Reklama

Polska

Katowice: imieninowa Msza św. w intencji abp. seniora Damiana Zimonia

W krypcie katowickiej katedry, będącej jednocześnie kościołem akademickim, sprawowano w czwartek Mszę świętą z okazji niedawnych imienin arcybiskupa seniora Damiana Zimonia. - Chcemy otoczyć modlitwą drogiego solenizanta ks. arcybiskupa Damiana, zwłaszcza w kontekście jego zbliżającej się 60. rocznicy święceń kapłańskich - mówił metropolita katowicki abp Wiktor Skworc.

[ TEMATY ]

Msza św.

abp Damian Zimoń

Bożena Sztajner

Arcybiskup-senior Damian Zimoń podziękował za pamięć o nim i o modlitwie. - W kontekście imienin nie zapominamy też o tej perspektywie eschatologicznej. Ale powtarzając myśl św. Cypriana, nie lękamy się cierpień, tylko oczekujemy przyszłej chwały wraz z Chrystusem Panem - mówił hierarcha na zakończenie Eucharystii.

- Dziękujemy Ci, Księże Arcybiskupie, że tak jak św. Wacław, patron dnia dzisiejszego, przygotowywał własnoręcznie chleb i wino do Eucharystii, ty czynisz je od tylu już lat Ciałem i Krwią Pańską. Dziękujemy Ci za tyle lat Twojej ciągłej posługi - mówił ks. Roman Buchta, dyrektor wydziału katechetycznego katowickiej kurii, składając życzenia w imieniu wszystkich zebranych.

Reklama

Arcybiskup senior Damian Zimoń kierował archidiecezją katowicką do 29 października 2011 r. Posługę tę pełnił od 3 czerwca 1985 roku. Jego dewiza biskupia brzmi: „Głosimy Chrystusa Ukrzyżowanego”. W tym roku będzie obchodził 60 rocznicę święceń prezbiteratu.

2017-09-28 17:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskup, który zostawia nadzieję. Książka abp Zimonia z okazji 60-lecia kapłaństwa

[ TEMATY ]

książka

abp Damian Zimoń

Bożena Sztajner/Niedziela

Z okazji 60-lecia święceń kapłańskich abp Damian Zimoń udzielił niezwykłego wywiadu Alinie Petrowej-Wasilewicz oraz ks. Arkadiuszowi Wuwerowi. Podsumowuje w niej 60 lat posługi, opowiada o początkach kapłaństwa, sytuacji Kościoła oraz wielkiej miłości do Śląska.

- George Weigel określił Jana Pawła II mianem Świadka nadziei. Niniejsza książka jest podstawą do tego, by abp. Damiana Zimonia, ucznia naszego Świętego Rodaka z czasów krakowskich, nazwać także Świadkiem nadziei, naszym śląskim Świadkiem nadziei - powiedział o książce abp. Zimonia ks. prof. Antoni Bartoszek, Dziekan Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego.

Arcybiskup Zimoń, w książce „Zostawiam wam moją nadzieję”, z pasją opowiada o trudnych czasach konfrontacji Kościoła z komunizmem, i duszpasterskich wyzwaniach, jakim musiał sprostać w trwającej 60 lat drodze kapłańskiej, o słynnych pielgrzymkach do Matki Bożej Piekarskiej oraz wielkiej miłości do Śląska.

To książka niezwykle pasjonująca, wypełniona wspomnieniami spotkań z wielkimi ludźmi Kościoła - jak Jan Paweł II - ale także z politykami i osobami zasłużonymi dla kultury. Dzieli się przy tym swoim spojrzeniem na losy Kościoła i duchownych w ostatnich dekadach.

- Lektura tej książki odsłania przed nami mniej znane rysy osobowości i serca emerytowanego Pasterza katowickiego. Odkrywamy w niej głębię duchową jego wnętrza, możemy zaczerpnąć wiele inspirujących treści z mądrości życia i bogatego doświadczenia Kościoła oraz pasterskiej posługi - napisał o książce bp Andrzej Czaja.

„Zostawiam wam moją nadzieję” to także książka pełna trudnych i ważnych pytań o religię, współczesny świat, stan Kościoła w przyszłości, o Polskę oraz Śląsk. Abp Zimoń za sprawą niezwykle głębokich i przenikliwych odpowiedzi, stara się osiągnąć jeden cel - wskazać na Chrystusa, który jest odpowiedzią na każde pytanie i każdą bolączkę. I w ten sposób dać nadzieję kolejnym pokoleniom.

Abp Damian Zimoń jest emerytowanym metropolitą katowickim. Święcenia kapłańskie przyjął 21 grudnia 1957 roku. Jest doktorem teologii w zakresie liturgiki. Święcenia biskupie otrzymał 29 czerwca 1985 w katedrze Chrystusa Króla w Katowicach[1]. Udzielił mu ich kardynał Józef Glemp, prymas Polski, w asyście kardynała Franciszka Macharskiego, arcybiskupa metropolity krakowskiego, Jerzego Stroby, arcybiskupa metropolity poznańskiego, i Józefa Kurpasa, biskupa pomocniczego katowickiego.

Paliusz metropolitalny odebrał 29 czerwca 1992 w Bazylice św. Piotra w Rzymie. W 1993 założył Studium Katolickiej Nauki Społecznej i Archidiecezjalne Kolegium Teologiczne. W 1989 reaktywował diecezjalny oddział Caritas. Utworzył Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży i Radio Archidiecezji Katowickiej. W 1994 przeprowadził Archidiecezjalny Kongres Trzeźwości[1]. Przyczynił się do założenia Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego (został jego wielkim kanclerzem) oraz do przeniesienia seminarium duchownego z Krakowa do Katowic.

Zaangażował się w wybudowanie Domu Świętego Józefa w Katowicach dla księży emerytów z archidiecezji katowickiej. Popierał ośrodki edukacji młodzieży Kana, a także utworzył system funduszu stypendialnego dla młodzieży[6]. W 1994 ufundował doroczną nagrodę Lux ex Silesia. 29 października 2011 papież Benedykt XVI przyjął jego rezygnację z obowiązków arcybiskupa metropolity katowickiego.

W Konferencji Episkopatu Polski był członkiem Rady Głównej (od 1996 Rady Stałej). Pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Duszpasterstwa Ogólnego (1989–2006), a także podjął obowiązki opiekuna Duszpasterstwa Głuchych w Polsce. Wszedł w skład Komisji ds. Duszpasterstwa Ludzi Pracy[1], Komisji Duchowieństwa, Komisji ds. kontaktów z Episkopatem Niemiec i Rady ds. Ekumenizmu[11]. Uczestniczył w pracach Komisji Głównej II Ogólnopolskiego Synodu Plenarnego i Krajowego Komitetu Obchodów Wielkiego Jubileuszu 2000. W 1994 z nominacji papieża Jana Pawła II brał udział w IX Synodzie Biskupów w Rzymie, obradującego nad sprawami życia konsekrowanego i jego posłannictwa w Kościele i świecie.

Książka „Zostawiam wam moją nadzieję” ukazała się nakładem Wydawnictwa Esprit.

CZYTAJ DALEJ

Chińska wirusolożka: SARS-2 to tylko wierzchołek góry lodowej

2020-05-26 16:17

[ TEMATY ]

Chiny

epidemia

wirus

koronawirus

PAP/EPA/ALEX PLAVEVSKI

Znane ludzkości koronawirusy typu SARS i SARS-2 to tylko niewielka część wirusów, które krążą wśród zwierząt i zagrażają ludzkości - powiedziała wirusolożka Shi Zhengli z Wuhańskiego Instytutu Wirusologii. Dodała, że konieczne są dalsze badania nad wirusami.

Wywiad z Shi nadała w poniedziałek telewizja CGTN, anglojęzyczny kanał chińskiej telewizji państwowej. Za sprawą pandemii Covid-19 Shi - nazwana przez media "chińską batwoman" z racji swoich długoletnich badań nad wirusami u nietoperzy - stała się jednym z najbardziej znanych naukowców w kraju.

Wuhański Instytut Wirusologii był w centrum podejrzeń - wysuwanych m.in. ze strony prezydenta USA Donalda Trumpa i sekretarza stanu Mike'a Pompeo - że to właśnie laboratorium było źródłem obecnej pandemii. Shi w przeszłości gorliwie zaprzeczała oskarżeniom. W poniedziałkowym wywiadzie broniła zaś idei dalszych badań nad wirusami występującymi u nietoperzy i innych dzikich zwierząt.

"Nowe wirusy, które odkryliśmy są tak naprawdę tylko wierzchołkiem góry lodowej. Jeśli chcemy chronić ludzkość przed nowymi wirusami i wybuchem drugiej epidemii, musimy prowadzić badania i poznawać te wirusy przenoszone przez dzikie zwierzęta, aby wcześnie o nich ostrzegać" - powiedziała badaczka. Dodała, że spędzone przez nią 15 lat badań nad wirusami powiązanymi z SARS pozwoliły na wykształcenie mechanizmów i narzędzi łatwiejszej identyfikacji nieznanych patogenów.

Shi skrytykowała też "polityzację nauki", która jej zdaniem doprowadziła do obcięcia finansowania współpracy międzynarodowej jej instytutu. Nawiązała w ten sposób do decyzji administracji USA z początku maja o nagłym zaprzestaniu finansowania badań amerykańskich naukowców we współpracy z wirusologami z Wuhan.

Jak stwierdziła w wywiadzie, jej zespół w laboratorium Wuhańskiego Instytutu Wirusologii był pierwszym, który zbadał i zidentyfikował nowego koronawirusa 31 grudnia ub.r. Badaczka oceniła też, że jej zespół wykonał dobrą robotę w szybkim sekwencjonowaniu genomu wirusa i potwierdzeniu, że odpowiada on za nieznany wcześniej rodzaj zapalenia płuc. Jak dodała, jej zespół wysłał zsekwencjonowany genom SARS-CoV-2 12 stycznia.

Pekin jest oskarżany o ukrywanie informacji na temat pandemii przed światem. Jak doniósł m.in. hongkoński dziennik "South China Morning Post", powołując się na poufne dokumenty chińskich władz, pierwszych pacjentów zakażonych nowym wirusem zidentyfikowano już w listopadzie. Według dziennika władze miały też zakazać upubliczniania informacji o nowej chorobie, a biurokratyczne procedury spowolnić proces badania próbek wirusa. W maju Chiny przyznały się również do zniszczenia próbek wirusa w początkowej fazie pandemii, ale zaznaczyły, że było to podyktowane względami bezpieczeństwa. (PAP)

osk/ kar/

CZYTAJ DALEJ

Założyciel Rycerzy Kolumba będzie beatyfikowany

2020-05-27 14:47

[ TEMATY ]

beatyfikacja

Archiwum Rycerzy Kolumba

26 maja 2020 roku papież Franciszek zatwierdził cud przypisywany wstawiennictwu Sługi Bożego ks. Michaela McGivney’a, założyciela Rycerzy Kolumba. Akt ten wieńczy proces potrzebny do ogłoszenia ks. McGivney’a błogosławionym Kościoła katolickiego. Dekret o heroiczności cnót zezwalający na publiczny kult ks. McGivney’a jako Sługi Bożego podpisał w 2008 roku papież Benedykt XVI.

Od chwili rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych wpłynęło wiele informacji o łaskach otrzymanych za przyczyną ks. McGivney’a w sprawach związanych z walką z nałogiem, powrotem do wiary, pojednaniem w rodzinie, odzyskaniem pracy i uzdrowieniem z chorób. Dekret Kongregacji podpisany przez Ojca Świętego opisuje cudowne uzdrowienie dziecka w łonie matki w sytuacji zagrażającej jego życiu. Rodzina dziecka prosiła o wstawiennictwo Sługę Bożego ks. Michaela McGivney'a. Sytuacja miała miejsce w 2015 r.

„Ks. McGivney zainspirował wiele pokoleń katolickich mężczyzn do podwinięcia rękawów i wcielania wiary w czyn” – powiedział przywódca międzynarodowej wspólnoty Rycerzy Kolumba, Carl Anderson. „Znacznie wyprzedził swoją epokę, jeśli chodzi o powierzanie świeckim ważnej roli w Kościele. Dziś jego duch kształtuje wyjątkową działalność Rycerzy, służących osobom na marginesie społeczeństwa, podobnie jak on sam służył wdowom i sierotom w latach 80. XIX w”.

„Zbliżająca się beatyfikacja naszego Założyciela jest ogromnym świętem dla rycerskiej wspólnoty na całym świecie. Od ponad 10 lat trwamy na modlitwie w intencji beatyfikacji tego wspaniałego kapłana, którego wizja dała początek idei od niemal 140 lat kształtującej nasze rozumienie wiary i wierności Kościołowi oraz inspirującej nas do niesienia pomocy potrzebującym każdego dnia” – powiedział Delegat Stanowy Tomasz Wawrzkowicz, przywódca Rycerzy w Polsce.

Ks. McGivney urodził się w USA w 1852 r. jako najstarszy syn w ubogiej, wielodzietnej rodzinie irlandzkich imigrantów. Już jako 13-latek pomagał rodzicom w utrzymaniu, pracując w miejscowej fabryce. Święcenia kapłańskie przyjął w 1877 r. w najstarszej katolickiej katedrze w USA, w Baltimore. Powierzono mu posługę w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny w New Haven w stanie Connecticut, gdzie pierwotnie miał być asystentem chorego proboszcza, ale w krótkim czasie był zmuszony przejąć wszystkie jego obowiązki.

W reakcji na problem wysokiej śmiertelności mężczyzn wykonujących niebezpieczne prace, silne antykatolickie uprzedzenia amerykańskiego społeczeństwa oraz powszechną biedę wśród katolików ks. McGivney w 1882 roku założył ze swoimi parafianami męską wspólnotę Rycerzy Kolumba – świecką organizację katolików pragnących formować się w wierze, pomagać sobie nawzajem i działać dla dobra katolickich rodzin. Oprócz sprawowania duszpasterskiej opieki nad swoimi parafianami ks. McGivney pracował z miejscową młodzieżą, posługiwał w miejscowym więzieniu i z wielką determinacją promował abstynencję poprzez krzewienie kultury oraz popularyzację sportu. Zmarł na gruźlicę w wieku 38 lat w 1890 r., zostawiając po sobie silną 6-tysięczną organizację Rycerzy.

W czasie pielgrzymki do Stanów Zjednoczonych, niespełna miesiąc po ogłoszeniu ks. McGivney’a Sługą Bożym, papież Benedykt XVI w homilii wygłoszonej w Katedrze św. Patryka w Nowym Jorku powiedział: „Czyż to nie zjednoczenie wizji i celu – zakorzenione w wierze i duchu ciągłego nawracania się i ofiarności – stanowi o tajemnicy imponującego wzrostu Kościoła w tym kraju? Musimy tu wspomnieć o wyjątkowych osiągnięciach wzorowego, amerykańskiego kapłana, Sługi Bożego ks. Michaela McGivney’a, którego wizja i zapał doprowadziły do ustanowienia Rycerzy Kolumba, oraz o dziedzictwie całych pokoleń osób konsekrowanych i księży, którzy w cichości poświęcili swe życie służbie Ludowi Bożemu w niezliczonej liczbie szkół, szpitali i parafii”.

Dziś Rycerze Kolumba są międzynarodową organizacją. Działają w kilkunastu państwach świata i gromadzą w swoich szeregach ponad 2 miliony członków. W Polsce rozpoczęli działalność na zaproszenie św. Jana Pawła II prawie 15 lat temu i liczą ponad 6 tysięcy członków działających przy 119 parafiach na terenie 28 diecezji. Choć Rycerze Kolumba są organizacją świecką, w ich szeregi wstępują również duchowni, w Polsce m.in. kard. Dziwisz, kard. Nycz, czy abp Ryś.

Zasadami Rycerzy Kolumba są Miłosierdzie, Jedność, Braterstwo i Patriotyzm i wokół tych wartości kształtuje się ich formacja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję