Reklama

Europa

Rosja: patriarcha Cyryl skarży się na "prześladowania" Patriarchatu Moskiewskiego na Ukrainie

Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Moskiewskiego (UKP PM) jest prześladowany i ograniczany w swej działalności - oświadczył patriarcha moskiewski i całej Rusi Cyryl. Podczas dorocznego spotkania wielkanocnego w rosyjskim MSZ wyraził on przy tym zdziwienie, że świat nie reaguje na tego rodzaju "ucisk" kanonicznego prawosławia na Ukrainie.

[ TEMATY ]

Ukraina

prawosławie

Rosja

patriarcha Cyryl

Artur Stelmasiak

"Zdumiewa milczenie wspólnoty światowej. Kościół nasz ograniczają, usiłują pozbawić praw obywatelskich, dążą do uchwalenia przepisów, które uniemożliwiają normalną rejestrację parafii prawosławnych na Ukrainie, odbiera się siłą wiernym ich świątynie" - skarżył się zwierzchnik Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego (RKP) dyplomatom. Dodał, że "można by jeszcze długo mówić, ale gdy widzi się, jak grupy paramilitarne w panterkach przemocą wypędzają ludzi z cerkwi, to jest to przerażające".

Reklama

W tym kontekście wyraził zaskoczenie, że "wszystkie te wydarzenia pokryte są zmową milczenia na świecie". Dodał również, że wszystkie Kościoły prawosławne [autokefaliczne] popierają UKP PM "w jego zmaganiach z Patriarchatem Kijowskim".

Cyryl zaznaczył, że w czasie niedawnego spotkania z prezydentem Włoch Sergio Mattarellą pokazał mu zdjęcia przedstawiające "fakty przemocy wobec parafian UKP PM ze strony tzw. ukraińskich dobrowolnych formacji zbrojnych".

Zwierzchnik RKP ubolewał, że Kościół ukraiński jest nazywany "agresorem", że wysuwane są wobec niego żądania zerwania więzi z Patriarchatem Moskiewskim i że zarzucają mu brak patriotyzmu. "Ale naród dochowuje wierności porządkowi kanonicznemu, a ci, których przemocą usuwa się z parafii, pozostają w naszej jurysdykcji kanonicznej, nieraz budują nowe świątynie, zamiast tych, które im zabrano; ale zdarza się, że również te nowe im zabierają" - skarżył się patriarcha moskiewski.

2017-04-19 21:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Między Moskwą a Brukselą

Manifestacje i protesty, które przetaczają się przez Ukrainę, mogą – ale nie muszą – spowodować trwałą zmianę polityczną w tym kraju. Wiele zależy od determinacji protestujących w Kijowie

Wiele zależy od determinacji protestujących, ale – jak mówi ukraińskie przysłowie – jeden kij nie czyni płotu. Głównym rozgrywającym pozostaje prezydent Wiktor Janukowycz, skupiający w swoich rękach władzę, niechętny – dodajmy – czemukolwiek, co ograniczałoby tę władzę. Nawet on nie spodziewał się jednak tak silnych protestów po wycofaniu się Ukrainy z podpisania układu stowarzyszeniowego z Unią Europejską.

CZYTAJ DALEJ

Franek - nauczyciel miłości

Przed narodzinami naszego synka byliśmy daleko od Boga, a nasza wiara polegała na chodzeniu do kościoła dwa razy w roku: ze święconką na Wielkanoc i ewentualnie w Boże Narodzenie, jeśli się nam chciało. Dążyliśmy do życia łatwego i przyjemnego, ale wkrótce to nasze egoistyczne postępowanie miało się diametralnie zmienić...

Krótko po naszym ślubie moja żona Olga zaszła w ciążę. Po dwóch wcześniejszych poronieniach (pierwsze w 4. i drugie w 10. tygodniu ciąży) byliśmy pełni nadziei, że tym razem wszystko będzie dobrze. Nasza radość nie trwała jednak długo. Na pierwszym szczegółowym badaniu USG w 20. tygodniu ciąży, które zostało wykonane w Szpitalu Uniwersyteckim w Londynie, po raz pierwszy dowiedzieliśmy się, że są „nieprawidłowości”, i dostaliśmy skierowanie na jeszcze bardziej szczegółowe badanie. Wykazało ono, że nasze dziecko ma stopy końsko-szpotawe, jedną nerkę, która na dodatek była bardzo mała, oraz nieprawidłowości w strukturze mózgu. Okazało się również, że nasz synek ma bardzo rzadki problem genetyczny – niezbalansowaną translokację chromosomów 9 i 11 (na 9 brakuje genów, a na 11 jest ich za dużo). Zasmucona pani genetyk wymieniła nam wszystkie wady, które może mieć nasze dziecko: znaczne opóźnienie w rozwoju, rozszczepienie wargi i podniebienia, brak odbytu, męskie i żeńskie narządy płciowe, problemy z mózgiem oraz wiele innych. Na koniec poinformowała nas, że nadal możemy zakończyć ciążę, jeśli chcemy, mimo że był to już 24. tydzień. Przypadek naszego synka kwalifikował go do legalnego zabicia go aż do końca ciąży. Zdruzgotani takimi informacjami udaliśmy się do prof. Kyprosa Nicolaidesa – to światowej sławy lekarz, który wynalazł wiele metod ratowania dzieci w okresie prenatalnym. Niestety, on również potwierdził to wszystko, co wcześniej już usłyszeliśmy, i dodatkowo powiedział nam, że gdyby to było jego dziecko, to by je usunął. Nigdy nie zapomnę nocy po tamtym dniu – smutku, żalu, czarnych myśli i wylanych łez...

CZYTAJ DALEJ

Podwójne obdarowanie

2021-09-21 20:46

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

bierzmowanie

konsekracja ołtarza

Aleksandria

Beata Pieczykura/Niedziela

– Ilekroć będziecie wstępować do tej świątyni, to będziecie pamiętać to przybliżenie się do nowo konsekrowanego ołtarza i odkrywanie Boga w tajemnicy Trójcy Przenajświętszej i Ducha Świętego, który was obdarowuje swoim światłem i swoją mocą – powiedział abp Wacław Depo 21 września w parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Aleksandrii podczas Mszy św. połączonej z obrzędem konsekracji ołtarza oraz udzieleniem sakramentu bierzmowania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję