Reklama

Niedziela Częstochowska

XIX Święto Muzyki

Uroczystość Cecyliańska "Tylko miłość pozostanie"

Uhonorowani:
bp Antoni Długosz
ks. prał. Stanisław Jasionek
Tomasz Łękawa

Uroczysta Msza św. celebrowana przez bp. Antoniego Długosza z okolicznościową homilią.
Po Mszy św. koncert bp. Antoniego Długosza.

Reklama

Środa 22 listopada 2017 r., godz. 19.00
Parafia Pierwszych Męczenników Polski w Częstochowie
ul. Obrońców Poczty Gdańskiej 37

Patronat medialny:
Tygodnik Katolicki Niedziela

Organizator:
Stowarzyszenie Przyjaciół Gaude Mater
Stowarzyszenie Wspólnota Gaude Mater

Uroczystość Cecyliańska "Pieśnią otwórzmy serce"

Reklama

Koncert Galowy Rzemieślniczego Chóru "Pochodnia", dyr. Anna Łuszczyk-Matyja

Honorowy Patronat:
Wójt Gminy Mstów Tomasz Gęsiarz

Niedziela 26 listopada 2017 r., godz. 17.00
Kościół pw. Najświętszej Maryi Panny we Mstowie

Projekt dofinansowany z środków Starostwa Powiatowego w Częstochowie i Gminy Mstów

Patronat medialny:
Gazeta Częstochowska

Organizator:
Stowarzyszenie Przyjaciół Gaude Mater
Stowarzyszenie Wspólnota Gaude Mater

2017-11-08 17:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Długosz: Zmarli artyści ukazywali piękno Boga i służyli człowiekowi

2020-11-02 21:53

[ TEMATY ]

bp Antoni Długosz

sanktuarium św. Józefa

Zaduszki Artystyczne

Maciej Orman/Niedziela

– Śmierć jest pokonana przez miłość – powiedział biskup senior archidiecezji częstochowskiej Antoni Długosz, który 2 listopada w sanktuarium św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie przewodniczył podczas Zaduszek Artystycznych Mszy św. w intencji zmarłych artystów.

W homilii biskup zauważył, że pytania o sens egzystencji, powód cierpienia i umierania ludzie stawiali od wieków. – Kiedy umiera przyjaciel Jezusa – Łazarz siostra zmarłego – Marta pyta Jezusa: dlaczego mój brat musiał umrzeć? Jezus wtedy wskazuje na siebie, mówiąc: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby umarł, żyć będzie”.

Zobacz zdjęcia: Zaduszki Artystyczne 2020

Zaznaczył, że „dla człowieka wierzącego w Niego nie ma sytuacji przegranej”. – W tym kontekście przeżywamy dzisiaj więź z artystami cierpiącymi w czyśćcu, by im podziękować za to, że w różnych, często trudnych sytuacjach, dążyli do tego, by rozwijać swój talent, wielbić Boga i służyć człowiekowi – stwierdził bp Długosz.

Zwrócił uwagę na fakt, że Jezus uprzedził nas w drodze do domu Ojca, by przygotować nam mieszkanie. – Jezus chce nam powiedzieć, że doświadczenie śmierci bliskiego przyjaciela czy znajomego, a także moja przyszła śmierć nie jest sytuacją przegraną, bo ona nie kończy mojej egzystencji, ale jest bramą prowadzącą do spotkania z Chrystusem, który stoi na drugim brzegu i oczekuje na mnie – wyjaśnił.

– Dlatego w dzisiejszy wieczór, kiedy wspominamy cierpiących w czyśćcu, szczególną modlitwą obejmujemy tych, którzy swoim talentem i umiejętnościami wielbili Boga i pokazywali wielkość i doskonałość twórczości dzięki charyzmatowi pochodzącemu od Stwórcy. Wszystkich obejmujemy naszą miłością, pamiętając o tym, że śmierć jest pokonana przez miłość – kontynuował bp Długosz.

Podkreślił, że czymś normalnym jest przeżywanie wszystkich uroczystości związanych z żyjącymi i zmarłymi w kontekście naszego udziału w Eucharystii. – Podczas Mszy św. uobecniają się Jezusowe śmierć krzyżowa i Jego zmartwychwstanie. Jesteśmy świadkami tego wielkiego wydarzenia, które „zabieramy” ze sobą, aby pamiętać o tym, o czym wiele razy przypominał nam św. Paweł: skoro Chrystus zmartwychwstał, my także zmartwychwstaniemy z tymi, którzy uprzedzili nas w drodze do wieczności. Niech towarzyszy nam ta nadzieja oraz prawda, że Jezus jest naszą drogą, prawdą i życiem. Kto idzie za Nim, idzie do spotkania z Bogiem-Miłością – zakończył bp Długosz.

Podczas Mszy św. śpiewała schola Ośrodka Muzyki Liturgicznej pod kierunkiem Darka Madejskiego. W rozmowie z „Niedzielą” wspomniał, że z powodu pandemii niemożliwe było zorganizowanie części artystycznej Zaduszek, tak jak miało to miejsce co roku, ale to, co najważniejsze, pozostało. – Modlitwa za zmarłych artystów jest dla nas priorytetowa – powiedział. Dodał, że kilkoro częstochowskich artystów zmarło również z powodu zakażenia koronawirusem. – Ta sytuacja ma wpływ na to, że to środowisko ubożeje.

Mszę św. koncelebrował ks. Mikołaj Węgrzyn, duszpasterz środowisk twórczych archidiecezji częstochowskiej. Jak powiedział „Niedzieli”, każda Msza św. jest wołaniem o Miłosierdzie Boże. Wskazał na konieczność pamięci, wdzięczności i szacunku względem zmarłych oraz przedstawiania ich Bogu, co podtrzymuje naszą jedność z nimi i ich z nami. – O to chodzi we wspomnieniu Wszystkich Wiernych Zmarłych, a artyści pamiętają o artystach. Kiedy w poprzednich latach wymienialiśmy imiona i nazwiska wszystkich zmarłych twórców, człowiek stojąc i słuchając, myślał: za ileś lat to moje nazwisko będzie wymieniane, a inni będą stali i pamiętali. Mamy nadzieję, że będzie taka wspólna pamięć, dlatego gromadzimy się tutaj jak co roku, chociaż dzisiaj w małym gronie – przyznał.

Kapłan zaznaczył również, że „tworzenie kultury we wszystkich wiekach chrześcijaństwa, również dzisiaj, jest bardzo istotne”. – Bóg zadał to nam wszystkim, więc kiedy tworzymy nową kulturę, przesyconą Chrystusową Ewangelią, realizujemy poniekąd nasze powołanie – powiedział ks. Węgrzyn.

Inicjatorem Zaduszek Artystycznych był ks. Grzegorz Ułamek, duszpasterz środowisk twórczych w archidiecezji częstochowskiej, który w 2005 r. zginął tragicznie we Włoszech.

CZYTAJ DALEJ

5 pytań do...

2020-11-28 08:13

[ TEMATY ]

sędziowie

5 pytań do...

Trybunał Stanu

wikipedia.org

Piotr Andrzejewski

Piotr Andrzejewski

5 pytań do… Piotra Andrzejewskiego, działacza opozycji demokratycznej w PRL, adwokata, polityka, senatora kilku kadencji, Sędziego Trybunału Stanu.

Piotr Grzybowski: Panie Senatorze, obserwuje Pan zapewne spór pomiędzy UE a Polską, Węgrami i Słowenią, które to kraje zaprotestowały przeciw uzależnieniu wypłacania środków od tzw. praworządności. O co tu, Pana zdaniem, faktycznie chodzi?

Piotr Andrzejewski: Dzisiejsza polityka organów Unii Europejskiej, wsparta większością lewicową w Parlamencie Europejskim, zmierza do podporządkowania unijnej biurokracji takich krajów członkowskich, które w ramach swojej suwerenności, samorządności i praworządności przestrzegają własnej tradycji, tożsamości i prawa stanowionego w trybie demokratycznym przez swój naród. Chodzi o ich zdominowanie, przekształcanie w jednolity organizm UE, gdzie członkowie organizacji międzynarodowej stopniowo będą tracić swoją odrębność narodową i państwową. To przypomina sytuację międzynarodówki komunistycznej. Podobnie wygląda posługiwanie się określoną ideologią. Ideologia zakłamana, totalitarna w treści jest orężem w dominacji nad dotychczasowym kodem kulturowym. Już nie siła militarna konfrontuje się z poszczególnymi państwami i społeczeństwami, ale siła presji ekonomicznej i ideologicznej.

PG: Jaka powinna być reakcja polskiego Rządu?

PA: Rząd polski, zmuszony obecnym pogłębianiem się przemocy instytucjonalnej organów UE, wobec próby ograniczenia polskiej suwerenności, podmiotowości i tożsamości polskiego narodu, winien przeciwstawić jej rangę swojej podmiotowości opartej na chrześcijańskiej cywilizacji Europy.

PG: Wyrok TK w sprawie tzw. aborcji eugenicznej stał się zapalnikiem protestów ulicznych. Z czym, w Pana ocenie, mamy do czynienia? Czy faktycznie jest to spontaniczny protest, czy ktoś tym steruje?

PA: Dałem temu wyraz w skierowanym do Ministra Sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego- Zbigniewa Ziobry wniosku o wszczęcie postępowania przygotowawczego- karnego-wyjaśniającego, z dnia 31 października br. Wnoszę w nim o zlecenie Prokuraturze Krajowej i prokuratorom terenowym wszczęcie postępowania wyjaśniającego w przedmiocie prawdopodobieństwa zorganizowania na terytorium Państwa Polskiego struktur przestępczości zorganizowanej, mającej na celu polityczny zamach stanu, za pośrednictwem wywołania stanu powszechnego zagrożenia zdrowia, życia i mienia obywateli przy eskalowaniu pandemii coronawirusa.

Zakres, charakter, zasięg i organizacja na skale masową zsynchoronizowanych wystąpień nosi znamiona przestępczości zorganizowanej. Stanowi rażące naruszenie bezpieczeństwa. W warunkach skokowego rozprzestrzeniania się w kontaktach zbiorowości epidemii coronawirusa- wskazuje na podejrzenie celowego wywołania zagrożenia bezpieczeństwa, zdrowia, życia i mienia obywateli na masową skalę. Wystąpienie posłów, przedstawicieli formacji destrukcyjnych wobec bezpieczeństwa Państwa, deklarujących posłużenie się tego typu eskalacją przestępczych działań w Sejmie, ich udział w inspirowaniu i wspieraniu działań naruszających porządek prawny deklaracjami „ wypowiedzenia wojny” demokratycznie wybranym organom państwa polskiego, rodzi uzasadnione podejrzenie, co do ich roli współuczestniczącej w w/w działalności przestępczej z pozorowaniem służebności ochrony praw kobiet do decydowania o swoim losie i prawie do zabijania innych istot ludzkich dla swego dobrostanu.

Zagrożeniem dodatkowym bezpieczeństwa jest prawdopodobieństwo udziału w stosowaniu przemocy fizycznej i ideologicznej członków zagranicznych organizacji terrorystycznych, jak Antifa oraz posługiwaniu się ich członkami w inspirowanych manifestacjach.

PG: Jest Pan sygnatariuszem apelu opozycjonistów do Marszałek Sejmu o wyłączenie z IPN Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu i przeniesienie jej do struktur Prokuratury Powszechnej. Skąd ta zdecydowana reakcja?

PA: W 1997 roku po powstaniu Instytutu Pamięci Narodowej z Główną Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu występowałem parokrotnie o wznowienie umorzonego z polecenia Ministra Sprawiedliwości Jaskierni w 1995 roku śledztwa katyńskiego, zainicjowanego przez Ministra Sprawiedliwości Jana Piątkowskiego we wrześniu 1993 roku. Zgodnie z apelem- wnioskiem senackiego klubu NSZZ Solidarność z 11.04.1996r. chodziło o rozszerzenie wszczętego w dniu 2 września 1993 przez prokuratora generalnego RP suwerennego postepowania karnego względem zbrodni katyńskiej na wszystkie pozostałe zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości popełnionych wobec Narodu Polskiego przez Rosję Sowiecką, jej najwyższe organa państwowe, partię, armię i „policję”. Wniosek pozostał bez rezultatu do czasu, kiedy po umorzeniu rosyjskiego śledztwa szef IPN Leon Kieres „uzyskał” zgodę na ponowne śledztwa w Polsce. Wtedy został rozpoczęty jego tok, niezakończony do dzisiaj. Zbrodnie komunistyczne popełniane do 1990 roku nie doczekały się wyjaśnienia i rozliczenia. Stan bezkarności winnych popełniania zbrodni komunistycznych: niemieckich, rosyjskich i polskich, aż do 1990 roku, od zbrodni na Polakach w 1937 roku, aż do zbrodni Junty generała Wojciecha Jaruzelskiego, wymaga dziś zdecydowanych reakcji. Nie uważam ich ścigania za przedawnione. Konstytucja stwierdza: …” bieg przedawnienia w stosunku do przestępstw nieściganych z przyczyn politycznych, popełnionych przez funkcjonariuszy publicznych lub na ich zlecenie, ulega zawieszenie do czasu ustania tych przyczyn”… (Art. 44 Konstytucji). Przyszedł czas, żeby te przyczyny usunąć.

PG: Całe swoje życie poświecił Pan walce o wolną Polskę. Jaka powinna być nasza droga na kolejne 50 lat?

PA: Zdecydowanie jesteśmy na pierwszej linii frontu w konfrontacji o kształt Polski, Europy i świata. Stan frustracji, spaczonej świadomości wielu ludzi, zwłaszcza młodzieży, wymaga bardziej zdecydowanego odwołania się do wspólnego mianownika: tożsamości bycia Polakiem, dowartościowania tej tożsamości i przywrócenie jej roli i rangi, a także większego zdecydowania, jednoznaczności i racjonalności w tej konfrontacji.

Jak to realizować? Przede wszystkim w zakresie edukacji, w zakresie wspierania samorządów, wspólnot, podmiotów społecznych, organizacji pozarządowych- Państwo powinno ukierunkować wsparcie na identyfikację z Polską, chrześcijańską tożsamością narodową, jako źródłem siły i mocy naszej egzystencji oraz przygotowanie do odparcia agresywnych zamachów zewnętrznych i wewnętrznych na naszą suwerenność. W aktualnych zmaganiach ustrojowych naszym celem musi być jednoznaczna batalia o Europę Jana Pawła II- Europę Christi.

Jesteśmy zobowiązani dzisiaj wspierać i finansowo, i organizacyjnie, i ideologicznie to, co jest naszym dorobkiem pokoleń. Wzorcem ustrojowym winna być, z zachowaniem historycznych proporcji, Konstytucja 3 Maja. To co służyło kiedyś narodowi szlacheckiemu, dzisiaj służy każdemu obywatelowi.

W zakresie przynależności do Unii Europejskiej definiujemy jednoznacznie pojęcie praworządności. Praworządność - to po prostu - przestrzeganie prawa. Pytanie: jakiego prawa? Czy prawa rozsianego jak stwardnienie rozsiane, sieciowego, czy hierarchicznego, od prawa naturalnego, przez konstytucje, aż do prawa stanowionego przez człowieka? A jeżeli jest hierarchiczne, to praworządność jest przestrzeganiem tego hierarchicznego systemu prawa: takiego, jak go stanowi demokratycznie naród polski, a nie narzuconego z zewnątrz, przemocą instytucjonalną organizacji międzynarodowych.

Nie wolno eliminować praworządności wewnętrznej przez nieograniczoną uznaniowość tego pojęcia przez zewnętrzne organizacje międzynarodowe, niezależnie czy to będzie komunistyczna międzynarodówka, czy europejska organizacja międzynarodowa, która też ma wymiar ograniczony i czasowy. Każda z tych międzynarodowych organizacji, pod warunkiem skutecznego funkcjonowania w przyszłości musi liczyć się (i takie są realia, i taka jest potrzeba) z praworządnością polegającą na przestrzeganiu hierarchicznego porządku prawnego państwa i narodu, który jest podmiotem decyzyjnym. Tylko w zakresie jego przyzwolenia może działać organizacja międzynarodowa.

Tak wygląda przyszłość. No i świadomość bycia Polakiem dzisiaj wydaje się też być pierwszym celem do spełnienia przez tych, którzy wychowują następne pokolenia. Można wyjechać z Polski, tam gdzie dozwala się zabójstwo człowieka w fazie prenatalnej dla poprawienia swojego dobrostanu. Ale nie w Polsce. Czas powiedzieć basta!

Dokończymy reformy prawa i sądownictwa, z penalizacją działań w godzących w niepodległość, suwerenność i samorządność Państwa i Narodu Polskiego. Ograniczymy legalność działalności podmiotów szkalujących Polskę i Polaków, godzących w naszą historyczną i aktualną chrześcijańską tożsamość. Włączymy kartę praw rodziny do obowiązującego powszechnie porządku prawnego.

CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: diakoni stali dziękowali za swą posługę w Kościele

2020-11-28 17:10

[ TEMATY ]

Jasna Góra

diakon stały

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Po raz piąty na Jasnej Górze przedadwentowe skupienie przeżywali dziś diakoni stali. Wspomagają duchowieństwo zastępując kapłanów w takich czynnościach jak chrzty czy małżeństwa udzielane poza Mszą Św. oraz przy pogrzebach i kazaniach. Tylko w tym roku wyświęcono 11 nowych diakonów i za to szczególnie dziś dziękowali.

- Od 2008r. w Kościele w Polsce można powiedzieć, że mamy nowe powołanie, powołanie diakona stałego - przypominał na początku Mszy Św. dk. Waldemar Rozynkowski. Podkreślał, że „w tej historii bardzo szybko zrodziła się myśl, żeby to posługiwanie zawierzyć w tym wyjątkowym miejscu na Jasnej Górze”.

Jak dodał „ponieważ w ostatnim czasie dużo myślimy o Prymasie kard. Wyszyńskim, to możemy powiedzieć, że jesteśmy w pewnym sensie jego duchowymi synami, a on zawierzał siebie, Kościół, a właściwie wszystko co mógł Maryi. I my także dzisiaj chcemy kolejny raz zawierzyć to wszytko, co stanowi nasze powołanie”.

Diakon zauważył, że przeżywamy trudny czas, tak jak wszyscy w Polsce, ale „Pan Bóg w tym trudnym czasie daje nam swoje owoce, bo wyjątkowo w tym roku aż 11 nowych diakonów stałych w Polsce zostało wyświęconych, więc w czasach trudnych Pan Bóg otacza nas łaską”.

Mszy Św. w ramach pielgrzymki diakonów stałych przewodniczył biskup Rudolf Pierskała. - Jak mamy żyć? Jaką postawę przyjąć wobec wyzwań współczesnego świata, wobec dotykającej nas epidemii? - pytał w homilii biskup pomocniczy diecezji opolskiej. Podkreślił, że chrześcijanin musi zachować dystans wobec dóbr tego świata, które nie mogą stać się celem życia człowieka. - Wielu ludzi podchodzi do spraw tego świata jako do najważniejszych i nawet dobra tego świata stają się dla nich jak by bożkami. To mogą być różne rzeczy, niekoniecznie złe, ale źle używane, kiedy używamy coś nie na chwałę Bogu i nie dla pożytku bliźnich i nie dla swojego – mówił biskup. Zauważył, że „dobra doczesne mogą omotać serce człowieka i staje się ono wtedy niewrażliwe na sprawy Boże”.

- W dzisiejszej Ewangelii mamy wskazania: uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe na skutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych – mówił kaznodzieja. Podkreślał, że „przez cały tydzień rozważamy mowę eschatologiczną Jezusa o końcu świata, o śmierci, o przyjściu Syna Człowieczego z chwałą, o sądzie. Dowiedzieliśmy się z ust samego Jezusa, że nasze życie nie kończy się śmiercią, czy z końcem świata, bo my jesteśmy w ciągłej pielgrzymce na spotkanie z Synem Człowieczym. Nasza ojczyzna jest w niebie.

Diakonat stały znany był w Kościele w czasach apostolskich, potem stopniowo zaniknął i stał się jedynie stanem przejściowym do kapłaństwa. Został przywrócony po Soborze Watykańskim II.

Służba diakonów stałych w Kościele, także w Polsce, jest coraz bardziej potrzebna, bo jak powiedział bp Rudolf Pierskała z Opola tylko w listopadzie w jego diecezji zmarło aż 10 kapłanów, nie mówiąc już o braku powołań.

Diakoni stali wspomagają duchowieństwo zastępując kapłanów w takich czynnościach jak chrzty czy małżeństwa udzielane poza Mszą św. oraz przy pogrzebach i kazaniach. W pełni jednak nie zastąpią księży, bo nie mogą np. słuchać spowiedzi, udzielać namaszczenia chorych czy celebrować Eucharystii.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję