Reklama

Adwent

Niedziela przemyska 48/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

historia zbawienia, historia dialogu Boga z człowiekiem realizuje się w czasie. W samym centrum tego tajemniczego dialogu dochodzi do spotkania Boga z człowiekiem. Ten kulminacyjny moment ma miejsce, gdy Słowo staje się Ciałem, kiedy w ludzkim ciele rodzi się Boży Syn. Tajemnica Syna Bożego realizuje i dopełnia się w Śmierci i Zmartwychwstaniu oraz chwalebnym Wniebowstąpieniu Chrystusa. Zesłanie Ducha Świętego rodzi nowy etap historii zbawienia, którym jest Kościół pielgrzymujący. Te najważniejsze wydarzenia historiozbawcze Kościół Święty uobecnia i przypomina w ciągu roku liturgicznego - w czasie związanym z pełnym obrotem Ziemi wokół Słońca. Obecnie rozpoczynamy nowy rok liturgiczny. Pierwszym jego etapem jest Adwent.
Pismo Święte kończy się zawołaniem, które równocześnie jest uroczystym wyznaniem wiary: Maranatha. To aramejskie wyrażenie oznacza „Przyjdź, Panie Jezu!” (Ap 22, 20). Ten motyw stanowi centralny punkt chrześcijańskiego przesłania - jest obecny w jedynej modlitwie, której nauczył nas Jezus Chrystus i łączy się z wezwaniem ostatniej niedzieli roku liturgicznego - z pragnieniem nadejścia Królestwa Bożego: „Przyjdź królestwo Twoje!”. Królestwo Boże nie jest z tego świata, ale jest zakorzeniane na ziemi, a swoje dopełnienie znajdzie ponad czasem i przestrzenią.
Adwent upamiętnia tajemniczą historię zbawienia, która obejmuje i napełnia całą historię ludzkości, od początku (stworzenia) aż po jej kres, do końca świata, kiedy nadejdzie nowa ziemia i nowe niebo. W czasie Adwentu przewija się ten motyw, co jest uwypuklone w modlitwach pierwszej niedzieli adwentowej. Treść tych modlitw nie odnosi się do narodzin Pana Jezusa w Betlejem, ale raczej nawiązują one do końca czasów: „Wszechmogący Boże, spraw, abyśmy przez dobre uczynki przygotowali się na spotkanie przychodzącego Chrystusa, a w dniu sądu, zaliczeni do Jego wybranych, mogli posiąść Królestwo niebieskie”; „…spraw, aby ona (Ofiara) stała się zadatkiem wiecznego zbawienia”; „Boże, nasz Ojcze, niech owocny będzie dla nas udział w tym sakramencie, przez który nas, pielgrzymujących na ziemi, podtrzymujesz w drodze do nieba i uczysz całym sercem miłować to, co wieczne”. Liturgia Adwentu przypomina nam, że całe nasze życie jest drogą, która prowadzi do spotkania z Chrystusem, które musi wypełnić się w historii tego świata. W czasie długiego oczekiwania ludzkości, kroczenia w ciemności, gdy nadeszła pełnia czasu (por. Ga 4,4; Ef 1,10), czyli moment przewidziany i zapowiedziany przez Boga, odwiecznie istniejące Słowo stało się Ciałem w łonie Maryi Dziewicy.
Adwent i jego struktura zostały ukształtowane w pierwszych wiekach chrześcijaństwa pod wpływem różnych tradycji. Najstarsze wzmianki o tym okresie można odnaleźć w Hiszpanii i Galii już u schyłku IV w. Czas ten poprzedzał Epifanię, czyli Uroczystość Objawienia Pańskiego. Ta uroczystość, podobnie jak wielkanocna, wiązała się z chrztem. Również, jak przed Wielkanocą, obchodzono czterdzieści dni postu. Post zaczynał się 11 listopada. W niektórych rejonach nazywano go postem św. Marcina. Czasową odległość 56 dni pomniejszano o 16 - odliczając przypadające w tym okresie soboty i niedziele, kiedy nie poszczono. W liturgii rzymskiej zaczęto go wiązać z przygotowaniem do uroczystości Bożego Narodzenia. Uroczystość tę wprowadzono ok. 320-336 r. i zastąpiła ona pogańskie święto ku czci boga słońca, wprowadzone w 274 r. przez cesarza Aureliusza. Przypadała ona na dzień 25 grudnia - dzień przesilenia zimowego.
Ponadto w Rzymie ostatni tydzień przed Bożym Narodzeniem zaczęto traktować wyjątkowo przez wprowadzenie tzw. wielkich antyfon, rozpoczynających się od „O”, zwanych też „antyfonami O”. Są to: O Mądrości…, O Panie…, O Korzeniu Jessego…, O Kluczu Dawida…, O wschodząca Gwiazdo…, O Królu narodów…, O Emmanuelu…. Ten zwyczaj jest obecny do dzisiaj. W dniach od 17 do 23 grudnia Kościół modli się nimi w nieszporach, przed i po pieśni Maryi Magnificat. Na ostateczne ukształtowanie się zwyczajów adwentowych miało wpływ wiele różnych tradycji lokalnych.
Dzisiaj w Kościele Zachodnim, w obrządku rzymskim, Adwent obejmuje cztery niedziele przed Bożym Narodzeniem, a w ambrozjańskim (mediolańska prowincja kościelna) - sześć. Kościoły Wschodu nie obchodzą tego okresu liturgicznego. Czas od I niedzieli Adwentu do 16 grudnia włącznie ma charakter typowo eschatologiczny - przygotowuje nas na drugie przyjście Chrystusa. Od 17 grudnia rozpoczyna się okres przygotowania na pamiątkę pierwszego przyjścia Pana, na święta Bożego Narodzenia.
Według Kalendarza Rzymskiego, Adwent ma podwójny charakter: jest czasem przygotowania na uroczystość Bożego Narodzenia, podczas którego wspomina się pierwsze przyjście Chrystusa (historyczne) - i jednocześnie czasem, w którym przez to wspomnienie skierowuje się myśl na oczekiwanie drugiego przyjścia Chrystusa na końcu wieków.
Można również mówić o potrójnej formie przychodzenia Pana. Pan Jezus pierwszy raz przyszedł w ukryciu i uniżeniu, drugi raz nadejdzie w chwale i majestacie. Pomiędzy tymi dwoma przyjściami panuje czas Kościoła; czas, w którym my żyjemy; czas, kiedy przez łaskę, pod zasłoną wiary, w głębokiej tajemnicy przychodzi Pan. To przyjście, tak bliskie dla nas, bo dokonujące się dziś, jest ukryte w słowie Bożym, w sakramentach, we wspólnocie Kościoła oraz w całej historii, w tzw. znakach czasu. W sakramencie Eucharystii przychodzi do nas Pan w sposób rzeczywisty i substancjalny, w swoim Ciele i w swojej Krwi. Przychodzi uwielbiony, ale pod osłoną chleba i wina.
Adwent jest radosnym oczekiwaniem na spotkanie z Bożą Miłością. Pod koniec adwentowego oczekiwania potrzeba jeszcze większej czujności. Kiedy Pan nadejdzie, koniecznością stanie się opowiedzenie za Nim lub odrzucenie Go. Nie można powtórzyć historii z Betlejem, kiedy ludzkość, która długo i z utęsknieniem oczekiwała nadejścia Mesjasza, praktycznie nie przyjęła Go, wzgardziła Nim. Dlatego na drodze adwentowego oczekiwania Kościół stawia nam trzech przewodników: proroka Izajasza, Jana Chrzciciela oraz Najświętszą Maryję Pannę. Prorok Izajasz uznaje świętość Boga i ma ogromne przekonanie o własnej i całego ludu grzeszności. Jan Chrzciciel - człowiek o bardzo surowym i ascetycznym trybie życia - podejmuje orędzie Izajasza i wzywa do nawrócenia i przygotowania dróg dla Pana. Najważniejszym Przewodnikiem adwentowym jest Maryja. Uczy nas Ona oczekiwać, tęsknić i należycie się przygotowywać na spotkanie z Panem.

Adwent to świt.
Adwent to daleki tłumny fryz pełen postaci i zdarzeń,
nieczytelny i pozbawiony sensu,
gdyby w Betlejem (...)
nie narodziło się dziecko,
któremu nadano imię Jezus,
a którego matką była Maryja (...)
Adwent to pustynia,
Na której widać wyniosłą postać odzianą w skórę wielbłąda.
Adwent to nasze życie.
Adwent to liturgia. (...)
Adwent to czas przychodzenia Tego, który jest zawsze, znajomy i nieznajomy

Ks. Janusz Pasierb, Czas otwarty

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież w szpitalu: zabieg przebiegł pomyślnie

2026-10-13 20:05

[ TEMATY ]

Leon XIV

PAP/EPA

Lekarze, którzy operowali Ojca Świętego przekazali szczegóły dotyczące dzisiejszego zabiegu. Papieżowi usunięto dolny płat prawego płuca, a badanie śródoperacyjne potwierdziło rozpoznanie gruczolakoraka płuca.

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej przekazało pierwsze informacje po operacji, którą przeszedł dziś Ojciec Święty w Poliklinice Gemelli.
CZYTAJ DALEJ

Bp Lityński do kleryków: Wzrastajcie, pomimo przeszkód – łaski Pana wam nie zabraknie!

2026-10-13 17:48

[ TEMATY ]

inauguracja roku akademickeigo

Wyższe Seminarium Duchowne w Gorzowie Wlkp.

Karolina Krasowska

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

W Wyższym Seminarium Duchownym w Gorzowie Wlkp. 13 października odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego. Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków.

Tegoroczna inauguracja odbyła się po raz 80. w historii Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Rozpoczęła się w seminaryjnej kaplicy od Mszy św., której przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Homilię wygłosił bp Adrian Put, który podkreślił, że decyzja o kapłaństwie musi dokonać się w wolności kandydata. - 6 lat tego czasu tutaj jest po to, żeby dojrzeć do tej wolności, którą przynosi nam Ewangelia. "Czy chcesz?" Nie czy będziesz dobry księdzem, nie czy będziesz duże grupy prowadził formacyjne, nie czy będziesz piękne kościoły budował albo świetne grupy Caritas prowadził. Na początku będzie ciebie biskup pytał: "czy chcesz?", "czy jest w tobie tyle wolności, która płynie z Ewangelii, aby podjąć się tego zadania?" – mówił bp Adrian Put. - Wiecie, że czasami są bracia, którzy z różnych powodów mówią: "A jednak nie". To ja dzisiaj was proszę i dzisiaj do was kieruję to słowo. To zanim będziesz odpowiadał biskupowi w katedrze i będziesz słyszał ten głos pełen ufności, wiary, nadziei, ale i trochę lęku, to dojrzyj do tego, żeby odpowiadać w wolności: "tak, chcę". Bo dzisiaj nikt ci nie zagwarantuje, co będziesz robił – kontynuował biskup. - Z biskupem diecezjalnym mamy takie doświadczenia, jak jeździmy po wizytacji szczególnie w tym okresie albo w okresie zimowym, ilu naszych braci w tym okresie tak naprawdę stać tylko na to, żeby ogrzać sypialnię i trochę łazienki, ale są wśród tych ludzi. Ilu naszych braci zmaga się z wieloma remontami, różnymi trudnościami, ale są, bo odpowiedzieli sobie na pytanie, dlaczego chcę, jaka jest moja wolność. Są takie wioski ciągle na naszym terenie, gdzie państwa polskiego już dawno nie ma. Nie ma policji, nie ma szkoły, nie ma poczty, nie ma nawet przystanku autobusowego, ale jest kościół, do którego systematycznie przyjeżdża ksiądz. Tam nawet młodych już nie ma, ale przyjeżdża ksiądz, który głosi Ewangelię Bożą i ile razy było słychać, że tylko ksiądz nam tutaj został – zauważył bp Put. - Więc ja wam nie zagwarantuje, biskup diecezjalny wam nie zagwarantuje tego czy będziecie pracowali na wielkiej parafii i mieli sukcesy, czy będziecie na małej wspólnocie parafialnej, gdzie trzeba będzie troszkę walczyć też o byt. Niczego wam zagwarantować nie możemy poza Ewangelią Jezusa Chrystusa i poza wolnością, do której wzywa nas Chrystus. Więc bardzo pokornie was proszę, abyście ten czas seminaryjny wykorzystali na to, aby dojrzeć w wolności do odpowiedzi na pytanie: "czy chcesz?". Nikt ciebie do święceń nie będzie popychał. To musi być twoja i tylko wyłącznie twoja wolna wola. Chcę, bo wiem, że skoro chcę, to Pan ma dla mnie jakiś plan. I czy będę tam, czy będę gdzie indziej. Czy będę w takiej wspólnocie, czy innej, czy będę miał takie zadanie czy inne, to będzie to moje miejsce zbawienia w wolności – podkreślił biskup.
CZYTAJ DALEJ

Suwerennie albo zgodnie z planem Bachmanna

2026-10-14 17:47

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

W sporze o Trybunał Konstytucyjny nie chodzi tylko o sam jego skład i kto jest legalnym sędzią, a kto nie. W grę wchodzi coś dużo bardziej poważnego: czy jako Polacy pilnować będziemy, by spory w kraju rozwiązywały odpowiednie instytucje państwa polskiego i po prostu my sami ze sobą, czy będziemy w klimacie okołorozbiorowym — szukać rozkazów i „rozwiązań” zagranicą.

Gdy Donald Tusk dochodził do władzy, Klaus Bachmann napisał: „Nad Wisłą rozpoczyna się dość unikalny na skalę światową eksperyment, który może być nauką dla wielu innych krajów: demokratycznie wybrana koalicja partii demokratycznych próbuje uczynić kraj ponownie demokratycznym przy użyciu metod niedemokratycznych.” Ten eksperyment trwa. Jego istotą jest przekonanie, że cel — „przywrócenie praworządności” — usprawiedliwia środki, które w innych okolicznościach same byłyby uznane za naruszenie zasad państwa prawa. W tym schemacie opinie organów doradczych, selektywne raporty i milczenie wobec jednych działań przy głośnym potępianiu innych stają się narzędziami, a nie neutralnymi standardami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję