Reklama

Jasna Góra

Biskupi zgromadzeni na rekolekcjach proszą o modlitwę

Polscy biskupi zgromadzeni na dorocznych rekolekcjach na Jasnej Górze proszą o modlitwę w ich intencji i zapewniają o swej pamięci przed Królową Polski wszystkich rodaków w kraju i na świecie. - Ta modlitwa stąd płynąca obejmuje cały nasz naród - zapewnia sekretarz Konferencji Episkopatu Polski bp Artur Miziński.

2016-11-23 10:53

[ TEMATY ]

Jasna Góra

biblioteka

Episkopat.pl

Bp Miziński przypomina słowa św. Augustyna: „z wami chrześcijanie, dla was pasterze” i podkreśla, że pasterz nie zbawi się bez powierzonych mu wiernych, którym ma przewodzić. - Stąd nasza odpowiedzialność przed Bogiem, za tych którzy są nam powierzeni, stąd nasze zawierzanie narodu i naszej posługi duszpasterskiej Bogu przez Panią Jasnogórską, Tę pokorną Służebnicę, która uczy nas jak służyć Jezusowi i bliźniemu – powiedział Sekretarz Episkopatu.

Hierarcha zauważył, że szczególne błogosławieństwo dla wszystkich Polaków w kraju i rozsianych po świecie, ma miejsce podczas wieczornego Apelu Jasnogórskiego. - To błogosławieństwo jest dopełnieniem każdego dnia, kiedy stąd, o dwudziestej pierwszej, płynie wyjątkowa modlitwa za nasz naród, by go prowadzić razem z Maryją ku Chrystusowi – powiedział sekretarz Episkopatu.

Biskup podkreśla wyjątkowość Jasnej Góry dla każdego Polaka, w tym także pasterzy Kościoła. - To duchowa stolica naszej Ojczyzny, nie odstępujemy od tego, by tu, u tronu Matki, za Jej wstawiennictwem, wpatrując się w Jej wzór, pierwszej uczennicy swojego Syna, Jezusa Chrystusa, uczyć się naśladowania w tym Jej „fiat”, które wypowiedzieliśmy w momencie chrztu a potem w sakramencie kapłaństwa – powiedział bp Miziński.

Reklama

Sekretarz KEP zauważa także wielkie znaczenie rekolekcji odbywanych przez wszystkich biskupów razem. - Ta wspólnotowość jest bardzo ważna, szczególnie w posłudze kapłańskiej – twierdzi biskup i dodaje, że „wspólnota to źródło mocy, bo człowiek jest istotą wspólnotową i domaga się, aby móc się uzewnętrznić i zweryfikować w kontekście innych osób, także w wymiarze religijnym”. - Potrzebujemy móc być razem w skupieniu, modlitwie, zasłuchaniu, bo to przyczynia się do wypracowania równego kroku w podążaniu z Maryją za Chrystusem, by „iść i głosić”.

- Polecamy nas modlitwie wiernych i zapewniamy o naszej modlitwie – podkreśla bp Artur Miziński.

Rekolekcje biskupów rozpoczęły się wczoraj wieczorem modlitwą przed Najświętszym Sakramentem. Potem biskupi wysłuchali pierwszej konferencji wprowadzającej w temat: Idźcie i głoście oraz wzięli udział w Apelu Jasnogórskim. Tegorocznym rekolekcjonistą jest o. Ryszard Szmydki ze Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, sekretarz generalny Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary w Kongregacji Ewangelizacji Narodów w Rzymie.

Dziś Mszy św. sprawowanej w języku łacińskim z Jutrznią o godz. 7.45 w Kaplicy Matki Bożej przewodniczył nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio.

O godz. 10.30 rozpoczną się konferencje, których na dzisiaj zaplanowano trzy. Mowa będzie o Ojcu, który posyła Syna; Jezusie Chrystusie, który posyła uczniów i o Kościele misyjnym z natury. Także dziś odbędzie się adoracja Najświętszego Sakramentu. Dzień zakończy udział w Apelu jasnogórskim o 21.00.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: uroczystość św. Pawła Pierwszego Pustelnika

2020-01-15 18:49

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Paulini

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Uroczystość św. Pawła Pierwszego Pustelnika, przypadająca 15 stycznia, jest dniem szczególnej modlitwy paulinów do Patriarchy Zakonu, pustelnika żyjącego w Egipcie na przełomie III i IV wieku. Tego dnia ojcowie i bracia paulini zgromadzeni przed Cudownym Obrazem Matki Bożej wraz z Generałem Zakonu ponawiają przyrzeczenia złożonych ślubów zakonnych.

Mszy św. odprawionej o godz. 11.00 w Kaplicy Matki Bożej przewodniczył o. Arnold Chrapkowski, generał Zakonu Paulinów.

„Paweł, chociaż żył sam, to nie odsunął się od człowieka, od jego losu i codziennych trosk – mówił w homilii o. Chrapkowski - Czy dla nas duchowych synów św. Pawła świat jest krzyżem? Pociąga nas zapewne wiele tzw. światowych spraw, niejednokrotnie świat zewnętrzny bardzo wchodzi i do naszego serca i do sposobu myślenia i działania, wchodzi także w naszą zewnętrzną przestrzeń.

Ten świat pełen ruchu, blasku i wrażeń staje się dla nas coraz bliższy, a widzimy ile zagrożeń niesie ten współczesny świat: nienawiść do człowieka, nienawiść do życia, Bóg Stwórca to zagrożenie, apoteoza człowieka wyzwolonego żyjącego w najlepszym ze stworzonych przez siebie światów, i w takim świecie jest Kościół, w takim świecie jesteśmy my.

Nie możemy się jednak układać z takim światem, nie możemy go przyjmować takim, jakim on jest, mamy go jednak oświecać i przemieniać, bo inaczej nie będziemy wierni istocie naszej wiary. Nie możemy jednak żyć z nienawiścią w sercu do ludzi, których świat pochłonął, ale modlitwą i przykładem swojego życia mamy ukierunkowywać ich na Boga, bo przestrzega nas mnich pontyjski Ewagriusz, że lepiej być wśród tysięcy ludzi z miłością, niż na pustyni z nienawiścią w sercu. Wzorem Pawła mamy więc żyć w stałej obecności Boga i modlić się o zbawienie własne i innych”.

Czy dla Pawła krzyżem była pustynia? Pustynia to trud, to także cierpienie, ale także przestrzeń odnalezienia Bożej miłości – wyjaśniał generał Zakonu

- Pustynia jest wyrazem zerwania, oddzielenia od tego, co nie pozwala żyć według Bożych wskazówek. Abraham opuścił pogańskie Ur, Izrael został wyrwany z bałwochwalczego Egiptu, Eliasz zwątpiwszy we własny lud zbiegł na pustynię, i wszyscy tam spotkali prawdziwego Boga w słowach i w znakach. W oczach świata pustynia była krzyżem, była cierpieniem, ale nie dla Pawła. On w samotności pustyni rozpoznał głos i oblicze przychodzącego Pana. W Jego stałej obecności żył, pokutował i modlił się. Czy dzisiaj dla nas pustynia jest krzyżem? W jakich sytuacjach jej doświadczamy? Na pustynie jesteśmy wywoływani, ponieważ pewnie sami byśmy nie wyszli z naszego komfortu”.

W dalszej części homilii o. Chrapkowski przypomniał o rozpoczynającym się niebawem Roku Jubileuszowym bł. Euzebiusza. „Euzebiusz w swym życiu wzorem św. Pawła doświadczył także czym jest świat, pustynia i cisza. Doświadczył tajemnicy krzyża i na nim oparł fundament paulińskiej wspólnoty – mówił ojciec generał - Pustynia, cisza, świat to z jednej strony tajemnica obumierania, tajemnica krzyża, z drugiej, to przestrzenie, w których spotykamy i Boga i człowieka, któremu mamy służyć naszym paulińskim charyzmatem”.

W czasie Eucharystii ojcowie i bracia ponowili śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa.

Jutro, 16 stycznia, przypada święto Królowej Pustelników zatwierdzone przez Stolicę Apostolską jako wyraz wdzięczności za opiekę Maryi nad Zakonem Paulińskim. Podczas Mszy św. o godz. 11.00 w Kaplicy Cudownego Obrazu wspólnota paulińska ponowi Akt Zawierzenia Zakonu Maryi.

CZYTAJ DALEJ

„Il Messaggero”: winnica Benedykta XVI została wykarczowana

2020-01-16 09:25

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

Kościół parafialny w Oleszycach – polichromia Eugeniusza Muchy (XX wiek)/fot. Graziako

Niewielka winnica, założona za pontyfikatu Benedykta XVI w dawnej rezydencji papieży Castel Gandolfo, została wykarczowana. Jak poinformował 14 stycznia rzymski dziennik „Il Messaggero”, winnica z uprawami tradycyjnych gatunków Trebbiano i Cesanese d’Affile musiała ustąpić miejsca na budowę drogi. Zlikwidowanie plantacji zarządziła nowa administracja rezydencji papieskich. Watykan nie skomentował tej decyzji.

Według „Messaggero” zaprowadzona na obszarze 1 000 m. kwadratowych winnica była darem związku rolników Coldiretti jako wyraz wdzięczności za słowa, które wypowiedział Benedykt XVI po jego wyborze na papieża w 2005 roku: ”Jestem tylko prostym robotnikiem winnicy Pańskiej”. Na jego prośbę winnicę założono w letniej rezydencji papieży pod Rzymem w pobliżu figury Jezusa Dobrego Pasterza. Podczas pobytów w Castel Gandolfo Benedykt XVI spacerował pośród winorośli i modlił się. Jest to więc „symboliczne miejsce mijającego pontyfikatu”, podkreślił rzymski dziennik.

CZYTAJ DALEJ

Ks. Piotr Kot wspomina śp. ks. Wojciecha Wójtowicza

2020-01-17 13:39

[ TEMATY ]

kapłan

śmierć

kapłan

YouTube

Gdybym chciał posłużyć się językiem papieża Franciszka, to powiedziałbym, że był przykładnym ordynatorem tego «szpitala polowego», jakim był świat wokół niego i Kościół, w który wrósł tak mocno - pisze o tragicznie zmarłym ks. Wojciechu Wójtowiczu ks. dr Piotr Kot, rektor WSD w Legnicy i sekretarz Konferencji Rektorów w Polsce.

Kilka lat temu podczas rekolekcji, które prowadził ks. Wojciech, padły z Jego ust takie słowa: «Albo Bóg jest numerem jeden w twoim życiu, albo w ogóle nie jest Bogiem». Z perspektywy naszej wieloletniej przyjaźni właśnie tak zapamiętam ks. Wojciecha. Całe Jego życie, praca, modlitwa, wszelkie relacje, to było potwierdzanie tej prawdy.

Poznaliśmy się podczas studiów w Rzymie. Wspólnie mieszkaliśmy w Papieskim Kolegium Polskim. To był czas budowania pogłębionego patrzenia na współczesny świat i Kościół. Studiując nauki biblijne potrzebowałem egzystencjalnego osadzenia odkrywanych w słowie Bożym treści. Ks. Wojciech był niezastąpiony w przystosowaniu teologii do sytuacji człowieka żyjącego w skomplikowanym świecie. Był niezwykle oczytany i aktualny. W dodatku przygotowywał doktorat z eklezjologii Josepha Ratzingera. Te dwa czynniki: profetyzm Ratzingera i wyczucie znaków czasu, w połączeniu z niesamowitą zdolnością do syntetycznego myślenia, sprawiały, że ks. Wojciech rozumiał świat i Kościół jak mało kto. Potrafił pobudzać do myślenia realnego, do odrywania się od niepoprawnego sentymentalizmu i schodzenia na ziemię. Sądzę, że te cechy, ale też otwartość na drugiego człowieka i zdolność do dialogu, skłoniły rektorów seminariów w Polsce do powierzenia Mu w 2017 roku funkcji przewodniczenia temu gremium.

Ks. Wojciech był ciągle w coś zaangażowany. Kiedyś wyznał, że do aktywności inspiruje go pragnienie Niepokalanej przekazane podczas objawień w Fatimie: «Powodem mego smutku jest utrata tak wielu dusz».

On był w przedziwnej wewnętrznej komunii z tym «smutkiem» Maryi. To dlatego wszędzie było Go pełno. Gdybym chciał posłużyć się językiem papieża Franciszka, to powiedziałbym, że był przykładnym ordynatorem tego «szpitala polowego», jakim był świat wokół niego i Kościół, w który wrósł tak mocno. Pamiętam z naszych wspólnych wyjazdów wiele rozmów telefonicznych, których byłem mimowolnym świadkiem, z osobami poważnie chorymi, uzależnionymi, wątpiącymi. Ks. Wojciech nigdy nie pouczał, tylko pytał czy ta osoba ma jeszcze lekarstwa, czy ma coś w lodówce do jedzenia, czy jeszcze wytrzyma w samotności i cierpieniu. Zawsze oferował swoją obecność, dyskretną, ale bardzo serdeczną.

Na koniec przywołam ostatnią konferencję rekolekcyjną ks. Wojciecha podczas rekolekcji w seminarium w Legnicy w 2018 roku. Dotyczyła ona ważnej kwestii – ars moriendi, czyli sztuki umierania. Wtedy otrzymaliśmy od Niego prostą receptę, którą powtórzył za św. Ignacym z Loyoli: «Tak przeżywaj swoje życie, aby każda rzecz nosiła w sobie odniesienie do finis ultimatum». W tych prostych słowach teraz widzę samego ks. Wojciecha. Żył szybko, jakby wiedział, że ma niewiele czasu na to, by stracić życie dla Jezusa. Ale przy tym żył głęboko, bo właściwie to był zakorzeniony w innym świecie.

Ks. dr Piotr Kot Rektor WSD w Legnicy Sekretarz Konferencji Rektorów w Polsce

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję