Reklama

Książki

Cena zdrady

Co łączy Marysieńkę Sobieską, Różę Luksemburg, Wandę Wasilewską i agentkę Gestapo? Sławomir Koper stawia je obok siebie i pyta, ile twarzy może mieć zdrada.

2026-09-01 14:53

Niedziela Ogólnopolska 36/2026, str. 52

[ TEMATY ]

ksiązki

Materiał prasowy

Polskie zdrajczynie. Piękne, okrutne i złe Sławomir Koper

Polskie zdrajczynie. Piękne, okrutne i złe
Sławomir Koper

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Polskich zdrajczyniach. Pięknych, okrutnych i złych autor bierze na literacki warsztat dziewięć kobiet z różnych epok. Obok agentek Gestapo, carskiej policji i SB stawia Joannę Grudzińską, Różę Luksemburg czy Wandę Wasilewską. Łączy je jedno słowo: zdrajczyni. Tyle że im głębiej autor wchodzi w ich życiorysy, tym trudniej mu utrzymać tę kategorię w ryzach.

Jedną z najbardziej przejmujących historii jest opowieść o Blance Kaczorowskiej. Zaczynała jako zdolna konspiratorka. Zdobywała informacje o Niemcach, ryzykowała życiem, została odznaczona Krzyżem Walecznych. Później przeszła na drugą stronę. Wydawała Gestapo ludzi polskiego podziemia i znalazła się wśród osób, które przyczyniły się do aresztowania gen. Stefana Roweckiego „Grota”. Po wojnie współpracowała z komunistycznym aparatem bezpieczeństwa. Jej biografia pokazuje, jak niebezpieczne bywa łatwe nazywanie kogoś bohaterem, zanim nie pozna się jego historii do końca.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Sławomir Koper lubuje się w ostrych sądach, anegdotach i szczegółach z życia prywatnego opisywanych kobiet, dlatego jego książka jest tak „soczysta”, ociekająca pikanterią i niejednoznacznością. Choć często formułuje wobec swoich bohaterek określenia typu „haniebna rola”, „brak skrupułów” czy „zdradziecka misja”, to paradoksalnie przedstawione przez niego biografie zaczynają podważać postawione wcześniej wyroki. Sam Koper przyznaje przecież, że Joanna Grudzińska „wymyka się jednoznacznym ocenom”, a Różę Luksemburg nazywa „zdrajczynią mimo woli”.

Po lekturze Polskich zdrajczyń rodzi się więc pytanie nie o to, która z bohaterek była najgorsza, lecz gdzie właściwie zaczyna się zdrada.

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

O człowieku bez uproszczeń

Niedziela Ogólnopolska 22/2026, str. 52

[ TEMATY ]

ksiązki

Mat. prasowy

Alfabet człowieka, Gianfranco Ravasi

Alfabet człowieka, Gianfranco Ravasi

Do rąk czytelników trafia książka, która jest próbą uporządkowania ludzkiego doświadczenia w świecie, w którym granice między grzechem a cnotą stają się coraz mniej czytelne.

Gianfranco Ravasi – jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci współczesnej refleksji katolickiej, kardynał, który przez lata kierował Papieską Radą ds. Kultury – sięga w swojej najnowszej książce Alfabet człowieka po motyw tylko z pozoru oczywisty dla współczesnego czytelnika: grzechy główne oraz cnoty kardynalne i teologalne. Wydobywa to, co brzmi dziś wyjątkowo aktualnie.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało się przekonać ludzi, że nie ma Boga”

2026-09-29 21:00

[ TEMATY ]

książka

ks. Robert Skrzypczak

Pana Boga

Bł. Fulton Sheen

mikrofon

Materiał prasowy

Bł. Fulton Sheen

Bł. Fulton Sheen

Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.

Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję