Reklama

Francja

La Manche może się stać cmentarzyskiem jak Morze Śródziemne

Drastyczne środki bezpieczeństwa zablokowały nielegalną migrację z Francji do Wielkiej Brytanii. Zdesperowani migranci decydują się na drogę morską. Kanał La Manche może się stać cmentarzyskiem – ostrzega miejscowa Caritas.

[ TEMATY ]

Francja

imigranci

robertopierucci/pl.fotolia.com

Kanał La Manche podobnie jak Morze Śródziemne może się stać wielkim cmentarzyskiem – ostrzega dyrektor francuskiego odpowiednika Caritas (Secours Catholique) w Calais. Didier Degremont podkreśla, że dzięki podjętym w ostatnich miesiącach drastycznym środkom bezpieczeństwa francuskim władzom udało się usunąć migrantów z Calais oraz jego okolic. W ten sposób tradycyjne drogi nielegalnej przeprawy migrantów do Wielkiej Brytanii zostały zablokowane. Najbardziej zdesperowani decydują się na drogę morską – mówi przedstawiciel francuskiej Caritas.

- Kiedy ktoś znajduje się na wybrzeżu i widzi już Anglię jest jasne, że to prowokuje, by przebyć ten dystans 30 kilometrów na jakiejś łódce – powiedział Radiu Watykańskiemu Didier Degremont. – Presja jest bardzo silna, wiedzą, że nie mają innej możliwości. Organizują więc przeprawę przez morze na łodziach, które są przez nich zakupione, wypożyczone lub też skradzione. Wiąże się to oczywiście z wielkim ryzykiem. Ci ludzie nie widzą jednak innego wyjścia. Dotarcie do Anglii jest ich jedynym celem. Inne drogi zostały zablokowane. Dlatego biorą pod uwagę możliwość przeprawy morskiej, wiedząc, że Kanał La Manche jest jednym z najbardziej uczęszczanych akwenów na świecie, a przez to jednym z najbardziej niebezpiecznych.

2019-01-08 17:37

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Hollerich o pożarach w obozie Moria

2020-09-10 17:00

[ TEMATY ]

pożar

Grecja

imigranci

wyspa

Vatican News

Pożar w obozie dla migrantów na greckiej wyspie Lesbos to dla Europy powód do wstydu – uważa kard. Jean-Claude Hollerich. Przewodniczący Rady Episkopatów Unii Europejskiej COMECE przebywa w Watykanie. Dziś został przyjęty przez Papieża Franciszka.

Kolejne pożary w obozie Moria na wyspie Lesbos to najprawdopodobniej efekt podpalenia, spowodowanego przez samych uchodźców, którzy w ten sposób protestują przeciwko złym warunkom życia. Rozmawiając z Radiem Watykańskim arcybiskup Luksemburga przypomniał, że on osobiście odwiedził ten obóz. Spotkał tam, jak przyznał, ludzi pozbawionych wszelkiej nadziei, których serca spowijają ciemności. Jego zdaniem to właśnie ta postawa doprowadziła do pożaru. Dlatego apeluje on do Unii Europejskiej o zmianę polityki migracyjnej. Mówi kard. Hollerich.

„Myślę, że potrzeba wspólnej polityki w sprawie uchodźców. Wiem, że niemiecka prezydencja wiele w tym celu robi. Potrzebujemy tego, bo ludzi ogarnia rozpacz.

Nie możemy powoływać się na chrześcijańskie korzenie, jeśli pozwalamy, by ludzie popadali w rozpacz.
Włochy przyjęły wielu uchodźców z Morii dzięki korytarzom humanitarnym Wspólnoty św. Idziego. A przy tym jest to kraj, który ma wiele problemów z powodu pandemii. Jeśli Włochy mogą przyjąć tak wielu ludzi, dlaczego bogate kraje Europy nie robią więcej, by pomóc uchodźcom. Stąd apel do bogatych krajów, do krajów północnych, by przyjęły więcej uchodźców. Również Kościoły muszą robić więcej na tym polu. Wiem, oczywiście, że jest to niebezpieczne. Sam widzę to w mojej diecezji i docierają do mnie sygnały z innych krajów, że na skutek pandemii dramatycznie spadły dochody Kościoła. Ale dzielić się, dawać, trzeba nie tylko wtedy, gdy jesteśmy bardzo bogaci. Musimy się dzielić również teraz, kiedy staliśmy się biedni“ - powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Hollerich.

CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: pielgrzymka Ludzi Pracy z dziękczynieniem za powstanie Solidarności

2020-09-20 10:59

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Solidarność

ludzie pracy

Karol Porwich/Niedziela

Matko zawierzamy Ci całą wspólnotę związkową NSZZ Solidarności, by zawsze stała na straży godności każdego człowieka - zabrzmiały słowa robotniczego aktu zawierzenia wypowiedziane podczas wieczornego Apelu. Na Jasnej Górze drugi dzień trwa 38. pielgrzymka Ludzi Pracy. Zainicjował je bł. ks. Jerzy Popiełuszko. O godz.11.00 na szczycie odprawiona zostanie Msza św. stanowiąca najważniejszy punkt spotkania, w którym uczestniczą głównie członkowie Solidarności z różnych regionów kraju.

Tegoroczna pielgrzymka jest wyjątkowa, bo stanowi dziękczynienie za powstanie 40 lat temu związku zawodowego „Solidarność”. Jest zatem kontynuacją głównych uroczystości jubileuszowych. Na jej program dziś złoży się m.in. wykład dr. Mariusza Krzysztofińskiego z oddziału rzeszowskiego IPN pt. „Abp Ignacy Tokarczuk - orędownik Solidarności”. Mszy św. przewodniczyć będzie abp Józef Kupny z Wrocławia, krajowy duszpasterz ludzi pracy. Kazanie wygłosi bp Jan Wątroba z Rzeszowa, bowiem organizatorem tegorocznej pielgrzymki jest region rzeszowski NSZZ Solidarność.

Zobacz zdjęcia: Pielgrzymka Ludzi Pracy 2020

Duchowym przygotowaniem do pielgrzymki była peregrynacja obrazu Matki Bożej Solidarności, który nawiedził parafie diecezji rzeszowskiej.

Hasłem peregrynacji były słowa ks. Popiełuszki: „Z Matką Odkupiciela mocni nadzieją”. Obraz Matki Bożej Robotników Solidarności został przywieziony do Rzeszowa 26 kwietnia 2020 r. wraz z relikwiami bł. ks. Jerzego Popiełuszki i miniaturą krzyża z Nowej Huty. Przez prawie 12 miesięcy obraz nawiedził ponad 160 parafii leżących na terenie działalności NSZZ Solidarność Regionu Rzeszowskiego oraz 19 z Regionu „Ziemia Przemyska”.

W 1984 r. artysta z Podlasia, malarz Artur Chaciej wykonał obraz nazwany „Matką Boską Robotników Solidarności”. Obraz ten ma niezwykłą historię. Powstał z inicjatywy ówczesnego przewodniczącego podziemnego Zarządu Regionu w Białymstoku, Stanisława Marczuka.

Wykonano go w trzech kopiach różnej wielkości. Najmniejszy z nich otrzymał na własność bł. ks. Jerzy Popiełuszko i w prywatnej rozmowie stwierdził, że dla niego jest to Matka Boska Solidarności. Związkowcy z podlaskiej „Solidarności” największy z obrazów przekazali podczas II Pielgrzymki Ludzi Pracy na Jasną Górę w 1984 r. jako symbol spotkań u stóp Czarnej Madonny. W obawie przed represjami ze strony SB, przewieziono go pod osłoną innego obrazu z wizerunkiem świętego. Robotnicy chcieli, by umieszczona na tle biało-czerwonej flagi Matka Boska Częstochowska nosiła nazwę „Solidarności”. Obraz przez kilka lat był przechowywany na Jasnej Górze, by potem towarzyszyć kolejnym regionom w pielgrzymkach Ludzi Pracy.

Od 38 lat Solidarność pielgrzymuje w trzecią sobotę i niedzielę września, by modlić się w intencji Ojczyzny i Ludzi Pracy. Pracownicze pielgrzymki na Jasną Górę zapoczątkował bł. ks. Jerzy Popiełuszko, kapelan i patron NSZZ Solidarność, organizując ją we wrześniu 1983 dla robotników Huty Warszawa. Rok później do Częstochowy pielgrzymowali już pracownicy z różnych części Polski. Idea błogosławionego ks. Jerzego przerodziła się w coroczną ogólnopolską Pielgrzymkę Ludzi Pracy.

Pielgrzymki wrześniowe stawały się głównym wydarzeniem, podczas którego ludzie pracy, zwłaszcza skupieni pod sztandarami „Solidarności” mieli jedyną okazję by zamanifestować swą jedność i determinację w walce o wolność Ojczyzny, godność człowieka pracy i prawa pracownicze. Widzieli to ówcześni przywódcy i protestowali przeciw tym pielgrzymkom, ale ich uczestników to jeszcze bardziej mobilizowało do większej stanowczości. Nigdy jednak pielgrzymki Ludzi Pracy nie traciły charakteru religijnego. Były bezkrwawą walką o prawa człowieka, walką poprzez modlitwę za wstawiennictwem Królowej Polski.

Konferencja Episkopatu Polski, ze względu na trudną sytuację robotników, powołała 7 maja 1980 roku Komisję ds. Duszpasterstwa Ludzi Pracy. Jej przewodniczącym został bp Herbert Bednorz z Katowic. Wydarzenia związane z powstaniem NSZZ „Solidarność” oraz wprowadzeniem stanu wojennego, zdynamizowały duszpasterstwo w poszczególnych diecezjach. Prace komisji koordynował później kard. Henryk Gulbinowicz, a od 1992 roku abp Tadeusz Gocłowski, następnie delegatem Episkopatu ds. Ludzi Pracy był bp Kazimierz Ryczan. Obecnie funkcję tę pełni abp Józef Kupny z Wrocławia.

CZYTAJ DALEJ

Minister Zdrowia: liczba dostępnych szczepionek przeciw grypie przekroczy 2,5 mln

2020-09-21 09:23

[ TEMATY ]

grypa

Adobe Stock.pl

Liczba dostępnych w Polsce szczepionek przeciw grypie przekroczy 2,5 mln – poinformował w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski.

Szef resortu zdrowia powiedział na antenie Programu I Polskiego Radia, że "najlepiej zaszczepić się w okolicy listopada, więc jest jeszcze trochę czasu przed nami".

"Zwiększyliśmy wydatnie liczbę dostępnych szczepień w Polsce. Początkowo było to 1,8 mln. W tej chwili możemy liczyć, że będzie to liczba powyżej 2,5 mln" – poinformował.

Niedzielski zwrócił uwagę, że w ubiegłym roku zaszczepiło się 1,5 mln osób.

"Zwiększymy prawdopodobnie dwukrotnie tę liczbę, a jeżeli będzie takie zapotrzebowanie na rynku, to oczywiście będziemy szukali dalszych rozwiązań" – zapewnił.

Eksperci podkreślają, że zaszczepienie się przeciw grypie jest szczególnie istotne w sezonie 2020/2021, bo zbiega się on z pandemią. Na rynku pojawiły się szczepionki przeciwko grypie, ale bywają czasowe kłopoty z ich dostępnością. Dostawy – jak akcentuje MZ – są stopniowo realizowane.

Rzecznik Naczelnej Izby Aptekarskiej Tomasz Leleno podał w połowie września w rozmowie z PAP, że w poprzednim sezonie grypowym zaszczepiło się ok. 4 proc. społeczeństwa, a więc ok. 1,5 mln osób, a do utylizacji trafiło blisko 100 tys. niewykorzystanych szczepionek.

W tym roku pacjenci będą mieli zapewnioną szerszą refundację szczepień przeciw grypie. Bezpłatne szczepionki będą dla seniorów powyżej 75 lat. Na 50-procentową refundację mogą liczyć osoby w wieku 65-74 lata, osoby w wieku 18-64 z chorobami współistniejącymi, kobiety w ciąży i dzieci od ukończonych 2 lat do ukończonych 5 lat.

Dla dzieci szczepionki refundowane będą dostępne w formie donosowej, dla pozostałych będą szczepionki domięśniowe. Grupy nieobjęte refundacją również mogą skorzystać ze szczepień przeciwko grypie, w pełnej odpłatności. Narodowy Fundusz Zdrowia będzie refundował szczepienia personelowi medycznemu w placówkach mających z nim umowę. (PAP)

Autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl

ktl/ joz/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

iv>

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję