Reklama

Łubin Kościelny

Nasze spotkanie z Jezusem Miłosiernym

Na te godziny Bożego Miłosierdzia ludzie czekali od miesięcy. Gdy rok temu bp Antoni Dydycz, ordynariusz diecezji drohiczyńskiej zapowiedział peregrynację Obrazu Jezusa Miłosiernego, parafia pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Łubinie Kościelnym, wraz z innymi parafiami, podjęła przygotowania. Były to przede wszystkim przygotowania duchowe, modlitewne, informacyjne, organizacyjne, liturgiczne. Te ostatnie sprowadzały się do przygotowywania pieśni, zapoznawanie się z liturgią, tekstami czytań itd.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od 1 września 2003 r. aż do dnia przybycia Obrazu codziennie o godz. 15.00 zbierali się ludzie w kościele na wspólnie śpiewaną Koronkę. Przychodziło około 40 osób na tę modlitwę, wielu modliło się w swoich domach. Od 12 września w naszej parafii trwały rekolekcje prowadzone przez ks. prał. Zbigniewa Rostkowskiego. Wzięło w nich udział wielu parafian, spowiedź, modlitwa, Komunia św., postanowienia zapisywane w księgach darów miłosierdzia, potrójna ilość złożonego zboża na WSD w Drohiczynie, finansowa pomoc dziecku oczekującemu na bardzo poważną operację, to tylko niektóre z widocznych owoców oczekiwania na nawiedzenie i samego nawiedzenia. Każda rodzina parafii otrzymała niewielką parafialną gazetkę wydaną na tę okoliczność. Do rodzin dotarły obrazy Jezusa Miłosiernego rozprowadzane od wielu tygodni przez parafię, a w ostatnich dniach przez Siostry Loretanki z Drohiczyna. Parafia przygotowała także duże ilości sztandarów narodowych, papieskich i maryjnych, którymi rodziny przyozdabiały swe domy.
Godziny Nawiedzenia były szczególnie ważne dla wielu z nas. Gromadzili się niemal wszyscy, każdy miał okazję wspólnej i osobistej modlitwy. Dano szansę dorosłym, dzieciom i młodzieży, chorym i cierpiącym, KŻR i strażakom, grupom liturgicznym parafii, harcerzom i kombatantom, nauczycielom. Dzieci uczące się na terenie naszej parafii miały godziny swej adoracji, a te ze szkoły w Koszewie przyszły z nauczycielami i rodzicami pieszo. Jakże wymowne były świadectwa składane przez dzieci przed Obrazem Jezusa Miłosiernego sprowadzające się do przedkładanych próśb i podziękowań. Oto niektóre z nich: „Jezu, dziękuję Ci za bardzo dobrych rodziców”, „Jezu Miłosierny, cieszę się, że mam wspaniałą rodzinę i rodzeństwo”, „Jezu, proszę Cię o zdrowie dziadka i mamusi”, „Jezu, daj aby moja rodzina była szczęśliwa, a ja dobrym człowiekiem”.
Uważam, że te przeżycia duchowe oraz cała oprawa zewnętrzna uroczystości razem z samochodami strażackimi i licznymi osobowymi, które przyprowadziły Obraz z Bielska Podlaskiego i odprowadziły do Wyszek głęboko zapadną w naszą pamięć i serca i wydadzą owoce. Już teraz, w kilka dni po nawiedzeniu, dzieci i młodzież na lekcjach religii często do tych wydarzeń nawiązują. Spośród wielu wypowiedzi warto przytoczyć niektóre. Mariola pisze: „po nawiedzeniu obrazu w moim życiu nastąpiło kilka zmian: stałam się lepsza, zaczęłam częściej pomagać rodzicom, rodzeństwu”, a Ania dodaje, że „codziennie teraz odmawiam Koronkę, w piątki nie oglądam telewizji i patrząc na Obraz odniosłam wrażenie, że muszę odtąd stać się lepsza”. Niektóre dzieci zapamiętały to, że Jezus patrzył na nie i mocno przeżyły Jego obecność wśród nich.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przerażające! Aborterki na infolinii pomagają zabić dziecko w 5. miesiącu ciąży

2025-04-03 09:17

[ TEMATY ]

aborcja

Adobe Stock

„Wiktoria” – pod takim fikcyjnym imieniem działaczka Fundacji Życie i Rodzina skontaktowała się z organizacją aborcyjną w celu sprawdzenia, jak wygląda działanie aborcyjnych przestępców. Zwróciła się z pytaniem, jak uzyskać aborcję. Doszło do wymiany e-maili, w których aborterki zażądały pieniędzy za tabletki poronne oraz sugerowano wyjazd do kliniki za granicę. Z kolei konsultantka na infolinii udzieliła porad, jak zabić dziecko w 5 miesiącu ciąży! Miała przy tym pełną świadomość, że doradza procedurę, która może skończyć się zagrożeniem życia także dla matki.

Wiktoria skontaktowała się mailowo z organizacją Women Help Women, zajmującą się m.in. przemytem tabletek poronnych. Podała, że jest w 15. tygodniu nieplanowanej ciąży i nie chce dziecka. Od aborterów dowiedziała się, że w tak zaawansowanej ciąży „istnieje wyższe ryzyko powikłań, a także większe prawdopodobieństwo konieczności skorzystania z pomocy lekarskiej po aborcji.” Padło też pytanie: „Czy jesteś przygotowana na to, co mówić lekarzom z pogotowia, którzy przyjadą po ciebie? Pamiętaj, że będziesz musiała wtedy zachować wydalony płód. Mogą to być dla ciebie bardzo nieprzyjemne momenty, czy jesteś na to gotowa?”
CZYTAJ DALEJ

Co się dzieje z nami, kiedy umieramy?

2025-04-02 20:48

[ TEMATY ]

Katechizm Wielkopostny

Monika Książek

Wielki Post to czas modlitwy, postu i jałmużny. To wiemy, prawda? Jednak te 40 dni to również czas duchowej przemiany, pogłębienia swojej wiary, a może nawet… powrotu do jej podstaw? W kolejnym dniu naszego katechizmu odpowiedź na pytanie - Co się dzieje z nami, kiedy umieramy?

Czy wiesz, co wyznajesz? Czy wiesz, w co wierzysz? Zastanawiałeś się kiedyś nad tym? Jeśli nie, zostań z nami. Jeśli tak, tym bardziej zachęcamy do tego duchowego powrotu do podstaw z portalem niedziela.pl. Przewodnikiem będzie nam Katechizm Kościoła Katolickiego oraz Youcat – katechizm Kościoła katolickiego dla młodych.
CZYTAJ DALEJ

Jan Paweł II: Papież, który dotarł do Pokolenia Z

2025-04-03 16:49

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Z archiwum Bernarda Oliveiry dos Santos/Vatican News

Choć od śmierci św. Jana Pawła II mija 20 lat, to jego przesłanie wciąż inspiruje młodych na całym świecie. Dla 16-letniego Bernardo Oliveiry dos Santosa z brazylijskiego Salvadoru papież Polak pozostaje wzorem wiary, odwagi i bliskości z młodzieżą, mimo że, tak jak już miliony katolików na całym świecie, urodził się już lata po 2 kwietnia 2005 roku.

„Jan Paweł II był wielkim papieżem, szczególnie dla nas, młodych” – mówi Radiu Watykańskiemu-Vatican News Bernardo Oliveira dos Santos, akolita z Brazylii. Choć urodził się już za pontyfikatu Benedykta XVI, nauczanie papieża z Polski zna dobrze – z opowieści rodziców, ludzi Kościoła i własnych poszukiwań. Najbardziej zapadły mu w serce słowa, które papież często kierował do młodzieży. „Podczas swojego pontyfikatu zbliżył wielu młodych ludzi do Kościoła. Tak często zwracał się do nas, młodych, abyśmy nie bali się być świętymi” - podkreśla.
CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję