Reklama

Sanktuaria

Márianosztra - sanktuarium Matki Bożej Wielkiej Pani Węgrów

Márianosztra to słynne węgierskie sanktuarium paulinów, skąd w 1382 r. dotarli oni na Jasna Górę tworząc tutejszy klasztor. Jego centrum stanowi barokowa świątynia z kopią obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej a okalają ją liczne budynki klasztorne, w których od 150 lat znajduje się więzienie. Założone zostało przez Austriaków z myślą o niepokornych Węgrach, a po II wojnie światowej przejęte zostało przez komunistów jako katownia dla organizatorów powstania z 1956 r. Dziś jest to odradzające się miejsce pielgrzymkowe.

[ TEMATY ]

sanktuarium

Civertan/pl/wikipedia.org

Márianosztra - sanktuarium Matki Bożej Wielkiej Pani Węgrów

Márianosztra - sanktuarium Matki Bożej Wielkiej Pani Węgrów

O. Vízi András Gábor, przeor sanktuarium wyjaśnia KAI, że sanktuarium w Márianosztra, mimo, że prowadzi je zaledwie dwóch paulinów, jest w stanie "obsłużyć" nie tylko okoliczną parafię ale i setki przybywających pielgrzymów, także tych z Polski. Najwięcej, kilka tysięcy pielgrzymów, przybywa na odpust 7 października. Natomiast w czasie roku są to raczej pątnicy przybywający indywidualnie bądź w małych grupkach, aby przybliżyć się do Boga. Jest to przede wszystkim miejsce medytacji i licznych spowiedzi, nieraz z całego życia. Msza jest każdego dnia a w niedzielę dwie.

Paulini są też duszpasterzami więźniów, kryminalistów, których obecnie w Márianosztra przebywa około sześciuset. O. Andras dodaje z humorem, że więźniowie w żadnym więzieniu na świecie nie są tak silnie otaczani modlitwą gdyż do modlitwy za nich zachęca każdego przybywającego tu pielgrzyma.

Klasztor Márianosztra jest trzecim co do wielkości zespołem klasztornym na Węgrzech. Znajduje się na północy kraju, 10 kilometrów od Zakola Dunaju, pośród malowniczych, zalesionych wzniesień gór Börzsöny, niedaleko Esztergom i granicy ze Słowacją.

Zakon Paulinów zaczął powstawać na Węgrzech w pierwszej połowie XIII wieku w oparciu o tworzące się niezależnie od siebie wspólnoty, w których zgromadzili się miejscowi pustelnicy. Pierwszą z nich zgromadził w 1225 r. Bartłomiej, biskup Pécs, a drugą niemal równocześnie bł. Euzebiusz, wcześniej kanonik kapituły katedralnej w Ostrzyhomiu. Nowa wspólnota obrała za swojego patrona Św. Pawła z Teb, prowadzącego życie na pustyni w Egipcie na przełomie III i IV wieku. W oparciu o te dwie wspólnoty powstał nowy zakon, który w 1263 r. występuje już pod nazwą „Braci Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika”. Z kolei w 1308 r. kardynał Gentilis, legat papieża Klemensa V nadał zakonowi regułę św. Augustyna i oficjalnie zatwierdził go jako Zakon Św. Pawła Pierwszego Pustelnika.

Reklama

Klasztor w Márianosztra (Nasza Maria) ufundował król węgierski i polski Ludwik Wielki (w Polsce znany jako Ludwik Węgierski, ojciec Królowej Jadwigi) i ustanowił w nim sanktuarium maryjne ku czci Matki Bożej Wielkiej Pani Węgrów. Przez całe średniowiecze był to największy klasztor pauliński, a w latach jego świetności przebywało w nim około trzystu mnichów. Był on jednym z głównych centrów monastycznych Węgier. To z niego w 1382 r. na prośbę palatyna Ludwika Wielkiego, księcia opolskiego Władysława, wyruszyło na Jasną Górę szesnastu paulinów, którzy dali początek ich pierwszej fundacji w Polsce. W nim wkrótce umieścili oni, od wieków otaczany wielką czcią, przywieziony z Bełżca na Rusi Czerwonej cudowny obraz Matki Najświętszej Maryi Panny, powstały w Bizancjum.

Po tragicznej bitwie pod Mohaczem 29 sierpnia 1526 r., los Węgier został przesądzony na 150 lat. Podczas tureckiej okupacji w XVI wieku klasztor w Márianosztra został zdewastowany, w dużej mierze zniszczony, a zakonnicy rozproszeni. Po klęskach na Węgrzech centrum życia zakonnego paulinów zaczęło powoli przesuwać się w stronę Jasnej Góry.

- Paulini – wyjaśnia o. András w rozmowie z KAI – początkowo zajmowali się niemal wyłącznie życiem monastycznym, stopniowo jednak akcent ich działalności zaczął przesuwać się na duszpasterstwo i obsługą pielgrzymów i tak jest do dziś.

Dopiero po zdobyciu w 1686 r. Budy przez Habsburgów chrześcijaństwo na Węgrzech zaczęło się odradzać. Zrujnowany klasztor w Márianosztra stopniowo zaczęto odbudowywać dzięki funduszom hrabiego György Széchenyego.

Sanktuarium zostało odbudowane niemal od podstaw. Pieczołowicie zachowano ocalałe gotyckie prezbiterium, do którego dobudowano monumentalną barokową przestrzeń świątyni. Do 1720 r. zostały wzniesione dwie wieże. W 1726 r. był gotowy główny ołtarz, ozdobiony barokowymi rzeźbami. 14 sierpnia 1729 r. nową świątynię konsekrował arcybiskup Esztergom - paulin Imre Esterházy. Następnego dnia, 15 sierpnia został poświęcony dzwon. Klasztor powracał do życia. Stopniowo powstawały bogato zdobione, figuralne ołtarze boczne. Zwiększała się też liczba przybywających do Márianosztra pielgrzymów. Na okolicznych wzgórzach powstały też kapliczki i ścieżki kalwaryjskie, typowe dla terenów Europy środkowo-wschodniej.

Reklama

W 1711 r. jeden z paulinów, brat Cyprian Laszkary namalował wizerunek Matki Bożej, który wzorował na Obrazie Jasnogórskim. 31 sierpnia 1749 r. obraz został koronowany przez Emeryka Esterházyego, Prymasa Węgier, arcybiskupa Ostrzyhomia.

Olbrzymim zagrożeniem dla klasztoru okazała się polityka „józefinizmu”, mająca na celu podporządkowanie Kościoła austriackiemu państwu i uczynienie z duchownych urzędników całkowicie lojalnych wobec władcy. A skoro zakony do chciały zaakceptować tego modelu, to wiele z nich zostało zlikwidowanych. Po kasacie paulinów dokonanej przez cesarza Józefa II, 30 sierpnia 1786 r. ostatni paulin musiał opuścić Márianosztra. Sam klasztor i należąca do niego ziemia została skonfiskowana przez państwo a całe wyposażenie zostało wyprzedane. Natomiast kościół i położoną w pobliżu kalwarię z licznymi kapliczkami przekazano diecezji Vác.

Budynek klasztorny do 1854 r. stał pusty. Od tego roku klasztor był więzieniem kobiecym, a część jednego ze skrzydeł zamieszkiwały siostry miłosierdzia św. Wincentego á Paulo (szarytki). Po przejęciu przez komunistów władzy na Węgrzech, w 1948 roku utworzono tam więzienie polityczne o zaostrzonym rygorze. Szarytki zostały usunięte po kolejnej, tym razem komunistycznej akcji kasaty zakonów w 1950 roku. W okresie dyktatury komunistycznej w więzieniu tym zostało osadzonych i zakatowanych (zwłaszcza po upadku powstania z 1956 r.) wielu znanych węgierskich patriotów. Przez pewien okres przebywał tutaj także prymas Józef Mindszenty.

Reklama

Zakon Paulinów uległ także ponownej likwidacji – wyjaśnia o. András. W czasach komunistycznych paulini nie mogli nosić habitów, pracowali w diecezjach jako księża parafialni. Po upadku komunizmu wyszli z podziemia. Tylko kilkunastu z nich udało się przeżyć i doczekać chwili, by legalnie włożyć ponownie habity i prowadzić paulińskie życie. Obecnie jest ich na Węgrzech 22, przebywają w czterech klasztorach.

Sanktuarium Márianosztra zaczęło się stopniowo odradzać jeszcze w latach 80., korzystając ze stopniowej liberalizacji systemu. 2 października 1983 roku, w święto Matki Bożej Wielkiej Pani Węgier Prymas Węgier kard. Władysław Lekai dokonał rekoronacji obrazu Matki Bożej. Opiekę nad sanktuarium sprawowała wówczas miejscowa diecezja.

Po przemianach 1989 r. węgierscy paulini mogli wyjść z ukrycia i zaistnieć na nowo. W 1990 r. do Márianosztra ponownie powrócili zakonnicy. W barokowej świątyni powoli odradzało się życie religijne i rozwijało się prowadzone przez paulinów duszpasterstwo. Coraz liczniej zaczęli przybywać pielgrzymi na coroczne uroczyste odpusty, odbywające się 7 października. W roku 2011 wizerunek Matki Bożej został poddany konserwacji. Po umieszczeniu go w ołtarzu głównym, biskup Vác, Mikołaj Beer uroczyście nałożył na niego korony, wcześniej poświęcone na Jasnej Górze. Przybyło wówczas około półtora tysiąca wiernych. Niestety paulinom nie udało się odzyskać swego dawnego klasztoru, który nadal pełni rolę więzienia dla ok. 600 kryminalistów.

13 października 2002 r. sanktuarium Márianosztra obchodziło 650-lecie istnienia, a 4 maja 2012 r. świątynia uzyskała od Stolicy Apostolskiej dekret z tytułem bazyliki mniejszej.

O. András wyjaśnia, że węgierscy paulini są inicjatorami narodowych pielgrzymek Węgrów, które co roku w końcu czerwca przybywają na Jasną Górę i do krakowskich Łagiewnik. Po raz pierwszy Węgrzy z pielgrzymką narodową na Jasną Górę przybyli w 2011 roku, by symbolicznie przekazać Polsce przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej. W pielgrzymkach tych zawsze bierze udział około tysiąca pielgrzymów ze wszystkich historycznie węgierskich ziem: obecnych Węgier, Siedmiogrodu w Rumunii, Słowacji i Zakarpacia. Pielgrzymka jest modlitwą w intencji wszystkich Madziarów, o jedność Polaków i Węgrów oraz za Europę - o powrót do chrześcijańskich wartości.

O. András informuje, że z każdym rokiem rośnie też liczba pielgrzymów z Polski. Przybywają oni głownie autokarami ale też i w inny sposób. 1 lipca ubiegłego roku do sanktuarium Matki Bożej Wielkiej Pani Węgier w Márianosztra dotarła pielgrzymka biegowa z Jasnej Góry. Trasę 550 km pokonali w 4 dni. Wystartowali 28 czerwca ub. r., tuż po Mszy św. odprawionej przed Cudownym Obrazem dla 6. Narodowej Pielgrzymki Węgrów. Dziewięciu biegaczy, a także rowerzysta uczcili w ten sposób uczcić jubileusz 300-lecia koronacji Jasnogórskiego Obrazu. Symboliczny różaniec pątnicy pozostawili na Jasnej Górze, drugi ofiarowali węgierskiemu sanktuarium. Część trasy pokonał wraz biegaczami o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry.

2018-01-27 09:15

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Korczyńskie ślady biskupa Pelczara

Niedziela rzeszowska 3/2017, str. 4

[ TEMATY ]

parafia

sanktuarium

Irena Markowicz

Sanktuarium św. bp. Józefa Sebastiana Pelczara w Korczynie

Sanktuarium św. bp. Józefa Sebastiana Pelczara w Korczynie

Przez samo centrum Korczyny wiedzie droga z Rzeszowa do Krosna. Przy kościele skręca w prawo. Kościół to sanktuarium św. bp. Józefa Sebastiana Pelczara, wybudowane w 1914 r. przez samego patrona

Kustoszem jest tutaj ks. Edward Sznaj, równocześnie proboszcz parafii pw. Najświętszej Maryi Panny. Każdego zainteresowanego życiem i posługą tutejszego rodaka, krajana, wyniesionego na ołtarze, ubogaca opowieścią o całym jego życiu, pamięci i wdzięczności mieszkańców rodzinnej miejscowości. Zaprosi też na nabożeństwa odprawiane przez cały rok i we wspomnienie liturgiczne 19 stycznia.

CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: zaatakowany przez dżihadystę ksiądz z Algeciras podziękował Matce Bożej za ocalenie

2023-01-28 07:58

[ TEMATY ]

ksiądz

Matka Boża

Karol Porwich/Niedziela

Zaatakowany 25 stycznia w kościele św. Izydora w mieście Algeciras w południowej Hiszpanii ksiądz Antonio Rodríguez podziękował Matce Bożej za ocalenie go w czasie ataku ze strony dżihadysty. Sprawca, 25-letni Marokańczyk Yasin Kanza, wyznawca radykalnego islamu, wtargnął wieczorem z maczetą do świątyni, krzycząc “Allah jest wielki”. 74-letni salezjanin został ugodzony w szyję w chwili, kiedy odprawiał Mszę świętą.

“Czuję się dobrze. Mówią, że maczeta nie uszkodziła żadnego ważnego narządu” – powiedział 27 bm. hiszpańskiej rozgłośni Cope kapłan. Dodał, że wciąż jest nieco przestraszony, a swoją sytuację zdrowotną powierzył Bogu za pośrednictwem Matki Bożej i świętego Jana Bosko.

CZYTAJ DALEJ

Abp Ryś: problemem wielu wiernych może być zbytnie przywiązanie do przeszłości

2023-01-30 12:22

[ TEMATY ]

abp Grzegorz Ryś

Ks. Paweł Kłys

Abp Grzegorz Ryś

Abp Grzegorz Ryś

Abp Grzegorz Ryś odprawił dziś Eucharystię z okazji trzydziestej rocznicy erygowania kaplicy w siedzibie Caritas Diecezji Łódzkiej. W kwietniu 1990 roku, kiedy reaktywowano Caritas Diecezji Łódzkiej, rozpoczęto starania o odzyskanie budynku przy ulicy Gdańskiej 111. Obiekt został kupiony przez biskupa Tymienieckiego w 1926 roku, a następnie zagarnięty, przez władze państwowe w 1950 roku. Budynek, który stał się siedzibą Caritas, odzyskano w 1991 roku. Po generalnym remoncie w 1993 roku utworzono w nim kaplicę, której patronem został bł. o. Rafał Chyliński z Łagiewnik.

W homilii metropolita łódzki odwołując się do Ewangelii, podkreślił, że problemem wielu wiernych może być zbytnie przywiązanie do przeszłości. - Bywa, że jesteśmy tak zanurzeni w przeszłości, że chcielibyśmy w niej mieszkać. Takie podejście wyrywa nas z miejsca, gdzie powinniśmy żyć. Porzucamy miejsce, które Bóg nam dał na dziś, na teraz. Historia nie jest po, to by dać się przykuć łańcuchem do pomnika – podkreślił kaznodzieja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję