Reklama

Wiadomości

Koniec z odbieraniem dzieci rodzicom z powodu biedy!

[ TEMATY ]

dzieci

lublincompl / Foter.com / CC BY-ND

Resort sprawiedliwości pracuje nad zmianą przepisów o zasadach pozbawiania władzy rodzicielskiej, aby przesłanka ekonomiczna nie miała w tym procesie istotnego znaczenia. Projekt ma być gotowy do końca roku —powiedział wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Powołaliśmy w ministerstwie zespół, który pracuje nad rozwiązaniami prawnymi. Chcemy, by były zbliżone do rozwiązań niemieckich, gdzie nie ma możliwości odbierania dzieci rodzicom w oparciu o „kryterium biedy”. Zespół opracowuje założenia i chcemy, aby projekt został złożony w Sejmie do końca roku —poinformował wiceminister.

Nad rozwiązaniami dotyczącymi prawnych zasad pozbawiania rodziców przez sądy rodzinne opieki nad dziećmi, opisanymi w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, pracował Sejm ubiegłej kadencji, ale nie zakończyło się to nowelizacją prawa. Działo się to w związku z doniesieniami medialnymi o przypadkach, gdy sądy - decydując o pozbawieniu władzy rodzicielskiej - przywoływały też argument ekonomiczny. Politycy PiS i SP protestowali wobec „odbierania dzieci biednym rodzinom”.

Reklama

Obecnie sąd rodzinny decyduje o pozbawieniu władzy rodzicielskiej jednego lub obu rodziców, gdy władza ta nie może być wykonywana z powodu „trwałej przeszkody” (np. gdy rodzic zaginął, odbywa długą karę więzienia, jest przewlekle chory, wyjechał za granicę na stałe), gdy rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej (np. nadmiernie karcąc dziecko, wykorzystując je seksualnie, zmuszając do ciężkiej pracy zarobkowej lub w gospodarstwie domowym, namawiają dziecko do popełnienia przestępstw itp.) lub gdy rodzice w sposób rażący zaniedbują swe obowiązki względem dziecka (np. celowo nie wywiązują się z obowiązku alimentacyjnego, prowadzą tryb życia niegwarantujący prawidłowego rozwoju dziecka przez alkohol, narkotyki itp.). Gdy przyczyna decyzji sądu ustaje, sąd może władzę rodzicielską przywrócić.

Proponowany w poprzedniej kadencji projekt nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego miał położyć nacisk na obowiązek państwa, by w pierwszej kolejności udzielić pomocy rodzinie, która takiej pomocy potrzebuje, a dopiero w ostateczności decydować o odebraniu dzieci. Nowela miała też wyeliminować możliwość zbyt pochopnego ograniczania i pozbawiania jednego z rodziców władzy rodzicielskiej. Odebranie dzieci byłoby możliwe w razie rzeczywistego, popartego konkretnymi zarzutami zagrożenia ze strony rodzica dla dobra dziecka, w szczególności gdy następuje nadużywanie władzy rodzicielskiej i istnieje obawa popełnienia przestępstwa na szkodę dziecka. Chodziło głównie o sytuacje, gdy rodzice po rozstaniu toczą między sobą walkę o dziecko i w ramach tej walki jedna strona stara się ograniczać drugiej kontakty z dzieckiem.

Zaproponowane w projekcie rozwiązania miały też zachęcić rodziców żyjących w rozłączeniu do układania relacji z dzieckiem w drodze porozumienia. Sąd powinien ingerować władczo w relacje między rodzicami i dziećmi dopiero wtedy, gdy nie jest możliwe zawarcie zgodnego z dobrem dziecka porozumienia, określającego zasady wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywania kontaktów z dzieckiem.

Reklama

Klub Solidarnej Polski proponował w poprzedniej kadencji, aby wprost do Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wprowadzić zapis, iż: nie pozbawia się, nie ogranicza się ani nie zawiesza rodzicom władzy rodzicielskiej tylko ze względu na złą sytuację materialną rodziny w przypadku, gdy rodzice poprawnie wypełniają inne obowiązki rodzicielskie względem dziecka.

Autorzy projektu SP stwierdzali, że największym problemem dotykającym tysiące rodzin w Polsce: jest brak wystarczających środków na zapewnienie dzieciom godnego życia i funkcjonowania.

Według nich: rodziny oczekują od rządu oraz organizacji społecznych wsparcia, zarówno finansowego jak i organizacyjnego, ale niejednokrotnie zamiast faktycznej pomocy potrzebujące rodziny są rozbijane, a dzieci zamiast otrzymać wsparcie państwa oddawane są do ośrodków wychowawczych lub innych wyspecjalizowanych jednostek.

SP stwierdza, że: takie postępowanie jest niezwykle krótkowzroczne, ponieważ prowadzi do rozbicia rodziny, a środki, które państwo mogłoby przekazać na rzecz tych rodzin w celu ich wsparcia finansowego, przeznaczane są na rzecz ośrodków wychowawczych.

Posłowie SP uważają, że: kwota przekazywana na utrzymanie jednego podopiecznego ośrodka wychowawczego mogłaby być o wiele lepiej spożytkowana, gdyby została przekazana bezpośrednio potrzebującej rodzinie bez potrzeby jej rozbijania.

2015-11-28 14:13

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wielka Brytania: dziennikarka wzywa do powrotu do nadawania dzieciom imion chrześcijańskich

2020-05-12 08:07

[ TEMATY ]

dzieci

Iwona Ochotny

O powrót do nadawania nowo narodzonym dzieciom zaapelowała Melanie McDonagh na łamach angielskiego pisma "The Catholic Herald". Zwróciła uwagę, że wszystkie imiona mają swoją etymologię i znaczenie, a te chrześcijańskie "same w sobie są mocne, uświęcone przez tradycję, z własnym dniem w kalendarzu, stanowiąc wzór, za którym dziecko może pójść". Okazją do podjęcia tego tematu była wiadomość o nadaniu przez potentata technologicznego Elona Muska jego nowo narodzonemu synowi imienia X Æ A-12.

Kontrowersyjny przypadek imienia najmłodszego dziedzica wielkiego majątku Muska ukazuje całą złożoność zagadnienia. Matka dziecka przedstawiła w mediach społecznościowych znaczenie dokonanego przez rodziców wyboru: "X jest zmienną niewiadomą, Æ - w mojej ortografii elfickiej Ai (miłość [amor] i / lub sztuczna inteligencja); A-12 = prekursor de SR-17 (naszego ulubionego samolotu). Bez broni, bez [przeznaczenia] obronnego, tylko prędkość. Wielki w walce, ale niestosujący przemocy; (A = Archanioła to moja ulubiona piosenka)”.

Możliwość nazwania dziecka imieniem niewymawialnym i niemal zupełnie niezrozumiałym pozostaje w sprzeczności z przepisami, które jeszcze do niedawna podawały zestaw imion, z jakich mogli korzystać obywatele. "Żadne imię dziecka nie powinno stać w sprzeczności z jego interesami" – napisała M. McDonagh. Zauważyła, że do 1993 obowiązywało we Francji ustawodawstwo napoleońskie, które m.in. stanowiło, iż “dzieci francuskie powinny nosić imiona świętych z kalendarza, czyli chrześcijańskie imiona własne”.

Zdaniem dziennikarki tego rodzaju przepisy należałoby dzisiaj przywrócić, zgadzając się jedynie na wyjątki w odniesieniu do wyznawców innych religii. "Niech znów zacznie obowiązywać kodeks napoleoński, gdy chodzi o imiona i niech żadne dziecko nie zostanie nazwane dla uczczenia błędu ortograficznego, ku czci samolotu lub zmiennej niewiadomej” – stwierdziła autorka. "Niech znów wrócą imiona chrześcijańskie" – dodała na zakończenie.

CZYTAJ DALEJ

„Świat według Jana Pawła II” - film na stulecie urodzin papieża

2020-05-25 18:05

[ TEMATY ]

film

św. Jan Paweł II

©Wydawnictwo Biały Kruk/Adam Bujak

Biuro Programu „Niepodległa” i Telewizja Polska zapraszają telewidzów do obejrzenia niecodziennego filmu dokumentalno-biograficznego „Świat według Jana Pawła II”, przygotowanego z okazji 100. rocznicy urodzin Karola Wojtyły. Film pokazuje współczesną spuściznę po Janie Pawle II i zmiany, które jego pontyfikat wniósł w życie nie tylko pojedynczych ludzi, ale całych narodów. Archiwalne ujęcia filmowe i wywiady przeprowadzone współcześnie pokazują, jak wizyty papieża przeobraziły społeczeństwa odwiedzanych przez Niego krajów. Film zostanie wyemitowany na antenie TVP1 25 maja o godz. 21.00.

Materiał powstał na zlecenie Biura Programu „Niepodległa” w koprodukcji z TVP i we współpracy z Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego, Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz przy finansowym wsparciu Polskiej Fundacji Narodowej. Reżyserem filmu jest Piotr Kornobis.

– Film jest jednym z naszych projektów upamiętniających urodziny jednego z największych Polaków w historii świata. Przygotowaliśmy materiał, który pokazuje nie tylko jak św. Jan Paweł II wpływał na Polaków, ale również jak jego słowa i czyny zmieniały życie mieszkańców świata – wyjaśnia Jan Kowalski, dyrektor Biura Programu „Niepodległa”. – „Świat według Jana Pawła II” to opowieść o jednym z najbardziej fascynujących ludzi naszych czasów – dodaje dyrektor Biura Programu „Niepodległa”.

Dokument przedstawia spuściznę po Janie Pawle II. Współczesne zdjęcia i wywiady pokazują, jak wizyty papieża zmieniły społeczeństwa odwiedzanych krajów.

– Chcieliśmy wzbogacić narrację o Ojcu Świętym o wątki, które nie są w Polsce znane. My mamy swoje skojarzenia, wspomnienia i historie z Nim związane, które często mają bardzo osobisty charakter. Interesowało nas, jak papieża zapamiętali inni – opowiada Piotr Kornobis. – Dzięki temu, że decyzja o powstaniu filmu zapadła ponad rok temu, mogliśmy zaplanować dalekie podróże i znaleźć wyjątkowych bohaterów nie tylko w Polsce, ale również w Meksyku, Irlandii i Indiach – uzupełnia reżyser.

Ekipa filmowa podróżowała śladem papieskich pielgrzymek m.in. do Guadalupe w Meksyku, Knock w Irlandii i Kalkuty w Indiach, ale też do Kalwarii Zebrzydowskiej i Częstochowy. Materiały współczesne przeplatane są licznymi archiwaliami z pielgrzymek.

– Działalność i personalistyczna myśl św. Jana Pawła II to oryginalny kapitał kulturowy, który integruje ludzi na całym świecie, przekraczając nie tylko granice polityczne, ale przede wszystkim granice podziałów międzyspołecznych – wyjaśnia Marcin Zarzecki, prezes zarządu Polskiej Fundacji Narodowej.

– Współpraca Biura Programu „Niepodległa”, Telewizji Polskiej i Polskiej Fundacji Narodowej zapewniła członkom ekipy filmowej możliwość poszukiwania wielorakich owoców nauczania papieża Polaka w odległych zakątkach świata. Wszędzie, gdzie zjawili się dokumentaliści, tam wspomnienia św. Jana Pawła II otwierały serca i emocje rozmówców – zapewnia prezes Marcin Zarzecki. – Jestem przekonany, że dzięki kooperacji PFN, TVP z Biurem Programu „Niepodległa” udało się stworzyć wyjątkowy film dokumentalny, który jest świadectwem papieża Polaka jako genius loci naszych czasów - uzupełnia.

Zapowiedzią filmu dokumentalnego jest teledysk „Poczekam na Ciebie tu”. Utwór napisany przez Piotra Kornobisa i Antoniego Wojnara, w wykonaniu Basi Pospieszalskiej, ilustrują materiały z miejsc odwiedzanych przez filmowców. Piosenkę można zobaczyć na profilu Youtube programu „Niepodległa”.

CZYTAJ DALEJ

Pierwszy polski biskup wziął udział w akcji #hot16challenge2

2020-05-26 19:40

[ TEMATY ]

#Hot16Challenge2

YouTube

Bp Adrian Galbas SAC jako pierwszy z polskich biskupów wziął udział w akcji #hot16challenge2. Biskup pomocniczy diecezji ełckiej zamieścił swoje nagranie na kanale YouTube „Pallotti TV”.

Na wstępie filmiku pallotyn przyznaje, że kiedy cztery miesiące temu zostawał biskupem spodziewał się wielu wyzwań, ale nie myślał, że wśród nich znajdzie się wezwanie do rapowania. - Przekonał mnie do tego mój współbrat, mówiąc, że to jest bardzo w duchu Pallottiego, aby każdym możliwym sposobem głosić Ewangelię – dodaje.

Twa modlitwa nie jest próżna, ale ważna jałmużna. Może biedny, może krezus - tak nauczał przecież Jezus (…) Będą wdzięczni ci lekarze, którym te pieniądze w darze, dziś złożone ciut pomogą walczyć z tą chorobą srogą - rapuje bp Galbas z Ełku.

Duchowny do udziału w akcji nominował kleryków pallotyńskich z Ołtarzewa, kleryków diecezji ełckiej, Siostry Uczennice Krzyża oraz Marka Kalka.

Akcja #Hot16challenge polega na nagraniu 16 wersów i nominowaniu do udziału w inicjatywie kolejnych osób, które mają stworzyć swoje nagranie rapu w ciągu 72 godzin. Akcji towarzyszy zbiórka środków na wsparcie lekarzy i szpitali w walce z koronawirusem. Jak podano na stronie www.siepomaga.pl/hot16challenge na chwilę obecną zebrano na ten cel już prawie 3,3 mln złotych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję