Reklama

Chełm

Słowa sercem pisane

W grudniu 2003 r. ukazał się debiutancki tomik poetycki Anny Marii Goleń zatytułowany „Osiągnąć cel”. Wydała go Fundacja Sztuki na Rzecz „Integracji”. Wiersze młodej chełmskiej poetki urzekają czytelnika mądrością przekazu oraz miłością do Boga i człowieka.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Anna Maria Goleń urodziła się w 1978 r. w Chełmie. Jest absolwentką filologii polskiej UMCS. Obecnie pracuje w Wydziale Finansowym Urzędu Miasta Chełma. Wiersze pisze od dziesięciu lat. Jak sama mówi, początkowo chowała je do szuflady. Dopiero z czasem, dzięki trosce i cierpliwości bliskich osób ujrzały światło dzienne. „Życie każdego człowieka składa się z wielu drobnych, jak ziarenka maku, okruszków szczęścia. To one sprawiają, że dana osoba czuje się kimś wyjątkowym, kochanym, ważnym. Stawia sobie cele i dąży do ich realizacji, mimo że czasami wątpi w siebie i w to, że marzenia mogą się spełnić” - pisze we wstępie do tomiku Anna M. Goleń.
To właśnie życie jest tematem jej wierszy. Zarówno chwile radosne, jak i smutne, narodziny i śmierć, miłość, przyjaźń, potrzeba bliskości Boga i drugiego człowieka. Dla młodej chełmskiej poetki wiersze są również słowami modlitwy, nieustanną rozmową ze Stwórcą.
Debiutancki tomik wierszy Anny Marii Goleń jest przesycony głębią myśli, mających swój fundament w wierze. Poetka stara się w przystępny sposób przekazać czytelnikowi czym jest dla niej przyjaźń i miłość. „Przyjaźń - to my w ciszy mówienia. Miłość - to tyle, co nic. Lecz tyle to znaczy cały świat”. Warto sięgnąć po te zapisane nie umysłem, lecz sercem słowa.

Modlitwa

Nie proszę o cud:
wielki, wspaniały niemożliwy,
Proszę o miłość czystą,
zaślubiny wieczne
i prawdziwą przyjaźń.
Bym przeszła przez życie zostawiając ślad,
by moje wiersze - wołania do Ciebie -
przetrwały w pamięci.
Proszę, abym stanęła przed Tobą pokorna,
z nadzieją, która trwa mimo burz,
wiarą, która uczy patrzeć w dół
i dostrzegać miękkość Twoich pewnych jak świat ramion.
Abym mogła każdego dnia być złączona z Tobą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

40 pytań Jezusa: "Czemuście Mnie szukali?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Czasem szukamy Boga w napięciu i niepokoju. Tymczasem On jest tam, gdzie trwa relacja z Ojcem. Może twoje szukanie jest zbyt nerwowe? Może trzeba mniej działać, a bardziej być?
CZYTAJ DALEJ

Wierzący ma czuwać, bo i zło nie śpi

2026-02-19 08:01

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Vatican Media

W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu zawsze jest czytana Ewangelia, która mówi o czterdziestu dniach przebywania Chrystusa na pustyni i o kuszeniu, które nastąpiło zaraz potem. Pytamy więc, dlaczego słyszymy o tym od razu na początku?

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy pościł już czterdzieści dni i czterdzieści nocy, poczuł w końcu głód. Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem». Lecz On mu odparł: «Napisane jest: „Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”». Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na szczycie narożnika świątyni i rzekł Mu: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, napisane jest bowiem: „Aniołom swoim da rozkaz co do ciebie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień”». Odrzekł mu Jezus: «Ale napisane jest także: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”». Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: «Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon». Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: „Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”». Wtedy opuścił Go diabeł, a oto przystąpili aniołowie i usługiwali Mu.
CZYTAJ DALEJ

Między numerem obozowym a kapłaństwem. Wiara w obozie

2026-02-20 21:06

[ TEMATY ]

kapłaństwo

Dachau

Kamil Gregorczyk

Tablica poświęcona łódzkim księżom, którzy zginęli w Dachau

Tablica poświęcona łódzkim księżom, którzy zginęli w Dachau

Pomimo nieludzkich warunków oraz bezwzględnie kontrolowanym zakazom kapłani umieszczani w KL Dachau wkładali wysiłki, aby pielęgnować wedle możliwości życie duchowe.

Dojście Adolfa Hitlera do władzy w styczniu 1933 r., zapoczątkowało bezkompromisową politykę eksterminacyjną III Rzeszy. Ideologiczne pobudki nazistów do zdobycia aryjskiej przestrzeni życiowej kosztem innych nacji uruchomiły proces, którego kulminacja przypadła na czasy II wojny światowej. Jednymi z najbardziej tragicznych, lecz bezsprzecznie najwymowniejszych znaków realizacji zbrodniczej polityki rasowej Niemców stały się budowane przez nich obozy zagłady i koncentracyjne. Pierwszy z nich uruchomiono w Bawarii już 22 marca 1933 r. w oddalonym około 20 kilometrów od Monachium mieście Dachau.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję