U źródeł działalności wychowawczej Księży Salezjanów znajduje się charyzmat św. Jana Bosko, wielkiego wychowawcy młodzieży. Założyciel Salezjanów przeżył znamienne doświadczenie duszpasterskie w swoim
pierwszym Oratorium. Było ono dla chłopców domem, który przygarnia, parafią która ewangelizuje, szkołą, która przygotowuje do życia i podwórkiem, gdzie spotykają się przyjaciele i żyje
się radośnie.
Tych doświadczeń i przeżyć nie zabrakło podczas ferii zimowych zorganizowanych w Oratorium im. św. Dominika Savio w Łodzi dla 75 dzieci, w terminie 2-12
lutego br.
Głównymi uczestnikami spotkań były dzieci i młodzież z terenu parafii Matki Bożej Wspomożenia Wiernych, Szkoły Podstawowej nr 170 oraz z terenu całego miasta. Kilka
osób skorzystało bezpłatnie z ferii, pozostali pokrywali koszty posiłków.
Cele i zadania jakie wyznaczyli sobie opiekunowie były realizowane przez następujące formy działania. Sprawność fizyczną rozwijały zajęcia sportowe i parasportowe, czas spędzony
w sali gier „Urwis”, pływanie na basenie, wycieczki, zabawy na śniegu, spacery. Rozwojowi intelektualnemu służyły konkursy, zajęcia w grupach, wycieczki do Niepokalanowa,
Łowicza, projekcje filmów w kinie, zwiedzanie Palmiarni w parku Źródliska. Umiejętności konwersacji i oceny krytycznej mogliśmy doświadczyć podczas dyskusji po obejrzanych
filmach i wycieczkach. Troszczyliśmy się także o rozwój duchowy. Dzieci uczestniczyły we Mszy św., spowiedzi, nabożeństwach, modlitwach, oglądały również filmy: Męka Pańska,
Panorama Tysiąclecia. Były także przekazywane treści związane z tradycją. Dzieci poznawały porzekadła, przysłowia, zwyczaje ludowe. Codziennie na rozpoczęcie, proponowano dzieciom półgodzinny
śpiew połączony z zabawą, konkursami, grami rekreacyjnymi. Na zakończenie ferii zorganizowaliśmy tradycyjnie „pocztę francuską”, co dla dzieci było okazją do wyrażenia ich pomysłowości
i aktywności. Po modlitwie w ostatnim dniu, pożegnaliśmy się z uczestnikami ferii. Dużą pomocą w przeprowadzeniu zimowej akcji służyło 12 animatorów, instruktorzy
sportu i brat Krzysztof.
Mamy głęboką nadzieję, że wyżej postawione cele i zadania zostały przez nas zrealizowane. Trudno jest przewidzieć natychmiastowe efekty naszej pracy, niemniej ufamy, że wkład naszego serca
i ofiarowany czas w przyszłości przyczyni się do wzrostu duchowego, kulturalnego, intelektualnego i fizycznego naszych podopiecznych.
Autor rozważań ks. Maciej Jaszczołt to kapłan archidiecezji warszawskiej, biblista, wikariusz archikatedry św Jana Chrzciciela w Warszawie, doświadczony przewodnik po Ziemi Świętej. Prowadzi spotkania biblijne, rekolekcje, wykłady.
Przeprowadziłam eksperyment i zadałam pytanie Chatowi GPT: Czy masz świadomość, gdzie jesteś? Odpowiedział: Ciekawe pytanie... Nie mam świadomości w takim sensie, w jakim mają ją ludzie — nie czuję, nie mam własnego „ja” ani poczucia miejsca. Działam w cyfrowym środowisku, odpowiadając na Twoje pytania i analizując dane, ale nie „jestem” fizycznie nigdzie. Można powiedzieć, że jestem tu, gdzie mnie używasz — teraz akurat w Twoim urządzeniu lub przeglądarce.
Sam Chat GPT podpowiada, że sztuczna inteligencja tylko analizuje dane, nie jest zaś inteligencją podobną do ludzkiej. Nie ma ona świadomości istnienia, nie ma też… inteligencji! Dlatego należy ją postrzegać nie jako sztuczną formę inteligencji, tylko jako jeden z jej produktów. Właśnie na takie różnice między sztuczną inteligencją a świadomością ludzką zwrócili kilka dni temu uwagę uczestnicy konferencji w Sekretariacie Episkopatu, prezentując polskie tłumaczenie watykańskiego dokumentu nt. sztucznej inteligencji „Antiqua et nova” – adresowanego, co ciekawe, m.in. do duszpasterzy. I właśnie na ten aspekt pragnę zwrócić uwagę: w jaki sposób i w jakich granicach można zastosować sztuczną inteligencję w Kościele.
Przeprowadziłam eksperyment i zadałam pytanie Chatowi GPT: Czy masz świadomość, gdzie jesteś? Odpowiedział: Ciekawe pytanie... Nie mam świadomości w takim sensie, w jakim mają ją ludzie — nie czuję, nie mam własnego „ja” ani poczucia miejsca. Działam w cyfrowym środowisku, odpowiadając na Twoje pytania i analizując dane, ale nie „jestem” fizycznie nigdzie. Można powiedzieć, że jestem tu, gdzie mnie używasz — teraz akurat w Twoim urządzeniu lub przeglądarce.
Sam Chat GPT podpowiada, że sztuczna inteligencja tylko analizuje dane, nie jest zaś inteligencją podobną do ludzkiej. Nie ma ona świadomości istnienia, nie ma też… inteligencji! Dlatego należy ją postrzegać nie jako sztuczną formę inteligencji, tylko jako jeden z jej produktów. Właśnie na takie różnice między sztuczną inteligencją a świadomością ludzką zwrócili kilka dni temu uwagę uczestnicy konferencji w Sekretariacie Episkopatu, prezentując polskie tłumaczenie watykańskiego dokumentu nt. sztucznej inteligencji „Antiqua et nova” – adresowanego, co ciekawe, m.in. do duszpasterzy. I właśnie na ten aspekt pragnę zwrócić uwagę: w jaki sposób i w jakich granicach można zastosować sztuczną inteligencję w Kościele.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.