Reklama

Zielona Góra - Winobranie

Scena wiary

W sobotni ranek 11 września w zielonogórskim śródmieściu pojawiły się plakaty: „Hej! Zamień Bachusa na Jezusa”. W Zielonej Górze Winobranie toczyło się właśnie pełną parą, gdy kilkoro młodych ludzi postanowiło przypomnieć winobraniowym gościom o Jezusie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chwila przed

Martyna, Gosia, Beata, Justyna, Gregor, Piotrek i Łukasz przygotowują się do wyjścia na deptak w salce konkatedralnej parafii. Ostatnie pociągnięcia pędzlem i Gregor kończy plakat, który ma dopełniać przedstawianą przez nich scenę. Jedna z dziewczyn jest pochłonięta robieniem makijażu. Jest ostry, wyraźny. Trudno się pomylić w interpretacji. Sprawdzanie sznurów, magnetofonu. Ostatnie korekty ubiorów. Odczuwa się napięcie.
Nie ma profesjonalnej sceny, która jeszcze kilka lat temu stała pod kościołem pw. Matki Bożej Częstochowskiej. Nie ma profesjonalnych muzyków, którzy śpiewem przyciągali winobraniowych przechodniów. Nie ma ewangelizacyjnej pompy. Jest ubogość środków, dobre chęci kilku osób i modlitwa.

Wyjście

Pierwsza scena na deptaku tuż przy ul. Krawieckiej. Obok ogródki piwne. Po jednej stronie harlejowcy zajadający kotlety i szaszłyki, po drugiej Włosi i Niemcy popijający piwo i kawę. Przygotowanie do wystąpienia już przyciąga gapiów. Na rozstawionych krzesłach staje kobieta lekkich obyczajów, dziewczyna zakochana we wschodnich ideologiach, alkoholik i pracoholiczka uwiązana do komputera, kalendarza i komórki. Na szyi każdego pętla, na oczach czarna opaska. Nad nimi wyciągnięte ramiona Jezusa, a poniżej szatan z wędką szukający zdobyczy. Scenę dopełnia plakat: „Otwórz oczy, wolność tylko w Jezusie”. Cisza. Aktorzy nic nie mówią, w tle leci spokojna muzyka. Cisza wśród widzów. Na chwilę przystają i w ciszy odchodzą. Kilka minut i za chwilę aktorzy przenoszą się w inne miejsce rynku. Nie zawsze przechodnie reagują tak samo. Czasem śmiech, czasem gniewny komentarz. Pod Księgarnią Staromiejską młody gniewny próbuje włożyć głowę w pętlę wędki szatana. Udaje mu się, tylko że od szarpania pętla się zaciska. Nie tak łatwo się wyzwolić. Łukasz przebrany za Jezusa pomaga przechodniowi.

Chwila po

Scenę plastyczną, bo tak zwie się to krótkie przestawienie, młodzi katolicy wymyślili w czasie ubiegłorocznego kursu „Paweł” w Gubinie. Wszyscy oprócz Łukasza należą do grupy modlitewno-ewangelizacyjnej „Przebudzenie”, działającej przy parafii pw. św. Jadwigi. Łukasz jest ze wspólnoty „Misericordia”. „Modliliśmy się za miasto, za czas Winobrania i pomyśleliśmy, że szkoda, że w czasie święta miasta katolicy jakby znikają, usuwają się w cień. Chcieliśmy coś zrobić, ale była nas garstka. Nie mieliśmy czasu ani funduszy na coś wielkiego. Postanowiliśmy zrobić coś wyraźnego, jasnego w przesłaniu, dysponując tylko swoim czasem i umiejętnościami” - mówi Martyna.
Bali się, ale gdy stawali na krzesłach z przepaskami na oczach, modlili się za tych, którzy na nich patrzą. „Mam nadzieję, że udało nam się wypełnić miejsce, które było puste” - kończy Martyna.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Hiszpania: 25-latka chciała się zabić i doznała paraliżu. Sąd wydał zgodę na eutanazję

2026-03-26 13:01

[ TEMATY ]

Hiszpania

eutanazja

25‑latka

paraliż

Adobe.Stock.pl

Noelia Castillo Ramos, 25-letnia Hiszpanka, która kilka lat temu padła ofiarą zbiorowego gwałtu, w czwartek po południu podda się eutanazji. Sparaliżowana kobieta będzie mogła jej dokonać po długim procesie sądowym i mimo sprzeciwu swojego ojca. Młoda kobieta zamiast pomocy psychologicznej otrzyma więc pomoc we wspomaganym samobójstwie.

- Nikt z mojej rodziny tego nie popiera, ale szczęście ojca nie może być ważniejsze od szczęścia czy życia córki – powiedziała Noelia w ostatnim wywiadzie, udzielonym stacji telewizyjnej Antena 3.
CZYTAJ DALEJ

Ksiądz z południa Libanu: dopóki trwamy, ta ziemia pozostaje nasza

2026-03-26 09:50

[ TEMATY ]

Liban

PAP/EPA/WAEL HAMZEH

Ciągle słychać odgłosy izraelskich czołgów i buldożerów zmierzających w kierunku domów opuszczonych przez mieszkańców południa Libanu. Tak sytuację na granicy z Izraelem opisuje maronicki kapłan Tony Elias. Przypomina, że minister finansów Bezalel Smotrich wezwał izraelską armię do ustalenia nowej granicy z Libanem na rzece Litani. „Oznaczałoby to koniec wielowiekowej obecności chrześcijańskiej na tej ziemi” - zauważa ojciec Elias.

Maronicki kapłan jest proboszczem w Rmeish, którego mieszkańcy starają się pozostać w swoich domach. Przed wojną miasteczko liczyło siedem tysięcy mieszkańców, z których większość stanowili chrześcijanie różnych wyznań. Obecnie schronili się tam również muzułmańscy szyici, których Izrael oskarża o wspieranie proirańskiego Hezbollahu i którzy musieli opuścić swe domy w wyniku systematycznych bombardowań. W miasteczku nadal przebywają żołnierze libańskiej armii, co daje ludziom względnego poczucie bezpieczeństwa. Rmeish jest praktycznie odcięte od świata, obecnie prowadzi tam jedyna otwarta droga z Tyru. Do tej pory mieszkańcom udało się przetrwać dzięki zgromadzonym zapasom. „To teren pod ciągłym ostrzałem, coraz trudniej jest dostarczać żywność i leki - mówi ojciec Elias. - Jutro jest niepewne, nie wiemy co przyniesie”.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Parolin liczy na zakończenie sporu wokół przedsoborowej liturgii

2026-03-26 15:17

[ TEMATY ]

liturgia

kard. Pietro Parolin

Vatican Media

Watykański sekretarz stanu liczy na zakończenie kościelnego sporu wokół przedsoborowej liturgii. „Trzeba znaleźć rozwiązanie, które zaspokoi uzasadnione potrzeby. Wierzę, że jest to możliwe, bez zamieniania liturgii w pole bitwy” – powiedział kard. Pietro Parolin.

Kard. Parolin odniósł się do papieskiego przesłania na otwarcie sesji plenarnej Episkopatu Francji. To właśnie w tym kraju nadzwyczajna forma rytu rzymskiego cieszy się największą popularnością. Ceni ją 25 proc. praktykujących katolików. Chętnie uczęszczają na nią ludzie młodzi. Mimo to możliwość sprawowania tej liturgii została w ostatnich latach drastycznie ograniczona.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję