z konsekwencjami pandemii. Pokazała ona, jak bardzo wszyscy są od siebie współzależni i że przezwyciężenie nowego kryzysu wymaga współpracy. „Pilnie dziś potrzebujemy twórczej kreatywności, aby dramatyczny kryzys pandemii nie doprowadził do strasznej tragedii, lecz otworzył przestrzeń dla ludzkiego i ekologicznego nawrócenia” - powiedział watykański purpurat.

CZYTAJ DALEJ

Święci Archaniołowie – Michał, Rafał i Gabriel


Książę niebieski, święty Michale,
Ty sprawy ludzkie kładziesz na szale;
W dzień sądu Boga na trybunale
Bądź mi patronem, święty Michale.

29 września Kościół katolicki obchodzi święto Świętych Archaniołów: Michała, Gabriela i Rafała.

Imię Michał, wzięte z hebrajskiego Mika´el, znaczy "Któż jak Bóg".

Św. Michał w Piśmie Świętym wymieniany jest pięć razy. W najbardziej wymowny sposób czyni to Autor ostatniej księgi Pisma Świętego czyli Apokalipsy - św. Jan Apostoł: "I nastąpiła walka na niebie: Michał i jego aniołowie mieli walczyć ze Smokiem. I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie, ale nie przemógł i już się miejsce dla nich w niebie nie znalazło. I został strącony na ziemię, a z nim zostali strąceni jego aniołowie" (Ap 12, 7-9). Po zwycięstwie nad zbuntowanymi duchami św. Michał Archanioł został wodzem zastępów niebieskich. Jest on duchem czystym, oddanym bez reszty Stwórcy, wielbicielem Matki Boga. Doznaje on wielkiej radości z wypełnienia woli Bożej i pomaga ludziom w ich uszczęśliwianiu. Przed przyjściem Chrystusa na ziemię, nazywano św. Michała księciem narodu wybranego. Prorok Daniel zalicza go do jednego z pierwszych książąt. Zapewnia, że tylko Michał Archanioł może pomóc w walce z wrogiem. W Nowym Testamencie św. Michał kontynuuje te rolę obrońcy jako Patron i Anioł Stróż Kościoła. Przychodzi z pomocą wiernym w najtrudniejszych dla nich chwilach.

Pierwsze znane święto ku czci świętego Michała Archanioła sięga połowy czwartego wieku. Obchodzono je 8 maja na Monte Sant´Angelo na półwyspie Gargano we Włoszech, gdzie miał się objawić Książę chórów anielskich. Św. Papież Bonifacy I w V w. poświęcił św. Michałowi bazylikę w Rzymie i nakazał corocznie, dnia 29 września obchodzić rocznicę tego faktu. Święto rozciągnięto na Kościół powszechny i do dziś je obchodzimy. Świętego Michała obrały sobie za szczególnego patrona Niemcy, Austria i Francja. Belgia w kulcie świętego Michała stara się dorównać Francji. Ruś zasłaniająca Kościół przed niewiernymi ze Wschodu, obrała go sobie za szczególnego opiekuna. W Ameryce północnej kult świętego Michała wyraża się między innymi przez budowanie licznych kościołów ku jego czci, a także nadawanie przy chrzcie imion Michał i Michalina.


W Polsce kult św. Michała Archanioła był bardzo żywy. Rycerstwo polskie doznawało cudownej pomocy św. Michała w walkach z niewiernymi. Powstały bractwa i cechy rzemieślników pod jego wezwaniem, budowano także ku jego czci kościoły i kapliczki, poświęcano mu instytucje kościelne i świeckie. Znane są przysłowia ludowe związane z imieniem lub świętem św. Michała Archanioła: "Gdy noc jasna na Michała, to nastąpi zima trwała", "Na Michała łowcy chwała", "Jaki Michał, taka wiosna". Święty Michał Archanioł jest obecnie znany i czczony przez cały świat katolicki. Dał on się poznać jako zwycięski wódz w walce dobra ze złem, jako obrońca chwały prawdziwego i wielkiego w swej mocy i potędze Boga.


Imię Gabriel znaczy: "Mąż Boży" lub "Wojownik Boży".

Z tym imieniem spotykamy się w Starym Testamencie, w księdze proroka Daniela. Najpiękniejszą jednak misję spełnił św. Gabriel w Nowy Testamencie, kiedy zwiastował Zachariaszowi w świątyni w Jerozolimie narodzenie syna - św. Jana Chrzciciela oraz kiedy Najświętszej Maryi Panny zwiastował narodzenie Pana Jezusa - Syna Bożego. Te dwa wydarzenia szczegółowo opisał św. Łukasz w swojej Ewangelii. Niektórzy z pisarzy kościelnych nazywają św. Gabriela aniołem stróżem Świętej Rodziny. Prawie wszystkie obrządki chrześcijańskie umieściły wspomnienie świętego Gabriela tuż przed lub po uroczystości Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie. Tak było i w liturgii rzymskiej do roku 1969, kiedy to przełożono pamiątkę na dzień 29 września. Papież Pius XII w 1951 r. ogłosił św. Gabriela patronem telegrafu, telefonu, radia i telewizji. Kult św. Gabriela jest znacznie mniejszy niż kult św. Michała. Imię Gabriel jest już coraz rzadziej spotykane.


Hebrajskie imię Rafał: "Bóg uleczył". Jest ono związane z biblijną opowieścią o Tobiaszu.

W tej opowieści święty Rafał mówi sam o sobie: "Ja jestem Rafał, jeden z siedmiu aniołów, którzy stoją w pogotowiu i wchodzą przed majestat Pański"(Tb 12, 15). Święty Rafał doznawał czci jako patron chorych i podróżnych. W Polsce imię Rafał należy do dość popularnych. Wśród znanych postaci imię to nosili: błogosławiony ojciec Rafał z Proszowic, św. Rafał Kalinowski, błogosławiony ojciec Rafał od św. Józefa - karmelita, którego beatyfikował w 1983 roku papież Jan Paweł II.

CZYTAJ DALEJ

Mateusz Morawieckim o swoim tacie

2020-09-30 08:11

[ TEMATY ]

Mateusz Morawiecki

Kornel Morawiecki

Sławomir Kamiński

Wspominam dzisiaj mego Tatę. To już rok minął, kiedy odszedł do lepszego, jak wierzymy, świata. Jaki był ten mój, nasz Tato?

Im więcej Go dzisiaj wspominam, tym bardziej doceniam wszystko co dla mnie, dla nas, dla Polski uczynił. Wraz z ojcowską miłością przekazywał mi wartości, które pozwoliły stać się takim człowiekiem, jakim jestem. Uczył mnie szacunku dla drugiego człowieka wraz z jego odmiennością, kulturą, wartościami.

Od Taty uczyłem się patriotyzmu, zwłaszcza tego budowanego na co dzień ciężka i żmudną pracą. Od Taty dostałem pierwszy rowerek, na którym uczył mnie jeździć. A kiedy miałem pięć lat uczył mnie pływać. w specyficzny sposób, po prostu wrzucił mnie do wody, a sam spokojnie obserwował z brzegu, jak się miotam. Po chwili spokojnie mogłem utrzymać się na powierzchni. Ta nauka z pewnością nie poszła w las. I nie chodzi tylko o samo pływanie. Często dawał zadania do wykonania trudne, bardzo trudne, ale osiągalne dla mnie. I kiedy w stanie wojennym Ojciec ukrywał się, to poczucie odpowiedzialności które mi zaszczepiał – bardzo się przydało.

Na siódme czy ósme urodziny dostałem od taty komplet książek o przygodach Sokole Oko - Jamesa Coopera. Barwne przygody bohatera były przetkane życiowymi radami, jak postępować w sytuacjach trudnych, kiedy trzeba liczyć tylko na siebie. Wielokrotnie dyskutowaliśmy, nie tylko na temat przeczytanych książek.

Dyskusje w domu to już osobny rozdział. Tato wprowadzał mnie w świat historii, polityki, filozofii. Czasami, kiedy temat był ciekawy, dyskusja w domu kończyła się wtedy, gdy inni budzili się do pracy i szkoły.

Wielostronność zainteresowań Taty powodowała, że starał się, abyśmy mogli realizować się w różnych dziedzinach. Stąd lekcje gry na pianinie, od których uciekłem i żadne argumenty Taty mnie nie przekonały. Zamiast gry na pianinie wolałem grę w piłkę albo w tenisa stołowego. Jakoś to przebolał, tym bardziej, że w tenisie osiągnąłem pewne sukcesy, których nigdy bym nie miał w muzyce.

Bolał nad tym, że w III RP elity polityczne tak łatwo zapomniały o idei "Solidarności". Coraz bardziej odstawał od rzeczywistości postkomunizmu, w której dominował fałsz, obłuda, kłamstwo i zdrada.

Ale walczył. Ciągle. Bez ustanku. Każdego dnia przez te 30 lat wolnej Polski walczył o jej lepszy, bardziej sprawiedliwy kształt. Często powtarzał: "siejmy, a nuż coś wyrośnie".

Był bardzo aktywny, jeździł na spotkania, dużo rozmawiał, zakładał partię polityczną, nową gazetę. Przekonywał, że III RP nie wyrosła z ideałów Solidarności, ale że jest to efekt wielu patologii postkomunizmu.

Ta wielka praca przyniosła efekty - Ojciec został wybrany posłem, Marszałkiem Seniorem VIII kadencji. Zapłacił za te wieloletnie zmagania swoim zdrowiem. Wierzę, że posiane przez Tatę ziarno, odpłaci się złotem.

Kiedy odwiedziłem Tatę ostatni raz w szpitalu, ledwie mógł wykrztusić kilka słów. Usłyszałem, że pomimo tarć, kłótni i niechęci, trzeba dążyć do zgody narodowej, do porozumienia w kluczowych sprawach. Ta Jego wola jest dla mnie drogowskazem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję