Reklama
O Fundacji Episkopatu Polski „Dzieło Nowego Tysiąclecia”, która stanowi wyraz wdzięczności Ojcu Świętemu za jego niestrudzoną posługę duchową na rzecz Kościoła i naszej
Ojczyzny, pisano już wielokrotnie. Dla przypomnienia można powiedzieć, że powołano ją w 2000 r. w następujących celach: upowszechnianie nauczania Jana Pawła II; podnoszenie
szans edukacyjnych uzdolnionej a niezamożnej młodzieży z polskich wsi i miasteczek, dotkniętych wysokim bezrobociem poprzez realizację programu stypendialnego; wspieranie
rozwoju kultury i nauki chrześcijańskiej oraz chrześcijańskich mediów w Polsce poprzez m.in. przyznawanie nagród „Totus” za wybitne osiągnięcia w promocji
człowieka, w pracy charytatywnej, edukacyjno-wychowawczej, w dziedzinie kultury chrześcijańskiej czy mediów, w propagowaniu nauczania Ojca Świętego.
Ponadto Fundacja organizuje konkursy: Akademicki o Indeks, adresowany do maturzystów w całym kraju oraz Staż Dziennikarski im. Bp. Jana Chrapka, adresowany do studentów IV roku
magisterskich studiów dziennikarskich w Polsce. Pieniądze na ten cel pochodzą od darczyńców, z masowej zbiórki w trakcie Dnia Papieskiego, a także z subwencji
Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa, obejmującej pomocą stypendialną gimnazjalistów i licealistów pochodzących z rodzin byłych pracowników PGR.
W pierwszym roku funkcjonowania Fundacji stypendia otrzymało kilkuset gimnazjalistów w 5 diecezjach: drohiczyńskiej, ełckiej, koszalińsko-kołobrzeskiej, radomskiej i przemyskiej.
Obecnie z pomocy stypendialnej korzysta ponad 1000 uczniów gimnazjów i liceów w 37 diecezjach oraz 10 studentów dziennikarstwa z Uniwersytetu Jagiellońskiego
i Uniwersytetu Warszawskiego. W czasie roku szkolnego, rozproszeni w niezliczonych szkołach na terenie całej Polski, pracują wytrwale nad osiąganiem jak najwyższych wyników
w nauce i rozwijaniem swoich zainteresowań i uzdolnień, próbują też zaistnieć w swoich środowiskach jako animatorzy i liderzy różnorodnej działalności
na rzecz swojej szkoły, parafii czy społeczności lokalnej. Wakacje natomiast to czas odpoczynku, odnowienie starych i nawiązanie nowych przyjaźni, także szansa na twórcze myślenie, zdobywanie
nowych umiejętności, poznawanie historii i kultury naszego kraju, a wszystko to w łączności z Bogiem podczas codziennej Eucharystii i Liturgii Godzin.
Dla stypendystów-studentów natomiast możliwość zrewanżowania się poprzez pracę charytatywną na rzecz Fundacji.
Kadra
Reklama
Krakowski obóz „Dzieła Nowego Tysiąclecia” to przedsięwzięcie na wielką skalę. Składał się z 11 ośrodków rozlokowanych w bursach i internatach na terenie całego
Krakowa. Na czele całego obozu stał o. Tomasz Zamorski, dominikanin, zaś „centrum dowodzenia”, jak mówił żartobliwie o. Tomasz, mieściło się w gmachu Papieskiej Akademii Teologicznej
przy ul. Franciszkańskiej 1.
W każdym ośrodku (z wyjątkiem tych prowadzonych przez księży) oprócz wychowawców przebywał kapelan, czuwający nad stroną duchową wypoczynku. Funkcję tę sprawowali młodzi księża, mający już jednak
na swym koncie pracę z młodzieżą, a wśród nich niezwykle ciepły, serdeczny i życzliwy ks. Mariusz Bartosiak z diecezji drohiczyńskiej.
Oto krakowska kadra obozowa roku 2003: Baranowska Magdalena, Basek Agnieszka, Bednarz Karolina, Bieniecka Donata, Bień Magdalena, Brykalska Urszula, Bujnowska Zofia, Czarniecka Ewa, Czopek Magdalena,
Czubanowska Monika, Darejska Janina, Gostkowska Agnieszka, Górkiewicz Katarzyna, Hess Katarzyna, Hess Paweł, Holewa Maria, Kępka Sylwia, Kimborowicz Joanna, Kłodyńska Sylwia, Kłos Michał, Kozłowska Ewa,
Ksiądzyna Grażyna, Kulik Justyna, Leśniak Marianna, Łysak Joanna, Molisak Beata, Nadachowska Krystyna, Nawizowska Gabriela, Nitek Sylwia, Nitka Jerzy, Obodecka-Migdał Zenobia, Ostatek Weronika, Popielewska
Danuta, Rajewicz Beata, Rdzanek Anna, Reglińska Teresa, Rzeźnik Ewelina, Socik Renata, Soćko Joanna, Soćko Magdalena, Staniecka Marta, Starzyk Katarzyna, Sulima Anna, Szablewski Karol, Szpura Dorota,
Wasil Małgorzata, Winnicka Małgorzata, Wiśniowska Barbara, Woronowicz Kinga, Zygmunt Jadwiga. Znaleźli się wśród nich tacy, którzy pierwszy raz zetknęli się z Fundacją i obozem stypendystów,
ale spora grupa to „weterani”, spotykający się już po raz trzeci (bo tyle było obozów). Są to m. in.: pisząca te słowa, a także Dorota Szpura z Sarnak, Teresa Reglińska
z Koszalina, Joanna Soćko z Pozezdrza, Karol Szablewski z Radomia i z pewnością wielu innych, o których nie wiem, za co przepraszam.
Realizację poszczególnych projektów czy warsztatów wspierała grupa młodych wolontariuszy, skupionych wokół Dominikańskiego Duszpasterstwa Młodzieży Szkół Średnich „Przystań” oraz harcerze.
Opiekę medyczną zapewniali zaprzyjaźnieni pracownicy Służby Zdrowia - pielęgniarki i lekarze z niektórych przychodni oraz Służba Maltańska. W tym miejscu dziękujemy
wszystkim, którzy nieśli pomoc mniej i bardziej chorym obozowiczom. Słowa podziękowania i wdzięczność należą się także władzom Krakowa i dyrektorom różnych instytucji
za umożliwienie młodym ludziom z całej Polski tak wspaniałego wypoczynku w królewskim mieście, za otwarcie wielu gościnnych drzwi, zaś mieszkańcom - za ich
życzliwość i dobre słowo.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Założenia programowe obozu
Pierwszy obóz stypendystów odbywał się pod hasłem „Corragio - odwagi”, drugiemu również przyświecały słowa Jana Pawła II: „Człowiek kształtowany do życia w miłości”.
Motto krakowskiego obozu zostało zaczerpnięte z Księgi Rodzaju: „Uczyńmy człowieka”. W roku jubileuszu 25-lecia pontyfikatu Ojca Świętego nabiera ono szczególnego znaczenia.
Młodzi ludzie mieli odkrywać i budować w sobie prawdziwe, piękne człowieczeństwo poprzez szereg zaplanowanych działań: codzienną modlitwę, kazania i konferencje, pracę
w grupach tematycznych, realizację rozmaitych zadań, poznawanie Krakowa, rozmowy, spotkania i zabawę.
„To nie są rekolekcje, choć nie zabraknie codziennej Eucharystii i Liturgii Godzin - mówił na początku obozu o. Zamorski - ale odpoczynek, szansa na twórcze myślenie,
zdobywanie nowych umiejętności, spotkanie nowych osób oraz poznanie historii i kultury Krakowa. Obecność stypendystów w Krakowie, ich modlitwa i praca ma być rodzajem
mądrej odpowiedzi na nadzieję, jaką Jan Paweł II pokłada w młodych - to szkoła «strażników poranka». Przedsięwzięcie jest olbrzymie i wymaga olbrzymiej pracy
szeregu osób. Jego powodzenie nie będzie widoczne od razu, jest to raczej inwestycja na przyszłość dla Polski i Kościoła”.
Spośród celów nakreślonych w programie obozu na plan pierwszy wysuwają się następujące: poznanie biografii Karola Wojtyły, a także miejsc papieskich w Krakowie; wprowadzenie
w elementy antropologii chrześcijańskiej (psychofizyczna struktura człowieka, jego rozum, wola, uczucia - poznanie samego siebie, samowychowanie i samodyscyplina, zasady komunikacji,
zasady twórczego życia w rodzinie, szkole, środowisku przyjaciół itp.); budzenie zdolności autorefleksji - życie według sumienia; próba głębszego zrozumienia Eucharystii i sakramentu
pojednania jako sposobów budowania jedności człowieka i Kościoła - kształtowanie postawy modlitwy; uwrażliwienie na drugiego człowieka - kształtowanie postawy szacunku i służby;
poznanie historii i kultury Krakowa ze szczególnym uwzględnieniem ich chrześcijańskich korzeni - kształtowanie postawy zaciekawienia światem historii i kultury.
Chociaż wydaje się, że zaplanowano bardzo dużo, mogę z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, iż udało się zrealizować te szczytne założenia. Oto fragment wypowiedzi jednej z uczestniczek,
Moniki Lewczuk z maleńkiej wsi Binduga w diecezji drohiczyńskiej (parafia Sarnaki): „Na warsztatach podejmowaliśmy problemy, nad którymi rzadko zastanawiamy się w życiu
codziennym. Dawały one szansę lepszego zintegrowania się z grupą, możliwość wypowiedzenia się na dany temat, służyły również nabyciu nowych doświadczeń. Każdy dzień rozpoczynał się modlitwą,
codziennie odprawiana była Msza św., co stanowiło dla mnie ogromne wsparcie duchowe.
Poznając Kraków, czerpaliśmy nie tylko z jego historii, ale i z kultury mieszkańców tego miasta. Odwiedziliśmy wiele miejsc «dotkniętych» obecnością Jana
Pawła II: Kraków, Łagiewniki, Wadowice i wizyta w domu rodzinnym Papieża, pobyt w Kalwarii Zebrzydowskiej... Wszystkie te wydarzenia stały się nie tylko wspaniałym
przeżyciem, ale również pogłębieniem więzi z Ojcem Świętym. Obóz podbudował mnie duchowo. Sprawił, że po powrocie do domu staram się być jak najlepszym człowiekiem. Wiele mądrych myśli, które
tam padły, utkwiły mi głęboko w sercu i zmuszają do ciągłej refleksji”.
(cdn.)