Reklama

Jasna Góra

Jedność w różnorodności – piesi z pielgrzymki arch. wrocławskiej zakończyli rekolekcje w drodze

Po nowennie do Ducha Świętego do jasnogórskiego Wieczernika dotarła 38. Piesza Pielgrzymka Wrocławska. W drodze modlono się o budowanie miłości, wierności i jedności w naszym życiu indywidualnym i społecznym. Nie zabrakło wołania o pokój i łaski dla prześladowanych chrześcijan. Ok. półtora tysiąca pątników z Dolnego Śląska w ciągu 9 dni pokonało ponad 220 km.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Piesza Pielgrzymka Wrocławska

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Pątnicy przyszli w 16 grupach: m.in. studenci, młodzież, rodziny, podejmujący pokutę czy też szczególne rozważanie Słowa Bożego, bo w tej pielgrzymce odchodzi się od podziału grup ze względów terytorialnych na rzecz tematycznych. Szczególna popularnością cieszyła się w tym roku grupa „maryjna” paulińska prowadzona przez o. Maksymiliana Stępnia, ta najliczniejsza grupa kompani wrocławskiej liczyła 230 osób.

– Dla mnie to jest definicja chrześcijaństwa, to, co przeżywamy tutaj. Papież Franciszek napisał, ze pełnię Ludu Bożego osiągamy wtedy, jak nasze serce wypełnia się twarzami i imionami ludzi i to się tak ewidentnie dzieje na pielgrzymce – mówił ks. Bartłomiej Kot z grupy akademickiej „Maciejówka”.

Reklama

Jedną z najbardziej charakterystycznych w Pielgrzymce Wrocławskiej jest grupa pierwsza nazywana pokutną. Prowadził ją ks. prof. Włodzimierz Wołyniec, rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego.

S. Laura, elżbietanka, podkreśliła, że grupa pokutna ma wiele intencji, ludzie też powierzają im wiele próśb. Cały dzień pielgrzymkowy staramy się wypełniać modlitwą, w tym roku szczególnie za Ojczyznę w stu lecie niepodległości, medytacją Słowa Bożego, modlimy się całą Liturgią Godzin – wyjaśniała zakonnica.

Kolejnym specyficznym akcentem pielgrzymowania w „jedynce” są nawiedzenia Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie w każdym mijanym kościele. Jak dodaje s. Laura „inni myślą, że to pokuta, a dla nas to radość”. Duchowi pokutnemu służy także dzień ciszy czy piątkowy post o chlebie i wodzie.

Reklama

Na Jasną Górę pątników prowadził tradycyjnie ks. Stanisław Orzechowski, znany wszystkim jako „Orzech”, który z powodów zdrowotnych nie pieszo, a meleksem pokonał trasę. Ks. Orzechowski wrocławską pielgrzymkę prowadzi od początku jej istnienia. Wspierało go 56 księży, 22 kleryków oraz 20 sióstr zakonnych.

Znany ewangelizator i raper ks. Jakub Bartczak zwraca uwagę, że idzie się po to, aby przeżyć piękne rekolekcje w drodze. – Jestem dłużnikiem Pana Boga, bo na pielgrzymce wymodliłem sobie powołanie i dlatego trzymam się zawsze pieszej pielgrzymki - opowiadał. Dla ks. Bartczaka najważniejszą rolą na pielgrzymce jako kapłana jest rola spowiednika i duszpasterza. – Przyznam się, ze tak co roku sobie podsumowuję, ile było tych spowiedzi, jakie, na ile udało mi się wypełnić właśnie tę rolę. Myślę, że pierwszorzędna rola, to właśnie ta sakramentalna – podsumował duchowny.

Hasłem pielgrzymki było wezwanie: „Przyjdź Duchu Święty”. Bp pomocniczy arch. wrocławskiej Jacek Kiciński w rozmowie z KAI zwrócił uwagę na potrzebę odnowy i modlitwy o umiejętność budowania miłości, wierności i jedności w naszym życiu indywidualnym i społecznym.

Bp Kiciński nazwał tegoroczne rekolekcje w drodze „pielgrzymką dobroci” i podkreślił, że „może te upały wywoływały zmęczenie, ale wydobywały dobroć z ludzkich serc”.

Rzecznik prasowy pielgrzymki wrocławskiej ks. Tomasz Płukarski mówił wręcz o prawdziwej eksplozji owoców Ducha Świętego. - Te owoce, o których pisze św. Paweł w piątym Liście do Galatów: dobroć, łagodność, cierpliwość, to wszystko objawiało się w naszej pielgrzymce. To oczywiście też płynęło od naszych gościnnych gospodarzy na trasie.

W pielgrzymce szli obcokrajowcy m.in. kapłani z Meksyku i Nikaragui, zakonnica z Indonezji, także franciszkanie posługujący w Ziemi Świętej i misjonarz z Ugandy. O pokój w sercach rządzących i wszystkich obywateli Nikaragui prosił o. Rodolfo, który na co dzień studiuje w hiszpańskiej Pampelunie. Nikaraguańczyk i Meksykanin podkreślali, że łączy ich z Polakami wielka miłość do Matki Bożej.

- To prawdziwe doświadczenie jedności Kościoła i to jest nam dane dzięki pielgrzymce – podkreślił ks. Płukarski.

Zwieńczeniem pielgrzymki była Msza św. pod przewodnictwem bp. Jacka Kicińskiego, który po raz trzeci wędrował w tym roku jako biskup pomocniczy z pielgrzymami z arch. wrocławskiej. - W tej pielgrzymce dziękujemy za 100 lat niepodległości naszej Ojczyzny. Nie byłoby niepodległości, gdyby nie było wiary naszych przodków. Dziś dziękujemy dobremu Bogu za dar Jego obecności poprzez Maryję w życiu naszej Ojczyzny, za dar miłosnej i wiernej obecności, prośmy, abyśmy i dzisiaj tworzyli jedno, abyśmy byli obecni miłością przy sercu naszej Matki, abyśmy byli wierni Jej testamentowi: uczyńcie wszystko cokolwiek powie wam mój Syn, abyśmy w naszej Ojczyźnie budowali jedność w różnorodności” – mówił w homilii bp Kiciński.

Ks. Marian Janus, koordynator pieszych pielgrzymek na Jasną Górę przy KEP, podziękował Wrocławowi za pielgrzymi trud i wysiłek wkładany w „wielkie dzieło budowania naszej Ojczyzny opartej na głębokiej wierze i miłości”.

Wrocławską Pieszą Pielgrzymkę na Jasną Górę zainicjował w 1981 r. kard. Henryk Gulbinowicz, ówczesny metropolita. Formalnie polecenie zorganizowania rekolekcji w drodze otrzymał ks. Stanisław Orzechowski, duszpasterz ośrodka akademickiego "Wawrzyny" we Wrocławiu, zwany przez pątników „Orzechem”. Niemniej już po II wojnie światowej pojawiły się zaczątki ruchu pątniczego w kościele dolnośląskim. Jedną ze starszych grup jest kompania z Namysłowa. W latach 1977-1980 bardzo wielu wrocławian przyłączało się do Pielgrzymki Warszawskiej, stąd w pierwszych latach pielgrzymowania już samodzielnej kompanii ze stolicy Dolnego Śląska można było odnaleźć jeszcze zwyczaje wypracowane na warszawskim szlaku pielgrzymkowym. Stopniowo jednak Wrocław dopracował się własnego stylu rekolekcji w drodze.

2018-08-10 18:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zaręczyny na pielgrzymce

Niedziela wrocławska 35/2019, str. 5

[ TEMATY ]

małżeństwo

Piesza Pielgrzymka Wrocławska

zaręczyny

Agata Pieszko

Magdalena i Czarek z grupy 3. akademickiej wkrótce staną przed ołtarzem

Magdalena i Czarek z grupy 3. akademickiej wkrótce staną przed ołtarzem

Jedną z najczęstszych intencji na pielgrzymkowym szlaku jest ta o dobrego męża i dobrą żonę. Ileż ona niesie za sobą zawstydzenia, uśmiechów i skrytych westchnień! O skuteczności tej modlitwy przekonali się Magdalena i Czarek z grupy 3. akademickiej, którzy musieli wspominać Maryi o sobie nawzajem, ponieważ już wkrótce staną razem przed ołtarzem

Mimo że od wejścia na Jasną Górę zdążyliśmy przespać już wiele nocy, dla dwojga pątników 39. Piesza Pielgrzymka Wrocławska przejdzie do historii jako początek zupełnie nowego rozdziału w życiu!

Pierwszego dnia pielgrzymowania, podczas wieczornego Apelu Jasnogórskiego w bazylice św. Jadwigi w Trzebnicy nikt nie spodziewał się tego, co zaraz miało się wydarzyć. Wiedział tylko Czarek, który w swój plan wtajemniczył ks. Bartłomieja Kota, przewodnika grupy 3.

– Śpiewałam w scholi, zauważyłam, że Czarek jest zdenerwowany, ale nie miałam zielonego pojęcia, że z powodu tego, co nastąpiło chwilę później. Ks. Kot zaprosił nas na środek. Wcześniej wspominał, że na pielgrzymce pojawia się mnóstwo intencji o dobrego męża czy żonę. Pomyślałam, że chce zaprezentować przykład naszej pary. Ksiądz jednak zapytał Czarka, jak długo jesteśmy razem, a zaraz po tym, czy zamierza poczynić jakieś kroki w związku z tym. Wtedy Czarek uklęknął i się oświadczył! Byłam zszokowana – dzieli się Magda.

Pomoc świętej

Czarek zdradził nam, że przyszła małżonka jest osobą, która skrupulatnie wszystko planuje i z tego powodu ciężko sprawić jej niespodziankę. – Chciałem zaskoczyć Magdę. Długo się przygotowywałem, jednak pomysł pojawił się nagle, około dwóch tygodni przed pielgrzymką. Decyzję o oświadczynach podjąłem rok temu, później rozpoczęły się poszukiwania pierścionka. Gdy już go wybrałem, czekałem na tę wyjątkową chwilę – mówi Czarek. Nie dość, że pierwszego dnia wędrówki to właśnie grupa 3. prowadziła apel dla całej pielgrzymki, to odbył się on w bazylice, nie na zewnątrz, jak w ostatnich latach. Św. Jadwiga nad wszystkim czuwała! – To poważna decyzja w życiu każdego mężczyzny i na pewno bardzo stresująca. Przy realizacji mojego pomysłu pomógł mi jednak przewodnik i wtajemniczeni pielgrzymi z mojej grupy. Mieliśmy piękne okoliczności! – dodaje Czarek.

Ręce splecione w tańcu

Tak Magda opowiadała o pierwszym spotkaniu z Czarkiem: – Poznaliśmy się na ślubie. Żadne z nas nie miało osoby towarzyszącej i kiedy już miałam wychodzić, Czarek w ostatniej chwili wziął mnie do tańca, ten taniec się przedłużył i... – Tańczymy tak już od 5 lat – dodaje z uśmiechem Czarek.

Co sprawiło, że młody mężczyzna postanowił zatrzymać nieznajomą? – Uśmiech i piękne oczy. Ten urok osobisty! – stwierdza Czarek. To sprawiło, że poprosił Magdę do tańca, a jej wewnętrzna dobroć spowodowała, że zapragnął, by dziewczyna z pięknym uśmiechem została jego żoną. Magdalena może się czuć przy Czarku bezpiecznie. Jak sama stwierdziła, ceni w nim najbardziej mądrość i to, że potrafi sobie poradzić w wielu różnych życiowych sytuacjach.

Życzymy Magdalenie i Czarkowi, aby ich życie było pięknym, wspólnym pielgrzymowaniem i już dziś zapraszamy na pielgrzymkę do Trzebnicy, która wyruszy z katedry wrocławskiej w sobotę 12 października. Może i tym razem Trzebnica stanie się dla kogoś tak wyjątkowym miejscem.

CZYTAJ DALEJ

Pierwszy Polak, który został biskupem w Australii, zawierzył swoją posługę na Jasnej Górze

2020-09-26 19:47

[ TEMATY ]

Australia

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Pierwszy od lewej - ks. Karol Kulczycki

Pierwszy od lewej - ks. Karol Kulczycki

Na Jasną Górę przybyli w sobotę nuncjusz apostolski w Australii abp Adolfo Tito Yllana oraz nowo mianowany biskup diecezji Port Pirie, salwatorianin ks. Karol Kulczycki. Modlili się zwłaszcza za chorych na koronawirusa w tym kraju i za młodych, by nie tracili wiary i potrafili oddawać swe życie Bogu. Ks. Kulczycki jest pierwszym Polakiem, który został biskupem w Australii.

„Pragnę dotrzeć zwłaszcza do tych, którzy się zagubili” - mówi biskup nominat Karol Kulczycki w rozmowie z KAI. - „Będąc na Jasnej Górze chciałbym zawierzyć siebie i dzieło, do którego zostałem powołany, Matce Najświętszej. W swoim herbie symbolicznie umieściłem literę ‘M’, żeby podkreślić, że jestem salwatorianinem, który głosi Chrystusa Zbawiciela, ale jestem też tym, który zawierza siebie i swoje dzieło Matce Najświętszej” - podkreśla ks. Karol Kulczycki.

Abp Adolfo Tito Yllana, nuncjusz apostolski w Australii, po raz pierwszy odwiedził Polskę i Jasną Górę, która jest mu szczególnie znana dzięki św. Janowi Pawłowi II: - „Jasna Góra miała wielkie znaczenie dla Jana Pawła II, i dlatego w tym miejscu chcę szczególnie prosić w modlitwie za ludzi, którzy są chorzy na epidemię koronawirusa w Australii, i za młodych ludzi, aby zawierzyli siebie Matce Najświętszej”.

Biskup nominat ks. Karol Kulczycki należy do Towarzystwa Boskiego Zbawiciela. Po święceniach kapłańskich pracował jako promotor powołań, a następnie wyjechał do Australii, gdzie m.in. pełnił funkcję prowincjała. Od kilku lat jest wikariuszem prowincjalnym salwatorianów w Polsce.

Ceremonia święceń biskupich ks. Karola Kulczyckiego odbędzie się w uroczystość Świętych Archaniołów, 29 września 2020r. w Bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa i Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Trzebini. Otrzyma święcenia biskupie z rąk abpa Adolfo Yllana, nuncjusza apostolskiego w Australii. Współkonsekratorami będą: abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski oraz bp Jacek Kiciński, biskup pomocniczy arch. wrocławskiej i przewodniczący Komisji KEP ds. Życia Konsekrowanego.

CZYTAJ DALEJ

„Męskie oblężenie” na Jasnej Górze

2020-09-26 22:01

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Karol Porwich/Niedziela

O potrzebie realizowania w życiu mężczyzn maryjnego charyzmatu pokory i odwagi mówił do uczestników „Męskiego Oblężenia Jasnej Góry” bp Andrzej Przybylski z Częstochowy.

To już czwarte spotkanie, którego celem było odkrywanie roli mężczyzn jako duchowych liderów i kapłanów rodzin biorących odpowiedzialność za życie wiarą swych najbliższych. Oblężenie ma budować męskie środowiska w parafiach, dlatego w tym roku, również ze względu na epidemię, panowie zbierali się wcześniej w swych kościołach, by modlić się i rozważać tematy o odpowiedzialności.

Jasna Góra/twitter

Mszy św. przewodniczył bp Andrzej Przybylski, bp pomocniczy arch. częstochowskiej. W homilii podpowiadał mężczyznom, by nie bali się uczyć od kobiety, od Maryi. Wskazał na dwie cechy Matki Chrystusa, które są także niezwykle ważne w męskim rozwoju i dojrzałości; to pokora, „która jest jak kropla, która drąży ocean”, jest ona prawdą o sobie, oraz odwaga, która nie jest brawurą, a przejawia się spełnianiu woli Bożej.

Zobacz zdjęcia: Męskie oblężenie Jasnej Góry

- Może sobie ktoś myśleć, że my mężczyźni powinniśmy iść z pielgrzymka do jakiegoś męskiego sanktuarium, z męskim patronem, bohaterem wiary i Kościoła, a my przyszliśmy do Maryi Służebnicy Pańskiej, kobiety dzielnej...Bo my mężczyźni tak naprawdę dojrzewamy, spełniamy się najpełniej w relacji do kobiety – mówił bp Przybylski.

Pielgrzymkę zakończył Apel Jasnogórski pod przewodnictwem abp. Grzegorza Rysia , metropolity łódzkiego. – Chcemy się od Ciebie Maryjo uczyć takiej miłości, kiedy się trzyma Boga w rękach. Chcemy się od Ciebie uczyć miłosierdzia, wtedy kiedy jest nam dane trzymać Twojego Syna w naszych rękach, kiedy przychodzi do nas taki zawierzający się naszym dłoniom jako Eucharystia, jako dziecko, jako potrzebujący, jako Kościół zawierzony naszej odpowiedzialności. Chcemy się od Ciebie Matko nauczyć trzymać Boga w swoich dłoniach z miłosierdziem. Uproś nam to, aby Twój Syn był bezpieczny w naszych dłoniach, tak jak jest bezpieczny w Twoich – modlił się w rozważaniu apelowym abp Ryś.

Jak zauważył Andrzej Lewek, jeden z liderów z grupy Mężczyźni św. Józefa, społeczne pojmowanie męskości zostało dziś zredukowane jedynie do zarabiania pieniędzy, a Jezus zaprasza mężczyzn do pełnienia o wiele ważniejszych ról. – Mężczyzna jest w rodzinie liderem, obrońcą i żywicielem. Pokazuje kierunek, patrzy w horyzont, żeby znaleźć ten punkt, do którego zmierzamy. Jest obrońcą, czyli wcześniej dostrzega zagrożenia, by na nie reagować i jest żywicielem, który zaopatruje rodzinę nie tylko w dobra materialne, ale te w o wiele szerszym znaczeniu – wyjaśniał Lewek.

Męskie Oblężenie na Jasnej Górze to modlitwa i konferencje. Mowa była m.in. o mężczyźnie jako kapłanie i liderze w rodzinie, o dorastania do odpowiedzialności, budowania relacji małżeńskich i wychowania dzieci. W warsztatach wśród prowadzących byli m.in. autor licznych publikacji o tematyce rodzinnej Jacek Pulikowski, terapeuci Monika i Marcin Gajdowie, ojciec dziesięciorga dzieci Janusz Wardak i muzyk Robert Friedrich.

Podprzeor Jasnej Góry o. Marcin Ciechanowski nazwał to spotkanie „Zdobywaniem Serca Maryi przez mężczyzn”.

Do tej pory mężczyźni czuli się najlepiej "pod chórem". Od kilu lat zaczyna się to zmieniać. Mężczyźni chcą pracować nad sobą, formować się i wypełniać Kościół też w pierwszych ławkach. W przeciągu ostatnich lat obserwuje się wzrost typowo męskich grup w Kościele w Polsce. Przed ponad 10 laty powstała wspólnota Mężczyźni św. Józefa. Prężnie, w coraz większej liczbie polskich diecezji, działają Rycerze Kolumba, największa męska organizacja katolicka na świecie.

Wśród męskich organizacji i stowarzyszeń kościelnych działają m.in. Mężczyźni Świętego Józefa, Mężczyźni Pustelni, Mężczyźni Boga, Bractwo św. Pawła, Rycerze Kolumba, Rycerze Jana Pawła II, Męskie Plutony Różańca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję