ludzka ciekawość zawiodła mnie pod śmietnik. Stał przy nim mężczyzna. W jednej ręce długi kij, w drugiej kilka toreb. Kilkudniowy zarost i zniszczone ręce. Jakby mnie nie zauważał, zaczął kijem grzebać
w tym, co ludzie powyrzucali. Brzęknął metal. To zgnieciona aluminiowa puszka. Sprawnie dociągnął ją do brzegu i wrzucił do jednej z toreb. Przy okazji odkrył jakiś karton. Z mlekiem, wydawało mi się
na odległość. Zapakował do drugiej. Trafił się jeszcze kawałek chleba i jakieś kości. Te wziął chyba dla niewielkiego kundelka, który kręcił się niedaleko jego nóg. Chyba najbliższy towarzysz jego życia.
Poszedł sobie. Pewnie do kolejnego śmietnika. Może znajdzie jeszcze coś, o ile ktoś go nie uprzedzi.
Ale przecież ludzie ciągle wyrzucają. Wyrzucają to, co niepotrzebne, co zepsute, co się znudziło, co opatrzyło, co już nie kręci, co zawadza, co przeszkadza, co zużyte, z czym nie wiadomo co zrobić,
co przynosi złe wspomnienia, co zobojętniało, co już nie wzrusza.
Wyrzucić można wszystko. Świeżutki chleb, przebrzmiałe ideały nieodległej młodości. Nawet człowieka można wyrzucić, gdy komuś przyjdzie do głowy, że jest zbędny. Choć to niepojęte, wyrzucić można
także Boga. Tak, człowiek jest na tyle silny, że jest w stanie to zrobić. Tylko co się stanie z człowiekiem, gdy wyrzuci Boga? Paradoksalnie człowiek się odczłowieczy.
Podczas dzisiejszej wizyty w Bazylice Matki Bożej Dobrej Rady w Genazzano, Leon XIV wziął udział w odsłonięciu fresku, przedstawiającego go na modlitwie przed tamtejszym wizerunkiem Maryi. Dzieło autorstwa Marco Innocenziego wpisuje się w wielowiekową tradycję upamiętniania papieży związanych z tym sanktuarium, informuje Vatican News.
W kaplicy, w której znajduje się otaczany czcią wizerunek Matki Bożej Dobrej Rady w Genazzano, pojawił się nowy wizerunek. Przedstawia Leona XIV, modącego się przed maryjną ikoną, z którą łączy go nabożeństwo, pielęgnowane od młodości.
Za niespełna trzy tygodnie Papież uda się w podróż apostolską do Francji. 28 września w Metz Leon XIV odwiedzi Centrum Roberta Schumana i wygłosi przemówienie na temat Europy. Nie należy się jednak spodziewać, że Papież ograniczy się do naiwnej pochwały integracji europejskiej. Ważniejsze jest podjęcie tematu pojednania i zachęta młodych chrześcijan do zaangażowania w życie polityczne - uważa ks. Cédric Burgun.
Pochodzący z Metz ks. Burgun jest osobiście zaangażowany w proces beatyfikacyjny Schumana. Przyznaje, że zarówno postać Schumana, jak Unia Europejska to tematy, które budzą dziś kontrowersje wśród francuskich katolików. Przypomina, że w jego rodzinnych stronach wciąż są żywe traumatyczne wspomnienia z wojny. Tytułem przykładu, przytacza słowa własnej babci: „Dlaczego mamy się zajmować się Schumanem, którego celem było pojednanie z naszym wrogami?”
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.