Reklama

Polska

Abp Gądecki przewodniczył Mszy św. w intencji chorych na depresję

Podziękowania dla wszystkich, "którzy z oddaniem służą chorym na depresję, pomagając im zachować wiarę w życie" wyraził dziś abp Stanisław Gądecki. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przewodniczył Mszy św. w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie z okazji Światowego Dnia Walki z Depresją, który obchodzony jest 23 lutego.

[ TEMATY ]

depresja

abp Stanisław Gądecki

kishivan/Fotolia.com

W Mszy sprawowanej w kaplicy Kliniki Psychiatrii Sądowej uczestniczyła grupa chorych z tego zamkniętego oddziału, a także minister zdrowia Konstanty Radziwiłł oraz personel medyczny, w tym z prof. Janusz Heitzman, dyrektor Instytutu.

Kapelan Kliniki Psychiatrii Sądowej, ks. dr Grzegorz Kudlak przypomniał na początku Mszy, że w Instytucie odbywa się leczenie i rehabilitacja osób chorujących psychiczne, ale także cierpiących na schorzenia neurologiczne. "To w tym miejscu pochylamy się nad chorymi i pomagamy im wrócić do zdrowia" – mówił ks. Kudlak.

Reklama

Dodał, że w starania te zaangażowany jest cały zespół ludzi: lekarze, pielęgniarki, kapelani i wolontariusze. "Ewangeliczną zachętę: «chorych nawiedzać» uczynili oni swoją osobistą decyzję życiową" – podkreślił kapelan.

Zaznaczył też, że w kaplicach Instytutu Psychiatrii i Neurologii kapłani sprawują sakramenty i przypominają chorym i ich rodzinom, że Bóg nikogo nie odrzuca, ale czule troszczy się i okazuje swoje miłosierdzie.

Abp Stanisław Gądecki wskazał w homilii, że obchodzony 23 lutego Światowy Dzień Walki z Depresją ma poprawić świadomość społeczeństwa na temat zaburzeń psychicznych oraz wpłynąć na zmianę zachowań w stosunku do ludzi dotkniętych depresją.

Reklama

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) depresja jest najczęściej spotykanym zaburzeniem psychicznym. Choruje na nią w ciągu całego życia kilkanaście procent populacji osób dorosłych. Jest ona czwartą najpoważniejszą chorobą zdrowotną na świecie i jedną z głównych przyczyn samobójstw – wskazywał metropolita poznański.

Z tego tytułu chciałbym dzisiaj odnieść się do dwóch tekstów biblijnych, które mogą nam rzucić nieco światła na kondycję człowieka w depresji.

Abp Gądecki nawiązał do konferencji na temat "Depresja chorobą naszych czasów", zorganizowanej w listopadzie 2003 r. przez Papieską Radę ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia.

W wygłoszonym wówczas przemówieniu papież Jan Paweł II mówił, że pojęcie depresji jest zazwyczaj złożone. Obejmuje ono głębokie stany chorobowe, przyczyny psychologiczne (takie jak: utrata poczucia własnej wartości, poczucie winy, strach przed odrzuceniem), ale także formy przejściowe, związane z trudnymi doświadczeniami, takimi jak: konflikty małżeńskie i rodzinne, poważne problemy zawodowe, samotność, przewlekła choroba, bezrobocie, śmierć bliskiej osoby.

Wyrażając niepokój z powodu coraz powszechniejszego występowania stanów depresyjnych abp Gądecki wskazał, że ujawniające się ludzkie słabości — psychiczne i duchowe — przynajmniej częściowo są skutkiem oddziaływania społeczeństwa. "Trzeba sobie koniecznie uświadomić, jaki wpływ mają na ludzi treści szerzone przez środki przekazu, które głoszą pochwałę konsumpcjonizmu, wzywają do natychmiastowego zaspokajania pragnień, do zabiegania o coraz większy dobrobyt materialny" – mówił hierarcha.

Przewodniczący KEP wskazywał sama w sobie i sama przez się depresja z pewnością nie jest grzechem. Niemniej, niektóre przyczyny depresji wynikają z grzesznego zachowania lub myślenia. "Gdy zatem nasze postępowanie znajduje się w sprzeczności z Ewangelią, jego rezultatem może być wina i depresja" - stwierdził abp Gądecki.

Wskazywał, że depresja oznacza, iż potrzebne jest dokonanie jakiejś zmiany oraz że sama silna wola nie wystarczy, aby zwalczyć depresję. Dlatego "nie można za pomocą siły woli uleczyć choroby, która posiada biologiczne, społeczne, psychologiczne i genetyczne podłoże".

Abp Gądecki zachęcał do pomocy osobom cierpiącym na depresję, do wyciągania do nich pomocnej dłoni, tak by "pozwolić im odczuć dobroć Boga, włączyć ich we wspólnotę wiary i życia, w której mogliby czuć się akceptowani, rozumiani, wspomagani; w której - jednym słowem - czuliby się godni, aby kochać i być kochanymi".

Na drodze duchowego rozwoju, mówił przewodniczący KEP, "bardzo pomocna może być lektura i rozważanie Psalmów, w których natchniony autor wyraża w modlitwie swoje radości i lęki". Ponadto źródłem wewnętrznego pokoju będzie dla chorych udział w Eucharystii – "tak dzięki działaniu Słowa i Chleba życia, jak i przez uczestnictwo we wspólnocie kościelnej".

Abp Gądecki zauważył, że "zjawisko depresji uświadamia Kościołowi i całemu społeczeństwu, jak bardzo konieczne jest wskazywanie ludziom, zwłaszcza ludziom młodym, wzorców osobowych oraz proponowanie określonych praktyk, które pomogą im wzrastać na płaszczyźnie ludzkiej, psychicznej, moralnej i duchowej". Dlatego tak ważne jest rola osób i środowisk wywierających wpływ na młodego człowieka: rodziny, szkoły, ruchów młodzieżowych, stowarzyszeń parafialnych.

Klinika Psychiatrii Sądowej w Warszawie jest jednostką Instytutu Psychiatrii i Neurologii, realizującą działalność naukowo-badawczą wobec organów wymiaru sprawiedliwości, a także leczniczo–zabezpieczającą i rehabilitacyjną dla niepoczytalnych sprawców czynów zabronionych. Jest to oddział psychiatrii sądowej o wzmocnionym stopniu zabezpieczenia.

Kierownikiem Kliniki i Dyrektorem Instytutu Psychiatrii i Neurologii jest prof. Janusz Heitzman. Kapelanem Kliniki Psychiatrii Sądowej jest ks. dr Grzegorz Kudlak.

2017-02-06 14:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przewodniczący Episkopatu na Adwent: Patrzymy z nadzieją na nadchodzące dni

2020-11-29 11:32

[ TEMATY ]

adwent

abp Stanisław Gądecki

Adwent2020

episkopat.pl

Niech radosne oczekiwanie na przyjście Zbawiciela napełni każde serce nadzieją i pokojem – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki z okazji rozpoczynającego się Adwentu.

Przewodniczący Episkopatu zauważył, że tegoroczny Adwent będzie inny niż wszystkie poprzednie: „Pandemia zmienia nasze życie. Na te trudności nakładają się niepokoje społeczne, podczas gdy tak bardzo potrzeba nam zgody i pojednania”. Dodał, że nie wszyscy mogą uczestniczyć we Mszy Świętej.

Abp Gądecki zwrócił również uwagę, że trudny czas przeżywa Kościół doświadczony cierpieniem ludzi zranionych postawami niektórych duchownych. „Odrodzenia potrzebuje więc nasza Ojczyzna i Kościół” – powiedział.

Przewodniczący Episkopatu podkreślił, że każdy Adwent jest przede wszystkim czasem nadziei i radosnego oczekiwania na narodzenie Pana. „Patrzymy z nadzieją na nadchodzące dni, podczas których krocząc w ciemnościach mamy ujrzeć naszego Zbawiciela – światłość wielką” – zauważył.

„Niech ten Adwent będzie czasem wzajemnej modlitwy, czasem rekolekcji adwentowych, Mszy Świętych roratnich, spowiedzi adwentowej, przy całym zachowaniu obostrzeń sanitarnych. Niech będzie czasem modlitwy za wszystkie dzieci poczęte, aby mogły cieszyć się darem narodzin, za wszystkich cierpiących w czasie pandemii oraz za tych, którzy walczą o nasze zdrowie” – powiedział.

„Niech radosne oczekiwanie na przyjście Zbawiciela napełni każde serce nadzieją i pokojem” – życzył przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

CZYTAJ DALEJ

Historyk: powstanie listopadowe to ważne wydarzenie dla naszej historii i kultury

2020-11-30 07:18

[ TEMATY ]

powstanie

wikipedia.org

Powstanie listopadowe jest nie tylko ważnym wydarzeniem w historii walki o niepodległość, ale także w dziejach polskiej kultury. Inspirowało dzieła literackie, poetyckie i malarskie – powiedział historyk, kierownik Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej Jan Engelgard.

W tym roku mija 190. rocznica wybuchu powstania listopadowego. "Słynna +noc listopadowa+, która miała miejsce z 29 na 30 listopada 1830 roku stała się początkiem tego powstania czy też wojny polsko-rosyjskiej, historycy używają tu bowiem różnych nazw. Powstanie kojarzy nam się z jakąś walką partyzancką przeciwko regularnej armii - okupacyjnej czy zaborczej. Natomiast tutaj mieliśmy do czynienia z dwoma armiami – Królestwa Polskiego i rosyjską" – powiedział PAP Engelgard.

Jak przypomniał Królestwo Polskie zostało utworzone decyzją kongresu wiedeńskiego w 1815 r. "Na jego czele stał monarcha, będący jednocześnie carem Rosji. Było też częścią Cesarstwa Rosyjskiego. Było oczywiście małe w porównaniu do tego, jak Polska wyglądała przed rozbiorami. Niemniej był to jednak powrót nazwy Królestwo Polskie. Posiadało nowoczesną jak na owe czasy konstytucję, uchodzącą za liberalną, Sejm i własną armię. I ta była największym atutem tego państwa. Królestwo przez 15 lat dokonało dużego postępu głównie w dziedzinie gospodarczej, ale także na polu kultury i nauki. Przypomnę, że w 1816 r. powstał w Warszawie uniwersytet" – opowiadał.

"Mogłoby więc pojawiać się pytanie, dlaczego wybuchło powstanie. Można powiedzieć, że zbuntowała się część społeczeństwa, głównie młodzi podchorążowie niezadowoleni z warunków panujących w wojsku, którzy owiani byli również taką nową ideologią, również polityczną, która się pojawiła w latach 20. XIX w., czyli romantyzmem. Był on nie tylko kierunkiem nazwijmy literackim, ale również przenikał do sfery polityki. Polegało to na przekonaniu, że możemy wszystko, możemy zerwać kajdany, wystarczy siła woli. To było pokolenie, które nie pamiętało już wojen napoleońskich. Rosja wydawała im się krajem, który można pokonać" – relacjonował historyk.

"Noc listopadowa" – jak mówił - teoretycznie nie powinna się udać. "Podchorążych nie poparł żaden wyższy dowódca armii polskiej. Ci dawni dowódcy napoleońscy uważali to za szaleństwo. Mimo to udało się, głównie dzięki wsparciu ludu Warszawy. Do sukcesu zapewne przyczynił się także fakt, że Wielki Książę Konstanty opuścił z wojskami rosyjskimi Warszawę, odmówił jakby tłumienia tych rozruchów twierdząc +to jest sprawa między wami+" - podkreślił.

"Ale generałowie polscy, którzy byli przeciw powstaniu nie potrafili się jednak zdobyć na to, by te działania podchorążych zdusić. W efekcie w styczniu 1831 roku doszło do ogłoszenia detronizacji Mikołaja I, który był też królem Polski, i do regularnej wojny. Na polach bitwy występowały bowiem dwie regularne armie – polska, będąca jedną z najlepiej wyszkolonych wówczas w Europie i armia rosyjska. Ta wojna polsko-rosyjska zakończyła się niestety klęską strony polskiej i zdobyciem Warszawy. Konsekwencją powstania była likwidacja w dużej mierze autonomii Królestwa Polskiego" – zaznaczył Engelgard.

"Oceny powstania listopadowego są zróżnicowane. Odesłałbym tu do dostępnej w naszej księgarni książki +Powstanie Listopadowe 1830-1831. Dzieje – historiografia - pamięć+. To materiały z dużej konferencji zorganizowanej m.in. przez Muzeum Niepodległości. To prawie 600 stron różnego rodzaju materiałów. Można tam się zapoznać z dziejami powstania, z tym, co pisano na ten temat, wreszcie z wybranymi kwestiami dotyczącymi pamięci o zrywie. Ja bym tu zwrócił uwagę na spory dotyczące jego oceny. Część historyków uważa, że powstanie było do wygrania, ale należało lepiej nim kierować. Inni oceniają, że od początku zryw nie miał szans i rzucił na szalę los tego okrojonego, ale jednak państwa polskiego" – mówił historyk.

Jego zdaniem powstanie listopadowe to nie tylko ważne wydarzenie w historii walki o niepodległość, ale także w dziejach polskiej kultury. "To było wydarzenie dramatyczne i romantyczne jednocześnie, filmowe można nawet powiedzieć. Inspirowało dzieła literackie, poetyckie, malarskie. Było tematem dramatu Stanisława Wyspiańskiego, licznych obrazów. Tu rekomendowałbym inną pozycję książkową, wydaną przez Muzeum Niepodległości, album +Powstanie Listopadowe+. Znalazło się w nim ponad 200 ilustracji, zarówno reprodukcji prac Wojciecha, Juliusza i Jerzego Kossaków, jak i twórców mniej znanych, także zagranicznych. To pokazuje, jakim echem powstanie odbiło się też w Europie. Zapoczątkowało też coś, co można określić mianem romantyzmu politycznego, który trwał do lat 60. XIX w. i zakończył dopiero klęską powstania styczniowego" - podkreślił.

Zastępca dyrektora Muzeum Niepodległości ds. programowych Beata Michalec przypomniała, że po zakończeniu powstania listopadowego car Mikołaj I zdecydował o utworzeniu Cytadeli Warszawskiej. "To była kara dla mieszkańców, miała przypominać i trzymać ich w ryzach. Przez kolejne dziesięciolecia tysiące osób przeszło przez nią jako więźniowie polityczni. Dzisiaj w tym miejscu mieści się oddział naszego Muzeum, czyli Muzeum X Pawilonu” - dodała.

Na terenie Cytadeli znajduje się też Muzeum Katyńskie, trwa też budowa Muzeum Historii Polski (MHP) i Muzeum Wojska Polskiego (MWP).(PAP)

Autor: Anna Kondek-Dyoniziak

akn/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Łódź: Zgromadzeni na świętej wieczerzy

2020-11-30 21:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

Wraz z końcówką listopada, rozpoczął się nowy rok liturgiczny w Kościele, który obchodzić będziemy pod hasłem: „Zgromadzeni na świętej wieczerzy”. Jest to także początek adwentu – okresu radosnego oczekiwania na narodziny Zbawiciela. W tym roku to oczekiwanie ma wyjątkowe znaczenie.

W tym nietypowym 2020 roku wydaje się, że wraz z nowym, jest nadzieja na lepsze jutro, na lepszą i inną przyszłość. Wszyscy jesteśmy już zmęczeni ograniczeniami, zabieraniem nam zwyczajnej codzienności, obostrzeniami. Starsi rozumieją to bardziej, młodym ciężko przyzwyczaić się do długiego siedzenia w domu, braku lub ograniczonych możliwościach widywania ze znajomymi, pójścia do kina, na basen czy na dyskotekę. Wszyscy są zgodni – pragniemy normalności. Jednak zanim ona wróci, bo wróci na pewno, Kościół daje nam niecały miesiąc przygotowania na święta Bożego Narodzenia. Święta także pewnie inne, w mniejszym gronie, bez możliwości odwiedzenia dalszej rodziny, być może jakiegoś dalszego wyjazdu. A zwieńczeniem tego okresu ma być wieczerza wigilijna, do której zasiądziemy tuz po pierwszej gwiazdce. I do tej wieczerzy zachęca nas także ten nowy rok liturgiczny, który jest drugą częścią trzyletniego programu duszpasterskiego Kościoła pod hasłem „Eucharystia daje życie”. Zachęca nas do wieczerzy, którą jest Jezus Chrystus obecny pod postacią Eucharystii. Dla wielu od dłuższego czasu pójście do kościoła na niedzielną Eucharystię stało się niemożliwe. Słychać głosy, szczególnie starszych ludzi, że tak tęsknią za mszą świętą sprawowaną w kościele, mimo relacji radiowych, telewizyjnych czy internetowych.

Dopiero w takim momencie uświadamiamy sobie jakim skarbem jest Eucharystia, a przyjęcie Ciała Chrystusa daje nam siłę i moc na kolejne dni i czekające nas wyzwania. I być może właśnie stojąc u progu adwentu, ofiarujmy codzienną modlitwę w intencjach tych osób, które tak tęsknią za Eucharystią, za możliwością swobodnego pójścia do kościoła, przeżycia liturgii w większej wspólnocie. Niech te czekające Święta Bożego Narodzenia tchną w nas głęboką nadzieję na lepsze jutro i lepszy 2021 rok. Osiągniemy to tylko, jeśli pójdziemy za Zbawicielem i jemu oddamy swoje życie. Zachęca do tego także Ewangelia dnia dzisiejszego (Mt 4, 18-22) - I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi» (…) A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim. Takie pójście wymagało odwagi. My także wkraczając w ten nietypowy adwent, idźmy z odwagą i nadzieją na lepsze jutro i lepszy, a przede wszystkim zdrowy i normalny, 2021 rok!

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję