Reklama

Watykan

Watykan: argentyński biskup asystentem Międzynarodowego Forum Akcji Katolickiej

Sekretariat Międzynarodowego Forum Akcji Katolickiej poinformował, że Dykasteria ds. Świeckich, Rodziny i Życia 2 lutego mianowała asystentem kościelnym Międzynarodowego Forum Akcji Katolickiej bpa Eduardo Horacio Garcia, ordynariusza diecezji San Justo a jednocześnie asystenta kościelnego Akcji Katolickiej w Argentynie.

[ TEMATY ]

asystent

Paweł Kula

21 czerwca 2003 Ojciec Święty Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym archidiecezji Buenos Aires oraz biskupem tytularnym Ipagro. Sakry biskupiej udzielił mu 16 sierpnia 2003 kardynał Jorge Bergoglio (obecny Ojciec Święty). 6 listopada 2014 papież Franciszek ustanowił go biskupem ordynariuszem diecezji San Justo. Bp Eduardo Horacio Garcia w charakterze asystenta kościelnego Międzynarodowego Forum Akcji Katolickiej zastąpi zmarłego 3 sierpnia ub. roku włoskiego biskupa Mansueto Bianchiego.

st (KAI) / Rzym

2017-02-04 15:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świetna sposobność do pracy z młodymi ludźmi

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 23/2017, str. 4-5

[ TEMATY ]

KSM

asystent

Archiwum ks. Marcina Bobowicza

Ks. Marcin Bobowicz odbiera dekret z rąk bp. Tadeusza Lityńskiego

Ks. Marcin Bobowicz odbiera dekret z rąk bp. Tadeusza Lityńskiego

Z ks. Marcinem Bobowiczem, asystentem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej, rozmawia ks. Adrian Put

KS. ADRIAN PUT: – 19 maja otrzymał Ksiądz z rąk bp. Tadeusza Lityńskiego dekret powołujący do posługi diecezjalnego asystenta Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Proszę się podzielić własnym doświadczeniem KSM. Czy grupa ta jest bliska Księdzu i był z nią Ksiądz wcześniej związany?

KS. MARCIN BOBOWICZ: – Każdy z nas ma swoje ulubione zajęcia, zainteresowania i tak też jest, jak sądzę, w pracy duszpasterskiej. Bardzo lubię pracę z młodzieżą, którą realizuję przede wszystkim w KSM. Nic w życiu nie dzieje się ot tak sobie, Pan Bóg ma dla nas zawsze jakiś plan. KSM poznałem w seminarium i nie powiem, żebym w pierwszej chwili tak mocno się nim zachwycił, ale stopniowo, szczególnie przez mojego kolegę kursowego śp. ks. Piotra Ogrodowiaka, moja sympatia do KSM wzrastała. Przez kolejne lata utwierdzałem się w przekonaniu, że jest to świetna sposobność do pracy z młodymi ludźmi.

– Pracując już na parafiach, organizował Ksiądz różne grupy KSM. Czy z tego okresu pozostały jakieś szczególne doświadczenia?

– Mam za sobą doświadczenie 3 oddziałów KSM. W każdej parafii wyglądało to nieco inaczej. W Świebodzinie z seniorami KSM wskrzeszaliśmy oddział, w Kargowej zakładaliśmy pierwszy raz w historii tej parafii i tam była też stosunkowo najmłodsza młodzież, której od początku trzeba było uczyć, czym jest KSM. Obecny odział w Zielonej Górze przy parafii pw. św. Jadwigi jest kontynuacją tradycji KSM w tej parafii, ponieważ tutaj tworzył się jeden z pierwszych oddziałów w diecezji. Tworzyć nowy oddział to niesamowita przygoda, a dziś i wielkie wyzwanie, by zdobyć młodych ludzi, stworzyć możliwości poznania stowarzyszenia. Z doświadczeń zostaje przede wszystkim spotkanie z tymi młodymi ludźmi, każdy inny, ale wnieśli wiele do grupy, a ich pomysły ja staram się nadal w duszpasterstwie wykorzystywać.

– Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży ma w naszej diecezji już swoje lata. Proszę nam pokrótce przybliżyć dzieje tego zrzeszenia?

– Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej zaczęło kształtować się w 1993 r. Przez 24 lata funkcję diecezjalnego asystenta KSM pełnił ks. Zbigniew Kucharski. Pierwsze wybory tymczasowego Zarządu Diecezjalnego KSM odbyły się 28 czerwca 1994 r. w Częstochowie. Pierwszy oddział KSM powstał przy parafii pw. Najświętszego Zbawiciela w Zielonej Górze. Na prośbę młodzieży bp Adam Dyczkowski dekretem z dnia 7 marca 1994 r. powołał Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej.
18 listopada 1994 r., w święto bł. Karoliny Kózkówny – patronki Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, w konkatedrze w Zielonej Górze podczas uroczystej Mszy św. celebrowanej przez bp. Adama Dyczkowskiego młodzież z pierwszych 3 oddziałów oraz Koła Akademickiego przy Wyższej Szkole Inżynierskiej w Zielonej Górze składała uroczyste przyrzeczenie: przez cnotę, naukę i pracę służyć Bogu i Ojczyźnie.

– Czym tak w praktyce zajmuje się KSM w diecezji i na parafii?

– Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży ma na celu wszechstronną formację młodego człowieka, dlatego członkowie KSM tworzą oddziały parafialne i koła, organizując regularne spotkania, ale także podejmując różne akcje na szczeblu parafialnym i diecezjalnym, np. tworzą grupy muzyczne i teatralne, pomagają osobom potrzebującym, urządzają pielgrzymki, wycieczki, zawody sportowe, bale i zabawy bezalkoholowe, wieczory filmowe, apele patriotyczne. W swojej formacji poruszają głównie rozmowy o Bogu, wartościach chrześcijańskich i patriotycznych, prowadzą konstruktywne dyskusje, wspólnie się modlą. Na szczeblu diecezjalnym zarząd przygotowuje dla młodzieży w ciągu roku wiele cyklicznych inicjatyw, takich jak: święto patronalne KSM, sesję kierownictw, opłatek diecezjalny, ferie letnie i zimowe, turnieje sportowe, wyjazdy pielgrzymkowe do sanktuarium bł. Karoliny – patronki KSM, debaty walentynkowe, konferencje językowe. Szczególnym dziełem KSM jest także prowadzenie Klubu „Arka” – świetlicy środowiskowej dla dzieci i młodzieży. Organizujemy warsztaty dziennikarskie i fotograficzne, cykliczny udział młodzieży w audycjach „Strefa Młodych” w Radiu Zachód. Utworzenie Młodzieżowej Agencji Informacyjnej MAIKA to też nasze dzieło.

– A jaka jest dziś kondycja naszego KSM? Co jest jego mocną stroną, a co potrzebuje przepracowania?

– Na pewno mocną stroną naszego KSM jest dobra organizacja i rozwój medialny naszej młodzieży. Jako jeden z nielicznych KSM-ów diecezjalnych w Polsce posiadamy biuro oraz zatrudniamy pracowników. Staraniem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży z naszej diecezji rozpoczęła także swoją działalność Młodzieżowa Agencja Informacyjna MAIKA, która funkcjonuje na skalę ogólnopolską.
To, nad czym szczególnie chcemy się skupić w najbliższym czasie, co jest największą bolączką, to praca nad motywacją młodego człowieka do angażowania się w zorganizowane apostolstwo oraz reaktywacja oddziałów w parafiach, w których kiedyś KSM dział prężnie – zdaję sobie jednak sprawę, że jest to dziś bardzo trudne.

– Proszę nam przybliżyć obecną strukturę KSM w naszej diecezji.

– Obecnie w skład Zarządu Diecezjalnego KSM wchodzą: prezes – Marta Brodzik, zastępca prezesa – Paulina Styrnal, skarbnik – Aleksandra Ferenc, sekretarz – Łukasz Gonia, zastępca sekretarza – Weronika Kasperska, delegat do Krajowej Rady – Agnieszka Wojnarowicz, członek zarządu – Oskar Krzyżostaniak. Skład Komisji Rewizyjnej to: Hanna Burdziej, Alicja Drozdek i Jakub Kusiowski. Podobne funkcje są także na szczeblu parafialnym.

– A jaka jest relacja między Zarządem Diecezjalnym a asystentem? Ktoś komuś podlega czy chodzi o inne obszary odpowiedzialności?

– Asystent diecezjalny jest przedstawicielem biskupa w KSM. To biskup powołuje i odwołuje KSM w diecezji oraz decyduje o tym, kto ma zostać prezesem stowarzyszenia. Asystent diecezjalny ma w stowarzyszeniu decydujący głos w sprawach moralności i wiary. Wchodzi on w skład Zarządu Diecezjalnego, a wszelkie najważniejsze decyzje muszą być podejmowanie za jego aprobatą. Najczęściej współpraca z młodzieżą opiera się na zasadach partnerstwa i wzajemnego zaufania.

– Nowy asystent to zapewne nowe inicjatywy. Proszę nam powiedzieć, czy ma Ksiądz już jakieś pomysły dotyczące KSM w naszej diecezji?

– Przede wszystkim dziękuję za posługę ks. Zbigniewa. To on przez te wszystkie lata kształtował oblicze KSM w naszej diecezji. Chciałbym aby KSM, Oaza czy inne ruchy młodzieżowe istniały w większości naszych parafii w diecezji. Od czegoś trzeba jednak rozpocząć, więc ważne dla mnie będą dwa podmioty. Pierwszy to księża zaangażowani w KSM, bez których asystent diecezjalny i zarząd niewiele są w stanie zrobić, drugi to młodzież. Trzeba wyjść, aby zbudować relację z kapłanami naszej, aby to oni chcieli mieć odział KSM na swojej parafii, a warto. Już dziś zachęcam do współpracy z nami. Mam takie jeszcze marzenie odnośnie liczby oddziałów w naszej diecezji, ale to zachowam dla siebie, modlę się, aby to się ziściło.

– Czasami młodzież szuka dla siebie miejsca w Kościele. Co zrobić, by mogła trafić do grupy KSM?

– Ważne jest obecnie dawane świadectwo przez KSM-owiczów, bo to oni swoją postawą, aktywną działalnością mogą najlepiej promować stowarzyszenie. To jest najskuteczniejsza metoda. Poza tym staram się zawsze z KSM uczestniczyć w różnych zjazdach młodych, mówić, jaka to grupa. W parafii staramy się jak najwięcej akcji organizować pod szyldem KSM.

CZYTAJ DALEJ

Św. Wacław

Niedziela świdnicka 39/2016, str. 5

[ TEMATY ]

święty

Adobe.Stock.pl

św. Wacław

św. Wacław

Święty Wacław był Czechem. Jest głównym patronem naszych południowych sąsiadów, czczonym tam jako bohater narodowy i wódz. Był królem męczennikiem, a więc osobą świecką, nie duchowną, i to piastującą niemal najwyższą godność w narodzie i w państwie. Jest przykładem na to, że świętość życia jest nie tylko domeną osób duchownych, ale może być także zrealizowana na najwyższych stanowiskach społecznych. Nie mamy dokładnych danych dotyczących życia św. Wacława. Jego postać ginie w mrokach historii. Historycy wysuwają różne hipotezy co do jego życia. Jest pewne, że Wacław odziedziczył po ojcu tron królewski. Podobno był dobrym, walecznym rycerzem, co nie przeszkadzało mu być także dobrym i wrażliwym na ludzką biedę. Nie jest znana przyczyna jego konfliktu z bratem Bolesławem, który stał się jego zabójcą i następcą na tronie. Nie znamy też bliżej natury i rozwoju konfliktów wewnętrznych oraz ich związków z polityką wobec sąsiadów, które wypełniły jego krótkie rządy i które były prawdopodobnie tłem bratobójstwa. Śmierć Wacława nastąpiła 28 września 929 lub 935 r. w Starym Bolesławcu. Kult Wacława rozwinął się zaraz po jego śmierci. Ciało męczennika przeniesiono do ufundowanego przez niego praskiego kościoła św. Wita. Wczesna cześć znalazła wyraz w bogatym piśmiennictwie poświęconym świętemu. Kult Wacława rozszerzył się z Czech na nasz kraj, zwłaszcza na południowe tereny przygraniczne. Zadziwiające, że Katedra na Wawelu otrzymała jego patronat. Także wspaniały kościół św. Stanisława w Świdnicy ma go jako drugorzędnego patrona.

Św. Wacław wypełnił przesłanie św. Piotra z jego Pierwszego Listu: „A z łagodnością i bojaźnią Bożą zachowujcie czyste sumienie, ażeby ci, którzy oczerniają wasze dobre postępowanie w Chrystusie, doznali zawstydzenia właśnie przez to, co wam oszczerczo zarzucają. Lepiej bowiem, jeżeli taka jest wola Boża, cierpieć dobrze czynią, aniżeli czyniąc źle” (1 P 3,16-17). Dbał o czystość swego sumienia. Przyjmował oszczerstwa na temat swojego dobrego postępowania, cierpiał dobrze czyniąc. Wacław przez swoje szlachetne postępowanie doprowadził do poróżnienia się ze swoim bratem Bolesławem. Bratu nie podobała się jego wierność prawu Bożemu. W tym sensie Wacław, dobrze czyniąc, nie przyniósł bratu pokoju, ale miecz, nie przyniósł zgody, ale poróżnienie. Przez to Wacław okazał, że kocha Chrystusa bardziej niż swoje rodzeństwo. Można powiedzieć, że wycierpiał prześladowania dla sprawiedliwości i odziedziczył w ten sposób królestwo niebieskie.

Patrząc dziś na św. Wacława, trzeba przypomnieć przynajmniej dwie prawdy. Po pierwsze, świętość jest dla każdego. Każde powołanie, każda droga życia może być drogą do świętości. Należy przezwyciężać ciągle powracający stereotyp, że świętość jest zarezerwowana dla zakonników i zakonnic, i to klauzurowych. Po drugie, w życiu należy kierować się prawym, czystym sumieniem. Zatem nie wolno iść na „układy” i liczyć się z tym, co ludzie niekiedy mówią i do czego zachęcają, ale należy wyczulić ucho na Słowo Boże i pytać nieustannie, czego Bóg od nas oczekuje. Przyjęcie takiej postawy może nas wiele kosztować, nawet poróżnienie w najbliższej rodzinie czy w środowisku pracy, ale tylko taka jest droga, na której stajemy się prawdziwymi uczniami Chrystusa.

CZYTAJ DALEJ

Wieluński Szlak Roku 1920 i Piknik Wiktoria 1920

2020-09-28 10:23

[ TEMATY ]

Muzeum Ziemi Wieluńskiej

Muzeum Ziemi Wieluńskiej

25 września grą miejską dla drużyn szkół średnich zainaugurowano Wieluński Szlak Roku 1920 realizowany w ramach zadania „Młodzi aktywni 1920 – Młodzi pamiętają 2020”.

Gra rozpoczęła się na dziedzińcu Liceum Ogólnokształcącego im. Bp. T. Kubiny w Wieluniu (dawniej Gimnazjum Męskie im. Tadeusza Kościuszki). Zapoczątkowała ją inscenizacja pożegnania uczniów gimnazjum w lipcu 1920 r., którzy ochoczo odpowiedzieli na apel polskich władz i wraz ze swoim nauczycielem zaciągnęli się do polskiego wojska, aby bronić ojczyzny przed Armią Czerwoną.

Zobacz zdjęcia: Wieluński Szlak Roku 1920 i Piknik Wiktoria 1920

Gra składała się z siedmiu punktów. Uczniowie odwiedzili wieluński zamek, dotarli do tablic pamiątkowych na pl. Kazimierza Wielkiego, zapalili znicze na grobach Józefa Kubalczyka i ks. Józefa Pruchnickiego, spoczywających na wieluńskim cmentarzu, zatrzymali się przy odrestaurowanych fundamentach wieluńskiej fary i zakończyli grę w Muzeum Ziemi Wieluńskiej – inicjatora gry.

W tym samym dniu odbył się Piknik Wiktoria 1920 z udziałem Kieleckiego Ochotniczego Szwadronu Kawalerii im. 13. Pułku Ułanów Wileńskich, grupy rekonstrukcyjnej „Walhalla” (inscenizacja historyczna), Stowarzyszenia Historycznego Bataliony Obrony Narodowej, 4. Wieluńskiej Wielopoziomowej Drużyny Harcerskiej „Watra” i 5. Wieluńskiego Szczepu Harcerskiego „Piątka”.

Piknik poprzedził przemarsz Orkiestry Dętej Dzietrzkowice.

W trakcie pikniku wszyscy chętni mogli oglądać w Muzeum wystawę „Do broni! Mieszkańcy ziemi wieluńskiej w walkach o wschodnie granice Rzeczypospolitej w latach 1918-1921”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję