Reklama

U progu nowego milenium

Niedziela częstochowska 25/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niedziela przygotowuje nas do bardzo ważnej pielgrzymki Ojca Świętego na Ukrainę. Z tekstów publikowanych w Tygodniku jasno widać, że Jan Paweł II przyjeżdża do kraju, w którym Kościół katolicki istnieje w dwóch obrządkach: łacińskim i bizantyjskim.

Obrządek w Kościele to - w popularnym rozumieniu - odrębny porządek liturgiczny. Kształtowanie się obrządków w Kościele na całym świecie dotyczyło początkowo liturgii, czyli publicznego sposobu sprawowania kultu religijnego, następnie dochodziły do tego elementy kanoniczne, prawne. Wiadomo, że poszczególne Kościoły żyły swoim życiem, swoimi strukturami. Oczywiście, sakramenty, zasadnicze modlitwy, święta pozostawały te same. Zostawała ta sama Ewangelia i misja jej przepowiadania. Z czasem w każdym z poszczególnych środowisk, ośrodków, miast, zwłaszcza większych, zaczęły się tworzyć biskupstwa, które stawały się metropoliami, a nawet patriarchatami. One formalnie wprowadzały nadzór nad sposobem życia i funkcjonowania poszczególnych Kościołów. Ale de facto Kościoły te skazane były same na siebie, ponieważ nie było takich możliwości kontaktu - czy to telefonicznego, czy elektronicznego - jakie dzisiaj mamy na całym świecie. Każdy ośrodek, każda gmina chrześcijańska żyły więc trochę na swój sposób.

Tak wytworzyły się obrządki: sposoby sprawowania służby Bożej - liturgii, a także struktury, które dzisiaj nazywamy obrządkami kanonicznymi, kanoniczno-prawnymi. Wiadomo, że społeczeństwo, społeczność musi kierować się nakazami, zakazami, ustaleniami prawnymi. Tak powstawały Kościoły lokalne. Gdy posiadały już jakieś znaczenie, otrzymywały nazwy pochodzące od głównych ośrodków lub osób znaczących. I stąd mamy takie obrządki główne, jak obrządek aleksandryjski, antiocheński, maronicki, chaldejski czy bizantyjski. Z poszczególnych obrządków ukształtowały się potem następne rodziny obrządkowe. Sam obrządek bizantyjski, który formował się wokół Bizancjum, Konstantynopola, ma już w swojej grupie obrządkowej przynajmniej kilkanaście obrządków w sensie kanonicznym, w sensie rytu, pewnej struktury własnej. Inne obrządki w szerszym znaczeniu liturgicznym, jak antiocheński czy aleksandryjski, mają również grupy pod-

obrządkowe, ale każdy z nich ma pewną samodzielność. Wszystkie obrządki kierują się wschodnim kodeksem prawa kanonicznego - mówię o obrządkach w sensie kościelnym, kanonicznym.

Na Ukrainie mamy do czynienia z obrządkiem bizantyjsko-ukraińskim. Jest on związany z narodowością ukraińską. Jest to Kościół partykularny, który ma swoją strukturę prawną, organizacyjną i liturgiczną, i jest Kościołem katolickim, czyli przez unię należy do wspólnoty Kościoła powszechnego, katolickiego. W tym sensie Ojciec Święty przybywa na Ukrainę do dwóch tradycji: łacińskiej i wschodniej, czyli do Kościoła łacińskiego na Ukrainie i Kościoła bizantyjsko-ukraińskiego.

Temat, który tu omawiam, jest ogromny i wymaga odrębnego potraktowania. Chciałbym jeszcze tylko zanaczyć, że obrządek katolicki bizantyjsko-ukraiński istnieje na Ukrainie obok Kościoła prawosławnego, który liczebnie przerasta Kościół unicki.

Komentarzy ks. inf. Ireneusza Skubisia dotyczących bieżących wydarzeń w Polsce i świecie można wysłuchać w audycji radiowej Spotkanie z Niedzielą, emitowanej na falach Radia Fiat w każdy wtorek o godz. 21.30 w pasmach 94,7 FM, oraz w audycji "Wypowiedź dnia" codziennie o godz. 11.00 i na falach Radia Jasna Góra w paśmie 100,6 FM o godz. 12.15.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Miał serce Boga”. Parafianie oddają muzyczny hołd zmarłemu księdzu

2026-02-20 19:50

[ TEMATY ]

Śp. ks. Roman Patyk

Parafia pw. Św. Marcina w Zadrożu

śp. ks. Roman Patyk

śp. ks. Roman Patyk

Z potrzeby serca, wdzięczności i pragnienia, by pamięć trwała, tak narodził się utwór poświęcony śp. ks. Romanowi Patykowi. O kapłanie, który „szedł razem z ludem”, oraz o piosence będącej osobistym hołdem opowiada w rozmowie parafianin Mariusz Szlachta.

Śmierć kapłana, który przez 12 lat prowadził wspólnotę parafialną, pozostawia w sercach wiernych nie tylko smutek, ale i wdzięczność. W parafii pw. św. Marcina w Zadrożu, której proboszczem był śp. ks. Roman Patyk, pamięć o nim wciąż jest żywa. Jednym z jej wyrazów stał się utwór muzyczny stworzony przez parafianina – Mariusza Szlachtę. To osobiste świadectwo wiary, przywiązania i szacunku wobec kapłana, który jak mówią wierni „miał serce Boga”.
CZYTAJ DALEJ

Wierzący ma czuwać, bo i zło nie śpi

2026-02-19 08:01

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Vatican Media

W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu zawsze jest czytana Ewangelia, która mówi o czterdziestu dniach przebywania Chrystusa na pustyni i o kuszeniu, które nastąpiło zaraz potem. Pytamy więc, dlaczego słyszymy o tym od razu na początku?

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy pościł już czterdzieści dni i czterdzieści nocy, poczuł w końcu głód. Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem». Lecz On mu odparł: «Napisane jest: „Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”». Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na szczycie narożnika świątyni i rzekł Mu: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, napisane jest bowiem: „Aniołom swoim da rozkaz co do ciebie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień”». Odrzekł mu Jezus: «Ale napisane jest także: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”». Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: «Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon». Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: „Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”». Wtedy opuścił Go diabeł, a oto przystąpili aniołowie i usługiwali Mu.
CZYTAJ DALEJ

Słowacja/ Trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,3, nie ma zgłoszeń o poszkodowanych i zniszczeniach

2026-02-21 22:44

Adobe Stock

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne

Południowo-zachodnią Słowację nawiedziło w sobotę po południu trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,3, choć wstępne doniesienia mówiły o sile 4,6. Obawy o stan zapory na Dunaju w Gabczikovie okazały się nieuzasadnione. Z rejonu nie ma doniesień o poszkodowanych.

Według danych Europejsko-Śródziemnomorskiego Centrum Sejsmologicznego (Euro-Mediterranean Seismological Centre) wstrząsy zanotowano około godziny 13:44, a doszło do nich na głębokości 13 kilometrów. Epicentrum znajdowało się na granicy słowacko-węgierskiej w pobliżu Szamorina.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję