Reklama

Świat

Prasa Peru i Chile po wizycie papieża

W pierwszych reakcjach po tygodniowej wizycie papieża Franciszka w Chile i Peru największe gazety Ameryki Łacińskiej dokonały zróżnicowanego bilansu tego wydarzenia. Z jednej strony krytycznie odnoszą się do wizyty w Chile, z drugiej – chwalą jako sukces wizytę w Peru.

Prasa Peru i Chile po wizycie papieża

W pierwszych reakcjach po tygodniowej wizycie papieża Franciszka w Chile i Peru największe gazety Ameryki Łacińskiej dokonały zróżnicowanego bilansu tego wydarzenia. Z jednej strony krytycznie odnoszą się do wizyty w Chile, z drugiej – chwalą jako sukces wizytę w Peru.

Reklama

Gazeta „El Comercio” w Peru na całej pierwszej stronie umieszcza zdjęcie papieża wśród tłumów wiernych i tytułuje to cytatem jednego z papieskich przesłań: „Chrońcie swoją nadzieję – Owacyjne pożegnanie”. Także inna gazeta „La Repubblica” na plan pierwszy wysuwa zachętę Franciszka: „Nie pozwólcie odebrać sobie nadziei”.

Również gazeta sportowa „El Bocón” umieściła na pierwszej stronie zdjęcie papieża, ściskającego dłoń trenera piłkarskiej reprezentacji Peru, swego rodaka Ricarda Garecy. Nawiązując do słynnego gestu argentyńskiej gwiazdy futbolu Diego Maradonny z Mundialu 1986 w Meksyku, gazeta napisała: „Ręka Boga – Garece otrzymał błogosławieństwo papieża dla ekipy Peru na Mundialu 2018 w Rosji”.

W Chile ciągle jeszcze wspominana jest wizyta papieża w tym kraju zakończona 18 stycznia. „La Tercera” na pierwszej stronie zapowiada relację z tego wydarzenia: „Sprawa Barrosa pojawiła się także podczas wizyty w Peru”. Chilijskiemu biskupowi ofiary molestowania zarzucają przemilczanie przypadków molestowania seksualnego.

Reklama

Argentyński dziennik „La Nación” relację z wizyty papieża na pierwszej stronie opatrzył tytułem zaczerpniętym z wypowiedzi Franciszka: „Polityka w Ameryce Łacińskiej jest chora”. A gazeta „El Día” pisze: „Papież przeciwko korupcji – pożegnanie pośród mas ludzkich”.

Lewicowa gazeta „Pagina 12” w dziale „Opinie” pod tytułem „Papafilia- Papafobia” stwierdza, że z wizyty papieża pozostaje medialny obraz, że papież starał się chronić biskupa, który ukrywał przypadki molestowania seksualnego. Jednocześnie Franciszek jest „jedyną siłą, która jest w stanie skupić naród w tak wielkiej masie”.

2018-01-22 20:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Hoser o prof. Bartoszewskim

[ TEMATY ]

opinie

Artur Stelmasiak

Zabrakło nam człowieka integralnego, który do końca pozostał wierny swoim życiowym ideałom służąc polskiemu narodowi. On nigdy nie był koniunkturalistą – podkreślił abp Henryk Hoser, wspominając w rozmowie z KAI postać zmarłego wieczorem 24 kwietnia śp. prof. Władysława Bartoszewskiego, wybitnego historyka, działacza katolickiego i polityka.

Biskup warszawsko-praski przyznał, że choć Bartoszewski był wielokrotnie krytykowany przez różne środowiska, to mimo to, nie ulegał naciskom. -Niektórzy źle odczytywali jego intencje, ale był on jednym z ostatnich - wielkich pokolenia naszych rodaków, które powoli odchodzi z tego świata, pokolenia które w dużej mierze przeniosło w przyszłość etos wolności i niepodległości naszej państwowości i naszego narodu - stwierdził Arcybiskup.

CZYTAJ DALEJ

Wincenty, czyli tam i z powrotem

Czy można zapanować nad wstydem? Podobno jeśli mocno wbije się paznokcie w kciuk, to czerwona twarz wraca do normy. Ale od środka wstyd dalej pali, choć może na zewnątrz już tak bardzo tego nie widać. Jeśli ktoś się wstydzi, że zachował się jak świnia, to w sumie dobrze, bo jest szansa, że tak łatwo tego nie powtórzy. Tylko że ludzkość tak jakoś coraz mniej się wstydzi rzeczy złych.

Ludzie wstydzą się: biedy, pochodzenia, wiary, wyglądu, wagi… I nie jest to wcale wynalazek dzisiejszych napompowanych, szpanujących i wyzwolonych czasów. Takie samo zażenowanie czuł pewien Wincenty, żyjący we Francji na przełomie XVI i XVII wieku. Urodził się w zapadłej wsi, dzieciństwo kojarzyło mu się ze świniakami, biedą, pięciorgiem rodzeństwa i matką - służącą. Chciał się z tego wyrwać. Więc wymyślił sobie, że zostanie księdzem. Serio. Nie szukał w tym wszystkim specjalnie Boga. Miał tylko dość biedy. Rodzice dali mu, co mogli, ale szału nie było, więc chłopak dorabiał korepetycjami, jednocześnie z całych sił próbując ukryć swoje pochodzenie. Dlatego, kiedy ojciec przyszedł go odwiedzić w szkole, Wincenty nie chciał z nim rozmawiać. Sumienie wyrzucało mu to potem do późnej starości.

CZYTAJ DALEJ

Abp Ryś do sióstr zakonnych: jesteście kobietami, które poszły za Jezusem z Galilei

2021-09-27 19:38

[ TEMATY ]

abp Grzegorz Ryś

dziewica konsekrowana

ks. Paweł Kłys

Jesteście siostrami zakonnymi, dziewicami konsekrowanymi, wdowami konsekrowanymi, dlatego, że zafascynował was Jezus, ale ta pierwsza fascynacja - ona jest łatwa do przysłonięcia rozmaitymi rzeczami – mówił abp Grzegorz Ryś podczas pierwszego dnia rekolekcji dla dziewic i wdów konsekrowanych oraz sióstr zakonnych z archidiecezji łódzkiej, które rozpoczęły się w katedrze św. Stanisława Kostki w Łodzi.

Przewodniczy im abp Grzegorz Ryś.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję