Reklama

Watykan

Rzym w szponach mrozu

Po ciepłym grudniu, na początku roku w Rzymie temperatury spadły poniżej zera. W nocy termometry wskazjuą – 3°C.

[ TEMATY ]

zima

Włodzimierz Rędzioch

Dla Polaków to coś normalngo, dla rzymian to coś wyjątkowego. Tym bardziej, że od kilku dni wieją silne i bardzo zimne wiatry z północy. I to właśnie wiatry sprawiają, że temperatura odczuwalna jest o wiele niższa.

Włodzimierz Rędzioch

Ta niespotykana fala mrozu sprawiła, że w Wiecznym Mieście zaczęły zamarzać fontanny, również te na Placu św. Piotra. Nocą watykańskie fontanny „ozdobione” podświetlonymi soplami stwarzają bajkową atmosferę.

2017-01-07 21:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak pielęgnować kwiaty doniczkowe zimą?

Okres grzewczy jest szczególnie uciążliwy dla domowych kwiatów.

W zimowym okresie do pomieszczeń dociera mniejsza ilość światła. Powoduje to wydłużenie się roślin (łodygi są wiotkie), a ich liście, pojawiające się rzadko na pędach, stają się jasne i długie, a nawet nadmiernie opadają, co może doprowadzić do zamierania całej rośliny. Należy ustawić rośliny jak najbliżej okna, którego nie zasłaniamy firankami, zasłonami, żaluzjami itp. – wpuszczamy do pomieszczenia jak najwięcej światła. Pilnujemy, aby rośliny były oczyszczone z kurzu, który również ogranicza dostęp światła, często przecieramy je mokrą szmatką albo myjemy pod prysznicem. Wyjątkiem są rośliny pokryte kutnerem lub włoskami – oczyszczamy je z kurzu pędzelkiem.

Wraz ze zmniejszonym natężeniem światła powinno się również obniżyć temperaturę pomieszczenia – niestety, nie byłaby to opcja komfortowa dla mieszkańców. Jeżeli jest taka możliwość, to wynosimy rośliny do chłodniejszego pomieszczenia, ale to rozwiązanie pozbawi nas estetycznego waloru. Ustawiamy rośliny koło okna, gdzie jest chłodniej, możliwie najdalej od kaloryfera, ale pilnujemy, aby nie doszło do ich przemarznięcia w chwili wietrzenia pomieszczenia. Jeżeli w domu jest ogrzewanie podłogowe, rośliny należy umieścić na podwyższeniu – nie trzymać bezpośrednio na podłodze, bo stałe podgrzewanie bryły korzeniowej jest niekorzystne.

Zimą rośliny mają mniejsze zapotrzebowanie na wodę. Podlewamy je dopiero wtedy, gdy ziemia jest sucha, ale pilnujemy, aby roślina nie uschła. W tym okresie nadmiar wody może bardziej zaszkodzić niż chwilowy jej niedobór. Im temperatura jest niższa, tym rośliny podlewamy rzadziej.

W okresie grzewczym w mieszkaniach wilgotność powietrza jest bardzo obniżona. Aby ją zwiększyć, można: zraszać rośliny spryskiwaczem, na kaloryfer kłaść mokre ręczniki albo zakupić ceramiczne lub elektryczne nawilżacze powietrza. Aby stworzyć roślinie odpowiedni mikroklimat, należy na spodek nasypać żwirek, postawić na nim roślinę (uchroni to ją przed stałym zalewaniem), a do podstawki wlewać wodę, która będzie parować i podnosić wilgotność powietrza.

Stale pojawiające się pytanie to: Czy powinno się dokarmiać, czyli nawozić, rośliny zimą? Ogólna zasada mówi, że od listopada do lutego roślin nie należy nawozić. Dotyczy to tych egzemplarzy, które mogły wejść w stan spoczynku. Rośliny, które są w domach i mają podtrzymywaną wegetację, nawozimy – dotyczy to również roślin, które kwitną w okresie zimowym. Stosujemy jednak dawkę nawozu o połowę mniejszą niż w sezonie i nawozimy rzadziej. Na rynku dostępne są również zimowe nawozy, które mają obniżoną dawkę składników mineralnych.

Ewelina Sirek-Herbsztrejt
Mistrzyni florystyki, kwiaciarnia maEStria flowers w Częstochowie

CZYTAJ DALEJ

15. rocznica śmierci Jana Pawła II

2020-04-01 15:49

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Ryszard Rzepecki/Biały Kruk

Mija 15. rocznica śmierci św. Jana Pawła II. "Ojciec Święty Jan Paweł II zmarł 2 kwietnia 2005 r. wieczorem o godzinie 21.37 w swym prywatnym apartamencie" - informowało oświadczenie Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, ogłoszone w nocy z 2 na 3 kwietnia w Watykanie.

Karol Wojtyła urodził się 20 maja 1920 w małopolskim miasteczku Wadowice, niedaleko Krakowa jako drugie z trójki dzieci Karola i Emilii Kaczorowskiej. Dość szybko jednak rodzina bardzo zmalała, gdyż już we wczesnym dzieciństwie przeżył śmierć młodszej siostry, potem matki a w 1926 - starszego brata. Ojciec zmarł w 1940 r. w Krakowie.

Przyszły papież rozpoczął w 1938 studia polonistyczne na UJ w Krakowie, przerwane przez II wojnę światową, podczas której pracował zawodowo, a pod koniec zaczął się kształcić w podziemnym seminarium duchownym, mieszczącym się w pokojach abp Adama Stefana Sapiehy w jego pałacu arcybiskupim. Święcenia kapłańskie przyjął 1 listopada 1946 z jego rąk w katedrze wawelskiej i wkrótce potem wyjechał na dalsze studia do Rzymu.

Po powrocie do kraju w 1948 był przez pół roku wikarym w wiejskiej parafii w Niegowici, następnie zajmował podobne "stanowisko" w krakowskim kościele św. Floriana, by następnie osiąść na ul. Kanoniczej, gdzie przygotowywał pracę habilitacyjną.

Przez cały ten czas, łącznie z wojną, żywo interesował się literaturą piękną i teatrem, a gdy jako kapłan działał w Krakowie, wiele uwagi poświęcał studentom, których otaczał szczególną opieką duszpasterską. Od 1954 pracował jako profesor akademicki na KUL-u i właśnie na obozie kajakowym na Mazurach z grupą studentów z tej uczelni zastała go papieska nominacja z 4 lipca 1958 na biskupa pomocniczego archidiecezji krakowskiej. Sakrę przyjął 28 września tegoż roku z rąk ówczesnego administratora apostolskiego w Krakowie abp Eugeniusza Baziaka. Gdy ten ostatni zmarł 15 czerwca 1962 w Warszawie, kapituła krakowska wybrała wikariuszem kapitulnym (tymczasowym rządcą) archidiecezji właśnie bp. Wojtyłę.

Decyzję tę potwierdził Paweł VI, mianując oficjalnie 13 stycznia 1964 niespełna 44-letniego hierarchę arcybiskupem metropolitą krakowskim. Ten sam papież powołał go w skład Kolegium Kardynalskiego 26 czerwca 1967 r.

Jako pasterz Kościoła krakowskiego kard. Wojtyła żywo interesował się swą archidiecezją, wizytując parafie, zwołując synod itp., nie zaprzestając przy tym działalności naukowo-dydaktycznej jako profesor KUL-u. Brał też czynny udział we wszystkich sesjach Soboru Watykańskiego II.

Wraz z prymasem Polski kard. Stefanem Wyszyńskim złożył we wrześniu 1978 historyczną rewizytę z ramienia episkopatu Polski w RFN.

16 października 1978 na konklawe w Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie 111 zgromadzonych tam kardynałów wybrało 58,5-letniego arcybiskupa krakowskiego 264. Biskupem Rzymu. Był pierwszym od 1523 r. nie-Włochem na tym urzędzie i pierwszym Polakiem i Słowianinem. Od tamtego czasu trwał najdłuższy w XX wieku i trzeci w historii (łącznie ze św. Piotrem, którego lata rządów w Kościele nie są jednak dokładnie znane) pontyfikat.

Jednocześnie pontyfikat Jana Pawła II był najbardziej rekordowym, i to pod wieloma względami, np. pod względem liczby podróży zagranicznych - 104 i odwiedzonych podczas nich krajów - 129, przemierzonych kilometrów - prawie 1,3 mln, przeprowadzonych beatyfikacji - 148 i kanonizacji - 51 oraz ogłoszonych podczas nich błogosławionych - 1343 i świętych - 482.

Już 13 maja 2005 r. ogłoszono decyzję nowego papieża, Benedykta XVI, by w przypadku Jana Pawła II odstąpić od wymaganego przez przepisy kościelne okresu 5 lat od śmierci danej osoby i rozpocząć jego proces beatyfikacyjny. Zarówno tempo w jakim wszczęto proces beatyfikacyjny jak i czas jego trwania – niespełna dwa lata od jego otwarcia – są absolutnym ewenementem w naszych czasach. 1 maja 2011 r. Jan Paweł II został beatyfikowany a 27 kwietnia 2014 r. - ogłoszony świętym.

CZYTAJ DALEJ

Minister Szumowski dementuje doniesienia o groźbach dymisji

2020-04-02 21:52

[ TEMATY ]

minister zdrowia

PAP

Minister Szumowski dla 300POLITYKI dementuje doniesienia o groźbach dymisji: Twierdzenie, że ktoś mnie naciska, jest taką grą moją osobą, że aż przykro. Zamiast pozwolić mi się zająć walką z epidemią, muszę się zajmować kolejnymi publikacjam.

– Jakiś absurd kompletny. Żadną dymisją nikomu nie groziłem. Jest to kompletnie wyssane z palca i próba manipulacji. Cały czas spędzam na walce z koronawirusem, a te doniesienia o dymisji są naprawdę wyssane z palca. Rozmawiam z premierem codziennie i nigdy nie przyszło mi do głowy grozi dymisją. Tym bardziej ,że nasza współpraca jest bardzo dobra – mówi minister zdrowia Łukasz Szumowski w rozmowie z 300POLITYKĄ.

Zapytaliśmy ministra zdrowia o jego komentarz do wieczornej publikacji Onetu, w której napisano, że minister groził premierowi dymisją.

– Największy nacisk, jaki jest na mnie wywierany to nacisk medialny. Ja cały czas odpowiadam zarówno mediom, jak i politykom to samo, że realne prognozy co do sytuacji w maju możemy mieć ok. połowy kwietnia. Twierdzenie, że ktoś mnie naciska, jest taką grą moją osobą, że aż przykro. Zamiast pozwolić mi się zająć walką z epidemią, muszę się zajmować kolejnymi publikacjami – mówi nam minister zdrowia.

– Co do sytuacji w maju, mówię szczerze i żadne medialne naciski mnie nie skłonią do żadnego innego stanowiska, bo to byłoby idiotyczne z punktu widzenia naukowego, połowa kwietnia to są dopiero przecięcia krzywych – mówi nam prof. Szumowski.

Zapytaliśmy min. Łukasza Szumowskiego jaka jest opinia minister zdrowia o propozycji przeprowadzenia wyborów w pełni korespondencyjnie: – Wybory korespondencyjne są bezpieczniejsze niż wybory bezpośrednie. Jeżeli analizujemy z punktu widzenia medycznego, to na pewno są lepszym rozwiązaniem niż wybory przeprowadzone w tradycyjny sposób w czasach epidemii, która nie wiadomo ile będzie trwała.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję