Reklama

Sport

Oj, będzie się działo!

[ TEMATY ]

sport

piłka nożna

walka

Fot. Sebastian Żelisko/BOXINGNEWS.PL

Autorka tekstu z mistrzem świata w boksie - Władimirem Klitschko

Autorka tekstu z mistrzem świata w boksie - Władimirem Klitschko
Bokserski świat odlicza dni do „Walki Gigantów”, w której już 10 listopada w Hamburgu rękawice skrzyżują mistrz świata czterech kategorii – Władimir Klitschko i niepokonany polski bokser – Mariusz Wach. Za sportowcami konferencje prasowe, ale również wymiana ostrych zdań. Na oficjalnej stronie braci Klistcho pojawiło się oświadczenie, które Władimir kieruje do „przyjaciół”. A wszystko z powodu wypowiedzi trenera polskiego boksera. Juan De Leon powiedział, że w związku z nieobecnością trenera Emanuela Stewarda podczas przygotowań do walki, Władmir Klitschko może chcieć odwołać pojedynek.

Szybko przekonaliśmy się, że sport to nie tylko grzeczne pytania, życzliwość i uśmiech podczas konferencji prasowych. Młodszy Klitschko w oświadczeniu napisał: „Nie rozumiem, dlaczego tak zwani „przyjaciele”, na przykład trener Wacha, już grzebią Emanuela Stewarda i moją karierę tylko dlatego, że Emanuela nie ma na moim obozie treningowym i może go nie być na walce. Emanuel to mój człowiek i zawsze nim pozostanie. On wciąż jest moim głównym trenerem, nawet jeśli nie ma go ze mną na początku zgrupowania i może go zabraknąć podczas pojedynku (co jeszcze nie jest potwierdzone)”.
W Internecie pojawiło się mnóstwo komentarzy. Jedni piszą, że Mariusz Wach ma bardzo duże szanse na wygraną. Inni – również o szansach Wacha, ale nie przekreślają Władimira. Piszą: „Klitschko to Klitschko”. To nie jest pierwszy przypadek, kiedy ktoś odgrażał się, że pokona ukraińskich championów. Świetnym przykładem może być walka młodszego Klitschko z Davidem Hayem, który już reklamował koszulkę z ściętą głową Władimira. Innym przykładem walka Vitalego z Dereckiem Chisorą, który wykazał się niestosownym zachowaniem na kilka dni przed walką zarówno do Vitalego, którego spoliczkował podczas ceremonii ważenia, jak i do Władimira, którego opluł w ringu, na kilka chwil przed walką.

„Na końcu, mam krótką wiadomość do „przyjaciół”< o których już wspomniałem… Odczepcie się i okażcie trochę szacunku! Przestańcie grzebać człowieka żywcem! Emanuel Steward jest nadal moim trenerem i moim przyjacielem i to się NIGDY nie zmieni! Nie mogę się doczekać spotkania z wami wszystkimi 10 listopada!” – zakończył oświadczenie.

I my również nie możemy się doczekać tej walki. Czy spełni się to, co zapowiadał podczas konferencji prasowej Mariusz Wach, że pokona Władimira? Czy nie jeden już to samo mówił? A może to właśnie niepokonany polski pięściarz obali mit, że Władimir Klitschko jest niepokonany?...
2012-10-17 09:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Marek Jędraszewski w bazylice Mariackiej: zmaganie między smokiem, a Niewiastą nieustannie trwa

[ TEMATY ]

walka

abp Marek Jędraszewski

Maryja

diecezja.pl

– Zmaganie między „Niewiastą obleczoną w słońce”, a wielkim smokiem trwa. Wymaga to postawy czujności i domaga się nieustannej modlitwy do Matki Bożej – mówił o walce Kościoła z siłami zła metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas odpustowej Mszy św. w bazylice Mariackiej w Krakowie.

W uroczystość Wniebowzięcia NMP krakowska parafia Mariacka świętowała odpust parafialny. Podczas Mszy św. o godz. 11.15 modlili się przedstawiciele Krakowskiej Kongregacji Kupieckiej, a o godz. 13.00 uczestnicy tradycyjnej pielgrzymki z Bronowic. O godz. 17.00 przed bazyliką wystąpiła w tanecznym uwielbieniu wspólnota Lilia, prezentująca spektakl oparty na tajemnicach różańca. O godz. 18.00 w kościele odbył się koncert Cappelli Marialis dedykowany Matce Bożej. O godz. 18.30 Mszy św. przewodniczył metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.

W homilii arcybiskup przypomniał, że wizje z Patmos opisane przez św. Jana w Apokalipsie miały umacniać w czasie prześladowań nadzieję wyznawców Chrystusa na ostateczne zwycięstwo. Apokaliptyczna „Niewiasta obleczona w słońce” symbolizuje zarówno zwycięską i wniebowziętą Matkę Najświętszą, a równocześnie Kościół. Z kolei „wielki smok barwy ognia” oznacza siły zła. – Czytając Apokalipsę, odkrywamy, że zmaganie między smokiem, a Niewiastą trwa nieustannie – zaznaczył abp Jędraszewski.

W świetle tych zmagań, które naznaczają dzieje Kościoła od samego początku aż po skończenie świata metropolita umiejscowił wydarzenia sprzed 100 lat związane z obroną Polski i Europy przed najazdem wojsk bolszewickich. Wspomniał postać ks. Ignacego Skorupki, który podczas Mszy św. odprawionej w Ząbkach 13 sierpnia wypowiedział do swojego oddziału prorocze słowa dotyczące pomyślnego zakończenia wojny w Uroczystość Wniebowzięcia Matki Bożej. – Ks. Ignacy stał się symbolem tamtych zmagań z ateistyczną, bolszewicką nawałą. Zmagań w imię Chrystusa, z krzyżem w ręku. Chociaż poległ, a bolszewicy zbezcześcili jego zwłoki, to jego pogrzeb 17 sierpnia, stał się manifestacją tego, co znaczy wierzyć, że Bóg jest z nami, że wstawia się za nami Królowa Polski, że nie można tracić nadziei (…). Wielki smok barwy ognia, barwy czerwieni, poniósł klęskę – podkreślił arcybiskup i przypomniał, że 8 grudnia 1920 roku, w dzień Niepokalanego Poczęcia, arcybiskup lwowski obrządku ormiańskiego Józef Teodorowicz przewodniczył w Warszawie uroczystościom dziękczynnym. Ordynariusz lwowski zauważył wtedy, że bitwa warszawska powinna nazywać się Cudem nad Wisłą, a Maryja jest Królową Polskiej Korony. Podobnym uroczystościom w Krakowie, w kościele Mariackim, przewodniczył ówczesny biskup, książę Adam Stefan Sapieha.

– Zmaganie między „Niewiastą obleczoną w słońce”, a wielkim smokiem trwa. Dziś próbuje się podkopać fundamenty chrześcijańskiej Europy w imię nowego świata, nowej ludzkości. Wszędzie są te same ateistyczne idee przekreślające to, do czego powołał nas Pan Bóg, stwarzając nas na swój obraz i podobieństwo. Wolność, jak pisał w swoim poemacie kard. Karol Wojtyła, jest czymś, co trzeba na nowo zdobywać. Jest skarbem, za który trzeba ponosić odpowiedzialność. Wymaga to postawy czujności i domaga się nieustannej modlitwy do „Niewiasty obleczonej w słońce”. Trzeba ciągle modlić się do naszej Matki i Królowej słowami pierwszej modlitwy chrześcijańskiej: „Pod Twoją obronę uciekamy się Święta Boża Rodzicielko” – zakończył abp Marek Jędraszewski.

Bazylika Mariacka to najważniejszy po katedrze wawelskiej kościół Krakowa. Zaczęto ją wznosić pod koniec XIII w. na fundamentach wcześniejszego kościoła romańskiego. Nowa świątynia została konsekrowana ok. 1320 roku. Przez kolejne stulecia kościół był wielokrotnie przebudowywany, zmianom podlegały zarówno bryła, jak i wnętrze. W drugiej połowie XV w. w świątyni wykonano ołtarz główny dłuta Wita Stwosza, uważany za arcydzieło rzeźbiarskie późnego gotyku. W tym czasie podwyższono też wieżę północną, którą przystosowano do pełnienia funkcji strażnicy miejskiej. Została nakryta charakterystycznym wielobocznym hełmem, który w 1666 roku został ozdobiony złoconą koroną maryjną. U schyłku XIX w. przeprowadzono kompleksową restaurację świątyni. Kościół Mariacki zyskał wtedy m.in. nową dekorację malarską projektu Jana Matejki, przy wykonaniu której pracowali m.in. Stanisław Wyspiański i Józef Mehoffer.

CZYTAJ DALEJ

Jaki był tegoroczny sezon pielgrzymkowy?

2020-09-22 14:47

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

pandemia

Mazur/episkopat.pl

Jasna Góra

Jasna Góra

Kierownicy i przewodnicy pieszych pielgrzymek, zdążających w tym roku na Jasną Górę, spotkali się w jasnogórskim sanktuarium, aby podsumować tegoroczny sezon pielgrzymkowy.

Na spotkaniu kilkudziesięciu księży obecni są: bp Krzysztof Zadarko, przewodniczący Rady ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek i ks. Marian Janus, koordynator pieszych pielgrzymek na Jasną Górę. Celem spotkania jest wymiana doświadczeń i obserwacji dotyczących tegorocznego pielgrzymowania.

„Celem tego spotkania jest podsumowanie, czyli omówienie naszego pielgrzymowania – mówi ks. prał. Marian Janus - To pielgrzymowanie w tym roku było inne, niż zawsze, dlatego księża przewodnicy diecezjalnych pielgrzymek opowiedzą, podzielą się swoimi wrażeniami, spostrzeżeniami, jak to pielgrzymowanie przebiegało. Chcemy też zobaczyć, jakie były owoce duchowe tego pielgrzymowania”.

„Według wszystkich informacji, które do nas docierały w czasie przybywania pielgrzymek, powinniśmy mieć jak najpiękniejsze myśli i motywy wdzięczności Matce Bożej, że wszyscy pielgrzymi, którzy chcieli dotrzeć dotarli, i przede wszystkim dotarli bezpiecznie – podkreśla bp Krzysztof Zadarko - Poza jednym przypadkiem, ale to była sprawa absolutnie wyjątkowa (na trasie pielgrzymki – przyp. red. BP JG), nie mamy ani jednej informacji, że ktoś w przybywających pielgrzymkach, czy tych zbiorowych, czy tych indywidualnych - przez cały ten sezon ojcowie paulini mówią, że nie było ani jednego przypadku, ani jednego zgłoszenia, że ktoś mógł albo przybyć zarażony albo tutaj się zaraził. I to jest bardzo budujące, i myślę, że należy wpisać w annały jasnogórskie ten fenomen, który chyba nabiera znamion cudu”.

Jak podkreśla bp Krzysztof Zadarko, brak zachorowań wśród pielgrzymów to efekt, na który pracowali wszyscy – pielgrzymi, księża i paulini, gospodarze klasztoru jasnogórskiego. „Na pewno jest to wynikiem przestrzegania rygorystycznie przepisów, ojcowie paulini z tego, co widzę, co słyszałem - zrobili niesamowitą robotę. Ale to jest wspólny wysiłek wszystkich. Jeszcze raz podkreślam, że musi w tym być wyjątkowa moc Pana Boga, Matki Bożej Królowej Polski, która to miejsce szczególnie umiłowała, i darzy nas tutaj taką gościną, że możemy czuć się bezpiecznie. To było nasze pierwsze marzenie, kiedy na wiosnę mierzyliśmy się z tematem – przyjść, nie przyjść, organizować, nie organizować – to pierwsze nasze pragnienie było, żeby było bezpiecznie. I to się udało”.

Karol Porwich/Niedziela

Bp Krzysztof Zadarko

Bp Krzysztof Zadarko

Jak stwierdza ks. Marian Janus, wielkim owocem tegorocznego pielgrzymowania byli uczestnicy duchowi – było ich o wiele więcej, niż w latach ubiegłych. Ci, którzy ni mogli pójść pieszo na Jasną Górę, łączyli się z wędrującymi pątnikami swojej diecezji przed media, a wielu przyjeżdżało do Częstochowy na zakończenie pielgrzymowania.

„To pielgrzymowanie tego roku dało nam wszystkim do myślenia, że jednak pielgrzymi chcą iść pieszo. Mimo wszystko musimy uczynić wszystko, żeby jak najwięcej było pieszych pielgrzymek na Jasną Górę. Jest tęsknota za pielgrzymowaniem do Matki Bożej Jasnogórskiej” – mówi ks. Janus.

Pielgrzymi w tym roku odbywały się w różnych formach – sztafetowych, ciągłych albo z limitem wiernych, w reprezentacjach, w sposób duchowy – każda diecezja decydowała oddzielnie o formie przebiegu pielgrzymek.

I tak na przykład w Pieszej Pielgrzymce Rybnickiej przywędrowało tylko 5 osób - kapłanów, niosących intencje całej kilkutysięcznej dotąd pielgrzymki, a Pielgrzymka Diec. Kaliskiej weszła na Jasną Górę w liczbie ok. 1000 osób, które pielgrzymowały w małych grupach przez jeden dzień.

„Ten rok był wyjątkowy, pielgrzymki odbywały się w sposób zupełnie inny, niż jesteśmy do tego przyzwyczajeni – mówi ks. Paweł Zieliński, kierownik Pielgrzymki Rybnickiej – Myślę, że to jest dobry czas, żeby porozmawiać o tym, co było, podzielić się tym doświadczeniem, które każdy z nas jako kierowników nabył, bo dla każdego była to nowość, i zobaczyć, co będzie w przyszłości, bo dalej trwamy w czasie epidemii, ale wszyscy mamy nadzieję, że już w przyszłym roku będzie normalnie tak, jak było do tej pory”.

„Ale wszyscy, którzy tutaj jesteśmy, przede wszystkim jesteśmy szczęśliwi i zadowoleni z tego, że te pielgrzymki, choć inaczej niż w latach poprzednich, ale mogły się odbyć, i że byliśmy tutaj nie sami, że byliśmy tutaj z pielgrzymami, z tymi którzy pragnęli uczestniczyć w tegorocznym pielgrzymowaniu w tym czasie pandemii, z różnymi obostrzeniami, ale jednak zdecydowali się, więc przede wszystkim jest radość” – dodaje ks. Rafał Grzęda, kierownik Pielgrzymki Kaliskiej.

Jak informuje bp Zadarko, spotkanie ma zaowocować wspólnym apelem, aby mimo trudnego czasu nie przerywać tradycji pielgrzymowania, nie ustawać i nie lękać się organizowania pielgrzymek, nawet jeśli byłyby tak, jak w niektórych przypadkach, tylko symboliczne, w liczbie samych duszpasterzy. „Nie ustajemy w mówieniu, propagowaniu i informowaniu o sensie pielgrzymowania, tym bardziej w okresie trudnym, bo jak mówią kroniki pielgrzymek, w ciągu wieków nawet, jak było wielkie zagrożenie, nawet jak była II wojna światowa, pielgrzymki się odbywały. I nie wolno nam z tego etosu pielgrzymowania zrezygnować” – mówi bp Krzysztof Zadarko.

Spotkanie rozpoczęła Msza św. w Kaplicy Matki Bożej o godz. 9.30, podczas której homilię wygłosił bp Krzysztof Zadarko.

Wszystkich księży przewodników i kierowników witał w imieniu Jasnej Góry o. Waldemar Pastusiak, kustosz klasztoru jasnogórskiego: „Był to dla nas wszystkich czas wyjątkowy, czas szczególny, którego nikt z nas się nie spodziewał. Pielgrzymowanie było w ograniczonym zakresie, każdy z przewodników stawał przed wielkim dylematem, w jaki sposób przeprowadzić to pielgrzymowanie, jak pielgrzymować i czy pielgrzymować. Cieszymy się, że na różne sposoby ludzie przybywali tutaj, na Jasną Górę, modląc się u tronu Jasnogórskiej Pani”.

„Dziś na ręce ks. bp. Krzysztofa chcę podziękować, że mimo trwającej pandemii Jasna Góra była dalej tętniącym sercem modlitwy Polaków, którzy mimo pandemii byli tutaj i modlili się – mówił o. kustosz - Dziękuję wam, drodzy księża, za wasz trud, za wszelkie działania, dzięki którym mogliśmy tutaj w bezpiecznych warunkach modlić się”.

Karol Porwich/Niedziela

Spotkanie kierowników i przewodników pieszych pielgrzymek na Jasnej Górze

Spotkanie kierowników i przewodników pieszych pielgrzymek na Jasnej Górze

Karol Porwich/Niedziela

Spotkanie kierowników i przewodników pieszych pielgrzymek na Jasnej Górze

Spotkanie kierowników i przewodników pieszych pielgrzymek na Jasnej Górze
CZYTAJ DALEJ

Spotkanie duszpasterstwa ludzi mediów

2020-09-23 11:42

Anna Głos

W toruńskim Centrum Dialogu Społecznego 22 września odbyło się spotkanie duszpasterstwa ludzi mediów.

Po wspólnej modlitwie za wstawiennictwem św. Maksymiliana Marii Kolbego uczestnicy spotkania wysłuchali konferencji ks. Leszka Stefańskiego. Dotyczyła ona orędzia papieża Franciszka na 54. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu, poświęconego przekazywaniu historii. Nie zabrakło dyskusji na temat prawdy w pracy dziennikarza oraz dzielenia się doświadczeniem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję