Reklama

Wiadomości

Rzecznik Praw Dziecka apeluje do władz: wzrasta liczba prób samobójczych wśród dzieci i młodzieży!

Rzecznik Praw Dziecka, Marek Michalak, apeluje do Ministerstwa Edukacji Narodowej oraz do Ministra Zdrowia o podjęcie wielopłaszczyznowej współpracy na rzecz rzetelnego diagnozowania niepokojących zjawisk oraz usprawnienia opieki psychologicznej i psychiatrycznej nad dziećmi. Jak wynika z danych Komendy Głównej Policji, w 2017 r. 28 dzieci w wieku od 7 do 12 lat oraz 702 dzieci w wieku od 13 do 18 lat dokonało prób samobójczych, które w przypadku 116 dzieci zakończyły się śmiercią. Nie są to pełne dane dotyczące problematyki samobójstw dzieci.

[ TEMATY ]

młodzi

dzieci

młodzież

©Black Brush - stock.adobe.com

W swoim liście skierowanym do Minister Edukacji Narodowej Anny Zalewskiej i Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak zwraca uwagę na wzrost zjawiska podejmowania prób samobójczych i zamierzonych samookaleczeń wśród dzieci. Ponawia apel o gromadzenie danych związanych z próbami samobójczymi i zamierzonymi okaleczeniami podejmowanymi przez małoletnich uczniów. „Ich rejestracja mogłaby stać się punktem wyjścia do zaplanowania efektywnej polityki zdrowotnej” – zaznacza.

Rzecznik podkreśla konieczność objęcia dzieci i młodzieży skutecznymi programami profilaktycznymi oraz zapewnienia im dostępu do szybkiej pomocy. W tym kontekście zwraca uwagę na znaczenie podmiotów realizujących opiekę zdrowotną nad dziećmi oraz szkół.

Reklama

„Wnioski Rzecznika Praw Dziecka z analizy spraw dotyczących samobójczej śmierci uczniów sugerują, że szkoły nie zawsze właściwie wywiązują się ze swoich obowiązków (z badań wynika, że znaczny odsetek nastolatków, którzy podjęli próbę samobójstwa, wcześniej bezskutecznie poszukiwało pomocy u dorosłych). Pedagodzy powinni mieć świadomość, że wnikliwa analiza zachowania dzieci i w porę udzielona pomoc jest ogromną szansą na uniknięcie takich tragedii” – czytamy.

Rzecznik zwraca uwagę na groźny problem tzw. dręczenia szkolnego - specyficznego rodzaju przemocy, polegającej na systematycznym i długotrwałym prześladowaniu ofiary przez dręczyciela lub grupę dręczycieli. Podkreśla konieczność budowania w szkole atmosfery poszanowania dla szeroko pojętej „inności”. „Żadna forma dyskryminacji w szkole nie powinna mieć miejsca. Dopiero świadomość akceptacji siebie nawzajem tworzy właściwe warunki do kształtowania prawidłowych postaw społecznych dzieci” – pisze Marek Michalak.

Wskazuje też na szczególną formę dręczenia, jaką jest zjawisko przemocy rówieśniczej z użyciem mediów. Powołując się na wyniki badań informuje, że takiej przemocy doświadcza ponad połowa polskich dzieci a pedagodzy dowiadują się jedynie o 6 proc. takich zdarzeń. Rzecznik apeluje o odpowiednią edukację nauczycieli i wychowawców, aby mogli dostrzec niepokojące zjawiska i odpowiednio na nie zareagować. Podkreśla też konieczność szybkiego dostępu do fachowej pomocy w ramach opieki zdrowotnej. „Niestety, aktualnie w Polsce sytuacja w tym obszarze jest bardzo zła, zaś sytuacja w psychiatrycznej opiece zdrowotnej nad dziećmi i młodzieżą jest wręcz dramatyczna” – ubolewa.

Reklama

Wspomina również o fiasku dotychczasowych programów profilaktycznych. „Poprawę tej sytuacji mają przynieść rozwiązania będące wynikiem prac powołanego przy Ministrze Zdrowia Zespołu do spraw zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży, w tym m.in. nad dokumentem dotyczącym rekomendacji dotyczących poprawy opieki nad dziećmi i młodzieżą w lecznictwie psychiatrycznym”.

Na zakończenie apeluje o „podjęcie wielopłaszczyznowej współpracy międzyresortowej, przy udziale samorządów, w celu zapewnienia dzieciom w jednostkach systemu oświaty warunków umożliwiających dostrzeżenie ich realnych potrzeb, rzetelnego zdiagnozowania niepokojących zjawisk oraz usprawnienia systemu opieki psychologiczno-pedagogicznej i psychiatrycznej nad dziećmi”.

2018-11-29 12:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Naczelny Rabin Polski i rektor KUL: potrzeba spotkań izraelskiej i polskiej młodzieży

2020-09-10 17:29

[ TEMATY ]

młodzi

KUL

rektor

rabin

Wikipedia

Naczelny rabin Polski Michael Schudrich

Naczelny rabin Polski Michael Schudrich

Potrzeba jeszcze więcej spotkań młodych ludzi z Polski i Izraela, tak by mogli wzajemnie poznawać kulturę swoich narodów i budować relacje – podkreślają naczelny rabin Polski Michael Schudrich i rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II ks. Mirosław Kalinowski.

Rabin i rektor KUL odbyli w czwartek rozmowę, podczas której wskazali na konieczność współpracy i wzajemnych kontaktów.

Ks. prof. Kalinowski poinformował o planach utworzenia na KUL studiów judaistyki i zaprosił rabina Schudricha do złożenia wizyty na uniwersytecie. Zaproponował również wzajemnej wizyty polskiej i izraelskiej młodzieży.

Rabin Schudrich podkreśla, że ważne jest, by młodzi ludzie, którzy przyjeżdżają do Polski z Izraela odwiedzać miejsca pamięci związane z Holokaustem, nawiązywali także relacje ze swoimi rówieśnikami. „Chodzi o budowanie wspólnej przyszłości” – dodał.

Naczelny Rabin Polski uznał, za bardzo dobrą inicjatywę, by młodzież, która przyjeżdża odwiedzać niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny na Majdanku, spotykała się również z młodymi Polkami w kampusie KUL. „Jestem bardzo wdzięczny rektorowi KUL za tę inicjatywę i w pełni ją popieram” – powiedział rabin Schudrich.

CZYTAJ DALEJ

Bp Guzdek na Jasnej Górze: nie zgadzajmy się na niszczenie autorytetu polskiej Policji

2020-09-27 19:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

policja

Święto Policji

Karol Porwich

Od złożenia kwiatów przy płaskorzeźbie „Gloria Victis” upamiętniającej 13 tys. policjantów zamordowanych przez Sowietów w 1940 r. rozpoczęła się na Jasnej Górze dziewiętnasta pielgrzymka środowiska policyjnego. Spotkanie odbywało się tradycyjnie przed patronalnym świętem Policji przypadającym w święto św. Michała Archanioła, 29 września.

- Staję tu z poczuciem dumy, że mogę razem z kapelami stać wraz z policjantami w ich codziennej pracy, w ich trudzie i wspierać ich modlitwą i dobrym słowem, bo spotykają się nie tylko ze złem, ale i napaściami słownymi, z nieodpowiedzialnymi reakcjami - mówił w kaplicy Matki Bożej bp Józef Guzdek, delegat Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa Policji. W kazaniu podczas Mszy św. w intencji stróżów prawa przypominał, że policjanci służą najwyższym wartościom, bo do nich z pewnością należą zapewnienie bezpieczeństwa, przestrzeganie prawa i ład społeczny.

Karol Porwich

- Dziękujmy Bogu za tych, którzy stawali i nadal stają w obronie godności i praw należnych stróżom naszego bezpieczeństwa - mówił bp Guzdek. Podkreślił, że „szczególnie ważne są działania prawne oraz słowa wypowiadane w obronie funkcjonariuszy, którzy bywają napiętnowani i publicznie potępiani bez udowodnienia im popełnionej winy”. Zaznaczył, że „jeśli tego zabraknie zło będzie się rozzuchwalać a przestępcy będą zachęcani do podnoszenia ręki na polskiego policjanta”.

Zobacz zdjęcia: Dziewiętnasta pielgrzymka środowiska policyjnego

Pytał „ludzi dobrej woli”, co myślą: „czy wolno lekceważyć godność drugiego człowieka? Czy wolno bezkarnie niszczyć autorytet polskiej policji? Czy wolno rzucać obelgami i przekleństwami, tych którzy stoją na straży przestrzegania prawa? Czy wolno atakować bez żadnych konsekwencji tych, którzy z narażeniem życia i zdrowia przyczyniają się do naszego bezpieczeństwa? Czy można tolerować mowę nienawiści wobec funkcjonariuszy policji?”.

Bp Guzdek podkreślał, że „jeśli nie staniemy po stronie stróżów prawa to czy oni staną po naszej stronie, gdy będzie zagrożone nasze zdrowie, życie lub mienie? A może wtedy odwrócą wzrok, aby nie widzieć ludzkiej krzywdy i nie podjąć interwencji i nie spotkać się z medialnym atakiem ludzi przewrotnych i złych”.

Z Jasnej Góry delegat Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa Policji zwrócił się z apelem: „nie zgadzajmy się na niszczenie autorytetu polskiej policji”. - Walka o doraźne interesy lub forsowanie własnych przekonań nie usprawiedliwiają przemocy wobec stróżów prawa, nie usprawiedliwia jej także nieprzestrzeganie obowiązujących nas przepisów – mówił bp Guzdek.

Zauważył, że w tym roku mija 95 lat, od kiedy szeregi policji wzmocniły kobiety. - Potrzebne są delikatne dłonie wyciągnięte w geście ratunku, zwłaszcza gdy chodzi o przemoc domową ukrytą w czterech ścianach, potrzebne są wrażliwe serca kobiet i mężczyzn noszących policyjne mundury. Jednak one nie wystarczą. W walce ze złem i przemocą potrzebne są także silne męskie dłonie, które powstrzymają przestępców lub udzielą pomocy potrzebującym.

Bp Guzdek przywołał postać policjanta z Mińska Mazowieckiego, który w sierpniu utonął w morzu ratując życie 15- letniej dziewczynce. W jego osobie uczcił, tych którzy zginęli wypełniając złożoną przysięgę do końca.

W tym roku środowisko policyjne spotkało się w mniejszej liczbie i w „okrojonym programie”. Na Jasną Górę przybyli reprezentanci policjantów z całego kraju z Komendantem Głównym Policji gen. insp. Jarosławem Szymczykiem, a także wiceministrem spraw wewnętrznych i administracji Bartoszem Grodeckim. Przybyli komendanci wojewódzcy i miejscy Policji oraz przedstawiciele Stowarzyszenia „Rodzina Policyjna 1939” z prezes Teresą Bracką.

- Jak co roku pielgrzymujemy do Królowej Polski przede wszystkim, aby podziękować za rok, który za nami, a on był niezwykle trudny z uwagi na to, że nie brakowało tych codziennych wyzwań dla funkcjonariuszy i pracowników polskiej Policji, ale też spotkaliśmy się z tym ogromnym zagrożeniem dla nas wszystkich, jakim jest pandemia koronawirusa - powiedział komendant Szymczyk.

Dodał, że to jest też „prośba o opiekę, wsparcie, o to, co niezwykle ważne, o mądrość podejmowania trudnych wyborów i trudnych decyzji, bo one często, jeśli chodzi o policyjną służbę, muszą zapadać w ułamkach sekund, i bardzo często wiążą się z tym, że musimy w stosunku do kogoś użyć siły, czasami zatrzymać i pozbawić wolności, ale tylko i wyłącznie po to, żeby cała reszta z nas mogła czuć się bezpiecznie”.

CZYTAJ DALEJ

Morawiecki: zreformowany i wzmocniony rząd będzie pracował nad obiecaną wizją

2020-09-28 17:37

[ TEMATY ]

rząd

Mateusz Morawiecki

PAP

Już wkrótce zreformowany i wzmocniony rząd będzie pracował nad tym, by obiecywana wizja stała się rzeczywistością - napisał we wtorek na Facebooku premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że rząd będzie pracował pod jego kierownictwem.

Morawiecki napisał, że chce „wyraźnie powiedzieć i zagwarantować”, że cała polityka społeczna, „wsparcie dla polskich rodzin, dzieci i młodzieży oraz emerytów, również to, do którego się zobowiązaliśmy wcześniej”, pozostanie utrzymane. „To kwestia uczciwości, godności i solidarności – szczególnie w tych trudnych czasach” - stwierdził.

W swoim wpisie Morawiecki odniósł się też do przyjętego we wtorek przez rząd projektu budżetu na 2021 r., zmian podatkowych i rządowych „tarcz”.

Według niego, zaproponowany budżet to „racjonalny kompromis pomiędzy możliwościami i aspiracjami Polski i Polaków, ułatwiający im funkcjonowanie i rozwój w czasach gospodarczej niepewności, i stawiający w centrum bezpieczeństwo naszych rodzin i najsłabszych – zarówno najmłodszych, jak i najstarszych”.

Jego zdaniem, zakładany w projekcie deficyt na poziomie ok. 3,8 proc. to „duży sukces, pozytywnie oceniany przez Komisję Europejską”. Morawiecki wskazał też, że według metodologii unijnej, dług publiczny na koniec 2020 r. będzie na poziomie ok. 60 proc. PKB, ale według metodologii krajowej relacja państwowego długu publicznego do PKB wyniesie 50,4 proc.

Morawiecki twierdzi, że ta różnica wynika z „prostej przyczyny - ratowania miejsc pracy w ramach programu Tarcz”. Pisze również, że „te różnice bywają dużo wyższe w innych krajach UE, a dług publiczny większych państw jest również znacząco wyższy niż w Polsce”. „Tutaj nie mamy się czego wstydzić” - podkreśla polski premier.

Jego zdaniem, ”to również dobry punkt wyjścia do roku 2021 który, mam nadzieję, będzie rokiem powrotu na szybką ścieżkę wzrostu w budowie solidarnego państwa dobrobytu, które Państwu obiecaliśmy”.

Zdaniem Morawieckiego, recepty na kryzys, które zastosowano w Polsce okazały się skuteczniejsze, niż gdzie indziej. Wielkim wysiłkiem polskiego rządu, pracodawców, pracowników, lekarzy i instytucji takich, jak PFR, BGK czy NBP stworzono „błyskawiczną odpowiedź – Tarcze Finansową i Antykryzysową, które uratowały naszą gospodarkę i miliony miejsc pracy” - napisał.

Jak jednak zaznaczył, to wszystko nie obyło się oczywiście bez skutków dla tegorocznego i przyszłorocznego deficytu budżetowego. „Myślę, że to, co zaproponowaliśmy, stanowi optymalny kompromis pomiędzy możliwościami polskiej gospodarki i zapewnieniem bezpieczeństwa finansowego milionów polskich rodzin” - stwierdził Morawiecki.

Zapewnił jednocześnie, że choć prognozy się zmieniają, to „nasze cele pozostają niezmienne”. Według niego, „są nimi jak najlepiej płatne miejsca pracy dla Polaków, wsparcie małych i średnich przedsiębiorstw w kraju oraz ich ekspansji międzynarodowej”.

Szef rządu stwierdził, że w poprzednich latach wprowadzono „wiele ułatwień dla przedsiębiorców”, „zmiany te przyspieszyliśmy w ostatnich miesiącach, a kryzys tylko na chwilę utrudnił nam reformy mające wzmocnić siłę polskich przedsiębiorców”.

„Program, który ogłosiliśmy, jest i będzie realizowany. Jako formacja Prawo i Sprawiedliwość spełnia obietnice i realizuje zobowiązania wyborcze” - zaznaczył Morawiecki.

Przypomniał, że rząd chce zwiększyć limity w programie estońskiego CITu z 50 do 100 mln zł, a firmy, które są na rozliczeniu poprzez PIT, a nie CIT, mają mieć zwiększony limit ryczałtowego rozliczenia podatku z 250 tys. do 2 mln euro.

„Będziemy również prowadzić nieustanną walkę z rajami podatkowymi – zarówno na poziomie krajowym, jak i europejskim” - oświadczył Mateusz Morawiecki.

„Czeka nas dużo pracy i trudnych decyzji, ale już wkrótce zreformowany i wzmocniony rząd pod moim kierownictwem będzie pracował nad tym, by wizja ta stała się rzeczywistością” - zakończył premier.(PAP)

wkr/ skr/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję