Reklama

Wiara

Ludzkie historie

Święty student

21-letni student z Manchesteru, członek Opus Dei, może zostać pierwszym świętym Kościoła Katolickiego z pokolenia Z.

2026-06-23 14:23

Niedziela Ogólnopolska 26/2026, str. 72-73

[ TEMATY ]

ludzkie historie

Opus Dei

Pedro Ballester Arenas

Pedro Ballester Arenas

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pedrito” – jak nazywali najbliżsi Pedra Ballestera – urodził się 22 maja 1996 r. w Manchesterze w Wielkiej Brytanii. Miał dwóch braci – Carlosa i Javiera. Jego rodzice byli zaangażowani w Opus Dei. Pedro od najmłodszych lat wykazywał się odpowiedzialnością i wrażliwością na potrzeby innych, potrafił jednoczyć ludzi i słynął z dotrzymywania słowa.

„Był jednym z tych ludzi, którzy nie mieli podwójnych standardów” – wspomina jego matka Esperanza Arenas Arquelles.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ballesterowie wychowywali dzieci w wierze oraz dbali o przekazywanie im chrześcijańskich wartości. Pedro, gdy miał zaledwie 16 lat, oświadczył rodzicom, że chciałby zostać numerariuszem Opus Dei. Po maturze wyjechał na studia do Londynu. Rozpoczął naukę na kierunku inżynierii chemicznej na Imperial College London – jednym z najbardziej prestiżowych ośrodków akademickich w Wielkiej Brytanii. Na czas nauki zamieszkał w Netherhall House, prowadzonym przez Opus Dei.

„Był bardzo szczęśliwy” – wspominają jego rodzice.

Diagnoza – rak miednicy

Reklama

Wkrótce po rozpoczęciu edukacji Pedro zaczął odczuwać silne bóle pleców. Zdiagnozowano u niego raka miednicy. Lekarze uznali, że ze względu na jego młody wiek leczenie musi być przeprowadzone kompleksowo – zaproponowali maksymalne dawki chemioterapii, wykonanie operacji oraz radioterapię. Po nowatorskiej i zaawansowanej terapii wydawało się, że choroba ustępuje. Pedro postanowił wówczas spełnić jedno ze swoich największych marzeń – chciał się spotkać z papieżem Franciszkiem. Niestety, pomimo niewielkiej poprawy choroba powróciła ze zdwojoną siłą. Konieczne były ponowna hospitalizacja i kolejne sesje chemioterapii.

„Cały czas bardzo cierpiał, ale wiele razy odmawiał przyjęcia morfiny, bo ona go usypiała, a on chciał być z ludźmi, rozmawiać z nimi” – opowiada Carlos, brat Pedra. „Wielu ludzi przychodziło do szpitala, myśląc, że zajmą się nim, ale było na odwrót, bo to Pedro się nimi zajmował” – dodaje. Pielęgniarki oraz krewni innych pacjentów często go odwiedzali, mówili mu o swoich problemach. Pedro zaś zawsze ich wysłuchał, uśmiechał się, błogosławił i zapewniał o modlitwie w ich intencjach. Pomimo ogromnego bólu i cierpienia nigdy się nie poddał. Ostatnie miesiące spędzał między szpitalem a Greygarth Hall, chrześcijańskim ośrodkiem formacyjnym dla młodzieży prowadzonym przez Opus Dei w Manchesterze, gdzie zamieszkała jego rodzina.

Kandydat na ołtarze

Choroba szybko postępowała. Pedro stopniowo zaczął przygotowywać bliskich na śmierć. W ostatnim tygodniu przed odejściem zapadł w śpiączkę. Zmarł wczesnym rankiem 13 stycznia 2018 r.

W jego pogrzebie, który odbył się w kościele Holy Name przy Oxford Road, uczestniczyło ponad 500 osób. Homilię wygłosił o. Joseph Evans, kapelan Greygarth Hall, który towarzyszył 21-latkowi podczas ostatnich dni choroby.

Reklama

„Cierpienie było jego programem nauczania, sylabusem, który Pedro otrzymał do studiowania, nie w sposób abstrakcyjny i intelektualny, ale najbardziej osobisty, cielesny sposób, jaki można sobie wyobrazić. I zdał ten egzamin z wyróżnieniem” – zaznaczył duchowny.

Grób młodego studenta jest celem wielu pielgrzymek wiernych z całego świata. Ojciec 21-latka wspomina, że syn pokazał jemu i innym ludziom, że krzyż jest drogą nie tyle cierpienia, ile miłości. „Pedro był dobrym przyjacielem, żył miłością dla innych, a nie dla siebie” – podkreśla w rozmowie z portalem pillarcatholic.com dr Pedro Ballester Nebot, chirurg. „Czasem ludzie widzą umierającego młodego mężczyznę i mówią: jakże to tragiczne, co za strata. Jeśli jest jakieś słowo, którego bym nie użył, to własnie «tragiczne». To były piękne lata, pełne miłości. Wszyscy z radością je wspominamy, bo Pedro zbliżył nas wszystkich do Boga” – dodaje.

W połowie maja tego roku diecezja rzymskokatolicka w Salford ogłosiła rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego Pedra Ballestera.

Jego historia i przykład życia są ponadczasowe, a przesłanie o miłości bliźniego i bezinteresowności w czynieniu dobra przyciągają, zwłaszcza młodych ludzi, którzy widzą w nim swojego orędownika przed Bogiem.?

Źródła: pillarcatholic.com, ncregister.com, opusdei.org; KAI.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wszystko ma swój czas

Odszedł wspaniały człowiek, świetny szkoleniowiec. Mąż i ojciec. Człowiek zaufania. Jacek Magiera.

Rano wyszedł jak zawsze na trening biegowy po wrocławskim Parku Grabiszyńskim. Doznał nagłego zatrzymania krążenia, nie udało się go uratować. 10 kwietnia całą Polskę obiegła informacja o śmierci 49-letniego trenera reprezentacji Polski w piłce nożnej. Męża Magdaleny, ojca Małgosi i Janka. Choć wielu go kojarzyło, to dopiero po śmierci usłyszeli go chyba wszyscy. Usłyszeli jego świadectwo, zobaczyli człowieka przez duże C. Kim był Jacek Magiera?
CZYTAJ DALEJ

Peru: trzęsienie ziemi zawaliło część kościoła. Wizerunek Matki Bożej pozostał nienaruszony

2026-07-20 07:21

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Peru

Źródło: Archidiecezja Huancayo

Parafia św. Jakuba Apostoła przed trzęsieniem ziemi

Parafia św. Jakuba Apostoła przed trzęsieniem ziemi

Co najmniej pięć osób zginęło, a ponad 20 zostało rannych na skutek trzęsienia ziemi o magnitudzie 5,5, które wystąpiło w nocy z soboty na niedzielę w Andach, na zachodzie Peru – poinformowały miejscowe władze, cytowane przez agencję AP.

Według informacji amerykańskich służb geologicznych USGS epicentrum znajdowało się w odległości 2 km od miasta Sicaya w prowincji Huancayo, a ognisko wstrząsów - na głębokości 10 km.
CZYTAJ DALEJ

Wenezuela: Tragiczny bilans trzęsień ziemi – nie żyje ponad 5,2 tys. osób

2026-07-20 08:33

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Wenezuela

PAP/EPA

Co najmniej 5208 osób zginęło w podwójnym trzęsieniu ziemi, które nawiedziło Wenezuelę 24 czerwca – ogłosił w niedzielę przewodniczący tamtejszego parlamentu Jorge Rodriguez. Liczba osób przebywających w obozach przejściowych zbliża się do 24 tysięcy.

W sobotę wenezuelskie władze informowały o 5119 ofiarach śmiertelnych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję