Reklama

Peregrynacja Obrazu Miłosierdzia Bożego i relikwii św. Faustyny w diecezji włocławskiej

Czas miłosierdzia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Boleszczyn

Od 15 do 19 października Chrystus Miłosierny w wizerunku peregrynującym po diecezji włocławskiej wraz z relikwiami św. Faustyny przebywał w parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Boleszczynie. Powitanie nastąpiło w środowe popołudnie przy przydrożnym krzyżu, gdzie na Wizerunek i relikwie oczekiwali liczni wierni wraz z głoszącym nauki rekolekcyjne ks. Waldemarem Karasińskim, wspólnie odmawiając Różaniec. Około godz. 16.00 nadjechał samochód-kaplica. Obraz i relikwie przywiózł proboszcz parafii w Boleszczynie - ks. Henryk Krawczyk wraz z dziekanem dekanatu dobrskiego - ks. kan. Zygmuntem Chromińskim. Wkrótce przy dźwiękach orkiestry ruszyła uroczysta procesja, której przybycia oczekiwał przed kościołem bp Stanisław Gębicki i księża z dekanatu dobrskiego.
Po wprowadzeniu Wizerunku do kościoła jako pierwszy słowa powitania wygłosił Ksiądz Proboszcz, a następnie przedstawiciele dorosłych, młodzieży i dzieci. Po Mszy św. koncelebrowanej pod przewodnictwem bp. S. Gębickiego odmówiona została Koronka do Miłosierdzia Bożego, a następnie rozpoczęło się modlitewne czuwanie kobiet.
Od czwartku do niedzieli każdy z wiernych mógł uczestniczyć w Mszy św., rozważać treści zawarte w naukach rekolekcyjnych, modlić się we wspólnocie i indywidualnie. Odmawiano Koronkę do Miłosierdzia Bożego i Różaniec, modlono się w intencji Ojca Świętego, przystępowano do sakramentów świętych. Widoczne było zjednoczenie się ludzi, którzy pragnęli godnie przyjąć Chrystusa i prawdziwie schronić się w promieniach Jego Miłosierdzia. Dzięki żarliwości przekazu nauk rekolekcyjnych ks. W. Karasińskiego cała wspólnota wielbiła tajemnicę miłosierdzia, z wiarą, że nie ma dla człowieka innego źródła nadziei, powtarzając słowa: Jezu, ufam Tobie!
W czwartek odbyło się czuwanie modlitewne mężczyzn, w sobotę - dzieci i młodzieży. Natomiast w piątek po Mszy św. z nauką o godz. 17.00 procesyjnie udano się na cmentarz parafialny, by tam modlić się w intencji zmarłych parafian i duszpasterzy.
W niedzielę 19 października boleszczyńska parafia została zawierzona Miłosierdziu Bożemu; był to ostatni akord uroczystości pożegnalnej. W godzinach popołudniowych Obraz i relikwie pod opieką Księdza Proboszcza zostały odwiezione do Siedlątkowa, do parafii św. Marka Ewangelisty.

Barbara Sawic

Konin

„Jeśli ta parafia nie będzie spełniać czynów miłosierdzia, sama miłosierdzia nie dostąpi” - powiedział ks. Emilian Sigel SAC podczas jednej z nauk rekolekcyjnych głoszonych w dniach nawiedzenia parafii św. Wojciecha w Koninie przez obraz Miłosierdzia Bożego i relikwie św. Faustyny. „Chrystus potrzebuje was, by z waszą pomocą powiedzieć mieszkańcom tej parafii o swoim miłosierdziu. Jeśli wy im nie powiecie, nie dowiedzą się”.
Obraz Jezu, ufam Tobie oraz relikwie św. Faustyny wierni z konińskiej parafii św. Wojciecha powitali 24 września br. Uroczystości rozpoczęły się Mszą św. koncelebrowaną pod przewodnictwem biskupa włocławskiego Wiesława Meringa. „Nie chciałbym, abyście przeżywali ten szczególny czas tylko w kategoriach estetycznych - zwrócił się do parafian w homilii ks. E. Sigel. - Nie chciałbym, abyście mówili, że były piękne kazania, śpiewy i modlitwy. Chciałbym, abyście te historyczne dni przeżyli naprawdę głęboko, by to nawiedzenie przemieniło wasze życie”.
Każdego dnia wierni gromadzili się nie tylko na Mszach św. Wspólnie odmawiali Koronkę do Miłosierdzia Bożego, wieczorami prowadzili czuwania, a o godz. 21.00 uczestniczyli w Apelu Jasnogórskim. Z uwagą słuchali nauk rekolekcyjnych o św. Faustynie, o Koronce do Miłosierdzia Bożego, o obrazie Jezusa Miłosiernego. „To portret, który zamówił sam Chrystus - mówił Rekolekcjonista. - Na świecie wiele jest cudownych wizerunków, przez które na ludzkość spływają rozliczne łaski. Ale ten Wizerunek jest szczególny, bowiem powstał na specjalne zlecenie”.
Ostatniego dnia nawiedzenia, 28 września, podczas Mszy św. dokonano Aktu Zawierzenia parafii i rodzin Jezusowi Miłosiernemu. W ostatniej nauce Rekolekcjonista zwracał uwagę na to, że warunkiem dostąpienia Miłosierdzia Bożego jest czynienie miłosierdzia. Można to robić na trzy sposoby: spełniając czyny miłosierdzia, głosząc miłosierdzie i modląc się o miłosierdzie dla świata.

Aleksandra Polewska

Wywiad z ks. Emilianem Sigelem SAC zostanie wkrótce opublikowany na łamach Ładu Bożego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prawda mówiona w oczy kosztuje

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

geralt/pixabay

Lekcjonarz otwiera dziś lekturę Listu do Efezjan od jego wielkiego berakah, błogosławieństwa, które w greckim oryginale jest jednym zdaniem długim na dwanaście wersetów, jakby autor nie chciał przerywać oddechu uwielbienia. „Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa; On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich - w Chrystusie”. Formuła „w Chrystusie” powraca w tym hymnie jak refren. Wszystko, co Bóg czyni, czyni „w Nim”. Wybranie, przeznaczenie, odkupienie, objawienie, zjednoczenie. „W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem”. Wybranie wyprzedza stworzenie, zanim był świat, był zamysł miłości o nas. Ta prawda, u Pawła będąca czystą pociechą, stała się w dziejach teologii polem najcięższych sporów o predestynację. Hymn Efezjan pozostaje najlepszym korektorem ich tonu, bo mówi o przeznaczeniu wyłącznie językiem doksologii: „ku chwale majestatu swej łaski”. Cel wybrania jest adopcyjny: „z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów”. Prawnik usłyszy tu huiothesia, adopcję, instytucję, którą świat grecko-rzymski znał doskonale (i którą Rzym cenił tak, że adoptowani zasiadali na tronie cezarów). Łaska posługuje się jej figurą, by wyrazić rzecz niesłychaną, status dziecka nadany aktem miłości Ojca. „W Nim mamy odkupienie przez Jego krew - odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski”. Apolytrōsis to wykup z niewoli. Cena została wymieniona. Zwieńczeniem hymnu jest słowo, które nadało tytuł całym epokom teologii: Bóg oznajmił „tajemnicę swej woli według swego postanowienia, które przedtem w Nim powziął dla dokonania pełni czasów, aby wszystko na nowo zjednoczyć w Chrystusie jako Głowie: to, co w niebiosach, i to, co na ziemi”. Grecki czasownik anakephalaiōsasthai, zjednoczyć pod jedną głową, Wulgata odda przez instaurare omnia in Christo. Ireneusz zbuduje na nim swoją teologię rekapitulacji, a Pius X uczyni zeń program pontyfikatu. Dzisiejsza patronka, Teresa z Avili, mistrzyni twierdzy wewnętrznej, dopowiada temu kosmicznemu hymnowi wymiar najmniejszy i największy zarazem. Zjednoczenie wszystkiego w Chrystusie zaczyna się w komnatach ludzkiej duszy, gdzie mieszka Król.
CZYTAJ DALEJ

Wiedza bez pokory staje się barierą w drodze do Boga

Rozważanie do Ewangelii Łk 11, 47-54

Czytania liturgiczne na 15 października 2026;
CZYTAJ DALEJ

Skarby Dominikanów ujrzały światło dzienne

2026-10-15 16:34

NW

Z okazji jubileuszu 800-lecia obecności zakonu Dominikanów we Wrocławiu Biblioteka Uniwersytecka oraz klasztor przy kościele św. Wojciecha przygotowały wystawę „Skarby Dominikanów”. Zaprezentowano na niej unikalny księgozbiór oraz cenny skarbiec klasztorny.

W gmachu Biblioteki Uniwersyteckiej przy ul. Joliot-Curie pokazano cymelia, czyli najcenniejsze rękopisy, inkunabuły oraz druki pochodzące ze zbiorów dominikańskich. – Historia jest taka, że władze pruskie na początku XIX wieku skasowały prawie wszystkie śląskie klasztory, a księgi zwiozły w jedno miejsce. Następnie trafiły one do Nowej Pruskiej Biblioteki Uniwersyteckiej. My po wojnie przejęliśmy to dziedzictwo i z tego powodu znaczący Księgozbiór Dominikanów Wrocławskich znalazł się w naszych murach. Dzisiaj nim dysponujemy, ale jest on oczywiście dostępny dla badaczy, digitalizujemy go i konserwujemy, więc myślę, że Dominikanie nie mają nam tego za złe. Dlatego też została otwarta wystawa „Skarby Dominikanów” – wyjaśnia Adam Poznański z Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu, przybliżając kulisy przejęcia tych bezcennych zbiorów i wskazując: – Mamy bardzo stare rękopisy. Jeden z fragmentów jest prawdopodobnie najstarszy w Polsce. To pergaminowy fragment kroniki Euzebiusza w tłumaczeniu św. Hieronima, który w XV wieku został użyty do oprawy innego kodeksu. Później okazało się jednak, że elementy użyte do wzmocnienia oprawy są cenniejsze niż sam kodeks. Poza tym mamy piękne rękopisy dotyczące kaznodziejstwa czy komentarzy biblijnych, kodeks ze średniowiecznym polskim kazaniem, druki prawnicze oraz efektowne oprawy pochodzące z lokalnego warsztatu, czyli sporządzone przez wrocławskich Dominikanów. Ponadto prezentujemy siedemnastowieczny plakat zapraszający na debatę filozoficzną w kościele św. Wojciecha oraz pierwsze wydanie Elementów Euklidesa z odwzorowanymi figurami geometrycznymi, co w XVI wieku stanowiło niemałe wyzwanie dla pierwszych drukarzy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję