Reklama

Niedziela Częstochowska

Ferie w Jurajskim Olsztynie

29 stycznia 2018 r. na rozpoczęcie ferii w Gminnej Bibliotece Publicznej w Olsztynie odbędzie się „Spotkanie z Bajką” – najmłodszym będzie czytać Hanna Zbyryt, aktorka Teatru Rozrywki RZT Szymaszkowa w Zakopanem.

[ TEMATY ]

ferie

TOMASZ LEWANDOWSKI

Gminny Ośrodek Kultury w Olsztynie zaprasza na:

- dziecięce zajęcia taneczne

29.01.2018 r. godz. 16:00-17:00,

Reklama

5.02.2018 r. godz. 16:00-17:00

- projekcje filmową (film o tematyce muzycznej)

6.02.2018 r. godz. 18:00-20:00

Reklama

- warsztaty taneczne (taniec jazzowy)

7.02.2018 r. godz. 17:00-19:00

- zajęcia plastyczne

1.02.2018 r. godz. 16:30-17:30

8.02.2018 r. godz. 16:30-17:30

- spacer po wzgórzu zamkowym

8.02.2018 r. godz. 13:00-16:00

Ponadto dla dorosłych odbędą się 3-dniowe warsztaty komputerowe.

Zapraszamy również do zwiedzenia wystawy rysunku i litografii dr hab. prof. AJD w Częstochowie, Krystyny Szwajkowskiej w Gminnym Ośrodku Kultury w Olsztynie codziennie w godzinach 12:00-20:00.

Na miłośników jazdy na łyżwach, na olsztyńskim rynku czeka lodowisko czynne codziennie od 10.00 do 22.00.

Więcej informacji: tel. 34 3285 131 oraz na www.olsztyn-jurajski.pl

2018-01-25 14:39

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ferie z Prymasem Wyszyńskim

2020-03-10 10:34

Niedziela podlaska 11/2020, str. VI

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

młodzi

ferie

Archiwum parafii

W kościele w Zuzeli, miejscu chrztu Sługi Bożego

Śladami Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego podróżowała dosłownie i w przenośni 40-osobowa grupa młodych pod opieką i z inicjatywy ks. Sylwestra Grzeszczuka.

Dzięki współpracy parafii klasztornej w Węgrowie z Urzędem Miasta dzieci i młodzież w dniach od 10 do 14 lutego wzięły udział w warsztatach historycznych w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej. Dotyczyły one życia i zasług Prymasa. Dzięki nim młodzi podróżnicy poznali trudną historię tego wielkiego Polaka. Zwiedzili również pod kierunkiem profesjonalnego przewodnika miejsca w Warszawie związane z Prymasem Tysiąclecia. Rozpoczęli od wizyty w warszawskiej bazylice archikatedralnej pw. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela, w okolicach której kard. Wyszyński wspierał działania powstańcze i której powojenną odbudowę organizował, nadzorował i aranżował. Odwiedzili również miejsce pośmiertnego spoczynku Prymasa. Następnie przeszli ze Starego Miasta na pl. Piłsudskiego – miejsca pamiętającego celebrowane tu Msze św. zarówno przez Prymasa, jak św. Jana Pawła II, a dziś oczekujące go na wielkie wydarzenie – beatyfikację Prymasa.

Kontynuacją podróży śladami Kardynała była wizyta w kościele parafialnym i w Muzeum Lat Dziecięcych Stefana Wyszyńskiego w Zuzeli. Wystrój świątyni był okazją do przypomnienia wiadomości uzyskanych w warszawskim muzeum, dotyczących najmłodszych lat życia Stefka, jego drogi edukacyjnej i kapłańskiej. Wycieczkowicze rozpoznali herb Kardynała, dwa najważniejsze w życiu Stefana Wyszyńskiego wizerunki Matki Bożej – Jasnogórski i Ostrobramski, najważniejsze daty z życiorysu i powiązane z nimi wydarzenia, chociażby Jasnogórskie Śluby Narodu czy czas uwięzienia. Ksiądz proboszcz przybliżył uczestnikom wizyty w Zuzeli zawartość cyklu witraży „Od chrzcielnicy do świętości”. Zwrócił szczególną uwagę na oryginalną barokową chrzcielnicę, przy której Stefan został ochrzczony. Uzupełnił także wiedzę młodych podróżników na temat trudnej codzienności młodego Stefana, realiów życia w czasie zaborów. Oprowadził również po zachowanej do dziś szkole, której uczniem był Prymas na początku swej ścieżki edukacyjnej. Warunki życia na wsi na początku XX wieku młodzież poznawała również podczas wizyty w Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu.

Podczas warsztatów plastycznych uczestnicy klasztornych spotkań własnoręcznie przygotowali dla siebie i swoich rodzin pudełeczka z cytatami prymasowskimi – jego słynnymi „kromkami chleba” aktualnymi do dziś i dającymi mądre rady na każdy dzień życia. Refleksyjne spotkania, warsztaty i zwiedzanie ważnych dla Polaków miejsc urozmaicone były wizytą w parku trampolin, Muzeum Iluzji czy spektaklem pt. Emil z Lonenbergi. Dodatkowo młodzież udała się do Węgrowskiego Ośrodka Kultury na spotkanie z burmistrz Haliną Ulińską, która dla dzieci przygotowała słodki poczęstunek oraz projekcję filmu Bella i Sebastian 3.

Dzięki zaangażowaniu prowadzących zajęcia, opiekunów i wolontariuszy z parafialnego oddziału KSM wypoczynek był bezpieczny i atrakcyjny.

CZYTAJ DALEJ

Lublin: terapia innowacyjna u pacjentów z COVID-19 przyniosła bardzo dobry efekt

2020-04-04 08:58

[ TEMATY ]

wywiad

lekarz

koronawirus

Adobe.Stock.pl

Terapia innowacyjna, której w Lublinie poddano trzech pacjentów z COVID-19, doprowadziła w drugiej dobie po podaniu leku do poprawy ich stanu klinicznego. Udało się zahamować postęp choroby i uniknąć podłączenia ich do respiratora – powiedział kierownik kliniki chorób zakaźnych szpitala w Lublinie dr hab. Krzysztof Tomasiewicz.

Kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie przybliżył w rozmowie z PAP szczegóły przebiegu terapii lekiem, który zastosowano poza wskazaniami rejestracyjnymi mechanizmów jego działania, a także wymogi prawne związane z przeprowadzeniem takiego leczenia.

PAP: Dlaczego zdecydowaliście się na zastosowanie tej pionierskiej metody?

Krzysztof Tomasiewicz: Decyzja o podjęciu terapii została oparta po pierwsze na analizie mechanizmów patogenetycznych, jakie występują w COVID-19, a po drugie po zapoznaniu się z nielicznymi, pojedynczymi wynikami podawania tego leku w Chinach, we Włoszech czy też ostatnio w Hiszpanii.
Rozpatrywaliśmy zastosowanie różnych cząstek działających na układ immunologiczny. Ostatecznie, po ocenie możliwych korzyści i ryzyka związanego z podaniem leków, dokonaliśmy wyboru leku, który blokuje receptor dla interleukiny 6. Była to trudna decyzja, ponieważ dotyczyła zastosowania leku poza wskazaniami rejestracyjnymi, ale chodziło o ratowanie życia pacjentów.

- Jaki jest mechanizm działania leku?

- Zastosowaliśmy lek, który ma zablokować receptor dla jednej z interleukin, a przez to zatrzymać nadmierną reakcję zapalną. Wiadomo, że ciężkie następstwa zakażenia, a więc niewydolność oddechowa i niewydolność wielonarządowa, są związane z gwałtowną burzą cytokinową, która sprawia, że układ immunologiczny, broniąc się przed zakażeniem, niszczy organizm. Nie jest to leczenie przeciwwirusowe, lecz terapia konsekwencji zakażenia.

- Jak ona przebiegała i ilu pacjentów nią objęliście?

- Terapia polega na podaniu dożylnym leku w dwóch dawkach w odstępach kilkunastu godzin. Objęliśmy nią trzech pacjentów, u których istniało bardzo wysokie prawdopodobieństwo zastosowania w kilku najbliższych godzinach leczenia oddechem wspomaganym (podłączenia do respiratora). Naszym zdaniem był to optymalny moment na zastosowanie tego typu leczenia. Zarówno wcześniejsze podanie leku, jak i, niestety, podanie go w okresie już podłączenia do respiratora wydaje się zmniejszać szansę na uzyskanie pozytywnego efektu terapeutycznego.

- W jakim wieku są pacjenci, czy mają jakieś współtowarzyszące choroby?

- Są to pacjenci między 60. a 75. rokiem życia, z chorobami współistniejącymi, a więc bezpośrednio zagrożeni negatywnymi następstwami zakażenia SARS-CoV-2.

- Jak następowała poprawa ich stanu zdrowia?

- Już w drugiej dobie po zastosowaniu leku u wszystkich pacjentów doszło do poprawy stanu klinicznego, przy czym aktualnie u dwóch jest to poprawa bardzo spektakularna, ze znaczną poprawą parametrów oddechowych, a w badaniach laboratoryjnych ze spadkiem parametrów zapalnych, takich jak ferrytyna, CRP czy prokalcytonina.
Trzeci pacjent również się poprawia, przy czym ta poprawa następuje wolniej. Lek wciąż działa i konieczna jest dalsza obserwacja. Najważniejsze, że udało się zahamować postęp choroby i pacjenci uniknęli leczenia przy pomocy respiratora.

- Jak wygląda procedura zezwolenia na przeprowadzenie eksperymentalnych metod?

- Terapia eksperymentalna wymaga zgody komisji bioetycznej. Składany jest protokół badania, w którym określa się zasady przeprowadzenia eksperymentu medycznego, formularz informacji dla pacjenta i świadomej zgody pacjenta. Ponieważ sytuacja była nadzwyczajna, poprosiłem Komisję Bioetyczną Uniwersytetu Medycznego w Lublinie o pilne rozpatrzenie mojego wniosku i w ciągu kilku dni uzyskałem zgodę, za co bardzo Komisji dziękuję. Nikt nie miał wątpliwości, że na szali jest ratowanie życia ludzkiego.

- Kto na świecie stosuje tę terapię i jakie są doniesienia o jej skuteczności?

- Terapia była stosowana u pojedynczych pacjentów w Chinach, we Włoszech i w Hiszpanii. Pierwsze doniesienia są bardzo optymistyczne, przy czym wydaje się, że zastosowany przez nas wybór czasu podania – w okresie narastania objawów niewydolności oddechowej – wydaje się najbardziej optymalny. We wspomnianych przypadkach zagranicznych z tym wyborem było różnie, co może mieć wpływ na skuteczność.

- Jak pan ocenia obecną sytuację epidemii z punktu widzenia osoby, która na co dzień walczy z COVID-19?

- Najważniejsze jest, aby nie doszło do przepełnienia pojemności systemu opieki zdrowotnej, a więc, by starczyło łóżek i respiratorów dla pacjentów, a także, aby było wystarczająco dużo pracowników opieki medycznej. Niestety takie zdarzenia obserwujemy we Włoszech czy w Hiszpanii. Rozwiązania systemowe i organizacyjne są bardzo ważne dla utrzymania kontroli nad sytuacją związaną z epidemią COVID-19.
Jeżeli dzięki wprowadzonym restrykcjom w kontaktach w przestrzeni publicznej uda się dokonać spłaszczenia krzywej zachorowań, a wszystko na to wskazuje, to epidemia może trwać dłużej, ale nie będzie gwałtowna, a to również pozwala na uniknięcie olbrzymiej liczby zgonów. Mam nadzieję, że na przełomie maja i czerwca będziemy już po szczycie zachorowań i w fazie wygaszania epidemii.

CZYTAJ DALEJ

Premier: Spodziewamy się, że szczyt zachorowań jest przed nami - gdzieś w maju, czerwcu

2020-04-06 10:41

[ TEMATY ]

premier

youtube.com

Spodziewamy się, że szczyt zachorowań jest przed nami - gdzieś w maju, czerwcu; na tym etapie rozwoju koronawirusa wiemy, że musimy być cały czas poddani ogromnej dyscyplinie - mówił w poniedziałek w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu podczas poniedziałkowego posiedzenia Sejmu przedstawił informację na temat sytuacji epidemiologicznej związanej z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w Polsce.

Podczas wystąpienie zwracał uwagę, że dla wielu rodaków wieści z całego świata i z Polski są powodem ogromnej troski. "Tak dzieje się we wszystkich polskich domach" - mówił.

Podkreślał, że rząd robi wszystko, co służy ograniczaniu rozprzestrzeniania się koronawirusa.

"Sytuacja, szczególnie w Europie Zachodniej powoduje, że mamy w sobie bardzo wiele niepokoju. Widzimy w jaki sposób przyrasta liczba zachorowań w Europie Zachodniej; widzimy, że te przyrostu są bardzo szybkie" - mówił.

Jak dodał one też powodują, że nieuzasadniony optymizm nie jest właściwym podejściem. "Dzisiaj, na tym etapie rozwoju koronawirusa wiemy, że musimy być cały czas poddani ogromnej dyscyplinie, ogromnym dodatkowym wysiłkom, rygorom, obostrzeniom dotyczącym dystansowania społecznego, że musimy przestrzegać wielu zasad, procedur. Jesteśmy w dużym stopniu cały czas na początku walki z koronawirusem" - zaznaczył Morawiecki.

Premier dodał, że powoduje to, że "bardzo wiele naszych działań w życiu publicznym, społecznym, gospodarczym musi dopasować się do epidemii". "Musimy walcząc z epidemią jednocześnie starać się budować nowy model życia gospodarczego po to, żeby gospodarka ucierpiała jak najmniej" - podkreślił.

Szef rządu ocenił, że jeśli nadal będziemy podchodzili z żelazną dyscypliną do przestrzegania ograniczeń, to "jestem przekonany, że będziemy w stanie poradzić sobie lepiej niż wiele innych krajów z pandemią koronawirusa".

Morawiecki mówił, że światowi eksperci zwracają uwagę, iż modelowanie rozwoju dalszej sytuacji związanej z epidemią jest obarczone ogromnym marginesem błędu.

"Spodziewamy się że szczyt zachorowań jest przed nami - gdzieś w maju, czerwcu. Chcemy do tego czasu ograniczyć liczbę zachorowań, a w szczególności wypłaszczać krzywą zachorowań" - oświadczył premier. (PAP)

autor: Rafał Białkowski

rbk/ godl/

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję