Reklama

Apelowe „głosów zbieranie” 2018 r.

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

apelowe głosów zbieranie

Marian Sztajner/Niedziela

31 grudnia 2018 r.
Jedno z najpiękniejszych zdań Ewangelii brzmi: "Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego uwierzy nie zginął, ale miał życie wieczne". Nie ma Polski przedchrześcijańskiej. Polska powstała wraz ze chrztem, w imię Trójcy Przenajświętszej. I dlatego dziękując Bogu za stulecie odzyskania niepodległości Polski, prośmy Maryję: "Bądź z nami w każdy czas!".

30 grudnia 2018 r.
W kontekście dzisiejszej uroczystości Świętej Rodziny z Nazaretu warto przywołać dialog, który zapisał Karol Wojtyła w "Przed sklepem jubilera". „Jubiler, patrząc długo w oczy młodych ludzi powiedział: "Ciężar tych złotych obrączek, to nie ciężar metalu, ale ciężar właściwy człowieka. Każdego z was osobno i razem obojga”. Prośmy, żeby nasze wspólnoty rodzinne były wzajemnym darem. A wtedy każdy ciężar i każdą trudność można przezwyciężyć.

29 grudnia 2018 r.
Pozdrawiamy wszystkie wspólnoty rodzinne, ale również wspólnoty duchowe, które z łaski Bożej przychodzi nam również współtworzyć. I uczyńmy wszystko – jak mówił św. Jan Paweł II – aby w najwyższym poszanowaniu było macierzyństwo i dziewictwo na ziemi polskiej. Bo bez macierzyństwa duchowego i fizycznego nie będzie ani kolebki, ani narodu.

23 grudnia 2018 r.
W tych dniach bardzo często słyszymy życzenia: „wesołych i spokojnych świąt”. Niektórzy w imię fałszywej demokracji, czy nawet fałszywych propozycji idących ze świata mówią te słowa, zapominając o jakie święta chodzi. Nie łudźmy się i przyznajmy, że bez Chrystusa nie będzie ani prawdziwej radości, ani pokoju.

22 grudnia 2018 r.
Tajemnice macierzyństwa Maryi i św. Elżbiety ukazują nam prawdę, że zarówno początek, jak i horyzont życia nie zamykają się do spraw ziemi i do spraw tylko ludzkich, ale dotykają mocy Bożej i miłości Boga. Uwierzmy również, że dzięki tej mocy i miłości my jesteśmy powołani do życia.

21 grudnia 2018 r.
W ten czas radosnego oczekiwania na przyjście Zbawiciela wpisał się dramat śmierci 12 polskich górników i jeszcze jednego Czecha. Zawierzmy ten ból i ten ciężar przez ręce Maryi Miłosiernemu Bogu. Bo Ona też, na Golgocie, wsłuchiwała się w skargę swojego Syna po ludzku nie wysłuchaną: "Boże mój, czemuś mnie opuścił". Daj im radość wieczną, a nam umocnienie na drogach zawierzenia Tobie.

19 grudnia 2018 r.
Wśród świateł tegorocznego Adwentu odczytujemy wynik badań amerykańskiego instytutu, który podaje, że wśród 34 krajów świata Polska jest na pierwszym miejscu w Europie jeśli chodzi o przyznanie się do religii katolickiej, w 87 procentach. Włosi są na drugim miejscu - 78 procent i inne kraje. Ale wśród tych świateł postawmy również pytanie o ciemność. Bo jak się to ma do antykościelności i antyklerykalizmu w Polsce? Ten ostatni nazywają „tramwajowym”, tak „od ucha do ucha”, poszerzającym zło. To jest nasza rzeczywistość rozdźwięku pomiędzy wiarą a życiem z wiary i świadectwem słowa i czynów. Dlatego prośmy Maryję jako naszą Pomoc i Obronę o zgodność wiary i życia.

18 grudnia 2018 r.
Na codziennych drogach naszej polskiej rzeczywistości są dwie bardzo niebezpieczne ścieżki. Pierwsza może się nazywać „mgłą niepewności jutra”, a więc pewnej również fałszywej troski o jutro pokładanej tylko w sobie. A druga ścieżka to jest fałszywa „prywatna religijność”. I wtedy każdy ma swoją prawdę, a Kościół jest oddalany na margines... Dlatego prośmy Maryję - Matkę spełnionego Adwentu o zawierzenie Bogu we wszystkim.

17 grudnia 2018 r.
Droga pedagogii Kościoła ukazuje nam w Adwencie genealogię Jezusa. Ale w jakim celu? Nie tylko po to, aby przypomnieć, że jest prawdziwym człowiekiem, będąc prawdziwym Bogiem. Lecz aby uświadomić nam prawdę, że Jezus wchodząc w nasze życie i w nasz świat, streścił w sobie biografię każdego człowieka, każdego z nas. I nie bójmy się, że kiedyś, każdy i każda z nas stanie przed Chrystusem, gdy przyjdzie sądzić żywych i umarłych. I nikt się wówczas nie wymówi...

16 grudnia 2018 r.
Wśród adwentowych pytań usłyszeliśmy dzisiaj: "Co mamy czynić?" Pytanie skierowane do Świętego Jana Chrzciciela, a pokazujące, że w człowieku jest głos, który nazywamy sumieniem. Ale trzeba sobie przypomnieć, że sumienie człowieka nie jest źródłem prawdy. Dlatego tak się dzielimy, że każdy ma swoje sumienie, tak jakby własną odpowiedzialność. Ale przed kim? Tylko Chrystus mógł o sobie powiedzieć: "Ja jestem Prawdą, Drogą i Życiem".

15 grudnia 2018 r.
Na progu trzeciej niedzieli Adwentu prosiliśmy dzisiaj słowami Psalmisty: "Odnów nas, Boże i daj nam Zbawienie!" Zdajemy sobie sprawę, że bez pomocy Ducha Świętego nie będzie właściwego rachunku sumienia. Nie będzie prawdy o nas samych i w nas samych. A cóż dopiero zrozumieć postawę pójścia z białym opłatkiem do drugiego człowieka i powiedzieć o miłości, która płynie z tajemnicy Bożego Narodzenia?

14 grudnia 2018 r.
W odczytanym fragmencie dzisiejszej Ewangelii według Świętego Mateusza słyszymy ocenę ludzką wobec Świętego Jana Chrzciciela, że zły duch go opętał. A wobec Syna Człowieczego, że to żarłok i pijak. A dzisiaj? Od ludzi stojących „na rynku”..., na zewnątrz Kościoła też słyszymy, że w Kościele jest tylko zło, przestępstwa, a nie dostrzega się świętych i nawet samego Boga. Dlatego prosimy: Maryjo, oręduj za nami!

13 grudnia 2018 r.
W tę noc grudniową, w kolejną rocznicę stanu wojennego zadajemy sobie pytania w duchu poezji pana Stanisława Mariana Hermaszewskiego z Lublina: " O Polskę Cię pytam... Co ty mi odpowiesz, zniewolony.... wielością politycznych mów. Co jest w sercu, co w myślach, co w głowie i mowie? Czy ją współtworzysz, czy czekasz na cud? A może na kolejną zdradę w grudniowej nocy? Co ty myślisz o Polsce? Kim ona jest dla ciebie? Matko Niezawodnej Nadziei, módl się za nami!

12 grudnia 2018 r.
W adwentowym wołaniu prosimy: "Niebiosa, spuście rosę z góry. Sprawiedliwego wylejcie chmury". I Bóg dał swoją odpowiedź, bo dał Syna, który nigdy nie zdradził ani człowieka, ani ziemi. W dniu dzisiejszym w tym samym duchu mówił do nas Ojciec Święty Franciszek, że „wiara chrześcijańska nie jest dodatkową dekoracją życia”, ale wiązaniem życia nieba i ziemi, gdzie prosimy Boga jako Ojca o powszedni chleb.

11 grudnia 2018 r.
Świat w wielu kwestiach poradzi sobie bez chrześcijaństwa. Ale bez chrześcijaństwa nie poradzi sobie ze sprawą nadziei, która jest potrzebna światu. A my pokładamy nadzieję w Chrystusie, Synu Maryi, który jest Jedynym Zbawicielem człowieka i świata, i On daje nam życie. Pokora księdza biskupa Antoniego nie pozwoliła mu powiedzieć, że on jest też "kawalerem uśmiechu". Dlatego uśmiechamy się i do Matki Bożej z Jezusem, i do siebie nawzajem.

10 grudnia 2018 r.
Patron Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Święty Jan Paweł II bardzo się natrudził nad tym, żeby miłość do drugiego człowieka i do Ojczyzny związać z powinnością i z poczuciem odpowiedzialności. Dlatego pytamy: Co się stało z naszymi sumieniami, które nie reagują na zło? Co się stało, że musimy się uczyć od polityków wskazań do oceniania dobra i zła? A tą miarą jest jedynie Syn Maryi w Duchu Świętym wobec Ojca pełnego Miłosierdzia.

9 grudnia 2018 r.
W czasie pobytu na Jasnej Górze, 28 lipca 2016 roku, Ojciec Święty Franciszek nazwał Maryję "schodami", poprzez które przychodzi do nas Chrystus. Bardzo często w naszej adwentowej dekoracji, wyrażającej oczekiwanie na narodzenie Zbawiciela, widzimy takie schody, po których schodzi Dzieciątko Jezus do przygotowanego żłóbka. Ale rozumiemy, że w tym obrazie chodzi o miejsce w sercu każdego człowieka, a nie tylko o żłóbek. A więc strzeżmy się wszelkiej komercjalizacji zbliżających się już świąt Bożego Narodzenia, żeby im bliżej tajemnicy Narodzin Jezusa nasze serca nie przestawały czuwać.

8 grudnia 2018 r.
W stuleciu odzyskania niepodległości Polski przypada dzisiaj 65. rocznica Apelu Jasnogórskiego. To wołanie było niekiedy nie tylko apelem, ale i krzykiem. Jak stało się to wówczas po Ślubowaniu Jasnogórskim w 1956 roku: „Maryjo, zejdź do nas!” Ten, którego wówczas nie było pośród pielgrzymów - kard. Stefan Wyszyński, dokonał niezwykłego dzieła. Pobłogosławiona przez papieża Piusa XII kopia Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej rozpoczęła wielką peregrynację po Polsce. Maryja jest pośród nas... Dlatego prośmy, żeby te słowa Apelu nigdy nie kłamały w naszym życiu, żebyśmy byli godnymi dziećmi Maryi.

6 grudnia 2018 r.
Wielki czciciel Maryi Święty Bernard przypomina nam na drogach naszego Adwentu, że Maryi nie znaleziono przypadkiem, jakby w ostatniej chwili. Ale Bóg wybrał Ją i przygotował, aby był w świecie Ktoś, kto odpowie Bogu na Jego miłość miarą, co prawda nierówną Bogu, ale podobną. Bo taką miarą nieskończoną odpowiedział dopiero Jej Syn. Dlatego wpatrujmy się w tajemnicę Matki prowadzącej nas do Syna.

5 grudnia 2018 r.
W dawnej liturgii roratniej codziennie był odczytywany fragment Ewangelii świętego Łukasza mówiący o Zwiastowaniu Najświętszej Maryi Pannie. Było to podkreślenie, że ta Ewangelia nie jest poematem czy jakąś bajką, ale rzeczywistością łaski udzielonej Maryi dla ludzkości. Podobnie jest z nami. Łaska to nie jest coś, co otrzymujemy, ale Ktoś - Bóg udzielający się nam w Chrystusie. Przyjmijmy więc na nowo Chrystusa jako naszego Pana i Boga.

4 grudnia 2018 r.
Są dwie drogi naszej ludzkiej rzeczywistości. Jest droga świata, która zgadza się na zło i wywraca porządek stworzenia, począwszy od prawa naturalnego do naturalnej śmierci. A druga to droga Kościoła, który wychodzi naprzeciw człowiekowi i proponuje drogę przemiany i nawrócenia ku Chrystusowi, który jest Jedynym źródłem życia i nadziei. Maryjo, prowadź!

3 grudnia 2018 r.
Czas Adwentu zobowiązuje nas do czuwania na modlitwie i pełni wdzięczności. W tym duchu przyjmujemy wspomnianą przed chwilą nominację księży biskupów nominatów: Janusza Mastalskiego i Franciszka Ślusarczyka z Krakowa i wypraszamy dla nich moc Bożego Ducha na każdy dzień posługi.

2 grudnia 2018 r.
Na drogach Adwentu są trzy słowa, które oznaczają zadania, na wzór Maryi: rozważać, zachowywać i strzec. Tutaj chodzi o słowo Boga i Jego prawo. A więc nie wystarczy tylko rozważyć i nawet przyznawać się do tego, że jest się człowiekiem wiary. Trzeba strzec i bronić praw Bożych w sercu, i w sumieniu człowieka, w każdym z nas.

29 listopada 2018 r.
Nie trzeba wiele przekonywać, że jesteśmy świadkami walki o życie człowieka, poczynając od jego poczęcia aż do naturalnej śmierci. My tutaj, na tym miejscu, wobec Matki Syna Bożego, potwierdzamy, że wierzymy w Boga, który jest Życiem, a nie tylko wybieramy życie dla samego życia. Dlatego prosimy: Maryjo, Matko Życia, módl się za nami!

24 listopada 2018 r.
Pragnę w duchu maryjnego Magnificat przywołać jeszcze raz rocznice. Zarówno setną rocznicę urodzin Ojca Jerzego Tomzińskiego, jak również przypadającą jutro rocznicę konsekracji biskupiej naszego Księdza Arcybiskupa Seniora Stanisława Nowaka. I stawiamy sobie pytanie, co łączy te dwie postaci? Myślę, że bardzo dobrze oddaje to hasło Księdza Arcybiskupa Stanisława: „Iuxta crucem Te cum stare” - „Pod krzyżem stać z Tobą, Maryjo”. Ta wierność Bogu jest przez Jej pośrednictwo. I życzymy dużo sił i mocy Boga.

23 listopada 2018 r.
W maju 1995 roku w Skoczowie Ojciec Święty Jan Paweł II przypomniał nam, że "czas próby polskich sumień wciąż trwa". Cieszymy się środkami społecznego przekazu - Telewizją Trwam, katolickimi radiami, czasopismami. Ale wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to jest zaledwie kropla w morzu tych mediów, które chcą rządzić sumieniami ludzkimi, a „nowo-mową” przykrywają kłamstwo. Dlatego prośmy: Maryjo, Królowo i Matko nasza, módl się za nami!

22 listopada 2018 r.
W listopadzie i w grudniu 1655 roku trwała tutaj obrona Jasnej Góry, która okazała się być zwycięska. Dlatego zaowocowała później Ślubami króla Jana Kazimierza w Katedrze Lwowskiej, 1 kwietnia 1656 roku. Mówmy więc, nie tylko o obronie, ale mówmy o zwycięstwie, które przychodzi przez Maryję, na każdym miejscu i w każdym sercu.

17 listopada 2018 r.
Jednym z tytułów, którym przyzywamy Matkę Bożą na tym miejscu jest "Hodegetria", co tłumaczy się: "wskazująca drogę", "wskazująca na Syna". A wiemy, że Chrystus jest dla nas Drogą, która nas jednoczy i która nas zbawia. Dlatego postawmy pytanie z dzisiejszej Ewangelii: "Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?"
Przeżywając 35. Pielgrzymkę Kolejarzy na Jasną Górę stawiamy pytanie o zjawisko „zwijania torów”. Dlaczego w poprzednich latach z 30 tysięcy dróg kolejowych pozostało jedynie 19 tysięcy. Jednocześnie ponad 100 miejscowości zostało pozbawionych komunikacji kolejowej. Dziękuję Pracownikom Kolei, że z racji przyjazdu Ojca Świętego Franciszka ocalili kaplicę na dworcu kolejowym w Częstochowie, jedną z pierwszych w Polsce. Bądźmy razem z Maryją i na wszystkich naszych drogach!

16 listopada 2018 r.
Święty Jan Paweł II uczył nas, że „patriotyzm to jest umiłowanie tego, co ojczyste”. Polskość to jest powołanie; polskość to jest sposób istnienia; a maryjność jest sposobem oddychania.

15 listopada 2018 r.
Musimy przyznać, że na drogach odzyskanej niepodległości Polski jedną z największych chorób jest „pełzająca ateizacja i demoralizacja”. A w związku z tym również beznadziejność. Dlatego przychodzimy do Matki Niezawodnej Nadziei, którą pokładamy w Chrystusie...

14 listopada 2018 r.
W Liście apostolskim Jana Pawła II o Różańcu Świętym znajdujemy następujące słowa: „Odkąd Maryja po urodzeniu spojrzała na swojego i Bożego Syna, Jej spojrzenie już nigdy nie odwróci się od Niego”. Każdy z kapłanów przeżywający rekolekcje tak jak dzisiaj - czy gdziekolwiek na świecie – kiedy pochyla się nad Ciałem Chrystusa przed przyjęciem Komunii Świętej prosi: „Spraw abym nigdy nie odłączył się od Ciebie”. Wspomagajmy kapłanów w ich wierności otrzymanej łasce i w tym darze przekazywania Chrystusa. Abyśmy - każdy z nas i każdy z osobna - nigdy nie odłączyli się od Niego.

13 listopada 2018 r.
W „szkole Maryi” wciąż się uczymy, że wiara nie jest łatwym darem. Wymaga czujności sumienia i gotowości zaświadczenia nieraz swoim życiem, w Kogo się wierzy i Komu się wierzy. Wspomnijmy tylko: 997 rok - bp Wojciech, pierwszy męczennik na ziemi polskiej, dzisiejsi Patronowie: Benedykt, Jan, Mateusz, Izaak i Krystyn to 1003 rok... Tak jest wciąż. Dlatego prośmy: Maryjo, wypraszaj nam głęboką wiarę i ufność Bogu, bez granic.

12 listopada 2018 r.
Przeżywając Jubileusz 100-lecia odzyskania niepodległości Polski, z pewnością stawiamy sobie wiele pytań: Jakie są nasze zadania? Jakie może być nasze współuczestnictwo? Pozwólcie, że taką podpowiedź odnalazłem w życiorysie i w hasłach moich dawnych sandomierskich biskupów. Dziesięć lat temu zmarł Biskup Marian Zimałek, którego hasłem było „Spem allere” – „Poszerzać nadzieję”. A Sługa Boży Biskup Piotr Gołębiowski, z którego rąk przyjąłem święcenia kapłańskie, wołał: „Maria Spes nostra” – „Maryja naszą nadzieją”. Pamiętajmy o tej drodze.

11 listopada 2018 r.
Z tego miejsca przyjmujemy słowa Jana Pawła II, które są rodzajem światła, ale jednocześnie i zadaniem. A dzisiaj nie sposób nie przypomnieć testamentu, który usłyszeliśmy na Krakowskich Błoniach w czerwcu 1979 roku: „Zanim stąd odejdę proszę was, abyście nigdy nie utracili tej wolności ducha, do której Chrystus wyzwala człowieka... Proszę was o to. Amen”.

10 listopada 2018 r.
Na progu Jubileuszu 2000 lat od Narodzin Zbawiciela św. Jan Paweł II uczył nas, że każdy Jubileusz, zarówno w dziejach Kościoła jak i świata jest przygotowany przez Opatrzność Bożą, czyli miłosną troskę Boga o człowieka i narody. Dlatego naszą odpowiedzią niech będzie wdzięczność za wszystko i za wszystkich oraz zobowiązanie, żeby samemu odpowiedzieć na to dobro i wolność, którą otrzymaliśmy.

09 listopada 2018 r.
Historia naszych zgromadzeń honorackich, michalickich, zmartwychwstańczych na przełomie odzyskiwania dróg niepodległości pokazuje nam nie tylko piękne daty historyczne i ilość pracujących w tych zakonach i stowarzyszeniach. Ale przede wszystkim mówi nam o świadectwie wierności Bogu poprzez sumienie każdego z tych ludzi, poczynając od naszych świętych i błogosławionych patronów. Wczytujmy się w ich historie, ale dołóżmy własny wysiłek i zapytajmy siebie: Ilu z nas, uczestników marszów, będzie przy kratkach konfesjonałów i w ofiarowaniu Komunii świętej za wolną, suwerenną i niepodległą Polskę?

08 listopada 2018 r.
Przed dwoma laty, w lipcu 2016 roku, dziękowaliśmy razem z Ojcem Świętym Franciszkiem z 1050 lat Chrztu Polski. Co dziś robimy z tą łaską, skoro łatwiej nam odejść od kryterium Dekalogu, Ewangelii? A prowadzimy siebie do sądów państwowych czy europejskich, żeby pytać się, jak mamy żyć? Jaki mamy przyjąć kierunek odpowiedzialności za siebie, za Naród, za przyszłość? Od wszelkiego zamętu, wybaw nas, Panie!

07 listopada 2018 r.
Zbyt łatwo zapomnieliśmy napis z Psalmu Pańskiego, który znajduje się u stóp Krzyży Gdańskich, tych ukrzyżowanych nadziei: "Pan da siłę swojemu ludowi. Pan obdarzy swój lud pokojem". Czy nam tak trudno zrozumieć, że bez Chrystusa i bez odniesień do ofiary Jego Krzyża nie będzie ani nadziei, ani pojednania? Królowo Polski, módl się za nami!

06 listopada 2018 r.
Stając na Apelu w Obliczu Matki, z pewnością coraz głębiej rozumiemy prawdę, że zgadzając się na utratę pamięci, zarówno w sensie narodowym, jak i kościelnym, zatracamy sumienia i poczucie grzechu. Dlatego prosimy Maryję o prawdziwą wolność.

05 listopada 2018 r.
W kronikach rzymskich odnotowano, że dnia 5 listopada 1943 roku w nalotach na Rzym kilka bomb spadło na Watykan. Warto przy tym przypomnieć, że we wrześniu 1939 roku trzy eskadry niemieckie miały rozkaz zbombardowania Jasnej Góry. Jedna z nich zrzuciła bomby kilkanaście kilometrów od tego miejsca. Inna na mapach widziała wielkie jezioro. Trzecia przeleciała aż do Czechosłowacji. To były świadectwa tychże lotników. Maryjo, Przedziwna Pomocy i Obrono, módl się za nami.

04 listopada 2018 r.
Cieszymy się, że dzień 4 listopada 2018 roku jest dniem odzyskanej pamięci historycznej związanej z tym miejscem i z wywieszeniem polskiej flagi z wieży jasnogórskiej, która wieńczy się krzyżem, świecącym pomiędzy mgłami i różnymi pogodami świata. Warto przytoczyć słowa Jana Pawła II z jego książki „Pamięć i tożsamość”: „Polskość to jest wielość i pluralizm, a nie ciasnota zamknięcie i zamęt”.

03 listopada 2018 r.
Od pewnego czasu na terenie naszej Ojczyzny, ale również poza jej granicami, przeżywamy ten piękny jubileusz, stulecia odzyskania niepodległości Polski. Ale nie wolno nam zapominać tych słów, które tutaj wypowiedział św. Jan Paweł II, podkreślając rzeczywistość duchową i ziemską: "Tutaj zawsze byliśmy wolni". I dlatego prosimy: Maryjo, wyzwalaj nas z każdego zniewolenia ducha, bo to jest największy wróg.

31 października 2018 r.
Kiedy kończymy dzisiaj miesiąc październikowy, miesiąc związany w sposób szczególny z naszą modlitwą maryjną, warto przywołać tutaj, przed Obliczem Matki, zmarłego w tym miesiącu Księdza Infułata Bonifacego Miązka – profesora na uniwersytecie w Wiedniu, kapłana Diecezji Sandomierskiej, a obecnie Diecezji Radomskiej – który w wierszu o kapłaństwie napisał:
"Nim dłonie przewiążą różańcem
i wersetami psalmów ochłodzą powieki,
odpowiem sobie,
kim jestem.
Jestem tylko glinianym dzbanem,
który codziennie leczy wielka ręka Boga".
Doświadczajmy tej tajemnicy, mocy różańca, na czas i na wieczność.

26 października 2018 r.
Stojąc wobec Oblicza Matki Bożej, potwierdzamy, że Kościół nie jest sprawą prywatną, zepchniętą do jakiegoś bezbytowego wymiaru publicznego. Kościół należy do Chrystusa. Jest wspólnotą ludzi i narodów. Dlatego ma prawo i obowiązek przypominać rodzicom o ich prawach do wychowania swoich dzieci i młodzieży, a jednocześnie jako wspólnota bronić, żebyśmy nie byli traktowani jedynie w kategoriach opresji i jakiegoś wykorzystywania tychże grup społecznych. Maryjo, Królowo Polski, módl się za nami!

25 października 2018 r.
Kiedy w tych dniach, w sposób szczególny doświadczamy siły wiatrów, nie tylko jako siły natury, ale różnych wiatrów ideologicznych, próbujących zmieniać naszą mentalność, a nawet tożsamość, trzeba przypomnieć słowa Sługi Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego: „Kościół i Naród - który jest mocny rodzinami - są jak dwie dłonie splecione do modlitwy i żeby je rozerwać trzeba uderzać raz w Kościół, a raz w Naród i rodzinę”. Pamiętajmy o tym...

24 października 2018 r.
Opisując tajemnicę Kościoła, jeszcze wówczas kard. Karol Wojtyła pisał, że „idą ze sobą razem słowo i krew”. Słowo nieraz nie nawróci, potrzebna jest krew. I tą drogą poszedł Błogosławiony Ksiądz Jerzy Popiełuszko, kapelan "Solidarności". Jego miłość można było ukrzyżować, ale nie unicestwić. Bo on zmartwychwstanie z Chrystusem.

23 października 2018 r.
Niezależnie od miejsca sprawowania Eucharystii, każda jej tajemnica uobecnia Chrystusa pośród nas: "Jestem z wami przez wszystkie dni aż do skończenia świata". W tej tajemnicy uczestniczy również Jego i nasza Matka. Wychodzi na drogi naszej ludzkiej i polskiej wolności - wolności prawdziwej i tej źle użytej, źle wybranej. Dlatego prośmy Maryję: "Bądź z nami w każdy czas!"

22 października 2018 r.
We wspomnienie liturgiczne Świętego Jana Pawła II, dzisiaj wobec młodzieży wypełniającej tę Kaplicę Cudownego Obrazu, zwłaszcza z Diecezji Drohiczyńskiej, ale i z całej naszej Ojczyzny, trzeba przypomnieć przestrogę, ale jednocześnie i prośbę. Abyśmy nie podcinali tych korzeni, z których wyrastamy. I abyśmy odkrywali – wśród zamętu ideologicznego – niezłomnego Prymasa Polski niepodległej, Polski okupacyjnej, Sługę Bożego Kardynała Augusta Hlonda, którego 70 rocznicę śmierci dzisiaj obchodzimy.

21 października 2018 r.
Przeżywamy Papieskie Dni związane z pontyfikatem Świętego Jana Pawła II, a jednocześnie wspominamy męczeńską śmierć Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki i śmierć Sługi Bożego Kardynała Augusta Hlonda. Doświadczamy, że Opatrzność Boża nie pozwala zniknąć w „niepamięci” Kościoła i Narodu tych, którzy poświęcają się Bogu, Ojczyźnie i Kościołowi.

20 października 2018 r.
Prawie przed 40 laty na placu Zwycięstwa w Warszawie usłyszeliśmy ufną modlitwę do Ducha Świętego, o odnowienie oblicza ziemi, tej ziemi. Przeszło dwa pokolenia młodych Polaków, a my nadal zmagamy się z tym, żeby nazwać ich pokoleniem Jana Pawła II. Dlatego trzeba nam prosić Ducha Świętego o dar męstwa w wyznawaniu wiary, a nie ufać bilbordom i sondażom. „Przyjdź Duchu Święty, napełnij serca swoich wiernych!”

19 października 2018 r.
W dzień męczeńskiej śmierci Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki warto przypomnieć jego pewne ewangeliczne przesłanie. Za Chrystusem powtarzał: "Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono, żebyście nie wybierali plew zamiast ziaren prawdy". Nie możemy zgodzić się na słabość.

18 października 2018 r.
Począwszy od sceny Zwiastowania, Święty Łukasz jak żaden z Ewangelistów w swojej Ewangelii zapisał najwięcej fragmentów, zawierających tajemnice Maryi. A jednocześnie ukazał również Chrystusa, który promuje godność i geniusz kobiety. To była pewna konsekwencja spotkań z Maryją. Dlatego niech nasze stawanie tutaj i wpatrywanie się w Oblicze i Serce Matki zaowocuje przywróceniem na nowo wartości takim pojęciom, jak "ojciec", "matka", "brat" i "siostra".

16 października 2018 r.
Historia nie jest tylko zapisem dat i wydarzeń, ale jest pewną siłą duchową. Niech świadczą o tym następujące fakty. Na progu swej posługi biskupiej św. Jan Paweł II przyjął hasło: "Totus Tuus" - Cały Twój, Maryjo. A w 1962 roku, na początku rekolekcji, zapisał: "Jestem cały, bardzo, mocno w rękach Boga". To jest kierunek… Uczmy się! Kolejna data, jaką była kanonizacja, 27 kwietnia 2014 r., pokazała, jak działa łaska Boga i sam Bóg w sercu pojedynczego człowieka, dla innych.

15 października 2018 r.
Pragnę przypomnieć, że na prośbę księży biskupów polskich Stolica Apostolska wpisała do Litanii Loretańskiej wezwanie: "Matko Miłosierdzia". W tym wezwaniu prosimy Maryję, aby swoje miłosierne oczy zwróciła na nas i ukazywała nam Jezusa. Myślę, że każdy, kto patrzy w Jej Oblicze i w Jej niespokojne Oczy wie, że trzeba ocalić siebie i drugiego człowieka. Nigdy jeden przeciw drugiemu! Maryjo, Matko Miłosierdzia, módl się za nami!

2018-12-24 07:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Depo: Nie ma życia poza Chrystusem w Duchu Świętym

2020-05-31 12:14

[ TEMATY ]

Jasna Góra

abp Wacław Depo

Zesłanie Ducha Świętego

YouTube/Jasna Góra

– Nie ma życia poza Chrystusem w Duchu Świętym – powiedział w niedzielę Zesłania Ducha Świętego abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze przewodniczył Mszy św.

– „Nie jesteście już przychodniami, ale współobywatelami świętych i domownikami Boga” – powtarzam te słowa ze św. Pawłem z jego Listu do Efezjan, aby każdy z nas na nowo usłyszał, że nasze życie nie dzieje się poza Bogiem, ale wprost w Jego domu, którym jest Kościół, bo On sam w nas przebywa i przez swego Ducha mówi do głębi naszych serc. To „w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy” – powiedział w homilii metropolita częstochowski.

– Przekraczając dzisiaj progi tego sanktuarium, trzeba nam wchodzić ze świadomością daru Ducha Świętego, który wspomaga nas również w naszych słabościach, gdy nie potrafimy się modlić. Pomaga wyznać, że tylko Jezus jest Panem i naszym Zbawicielem. Nie ma takiego czasu, którego by On nie odkupił. Nie ma takiego człowieka, choćby on nie zdawał sobie z tego sprawy, który byłby poza odkupieniem w Chrystusie. Dlatego Kościół nie ma dzisiaj problemu z rozumem i ludzkim ciałem. Mają problem ci, którzy układają życie poza Bogiem i próbują być reżyserami nowego świata. Nie ma życia poza Chrystusem w Duchu Świętym – podkreślił abp Depo.

– Dlatego dzisiaj jesteśmy razem z Maryją w jasnogórskim sanktuarium, bo Ona po macierzyńsku, w swoim sercu, wyprasza nam potrzebną siłę i zapisuje kolejną datę – kontynuował.

Metropolita częstochowski przytoczył również słowa metropolity Ignatiosa z Syrii, które powtórzył św. Jan Paweł II: – „Bez Ducha Świętego Bóg jest kimś dalekim, Chrystus pozostaje tylko pamięcią w historii, Ewangelia – martwą literą, Kościół – zwykłą organizacją, autorytet – panowaniem, wszelka misja – tylko propagandą, kult wskrzeszaniem umarłych, a życie chrześcijan – moralnością niewolników przykutych do ziemi.

Natomiast w Duchu Świętym stworzenie, choć jęczy w bólach rodzeniach, jest podźwignięte do wymiaru królestwa Bożego. Chrystus Zmartwychwstały jest obecny i uprzedza nas na naszych drogach. Ewangelia jest siłą naszego życia i mądrością dalekowzroczną”.

– Dlatego prosimy: Przyjdź, Duchu Święty, odnów oblicze ziemi, przeniknij nasze serca swoim światłem i rozgrzej je ogniem Twojej miłości i prawdy, abyśmy byli nie tylko słuchaczami Twojej prawdy, ale jej świadkami – zakończył abp Depo.

CZYTAJ DALEJ

Otworzyliśmy drzwi naszych domów

2020-05-31 00:21

Fot. Grzegorz Kryszczuk

Kościół pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Pokoju na wrocławskich Popowicach stał się Wieczernikiem. Cztery wspólnoty - Dom Boży, Lew Judy, Koinonia Jan Chrzciciel oraz Porta Coeli przeżywały wigilię Zesłania Ducha Świętego. Eucharystii przewodniczył ks. prof. Mariusz Rosik.


- Świętowaliśmy zmartwychwstanie naszego Pana w sytuacji zamkniętych drzwi naszych domów. Apostołowie też siedzieli pod kluczem 50 dni w Wieczerniku. I tak jak tamtej nocy po wylaniu Ducha wyszli na ulice, tak my dziś otwieramy drzwi naszych mieszkań i świątyń i spotykamy się by być świadkami – tymi słowami przywitał wszystkich ks. prof. Rosik.


- Nie otrzymaliście ducha bojaźni, ale Ducha przybrania za synów, dlatego możecie wołać Abba Ojcze! Duch Św. sprawia, że możemy naszego Boga nazywać Ojcem. Zapraszam do refleksji nad symbolami, pod którymi występuje Duch Święty. Pierwszy wynika wprost z dzisiejszej Ewangelii. Jest to woda. Chrystus powiedział, że jak ktoś jest spragniony to niech pije, a zdroje wody żywej wypłyną z Jego wnętrza. Duch święty jest Wodą Życia.

Ks. prof Rosik nawiązał do biblijnej sceny rozmowy Jezusa z Samarytanką, kiedy spotykają się oboje w samo południe pod studnią. - Kobieta miała kilku mężów i najprawdopodobniej dużo dzieci. W Izraelu można było za bezdzietność otrzymać list rozwodowy ze specjalną adnotacją. Samarytanka z pewnością obarczona byłą różnymi doświadczeniami z przeszłości, była poraniona sytuacjami życiowymi, może cierpiała z powodu relacji międzyludzkich.

- Już sam fakt, że przyszła do studni w samo południe, kiedy ruch jest najmniejszy, pokazuje, że unikała ludzi i wystawiania się na spojrzenia i komentarze pod jej adresem. Po chwili rozmowy z Jezusem zostawia dzban i biegnie do wioski i krzyczy - chodźcie i zobaczcie Mesjasza. Ona od tej chwili daje świadectwo. Pozostawiony dzban jest symbolem poranionego serca, które ona zostawia Jezusowi u Jego stóp – mówił ks. prof. Rosik.

Drugim i trzecim symbolem Ducha Św, o którym wspomniał ks. Rosik to silny wiatr i ogień. - Kiedy mam coś uporządkowane w głowie i zaplanowany cały dzień, nagle dzwoni telefon i wszystkie moje plany się zmieniają. Tak działa Duch Święty. On pragnie tego, żebyśmy byli z nim cały czas w relacji – dodał celebrans. Po Eucharystii była modlitwa i uwielbienie.

CZYTAJ DALEJ

Abp Skworc w Piekarach Śl.: Miłość społeczna jest otwarta ku wszystkim ludziom

2020-05-31 15:49

[ TEMATY ]

Pielgrzymka mężczyzn

Piekary Śląskie

www.piekary.pl

„Miłość społeczna jest otwarta ku wszystkim ludziom” – powiedział abp Wiktor Skworc podczas dorocznej pielgrzymki młodzieńców i mężczyzn do Piekar Śląskich. W przesłaniu społecznym, które jest tradycją piekarskich pielgrzymek, metropolita katowicki polecał matce Bożej sprawy chorych na koronawirusa i wszystkich, którzy doświadczają konsekwencji pandemii. Z ubolewaniem zaznaczył też, że Polacy są jedną z najbardziej spolaryzowanych społeczności w Europie.

Metropolita katowicki zwrócił uwagę, że tegoroczna pielgrzymka odbywa się w zupełnie innych niż dotychczas warunkach. Pątnicy licznie gromadzą się nie na piekarskim wzgórzu, ale przy radioodbiornikach, telewizorach i komputerach. - Ograniczenia związane ze stanem epidemicznym w niczym nie ograniczają naszego ducha, zwłaszcza dzisiaj, gdy sam Duch Święty, Paraklet, Pocieszyciel, Duch Prawdy zostaje dany Kościołowi, aby z nami był na zawsze - zapewniał abp Skworc.

W swoim przesłaniu hierarcha zwrócił się nie tylko do młodzieńców i mężczyzn, ale do całych śląskich rodzin. Przypomniał, że w przeszłości wiele razy pokolenia żyjące przed nami były doświadczane plagą zarazy. Wskazał na rok 1676, kiedy mieszkańcy sąsiednich Tarnowskich Gór przybyli do Matki Bożej w Piekarach, modląc się o uzdrowienie i wybawienie od zarazy, jaka wybuchła w ich mieście.

Z początkiem 1680 roku zaraza wybuchła w Czechach. Wtedy wierni również zwrócili się o pomoc do Matki w piekarskim wizerunku. Cudowny Obraz wyruszył w drogę do Pragi i Hradec Kralove. W stolicy Czech doszło do licznych uzdrowień.

- Maryja (...) tutaj w Piekarach czczona jako „Lekarka” – nigdy nie odmawiała swojej pomocy - podkreślał arcybiskup. - Dzisiaj my, piekarscy pielgrzymi wraz rodzinami uciekamy się do Niej z wołaniem: „Pomóż nam wygrać, Lekarko, nasz czas!” - mówił dodając, że to wołanie wybrzmiewa dzisiaj szczególnie mocno w środowiskach górniczych, w których dochodzi do wielu zakażeń.

Zwracając się do górników i ich rodzin abp Wiktor Skworc wyraził solidarność i zapewnił o modlitwie. Wyraził też wdzięczność tym, którzy niosą pomoc osobom chorym, ludziom pozostającym w ścisłej izolacji i seniorom. - Dzięki ich ogromnemu oddaniu, dzięki wyrzeczeniom i współpracy wielu, jako społeczeństwo z konfrontacji z pandemią wychodzimy zwycięsko - podkreślał metropolita katowicki.

W setną rocznicę urodzin Jana Pawła II, hierarcha odniósł się też do nauczania papieża-Polaka. Przytoczył papieskie słowa wypowiedziane w roku 1983 przed obrazem Matki Bożej Piekarskiej na lotnisku Muchowiec: „Miłość społeczna jest otwarta ku wszystkim ludziom i ku wszystkim ludom. Jeżeli ukształtuje się ona głęboko i rzetelnie w swych podstawowych kręgach – człowiek, rodzina, ojczyzna – wówczas zdaje również egzamin w kręgu najszerszym”.

Na tych trzech słowach - człowiek, rodzina, ojczyzna - metropolita katowicki oparł swoje społeczne przesłanie. Zachęcał "w duchu chrześcijańskiej miłości i odpowiedzialności" do respektowania rządowych zarządzeń i zaleceń Kościoła.

Matce Piekarskiej powierzał dzieci i młodzież "wymagających wsparcia i pomocy w zrozumieniu i przyjęciu nieraz trudnych dla nich zasad obecnego życia społecznego". Przedstawiał intencje tegorocznych ośmioklasistów, maturzystów i wszystkich zdających egzaminy zawodowe i studentów.

„Pomóż nam wygrać, Lekarko, nasz czas!” - prosił abp Skworc w imieniu seniorów, osób samotnych i chorych, doświadczających dokuczliwej izolacji, wspominając o oczekujących na wyniki testów, zagrożonych mieszkańców DPS-ów.

Modlitwą otoczył też narzeczonych, którym stan epidemiczny skomplikował plany związane z zawarciem sakramentalnego związku małżeńskiego, ze ślubem i założeniem rodziny. W oczekiwaniu na „normalność” hierarcha zachęcił ich do pogłębienia rozumienia sakramentu małżeństwa, niekiedy przyćmionego zabieganiem o weselną imprezę.

W słowie skierowanym do diecezjan metropolita katowicki przypomniał, że hasłem tegorocznego, XIII już Metropolitalnego Święta Rodziny są słowa: „Rodzina przestrzenią spotkania”. - Chociaż z oczywistych powodów konieczna była rezygnacja z bogatego programu, to przecież świętujemy rodzinę i odkrywamy istotę, i przesłanie tego święta – zarówno wewnątrz rodziny, jak i w jej wymiarze społecznym - podkreślał abp Skworc.

- Rodzina, w której – pomimo jej ograniczeń i grzechów – istnieje wzajemna miłość, staje się szkołą przebaczenia. Przebaczenie zaś jest motorem pojednania i komunikacji. W dobie pandemii dbajmy nade wszystko o życzliwe relacje i wzajemne wsparcie! - apelował abp Skworc.

Ojczyznę nazwał trzecim kręgiem miłości społecznej.

- W pierwszym rzędzie chodzi o patriotyzm - wskazał metropolita katowicki. Uwidacznia się to szczególnie w okolicznościach zagrożenia. Hierarcha ocenił, że Polacy zdali egazmin z patriotyzmu w czasie pandemii. - Test z naszego patriotyzmu trwa nadal! - podkreślał dodając za papieżem Franciszkiem, że „jedność jest ważniejsza niż konflikt”.

Mówiąc o jedności przypomniał, że "Polacy uważani są za jedną z najbardziej spolaryzowanych społeczności we współczesnej Europie". Wezwał do pracy nad jednością. - W procesie tym potrzebny jest etos respektowania godności każdego człowieka, umiejętność rozróżnienia błędu od błądzącego, prowadzenie walki szlachetnej, a nie wyniszczającej oraz przekonanie, że wobec pluralizmu poglądów tylko dialog – nieraz trudny i długi – jest drogą prowadzącą do zgody i jedności - sugerował.

Odnosząc się do organizowania wyborów w czasie pandemii metropolita przypomniał, że misją Kościoła w takiej sytuacji jest nie tylko życzliwe, ale i stanowcze przypominanie o szczególnej, moralnej i politycznej odpowiedzialności, jaka spoczywa na uczestnikach życia politycznego. - Misją Kościoła jest zachęcanie do zachowania społecznego pokoju, do udziału w wyborach i do trzeźwej oceny moralnych kwalifikacji kandydata na najważniejszy urząd naszego państwa - dodał abp Skworc.

Hierarcha wspomniał też w swoim nauczaniu o świętowaniu niedzieli. - U Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach zawsze będziemy bronili niedzieli jako dnia Boga i człowieka – w myśl głoszonej tu zasady: „Niedziela jest Boża i nasza”. Zawsze też będziemy bronili praw pracowniczych, zagrożonych niekonieczną pracą w niedzielę - podkreślił.

Abp Skworc wskazał na dobro rodziny, poszanowanie odpoczynku i prawa do duchowego rozwoju człowieka, prawa do spotkania z naturą i kulturą. - Bracia, nie możemy się zgodzić na dyktaturę różnych organizacji, korporacji zajmujących się handlem i dystrybucją towarów, które nie biorą pod uwagę kosztów społecznych, jakie płyną z niszczenia narodowej tkanki społecznej poprzez pozbawiania jej tego spoiwa, jakim jest wspólne przeżywanie czasu wolnego (...) - apelował.

Metropolita katowicki zachęcał do wsparcia wszystkich, których miejsca pracy są zagrożone.

- Ochrona ekonomicznie najsłabszych i sprawiedliwość, równomierne rozłożenie materialnych kosztów zmagania się ze skutkami epidemii są dzisiaj szczególnym wymogiem solidarności i miłości społecznej - przypomniał metropolita katowicki.

Mówił o podejmowaniu trudu odbudowania więzi społecznych: rodzinnych, sąsiedzkich, parafialnych i stowarzyszeniowych, które zostały osłabione trybem życia czasów pandemii i przymusowej kwarantanny. - Aby zalecany „dystans społeczny” nie utrwalił się w postaci społeczeństwa zamkniętych drzwi, lęku przed bliźnim, nowych społecznych podziałów i zagubienia - wskazywał arcybiskup. - Odbudowa więzi, społeczeństwo zespolone nie wspólnym wrogiem, ale przyjaźnią, nie może zaistnieć bez modlitwy, która jest źródłem bezinteresowności i logiki daru - przypominał.

Metropolita zaznaczył, że do modlitwy wzywał Sługa Boży ks. Jan Macha, którego beatyfikacja planowana jest na 17 października w Katowicach. Cytował w nauczaniu słowa męczennika II wojny światowej: "Trzeba nam czym prędzej wylać oliwę różańcową, a ona znów uspokoi burzę".

Tegoroczna pielgrzymka świata męskiego do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej odbywa się w skromniejszej firmie. Co roku do Piekar Śląskich przybywa kilkadziesiąt, a nawet do stu tysięcy, pątników. W tym roku na Wzgórzu Piekarskim gości tylko delegacja. Całe rodziny uczestniczą w pielgrzymce za pomocą transmisji radiowych, telewizyjnych, czy internetowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję