Reklama

Polska

Abp Carballo: Kościół musi się zmieniać, jeśli nie chce być tylko strażnikiem muzeów

Świat się zmienia i Kościół też musi się zmieniać, jeśli nie chce być tylko strażnikiem murów i muzeów – mówił abp José Rodríguez Carballo OFM w Krakowie na zakończenie sympozjum czterech konferencji życia konsekrowanego w Polsce. Sekretarz Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego wzywał do odważnego patrzenia w przyszłość, do której „popycha Duch Święty”.

[ TEMATY ]

Kraków

osoby konsekrowane

sympozjum

zyciezakonne.pl

Prelegent zauważył, że „stara jak Kościół” pokusa wlewania nowego wina, a więc bogactwa charyzmatów, do starych bukłaków, czyli do martwych struktur, dotyczy również życia konsekrowanego. „Zbyt często pomiędzy konsekrowanymi słyszymy: zawsze tak robiliśmy. Mówi się tak, kiedy nie chcemy zmian. Zmieniamy się wtedy, gdy nam się to podoba, ale gdy nie chcemy się zmieniać, używamy tej formuły” - tłumaczył zakonnik, dodając, że świat się zmienia i Kościół też musi się zmieniać, jeśli nie chce być tylko „strażnikiem murów i muzeów”.

„Życie konsekrowane też musi się zmienić, jeśli nie chcemy być mumiami, które wszyscy podziwiają, ale nikt nie chce za nimi iść” – wyjaśniał polskim zakonnikom były minister generalny franciszkanów, dopowiadając, że powrót do pierwotnego ducha założycieli wspólnot nie oznacza uprawiania archeologii. „Nasze instytuty mają fantastyczne wino, ale obawiam się, że bukłaki nie manifestują piękna naśladowania Chrystusa w życiu konsekrowanym”- ubolewał hiszpański franciszkanin. Jak zaznaczył, postulat wlewania nowego wina do nowych bukłaków dotyczy zwłaszcza trzech aspektów życia zakonnego: formacji, autorytetu i życia braterskiego.

Gość z Watykanu mocno podkreślał, że formacja zakonna powinna być integralna, a więc brać od uwagę wszystkie wymiary osoby ludzkiej, a szczególnie wymiar człowieczeństwa. „Nowicjusz, nawet jeśli jest święty, ale nie zna podstaw: dziękuję, proszę, przepraszam, to lepiej, żeby został odsunięty od życia konsekrowanego” – mówił i przestrzegał przed pułapką przyjmowania takich osób do zakonu dla podniesienia statystyk. „W ten sposób oszukujemy samych siebie, bo ich oszukujemy. Nie wszyscy są zdolni do życia konsekrowanego, ani życie konsekrowane nie jest dla wszystkich” - dodał, podkreślając, że życie konsekrowane ocalają nie liczby, ale jego sens. Stwierdził ponadto, że trzeba wiele uwagi poświęcić uczuciowości i seksualności osób konsekrowanych, bo one są fundamentalne dla każdego człowieka i ignorowanie tych sfer prowadzi do ryzyka „samozniszczenia ślubu czystości”.

Reklama

Duchowny uwrażliwiał na formację chrześcijańską. „Zanim doprowadzimy kandydata do duchowości założyciela naszego zakonu, musimy doprowadzić go do Chrystusa. Bez tego spotkania formacja jest tylko indoktrynacją” – przestrzegał dalej. Jak zaznaczył, formacja musi być spersonalizowana i permanentna. Nie powinna się zakończyć ślubami wieczystymi czy święceniami, ale trwać nadal. „Jeżeli w prowincji nie dba się o formację, proszę, byście ją zamknęli, ponieważ stosując tylko formację okresową, formujemy młodych do podwójnego życia” – ocenił sekretarz Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego, stanowczo stwierdzając, że wspólnota, która nie promuje formacji stałej, nie ma prawa do tego, by przyjmować nowych kandydatów.

Abp Carballo radził swoim słuchaczom, by nie zaniedbywali rozeznawania. Wyraził swoje obawy przed tzw. turystyką zakonną, którą opisał słowami: „Nie udało się w seminarium, przyjmujemy go do naszego zgromadzenia”. „Ale kogo przyjmujemy? Dlaczego się nie udało tam, skąd przyszedł?” – zapytywał.

Przechodząc do kwestii autorytetu we wspólnocie zakonnej, franciszkanin zauważył, że pojęcie to rozpina się między dwiema skrajnościami: postawą „zrób to sam” i autorytaryzmem. Dodał, że żadna z nich nie jest autorytetem ewangelicznym, czyli służbą autorytetu. Według niego, autorytet, który nie umożliwia wzrostu drugiej osobie, nie jest autorytetem ewangelicznym.

Reklama

Trzeci aspekt, czyli życie braterskie we wspólnocie, to dawanie pierwszeństwa osobom, a nie strukturom. Hierarcha widzi tu potrzebę dialogu, który jest przestrzenią do zadawania pytań i wspólnego szukania prawdy. W budowaniu życia braterskiego potrzebna jest ponadto komunikacja, która dziś zbyt często jest postawiona w służbie władzy. Tymczasem wszyscy członkowie wspólnoty powinni być współuczestnikami jej życia, w przeciwnym razie nie jest ona wspólnotą braterską.

Na koniec abp Carballo zaapelował do polskich zakonników, by nie rujnowali „nowego wina naszych charyzmatów” strukturami, które niszczą ich piękno. „Do przodu! Naprzód! Nie lękajcie się, miejcie oczy utkwione w przyszłości, do której popycha was Duch Święty” – wzywał za papieżem Franciszkiem.

2018-10-10 18:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kraków: Figura Matki Bożej ponownie nad Teatrem Groteska

2020-05-26 15:34

[ TEMATY ]

Matka Boża

Kraków

diecezja.pl

W piątek 22 maja, po blisko 70 latach nieobecności, w kopule budynku Związku Męskiej Młodzieży Przemysłowej i Rękodzielniczej nad Teatrem Groteska pojawiła się figura Matki Bożej. Cementowy odlew wrócił na swoje miejsce staraniem katolickiej organizacji założonej w Krakowie przez ks. Mieczysława Kuznowicza SJ.

Budynek przy ul. Skarbowej w Krakowie wzniesiono w latach 1912-29 dla powstałego 1906 r. Związku Młodzieży Przemysłowej i Rękodzielniczej (ZMPiR) pod wezwaniem św. Stanisława Kostki w Krakowie. Świeckie stowarzyszenie prowadzące działalność społeczną skupioną na pracy z młodzieżą powołał do istnienia jezuita ks. Mieczysław Kuznowicz. Obok sportu (uprawianego na terenach Juvenii należącej do Związku), to teatr był jednym w najważniejszych elementów wychowawczych nowopowstałej instytucji.

Wielu wychowanków Związku, którzy grywali w amatorskich przedstawieniach, zostało później profesjonalnymi aktorami; inni zostali księżmi, żołnierzami, wielu rzemieślnikami. To dlatego, gdy budowano siedzibę ZMPiR, nie mogła zabraknąć tam sceny. Dziś kopuła, pod którą gości Teatr Groteska, jest najbardziej charakterystycznym elementem architektury budynku przy ul. Skarbowej.

Do początku lat 50. XX w. w kopule znajdowała się figura Matki Bożej. Gdy władze komunistyczne rozwiązały Związek i przejęły budynek, prawdopodobnie nakazały usunięcie maryjnego wizerunku. Rzeczywiście nikt przy Skarbowej nie widział go przez blisko 70 lat.

Dopiero w październiku 2017 roku, w trakcie prac remontowych w części budynku Związku, goszczącej obecnie Teatr Groteska, dokonano niespodziewanego odkrycia. Na szczycie, obok kopuły, odkuto wnękę, w której znajdowała się figura Matki Bożej. Prawdopodobnie robotnicy zamiast zniszczyć figurę, postanowili ją wówczas zamurować, żeby „czekała” na lepsze czasy. W piątek 22 maja, po pracach konserwatorskich, cementowy odlew z cynkowymi detalami (dłonie, księżyc) powrócił na swoje pierwotne miejsce.

Jezuici, kierujący dziś reaktywowanym w 1989 r. Związkiem Męskiej Młodzieży Przemysłowej i Rzemieślniczej, fakt odnalezienia figury uznają za szczególny znak Bożej Opatrzności. Obecnie ZMMPiR prowadzi w macierzystym budynku przy ul. Skarbowej 4 w Krakowie bursę dla młodzieży licealnej i techników oraz studentów - mieszka tu około 210 osób. W symboliczny sposób, matczyny płaszcz rozpościera nad nimi teraz Maryja.

CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie ws. wywiadu z ks. Isakowiczem-Zaleskim

2020-06-01 15:24

BP KEP

Prezentujemy treść oświadczenia ws. wywiadu z ks. Isakowiczem-Zaleskim.

W odpowiedzi na pytania kierowane do redakcji „Niedzieli” w sprawie wywiadu, który przeprowadziłam z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim, oświadczam, że publikacja, która ukazała się na stronie internetowej edycji wrocławskiej, została zamieszczona bez wiedzy Redaktora Naczelnego Tygodnika „Niedziela”.

Agnieszka Bugała

CZYTAJ DALEJ

Ekstraklasa piłkarska - wszystkie kluby z licencjami na kolejny sezon

2020-06-02 12:29

[ TEMATY ]

sport

piłka nożna

jarmoluk/pixabay.com

We wtorek Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN wydała zgody na grę w ekstraklasie w sezonie 2020/21 wszystkim występującym obecnie w niej klubom. W kilku przypadkach pojawiły się obwarowania.

Bez zastrzeżeń licencje otrzymały: Arka Gdynia, Cracovia, Górnik Zabrze, Jagiellonia Białystok, Korona Kielce, Lech Poznań, Legia Warszawa, ŁKS Łódź, Piast Gliwice, Śląsk Wrocław, Wisła Płock i Zagłębie Lubin.

Nadzorem infrastrukturalnym objęto Pogoń Szczecin, której stadion jest modernizowany.

W gorszej sytuacji jest Raków Częstochowa, który swoje spotkania nadal będzie rozgrywał w Bełchatowie. Jeśli częstochowski obiekt nie zostanie ukończony przed rozpoczęciem rundy wiosennej, to za każdy mecz w jej trakcie, który Raków nadal będzie musiał rozgrywać w innym miejscu, klub zobowiązany został do zapłaty 30 tys. złotych.

Lechia Gdańsk musi zapłacić 10 tys. zł w związku z niekompletną dokumentacją finansową oraz realizować ugody zawarte z piłkarzami bez możliwości ich dalszego odraczania. Zobowiązana do realizacji analogicznych umów z zawodnikami została także Wisła Kraków.

Po zakończeniu obecnego sezonu do ekstraklasy awansują trzy drużyny - dwie najlepsze z pierwszej ligi oraz zespół wyłoniony w barażach. W związku z tym rozpatrzono także wnioski 11 ekip występujących na zapleczu.

Bez zastrzeżeń licencje na grę w ekstraklasie otrzymały: Bruk–Bet Termalica Nieciecza, GKS Tychy, Miedź Legnica, obecny lider 1. ligi Podbeskidzie Bielsko-Biała i Zagłębie Sosnowiec.

Wicelider Warta Poznań został objęty nadzorem infrastrukturalnym. "Zieloni" swoje mecze mają rozgrywać w Grodzisku Wielkopolskim.

Licencji z różnych powodów nie otrzymało pięć klubów: trzecia w tabeli Stal Mielec, czwarty Radomiak Radom oraz GKS Jastrzębie, Olimpia Grudziądz i Stomil Olsztyn.

W komunikacie poinformowano również, że w związku z przedłużającym się stanem epidemii, wszystkie kluby biorące udział w procesie licencyjnym na sezon 2020/21 zostały objęte nadzorem finansowym. Zdaniem Komisji konieczna jest w najbliższych miesiącach szczegółowa kontrola i analiza sytuacji finansowej klubów.(PAP)

wkp/ co/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję