Reklama

Polska

ŚDM: zakończył się Festiwal Młodych

Koncerty, widowiska taneczne, spektakle, rozgrywki sportowe, pokazy filmowe, konferencje i spotkania ewangelizacyjne w kościołach – tak wyglądał Festiwal Młodych, który przez trzy dni towarzyszył Światowym Dniom Młodzieży. W kilkudziesięciu miejscach w Krakowie i okolicach odbyło się blisko 250 edukacyjnych, kulturalnych i sportowych eventów przygotowanych przez wielu znanych artystów chrześcijańskich świata.

[ TEMATY ]

ŚDM w Krakowie

29.07

Mazur/episkopat.pl

- Bóg nam dał talenty i tymi talentami chcemy się z innymi dzielić podczas Festiwalu Młodych. Jesteśmy tutaj nie jako artyści, ale jako pielgrzymi – powiedział francuski muzyk i ewangelizator Gregory Turpin podczas konferencji prasowej zapowiadającej program.

Koncerty

Reklama

Podczas Festiwalu Młodych na 27 scenach ustawionych na największych placach Krakowa wystąpiło kilkuset artystów muzyki chrześcijańskiej. Nie zabrakło też występów chórów i zespołów. Uczestnicy ŚDM od rana do późnych godzin nocnych mogli również zobaczyć przedstawienia ewangelizacyjne oraz pokazy taneczne. Przy kościołach zajmowanych przez wspólnoty i ruchy ewangelizacyjne prowadzone są animacje i akcje ewangelizacyjne.

Na scenie Festiwalu Młodych na Błoniach przez trzy dni wystąpiło około 200 wykonawców, m. in.: amerykański wokalista, zdobywca nagrody Grammy Steven Curtis Chapman. W czwartek scena stała się świątynią kultury hip – hopowej. Wystąpili m.in. ambasadorzy ŚDM – Tau i Arkadio oraz zespół Full Power Spirit. Natomiast w piątek odbył się koncert z okazji 1050 rocznicy Chrztu Polski.

Na scenach ustawionych w różnych częściach miasta pojawili się: Tymoteusz, Maleo Reggae Rockers, New Life’m, Deus Meus, Arkadio, ks. Jakub Bartczak, zespól Play & Pray oraz Poldek Twardowski.

Reklama

Na placu Wolnica specjalny występ dla uczestników ŚDM przygotował chór języka migowego „Liverpool Singing Choir”. Zespół przedstawił między innymi miganą wersję hymnu Światowych Dni Młodzieży. Do chóru należą osoby niedosłyszące, niesłyszące, głuchonieme, ale także w pełni sprawne.

Program przygotowany przez wspólnoty

Jezuicka wspólnota Magis z okazji Światowych Dni Młodzieży na Małym Rynku zaaranżowała "Magis Caffee ŚDM". W tym miejscu młodzi ludzie w różnych językach mogli wziąć udział w warsztatach nt. powołania pod tytułem „Zobacz kotku co masz w środku” oraz uczestniczyć w modlitwie w pobliskim kościele św. Barbary. Pielgrzymi mogą także wysłuchać świadectw dotyczących kapłaństwa, życia konsekrowanego, czy małżeńskiego. Przy ul. Kopernika wspólnota prezentowała gościom z zagranicy polską kultur, poprzez naukę tańców ludowych i degustację polskich potraw.

Z inicjatywy jezuitów odbył się także festiwal filmowy TIF, podczas którego zaprezentowali się młodzi twórcy z różnych części świata, m. in. z Meksyku i Japonii.

Ciekawy program artystyczny przygotowało stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie. W piątek na rynku głównym wykonane zostało oratorium „Z powodu mojego imienia” Piotra Rubika i Zbigniewa Książka. Widowisko poprzedził specjalny program stowarzyszenia pokazujący sytuację prześladowanych chrześcijan na świecie.

- Chrześcijanie są najbardziej prześladowaną grupą na świecie, a my jesteśmy ich głosem – powiedział ks. Waldemar Cisło, szef polskiej sekcji Pomocy Kościołowi w Potrzebie podczas konferencji zapowiadającej Festiwal Młodych. Zaprezentował wtedy nowy projekt „Dekalog”. – To muzyczny głos wielu artystów z różnych kontynentów. Dziesięć utworów – jedno przesłanie, które ma przypomnieć współczesnemu człowiekowi o niezmiennych prawach, które ukształtowały naszą cywilizację, kulturę, naszą zbiorową wrażliwość i nasze sumienie” – wyjaśnili twórcy. Dekalog zaprezentowany został podczas koncertów Festiwalu Młodych.

Przybliżenie postaci bł. Pier Giorgio Frassatiego, modlitwa przy jego relikwiach, poznawanie historii zakonu, wystawy, spotkania modlitewne i rozmowy – to wydarzenia przygotowane przez wspólnotę dominikańską zgromadzoną w klasztorze oo. dominikanów przy ul. Stolarskiej.

W kościele św. Floriana i pobliskim parku Jana Pawła II Festiwal Młodych przygotowała wspólnota Chamin Neuf. Na scenie ustawionej przy bazylice wystąpił m.in. Paradise Street Band - grupa złożona z 70 młodych artystów, którzy przyciągają publiczność poprzez animacje, tańce i spektakle. Międzynarodowy repertuar w kilku językach zaprezentował z kolei międzynarodowy Chemin Neuf Worship Band, mający doświadczenie w animowaniu modlitwy uwielbienia.

Wieczorami można było posłuchać świadectw: małżeństw, osób konsekrowanych itp., włączyć się w taniec i modlitwę uwielbienia. Zaplanowano m.in. wieczór świadectw o Bożym Miłosierdziu, podczas którego gośćmi byli Ben Woodman i Jason Ballard – twórcy filmów wykorzystywanych na całym świecie przez ruch Alpha Młodzi.

W parafii św. Szczepana codziennie wspólnota Taizé organizowała natomiast cichą modlitwę, połączoną ze śpiewem kanonów. Jak podkreślają członkowie grupy to dobry sposób, aby choć na moment odetchnąć od radosnej i głośnej atmosfery ŚDM, widocznej na ulicach Krakowa. Do adoracji Najświętszego Sakramentu i oddania czci relikwiom św. Teresy od Dzieciątka Jezus. w kościele św. Marka zapraszała wspólnota „Pustelnia”.

Częścią Festiwalu Młodych był międzynarodowy festiwal Hosanna oraz Festiwal Grup Charyzmatycznych. Swój program przygotowała młodzież pijarska. W Nowej Hucie sceną rządziła wspólnota Emmanuel. Tam w środę wieczorem wystąpił irlandzki muzyk Paddy Kelly. Członek legendarnej grupy The Kelly Family wystąpił podczas ŚDM, aby podzielić się swoim doświadczeniem wiary.

Z kolei na Placu Szczepańskim odbył się festiwal Halleluya organizowany przez Wspólnotę Shalom, a na TAURON Arenie odbył się Mercy Festival, podczas którego wystąpił Matt Maher, chrześcijański wokalista.

Wyjątkowe widowisko przygotowali Skauci Europy. Na Placu Wolnica zaprezentowali pełne ekspresji przedstawienie. W 12 częściach opowiedzieli historię ewangelizacji Europy, od Zmartwychwstania Chrystusa do dnia dzisiejszego. Wiele miejsca poświecili wielkim świętym Kościoła oraz poszczególnym aspektom apostolstwa, takim jak: wierność Kościołowi, ewangelizacja, miłosierdzie, czy nadzieja prześladowanego Kościoła.

Swoje indywidualne pytanie do papieża mógł skierować każdy uczestnik happeningu zorganizowanego z okazji Światowego Dnia Młodzieży przez ruch Komunia i Wyzwolenie. W ramach akcji „Zadaj pytanie Papieżowi” powstała księga pytań, która trafi do Ojca Świętego.

Wystawy

Festiwal Młodych podczas Światowych Dni Młodzieży to nie tylko koncerty i inne wydarzenia sceniczne, w których bardzo licznie biorą udział pielgrzymi. Ogromnym zainteresowaniem cieszą się także przygotowane wystawy.

"Dziennie przychodzi do nas kilkaset osób, zdarza się, że około tysiąca. Można powiedzieć, że sale są wypełnione cały czas. Pielgrzymi są głównie zainteresowani wspomnieniami i pamiątkami dotyczącym św. Jana Pawła II" - powiedział Jarosław Talik, zajmujący się wystawą "O świętości! Uniwersytet Jagielloński i jego święci wychowankowie", która była otwarta dla pielgrzymów w Collegium Maius.

Niezwykłą atrakcją ekspozycji była tzw. sala biała, na której ścianach znajdują się cytaty na temat świętości i chrześcijaństwa, ale są także puste miejsce, w których każdy pielgrzym mmógł napisać własną interpretację świętości. "Świętość polega na byciu normalnym" - brzmi jeden z wpisów.

Podobną aktywność kulturalną pielgrzymów podkreśla Katarzyna Bik, rzeczniczka Muzeum Narodowego w Krakowie, w którym prezentowana była główna wystawa ŚDM, czyli "Maria Mater Misericordiae". "Frekwencja wzrosła na o 100%. Są to osoby, grupy, które wiedzą po co tu przychodzą. Wczoraj kolejka sięgała aż na zewnątrz i mimo to pielgrzymi cierpliwe czekali, aby zobaczyć prezentowane przez nas cudowne wizerunki Maryi z całej Europy" - opisała.

Turyści zwiedzający wystawę w Muzeum Narodowym podkreślili jej wyjątkowy charakter. "Wrażenia są niesamowite. U nas w Chile nie ma tego typu wystaw i muzeów tego rodzaju. Wpatrujemy się nie tylko w same obrazy, sposób ich malowania czy wiek, ale również w technikę ekspozycji tych dzieł" - przyznała Luz Lagos.

Debaty

Przy współpracy pięciu krakowskich uniwersytetów zorganizowano kilkadziesiąt prelekcji i wykładów. Wśród tematów pojawiły się te omawiające bezpieczeństwo w sieci, troski o zdrowie, czy ryzyko związane z nadużywaniem alkoholu.

Specjalny program formacyjny dla pielgrzymów przygotowało Centrum Powołaniowe, zorganizowane na stadionie Cracovii. Podczas Akademii Miłosierdzia uczestnicy ŚDM mogli zapoznać się z konkretnymi inicjatywami na rzecz uczynków miłosierdzia. W programie Akademii znalazły się konferencje poświęcone m.in. Matce Teresie z Kalkuty, św. Wincentym a Paulo, czy św. Bratu Albertowi. O rodzicielstwie i seksualności, jako sferach działania Bożej Łaski opowiadali animatorzy Akademii Rodziny.

Sport

Festiwal Młodych to także wydarzenia sportowe. W krakowskim Centrum Rozwoju Com-Com Zone odbył się turniej Copa Catolica. W międzynarodowym turnieju piłki nożnej wzięło udział 48 drużyn. Zdaniem koordynatora zawodów Gabriela del Fiaco, Festiwal jest okazją, aby zaprezentować nie tylko artystyczne talenty.

W programie wydarzeń sportowych Festiwalu Młodych przewidziano również piesze wycieczki, turniej kręglarski, turniej piłki plażowej, streetball, a także zawody w breakdance, czy strefę rekreacji.

Poza Krakowem

Wydarzenia Festiwalu Młodych odbyły się także poza Krakowem. W Wadowicach wystąpił m. in. zespół New Day i ewangelizujący nawrócony raper Tau. 28 lipca zorganizowano premierowy pokaz widowiska muzyczno-multimedialne opartego na historii życia i nauczaniu Karola Wojtyły pt. „Święty z Wadowic – Jan Paweł II”.

W Makowie Podhalańskim wystąpiła „Arka Noego”, oraz zespoły „Oddani” i „2TM 2,3”. W programie atrakcji znalazły się także występy zespołów regionalnych.

Na deskach amfiteatru w Rabce wystąpili podczas Festiwalu Młodych "Majeranki" z Chabówki. Odbyły się także warsztaty muzyczne "Muzeum dźwięków" prowadzone przez artystę Piotra Koleckiego. Swoje umiejętności pokali ratownicy Grupy Podhalańskiej GOPR, a o kulisach pracy lutnika opowiedział Piotr Kowalcze. Dla pielgrzymów zagrała orkiestra dęta OSP z Rabki. Przewidziano także rozgrywki sportowe, m.in. mecze piłki nożnej i plażowej oraz grę terenową.

Festiwal Młodych jest częścią Światowych Dni Młodzieży. Rozpoczął się we wtorek 26 lipca, a zakończył w piątek, 29 lipca.

2016-07-29 21:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wsłuchać się w milczenie Franciszka

[ TEMATY ]

Auschwitz

ŚDM w Krakowie

Franciszek w Polsce

29.07

Małgorzata Czekaj

To była wyjątkowa wizyta. Upłynęła w milczeniu, spokoju i zadumie – powiedziała Irena Jaszczuk, ocalała z niemieckich obozów koncentracyjnych

To była wyjątkowa wizyta. Upłynęła w milczeniu, spokoju i zadumie – powiedziała Irena Jaszczuk, ocalała z niemieckich obozów koncentracyjnych

Milczenie Ojca Świętego w Auschwitz było milczeniem świadomym, celowym, pełnym skupienia. Choć Franciszek nie zabrał publicznie głosu, przekazał nam wiele przez swoją modlitwę.

- Wszystko, co Papież chciał powiedzieć o Auschwitz, powiedział podczas pielgrzymki do Ziemi Świętej w Instytucie Yad Vashem – mówił podczas konferencji prasowej poprzedzającej papieską wizytę, przyjaciel Ojca Świętego z Argentyny, rabin Abraham Skórka.

- Masowa egzekucja Żydów, ludobójstwo XX wieku odznaczało się (nie umniejszając pozostałych zbrodni) szczególnym okrucieństwem. Każda śmierć była jak policzek wymierzony Bogu. Milczenie ma szczególne znaczenie teologiczne i biblijne; jest taki rodzaj żałoby, w której człowiek nie jest w stanie wypowiedzieć żadnych słów, ale pragnie pogrążyć się w ciszy – powiedział.

W co wsłuchiwał się Papież modląc się w Auschwitz? O czym myślał? Podczas całej wizyty Ojciec Święty był skupiony, jego twarz wyrażała powagę i smutek.

Po samotnym przejściu przez główną bramę byłego nazistowskiego niemieckiego obozu koncentracyjnego, Papież spędził kilkanaście minut na bardzo osobistej modlitwie na placu apelowym w obozie Auschwitz I. To miejsce, gdzie skazywano na śmierć; to także miejsce, w którym 75 lat temu św. Maksymilian Maria Kolbe ofiarował swoje życie za życie drugiego człowieka, przywracając w sercach wielu współwięźniów iskrę nadziei, że człowieczeństwo nie zostało ostatecznie zdeptane. I to właśnie w tym miejscu, Ojciec Święty wsłuchiwał się w głos oświęcimskiej ziemi współcierpiąc z ofiarami szalonej ideologii zniszczenia.

Cisza pełna symboli

Kiedy wypowiadanych jest zbyt wiele słów, w ich natłoku łatwo można zagubić sens i moc słowa. Wtedy czyny stają się nośnikami głębokich treści. Wizyta Franciszka w Auschwitz-Birkenau była pełna takich znaków. Jak na przykład to, co uczynił Ojciec Święty po modlitwie, przed opuszczeniem placu apelowego: ucałował drewniany słup szubienicy.

To miejsce stało się krzyżem dla wielu, wielu, wielu istnień ludzkich. Ucałowanie go przez Ojca Świętego – to wyraz miłości, współczucia i chęci bycia blisko z kimś cierpiącym. Papież Franciszek w Bloku nr 11 spotkał się z przedstawicielami ocalałych z Zagłady więźniów. Na ręce ostatniego z nich przekazał dar dla Muzeum: lampę symbolizującą odradzające się w ruinach nowe życie w Jezusie Chrystusie Zmartwychwstałym.

Kolejny symboliczny gest Ojca Świętego, Głowy Kościoła Katolickiego i znaczące przesłanie dla zgnębionej ludzkości: w Bożym Miłosierdziu znajdzie ukojenie i siły do dalszego życia. Zaraz po tym, jak zapalił znicz przy Ścianie Śmierci, Ojciec Święty udał się do Celi Głodowej, dokąd towarzyszyli mu przełożony generalny franciszkanów konwentualnych o. Marco Tasca i o. Marian Gołąb, prowincjał franciszkanów w Krakowie.

Franciszek ponownie pogrążył się w modlitwie. Sam, z pochyloną głową, prawie w ciemności. Co można powiedzieć w miejscu, które stało się miejscem kaźni umęczonych ludzi i gdzie skonał także (choć zwyciężywszy miłością) św. Maksymilian, polski franciszkanin ukochawszy swoich braci na wzór Chrystusa?

Podobnie jak Papież, można pochylić głowę i słuchać, i modlić się, i wołać... Dla wielu Żydów, Polaków, Romów i przedstawicieli innych narodowości, podróż zakończyła się przy rampie kolejowej, w miejscu bezlitościwej i niesprawiedliwej selekcji.

Ojciec Święty pojechał do byłego obozu w Birkenau, aby przy Pominku Ofiar ponownie krótko się pomodlić. Przeszedł wzduż pamiątkowych tablic i zapalił znicz przy płycie głównej. Z ciszy, która trwała praktycznie od momentu przekroczenia przez Franciszka bramy Auschwitz, wypłynęła modlitwa słowami Psalmu 130: „Z głębokości wołam do Ciebie, Panie” po hebrajsku wyrecytowana przez rabina Polski Michaela Schudricha i odczytana polsku przez ks. proboszcza z Markowej, Stanisława Ruszałę.

Modlitwa na te dwa głosy nie przerwała ciszy, ale raczej się z niej narodziła; to wołanie o Boże miłosierdzie z głębi serca człowieka, tak naturalne wołanie o nadzieję dla zranionej, pogrążonej w ciemnościach krematoriów ludzkości. Pod Pomnikiem Ofiar Auschwitz-Birkenau, Papież przywitał się ze Sprawiedliwymi wśród Narodów Świata oraz pobłogosławił dziewczynki: Marysię i Asię Niemczak, które wręczyły mu obraz Jezusa Miłosiernego i portret rodziny Ulmów. Dzieci mieszkają w Markowej i są krewnymi Józefa i Wiktorii Ulmów.

Nastepnie Papież opuścił Auschwitz, żegnany przez premier Beatę Szydło i Dyrektora Muzeum Piotra Cywińskiego. Wizyta, choć bardzo cicha i krótka, na pozór mało znacząca dla hałaśliwego świata, może mieć duży wpływ na losy ludzi i walkę o ich prawa we współczesnym świecie.

Jeszcze tego sameo dnia w piatek pojawiło się wiele komenatrzy dotyczących milczenia i gestów Ojca Świętego. Pod wrażeniem była m. in. prasa niemieckojęzyczna. Pokazaliśmy, że – o ile chcemy – potrafimy słuchać słów Namiestników Chrystusa. Czy potrafimy jako ludzkość, naród i wreszcie - osobiście, wsłuchać się w milczenie Papieża?

Przesłanie do świata

- Mnie osobiście ta cisza powiedziała bardzo dużo – powiedział KAI kard. Kazimierz Nycz. - To zachowanie, jakie powinno towarzyszyć temu miejscu i bardzo się cieszę, że takie właśnie przesłanie popłynęło dzisiaj do świata z Auschwitz-Birkenau. W tej ciszy możemy odnaleźć apel do świata, aby szanować to, co zostało tak radykalnie złamane i zdeptane właśnie tutaj – dodał.

- Wizyta w Auschwitz-Birkenau była wyrazem „dobrej pamięci” – powiedział KAI abp Stanisław Gądecki. Chodzi o taką pamięć, która nie prowadząc do oskarżeń, stara się wydobyć i budować dobro. Człowiek świeci światłem pochodzącym od Boga. Odwrócenie się od Niego może doprowadzić do takich zbrodni jak Holokaust, choć wielu ludzi mniema, że one się już nigdy nie powtorzą.

– Są one możliwe, nawet w większej jeszcze skali – powiedział Arcybiskup, przypominając fragment napisu na Pomniku Ofiar w 23 językach: „Niechaj na wieki będzie krzykiem rozpaczy i przestrogą dla ludzkości to miejsce”. - W pewnym sensie papież Franciszek chciał powiedzieć, że w obliczu Auschwitz nie ma już więcej słów. Kiedy przyjechał tam Jan Paweł II - mówił. Gdy przyjechał Benedykt XVI - pytał, gdzie w Auschwitz był Bóg.

Franciszek w Instytucie Yad Vashem w Jerozolimie zastanawiał się, gdzie w czasie Szoah był człowiek. Padły już pytania: gdzie był wtedy Bóg, gdzie był człowiek? Nie ma już innych słów, została tylko modlitwa - zauważył watykanista Andrea Gagliarducci. Do księgi pamiątkowej Muzeum Auschwitz Ojciec Święty wpisał nastepującą prośbę: „Panie, miej miłosierdzie nad Twym ludem! Panie, przebacz tak wielkie okrucieństwo!”

Kto milczy, krzyczy

Byli więźniowie, którzy ocaleli z Zagłady, docenili obecność i modlitwę papieża Franciszka podczas jego wizyty w Auschwitz-Birkenau 29 lipca br. Oczekiwali od Papieża świadectwa jego wiary, niektórzy mieli konkretne oczekiwania i pytania. Ale w większości byli wzruszeni papieską wizyta.

Maria Stroińska, która do obozu trafiła 12 sierpnia 1944 r., w wieku 11 lat, powiedziała: - Sama osoba papieża, która w ciszy przechodzi i duchowo zapewne przeżywa, nas stojących włączyła w ten moment przemyślenia tego, co tu się stało. My tutaj zostawiliśmy wiele swoich cierpień, przeżyć – dodała.

Z kolei Lidia Skibicka-Maksymowicz, która trafiła do obozu Birkenau z matką w grudniu 1943 r. mając zaledwie trzy lata. - Decyzja o milczeniu papieża Franciszka jest dobra. Uważam, że to miejsce powinno być miejscem ciszy. Bo co można powiedzieć. Wszyscy wiedzą o tym, co tu się wydarzyło – powiedziała. - Jest powiedzenie rzymskie „Qui tacet, clamant”, czyli „Kto milczy, krzyczy”.

To był krzyk milczenia, albo odwracając: milczenie krzykiem. To jest silniejsze jak wszystko inne - powiedział inny były więzień Auschwitz, Marian Turski. Niech więc papieskie milczenie woła do nas, współczesnych ludzi, o modlitwę, o czynienie miłosierdzia i głoszenie prawdy o Bożej miłości, aby świat odwróconych wartości, który panował w nazistowskich Niemczech, nigdy więcej już nie powrócił.

CZYTAJ DALEJ

Austria: Otwarto międzynarodowe sympozjum poświęcone Janowi Pawłowi II

2020-09-29 13:20

[ TEMATY ]

konferencja

Austria

św. Jan Paweł II

Czesław Ogrodnik

W jubileuszowym roku setnych urodzin Jana Pawła II Wyższa Szkoła Filozoficzno-Teologiczna im. Benedykta XVI. w Heiligenkreuz w Dolnej Austrii zorganizowała międzynarodową konferencję "Jan Paweł II. Filozof, poeta, kapłan, polityk, papież: życie dla wolności. Dzieło życia – siła oddziaływania".

Pomysłodawcą tego przedsięwzięcia jest wykładowca uczelni w Heiligenkreuz profesor filozofii dr Christoph Böhr oraz jej rektor o. prof. dr Wolfgang Buchmüller. Tematem konferencji, która rozpoczęła się 28 września 2020, jest ukazanie wszechstronności Karola Wojtyły jako człowieka wielu talentów – filozofa, kapłana, mistyka, poety, polityka – człowieka o wyjątkowej osobowości.

Do udziału w sympozjum zaproszeni zostali prelegenci z Austrii, Niemiec i Polski, m.in. niemiecki teolog moralny Peter Schallenberg, prawnik kanoniczny ks. prof. Christoph Ohly, amerykański filozof i teolog z Uniwersytetu w Münster William J. Hoye, dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych o. prof. dr Karl Wallner, filozof i dziekan Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie ks. dr Jarosław Jagiełło, wiceprzewodniczący Europejskiej Federacji Uniwersytetów Katolickich ks. prof. Władysław Zuziak, prof. dr Kazimierz Rynkiewicz z Uniwersytetu w Monachium oraz kardynał Paul Josef Cordes, którego referat „Moje spotkania z Papieżem Janem Pawłem II – wspomnienia autentycznego świadectwa wiary” zakończył pierwszy dzień konferencji.

Czesław Ogrodnik

Alina Mazur

Abp Stanisław Gądecki został zaproszony do wygłoszenia wykładu na otwarcie sympozjum. W swoim wystąpieniu Przewodniczący Episkopatu Polski podkreślił znaczenie papieża Jana Pawła II jako „doktora i nauczyciela Kościoła na przełomie tysiącleci”. Zdaniem abp Gądeckiego, który jest propagatoren inicjatywy ogłoszenia św. Jana Pawła II doktorem Kościoła, trwające do dziś zafascynowanie osobą Papieża Polaka wynika z „autentycznej świętości”. Zaznaczył również, że intelektualne, teologiczne i polityczne dzieło Karola Wojtyły nie da się zrozumieć bez jego osobistego poświęcenia się w równej mierze Bogu i bliźniemu. Karol Wojtyła starał się zawsze zbliżać ludzi do Boga” – stwierdził arcybiskup. „Uczył żyć i żył tak, jak nauczał”. Wieloletnie i niestrudzone dzieło Jana Pawła II – począwszy od zmagań o wolność i sprawiedliwość aż po przestrogę przed ateizmem i napierającą ideologią sekularyzmu na świecie – jest ciągle aktualne.

Obszerny program sympozjum przedstawia osobę i dzieło papieża Jana Pawła II w czterech głównych blokach tematycznych: „Pochodzenie i charakter”, „Oblicza jego osobowości”, „Jego teologia i filozofia” oraz „Wgląd w jego myślenie”.

Konferencję, która potrwa do 30 września, można śledzić na żywo na kanale Youtube „Stift Heiligenkreuz”.

CZYTAJ DALEJ

USA: Debata Trump-Biden zdominowana przez personalne ataki

2020-09-30 07:24

[ TEMATY ]

USA

debata

Donald Trump

debata prezydencka

PAP/EPA/JIM LO SCALZO

Wyzwiska i personalne ataki zdominowały pierwszą telewizyjną debatę przedwyborczą Donalda Trumpa i Joe Bidena. Kandydaci walczący o Biały Dom, przerywając sobie wzajemnie, spierali się w kwestii napięć społecznych oraz reakcji państwa na pandemię koronawirusa.

Przez całą wtorkową debatę w Cleveland w stanie Ohio walczący o reelekcję Republikanin Trump i były wiceprezydent USA Demokrata Biden nie szczędzili sobie ostrych słów.

"Jesteś najgorszym prezydentem, jakiego kiedykolwiek miała Ameryka" - mówił o Trumpie Biden. Nazwał szefa państwa "klaunem" i "pieskiem Putina". "Przez 47 lat nie zrobiłeś niczego" - stwierdził natomiast obecny gospodarz Białego Domu, nawiązując do tego jak długo w polityce działa jego 78-letni rywal.

Gorącą atmosferę próbował temperować moderator Chris Wallace, doświadczony dziennikarz telewizji Fox News. Już na początku starcia upomniał Trumpa, by nie przerywał i przestrzegał ustalonych przez sztaby zasad debaty.

Przedwyborczy pojedynek rozpoczęło pytanie o Sąd Najwyższy, ale szybko przerodził się on w gorący spór o odpowiedź państwa na pandemię koronawirusa.

Wchodzący w okres debat z sondażową przewagą Biden przypominał, że za rządów Trumpa na Covid-19 zmarło w USA ponad 200 tys. osób. Zarzucił gospodarzowi Białego Domu bezduszność i to, że nie ma planu jak przeciwdziałać pandemii.

"Nigdy nie wykonałbyś takiej pracy, jak my" - ripostował Trump. Republikanin narzekał też, że media traktują go w kwestii Covid-19 nieuczciwie i podkreślał, że za walkę z pandemią chwalą go nawet niektórzy gubernatorzy Partii Demokratycznej. Za wybuch epidemii - tak jak już to robił wielokrotnie - prezydent obwiniał Chiny.

Zirytowany ciągłym przerywaniem mu przez Trumpa Biden w pewnym momencie powiedział do prezydenta: "czy ty zamkniesz się człowieku?" i ocenił, że jego zachowanie "jest nieprezydenckie". Republikanin nie pozostawał dłużny i stwierdził m.in., że Biden "nie jest w ogóle bystry". Dodał, że jego rywal miał słabe wyniki w szkole.

W trakcie debaty kandydat Republikanów pytany był o swoje podatki. Trump oświadczył, że zapłacił w 2016 i 2017 roku "miliony dolarów" federalnego podatku dochodowego. Zgodnie z doniesieniami dziennika "New York Times" Trump w latach 2016-2017 zapłacił zaledwie 750 dolarów tego podatku. Prezydent określił jeszcze przed debatą informacje gazety jako "totalny fake news".

Szeroko komentowana w amerykańskich mediach jest odpowiedź prezydenta na pytanie Wallace'a czy jest "gotów dziś potępić białych suprematystów". W trakcie zadawania go Trump odparł cicho "sure" (pewnie). Dodał później, że "jest do tego skłonny".

Ponaglany przez moderatora i Bidena do deklaracji potępiającej białych suprematystów Trump stwierdził, że przemoc "to nie jest problem prawicy, lecz lewicy". Antifę, skrajną lewicową organizację, nazwał radykalną i niebezpieczną.

Biden stwierdził, że Antifa to "idea, a nie organizacja", zaznaczając że mówił tak szef FBI Christopher Wray. Zarzucił Trumpowi, że ten "nie chce uspokoić sytuacji", nie próbuje współpracować, a zamiast tego "dolewa oliwy do ognia". W ten sposób odniósł się do reakcji prezydenta na masowe gwałtowne protesty przeciwko rasizmowi pod koniec wiosny. Podczas niektórych z nich dochodziło do przemocy ze strony radykalnych grup politycznych.

Prezydent - tak jak zapowiadał to na wyborczych wiecach - zaatakował w debacie syna Bidena, Huntera. Mówił, że wyrzucono go z wojska za branie kokainy oraz że "dorobił się fortuny na Ukrainie i w Chinach".

"Mój syn, podobnie jak wiele ludzi których znamy, miał problem z narkotykami. Przezwyciężył go. Pracował nad tym i jestem z niego dumny" - odpowiedział na to Biden.

Trump powtórzył swoje obawy dotyczące uczciwości procesu wyborczego, mówiąc, że będzie namawiał swoich zwolenników do udziału w nich i "bardzo uważnego przyglądania się im". Sugerował, że może dojść do fałszerstw. Nie zgodził się z tym Biden, który zauważył, że "nikt nie dowiódł oszustwa związanego z kartami wyborczymi w głosowaniu korespondencyjnym". Możliwość głosowania w tej formie została w tym roku znacznie w USA poszerzona i do wtorku głos oddało w ten sposób już ponad milion Amerykanów.

W pierwszych komentarzach amerykańskich mediów po debacie dominuje poczucie rozgoryczenia. "Burzliwa debata pod znakiem ataków i ostrych wymian zdań" - pisze "Washington Post". Portal The Hill ocenia, że starcie polityków było "okrutne i brzydkie". "To była najgorsza debata jaką widziałem w moim życiu" - stwierdził George Stephanopoulos ze stacji ABC News.

Wtorkowe starcie kandydatów rozpoczęło cykl trzech prezydenckich debat przedwyborczych. Kolejną zaplanowano na 15 października w Miami, a ostatnią na 22 października w Nashville. Ekscytujące opinie publiczną pojedynki transmitowane są przez wszystkie największe amerykańskie stacje telewizyjne. Każdą - według szacunków - obejrzy w domach i barach dziesiątki milionów Amerykanów.

Ponad 70 proc. uprawnionych do głosowania w USA twierdzi, że seria debat nie będzie miała większego wpływu na ich polityczny wybór. Jednocześnie - jak wynika z sondażu dla "Wall Street Journal" - co dziesiąty wyborca nie podjął jeszcze decyzji kogo poprze w tegorocznym wyścigu o Biały Dom. W spolaryzowanym amerykańskim społeczeństwie to właśnie na tej grupie w ostatnim miesiącu kampanii koncentrować się będą oba sztaby.

Biden, który odbywa mniej spotkań z wyborcami niż Trump, z Cleveland zamierza pojechać w kampanijną trasę pociągiem. Po drodze ma zatrzymywać się w zachodnim Ohio i Pensylwanii i rozmawiać z wyborcami, często robotnikami i ich rodzinami.

Oparte w znacznym stopniu na przemyśle Michigan, Wisconsin, Ohio i Pensylwania (stany tzw. pasa rdzy) w 2016 roku opowiedziały się za Trumpem. Utrata znacznej części robotniczego elektoratu uznawana jest za jedną z głównych przyczyn porażki Demokratów w 2016 roku.

Wybory prezydencie w USA odbędą się 3 listopada.

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski (PAP)

mobr/ ap/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję