Trwa moda na wiejskie sprzęty. Rok temu maszyny rolnicze, meble i narzędzia, które wypożyczono z zagród wiejskich do ozdobienia wystawy z okazji Międzynarodowych Targów Chleba w Jaworze, nie wróciły
do właścicieli. Znalazły nabywców. Wystawę zorganizowano też podczas tegorocznych targów, od 27 do 29 sierpnia. Na niej - m.in. maszyna do szycia, która posłużyła jako stolik, odczyszczony do czystego
drewna kredens kuchenny, stara skrzynia posagowa, z której teraz „wylewały” się chleby. Do tego kwiaty, zboża, przetwory, bo to już prawie jesień. Skąd pomysł wystawy? - Żeby młodzież
nie kojarzyła Targów Chleba z imprezą piwną, musiał pojawić się element wiejski, bo chleb to przecież także trud rolnika. Nie mamy magazynu ze starymi wiejskimi sprzętami, więc wypożyczamy je od rolników,
choć nie jest to łatwe, bo wieś od dawna penetrowana jest przez handlarzy antyków. Za stary kredens czy szafę proponują często nowy mebel. Obecnie świadomość rolników jest już większa, nie dają się już
tak łatwo nabrać. A amatorów na rustykalne meble coraz więcej - opowiadają doradcy z Rejonowego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Jaworze. Tegoroczną wystawę przygotowali doradcy Wiesław Gołuch z Jawora,
Jan Madurski z Bolkowa i Mirosław Filewski z Skały w gminie Wądroże Wielkie (na zdjęciu).
Brak czasu dla wartości? Nauczyciele religii podsumowują miniony rok pracy
2026-07-05 19:56
Marzena Cyfert
Adobe Stock
Minął pierwszy rok nauczania religii w szkole w wymiarze jednej godziny tygodniowo. Ograniczenie miało być zmianą organizacyjną. Zdaniem wielu nauczycieli religii przyniosło jednak skutki daleko wykraczające poza plan zajęć – osłabiło wychowawczy wymiar szkoły i utrudniło kontakt z uczniami.
Nauczyciele z różnych typów szkół zgodnie wskazują, że ograniczenie religii do jednej godziny tygodniowo wpłynęło nie tylko na realizację programu. Ich zdaniem ucierpiały relacje z uczniami, rozmowy o wartościach i wychowawcza rola szkoły.
Ikona z Jasnej Góry jest owinięta grubym kokonem legend. Czy są one prawdziwe? Tak, ale nie tyle w swej faktografii, ile w swoim przekazie teologicznym. Są dowodem na to, że Częstochowska Ikona od początku uobecniała w sobie niezwykłą Boską Moc. Moc niespotykaną!
Skoro jest cudowna, to musi być zupełnie wyjątkowa: mieć autora takiej miary jak św. Łukasz, być namalowana na deskach tak niezwykłych, jak blat nazaretańskiego stołu, mieć dzieje nasączone niezwykłościami jak gąbka.
Media w te wakacje aż huczą od promocji wydarzeń świadków Jehowy
Czy ktoś mi może wytłumaczyć to przedziwne zjawisko? Skąd w tym roku ten boom medialny na kongresy świadków Jehowy?! - napisała w emocjonalnym poście w mediach społecznościowych Siostra Benedykta Karolina Baumann, znana polska dominikanka, która w sieci prowadzi blog "Zakonnica bez przebrania". Skrytykowała także dziennikarzy, którzy tak beztrosko relacjonują te wydarzenia, jednocześnie przemilczając lub ignorując fakt, że świadomość, że świadkowie Jehowy to niebezpieczna sekta.
Siostra Benedykta dobrze wie, czym jest sekta i kongresy świadków Jehowy. Jak sama opisuje, całe dzieciństwo musiała spędzać na ich spotkaniach:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.