Reklama

Polska

Bp Solarczyk do katechetów: bądźcie świadkami Boga

Bądźcie świadkami Boga, towarzysząc młodym ludziom na drodze wiary - zaapelował do katechetów bp Marek Solarczyk. W związku ze zbliżającym się początkiem nowego roku szkolnego bp pomocniczy diecezji warszawsko-praski spotkał się w katedrze św. Michała Archanioła i św. Floriana z nauczycielami religii pracującymi na terenie diecezji.

[ TEMATY ]

katecheci

abp Damian Zimoń

Marcin Żegliński

Przywołując w czasie Mszy św. obraz roztropnych panien zachęcał on katechetów, aby z miłością i otwartością przyjęli uczniów jako dar samego Boga – On przyprowadza do was uczniów bez względu czy mają kilka czy kilkanaście lat, bez względu czy mają na swojej twarzy uśmiech, czy są pochmurni a ich serca pełni pytań, wątpliwości a nawet buntu abyście towarzyszyli im na drodze ich życia pomagając odkrywać Boga i Jego Miłość.

Przypomniał jednocześnie katechetom, że są jedynie sługami Boga. - To Jezus jest tym który działa w was i poprzez was w sercu drugiego człowieka. To On go prowadzi i będzie prowadził na ścieżkach życia – tłumaczył kaznodzieja. Podkreślił przy tym, że jednym z podstawowych warunków skutecznego wypełnienia swojej misji jest osobiste nawrócenie. – Od strony formalnej otrzymujecie misję kanoniczną, jednak istota waszej posługa nie zależy na formalności ale na waszej relacji z Bogiem i wierności Jego Słowu – zaznaczył bp Solarczyk.

Po liturgii odbył się wykład o. Jacka Salija OP pt. „Troska o własną wiarę pierwszą powinnością katechety”. – Zakonnik podkreślił w niej, że wbrew pojawiającej się dziś w świecie narracji chrześcijaństwo nie jest żadną ideologią. Wiara w Chrystusa oparta jest na prawdzie o Zmartwychwstaniu – zaznaczył. Zwrócił także uwagę, że wiara nie stoi w sprzeczności z rozumem. Są to dwa narzędzie potrzebne do poznawania Boga. Jan Paweł II przyrównał je do dwóch skrzydeł na których wnosi się duch człowieka do kontemplacji Prawdy – powiedział o. Salij.

Reklama

O umiejętne odczytywanie znaków czasu zaapelował do katechetów abp Henryk Hoser. – Musimy bardzo uważnie śledzić zarówno zmiany dokonujące w otaczającej nas rzeczywistości jak i w nas samych aby móc odkrywać sens pojawiających się wydarzeń i oceniać je w Bożym świetle – powiedział ordynariusz warszawsko-praski.

Nawiązując do adhortacji apostolskiej o katechizacji w naszych czasach podkreślił, że zadaniem katechety jest być światłem i solą tej ziemi. – W zmienności tego świata my mamy być ostoją tego co jest stałym punktem odniesienia dla ludzkiego życia, jakimś trwałym fundamentem na którym można budować. Katecheza ma zatem umacniać chrześcijan w ich własnej tożsamości - zaznaczył abp Hoser.

Z kolei mazowiecki kurator oświaty Dorota Stokłosa zaapelowała do nauczycieli religii, aby w sposób czynny włączyli się w tworzenie programów profilaktycznych i wychowawczych, które są odpowiedzią na wchodzące w życie rozporządzenie o dopalaczach, narkotykach i innych środkach psychotropowych. – Tworząc te programy, warto sięgnąć do wartości, jakimi kierowali się patronowie waszych szkół, do których chcecie przekonać młodzież – powiedziała Stokłosa.

Reklama

Zwrócił także uwagę, że w dobie rosnącej wielokulturowości należy wychowywać młode pokolenie świadome własnej tożsamości narodowej, religijnej i środowiska. - Będąc dumnym z tego kim się jest, można w postawie szacunku dla ludzkiej inności swobodnie dyskutować - powiedziała mazowiecka kurator oświaty.

Nawiązując do ŚDM zaapelowała do katechetów, aby mądrze wykorzystali potencjał młodego pokolenia. Wspomniała, że 80 proc. wolontariuszy ŚDM to osoby niezwiązane z jakimiś ruchem czy wspólnotą działającą w Kościele katolickim. – Nie zmarnujcie zatem ich zapału, sprowadzając ŚDM do jednego dużego wydarzenia – zachęcała Dorota Stokłosa.

Na terenie diecezji warszawsko-praskiej pracuje ok. 800 katechetów, w tym 2/3 to osoby świeckie.

2015-08-28 21:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskup, który zostawia nadzieję. Książka abp Zimonia z okazji 60-lecia kapłaństwa

[ TEMATY ]

książka

abp Damian Zimoń

Bożena Sztajner/Niedziela

Z okazji 60-lecia święceń kapłańskich abp Damian Zimoń udzielił niezwykłego wywiadu Alinie Petrowej-Wasilewicz oraz ks. Arkadiuszowi Wuwerowi. Podsumowuje w niej 60 lat posługi, opowiada o początkach kapłaństwa, sytuacji Kościoła oraz wielkiej miłości do Śląska.

- George Weigel określił Jana Pawła II mianem Świadka nadziei. Niniejsza książka jest podstawą do tego, by abp. Damiana Zimonia, ucznia naszego Świętego Rodaka z czasów krakowskich, nazwać także Świadkiem nadziei, naszym śląskim Świadkiem nadziei - powiedział o książce abp. Zimonia ks. prof. Antoni Bartoszek, Dziekan Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego.

Arcybiskup Zimoń, w książce „Zostawiam wam moją nadzieję”, z pasją opowiada o trudnych czasach konfrontacji Kościoła z komunizmem, i duszpasterskich wyzwaniach, jakim musiał sprostać w trwającej 60 lat drodze kapłańskiej, o słynnych pielgrzymkach do Matki Bożej Piekarskiej oraz wielkiej miłości do Śląska.

To książka niezwykle pasjonująca, wypełniona wspomnieniami spotkań z wielkimi ludźmi Kościoła - jak Jan Paweł II - ale także z politykami i osobami zasłużonymi dla kultury. Dzieli się przy tym swoim spojrzeniem na losy Kościoła i duchownych w ostatnich dekadach.

- Lektura tej książki odsłania przed nami mniej znane rysy osobowości i serca emerytowanego Pasterza katowickiego. Odkrywamy w niej głębię duchową jego wnętrza, możemy zaczerpnąć wiele inspirujących treści z mądrości życia i bogatego doświadczenia Kościoła oraz pasterskiej posługi - napisał o książce bp Andrzej Czaja.

„Zostawiam wam moją nadzieję” to także książka pełna trudnych i ważnych pytań o religię, współczesny świat, stan Kościoła w przyszłości, o Polskę oraz Śląsk. Abp Zimoń za sprawą niezwykle głębokich i przenikliwych odpowiedzi, stara się osiągnąć jeden cel - wskazać na Chrystusa, który jest odpowiedzią na każde pytanie i każdą bolączkę. I w ten sposób dać nadzieję kolejnym pokoleniom.

Abp Damian Zimoń jest emerytowanym metropolitą katowickim. Święcenia kapłańskie przyjął 21 grudnia 1957 roku. Jest doktorem teologii w zakresie liturgiki. Święcenia biskupie otrzymał 29 czerwca 1985 w katedrze Chrystusa Króla w Katowicach[1]. Udzielił mu ich kardynał Józef Glemp, prymas Polski, w asyście kardynała Franciszka Macharskiego, arcybiskupa metropolity krakowskiego, Jerzego Stroby, arcybiskupa metropolity poznańskiego, i Józefa Kurpasa, biskupa pomocniczego katowickiego.

Paliusz metropolitalny odebrał 29 czerwca 1992 w Bazylice św. Piotra w Rzymie. W 1993 założył Studium Katolickiej Nauki Społecznej i Archidiecezjalne Kolegium Teologiczne. W 1989 reaktywował diecezjalny oddział Caritas. Utworzył Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży i Radio Archidiecezji Katowickiej. W 1994 przeprowadził Archidiecezjalny Kongres Trzeźwości[1]. Przyczynił się do założenia Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego (został jego wielkim kanclerzem) oraz do przeniesienia seminarium duchownego z Krakowa do Katowic.

Zaangażował się w wybudowanie Domu Świętego Józefa w Katowicach dla księży emerytów z archidiecezji katowickiej. Popierał ośrodki edukacji młodzieży Kana, a także utworzył system funduszu stypendialnego dla młodzieży[6]. W 1994 ufundował doroczną nagrodę Lux ex Silesia. 29 października 2011 papież Benedykt XVI przyjął jego rezygnację z obowiązków arcybiskupa metropolity katowickiego.

W Konferencji Episkopatu Polski był członkiem Rady Głównej (od 1996 Rady Stałej). Pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Duszpasterstwa Ogólnego (1989–2006), a także podjął obowiązki opiekuna Duszpasterstwa Głuchych w Polsce. Wszedł w skład Komisji ds. Duszpasterstwa Ludzi Pracy[1], Komisji Duchowieństwa, Komisji ds. kontaktów z Episkopatem Niemiec i Rady ds. Ekumenizmu[11]. Uczestniczył w pracach Komisji Głównej II Ogólnopolskiego Synodu Plenarnego i Krajowego Komitetu Obchodów Wielkiego Jubileuszu 2000. W 1994 z nominacji papieża Jana Pawła II brał udział w IX Synodzie Biskupów w Rzymie, obradującego nad sprawami życia konsekrowanego i jego posłannictwa w Kościele i świecie.

Książka „Zostawiam wam moją nadzieję” ukazała się nakładem Wydawnictwa Esprit.

CZYTAJ DALEJ

Miliony od Trzaskowskiego dla byłej agentki

2020-05-23 18:19

[ TEMATY ]

polityka

komentarz

Facebook.com

Jolanta Lange wcześnie nazywała się Jolanta Gontarczyk i jako tajny współpracownik komunistycznego wywiadu TW Panna inwigilowała ks. Franciszka Blachnickiego. Jej fundacja nadal otrzymuje gigantyczne pieniądze z warszawskiego ratusza

W sierpniu 2019 roku odkryłem, że prezes jednej z warszawskich fundacji Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego Pro Humanum Jolanta Lange ma zmienione nazwisko. Do 2008 r. nazywała się Jolanta Gontarczyk TW Panna. Kobieta była jedną z ważniejszych agentek komunistycznej służby PRL, którą w latach 80-tych skierowano do inwigilacji twórcy Ruchu Światło Życie Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Obecna prezes stowarzyszenia Pro Humanum była więc płatnym i bardzo niebezpiecznym współpracownikiem reżimu komunistycznego, którą w latach 80. ścigał nawet kontrwywiad RFN.

O sprawie zrobiło się bardzo głośno i na jej temat rozpisywały się gazety, a o jej przeszłości informowały media internetowe i największe telewizje. Wydawałoby się, że po tych informacjach kierowany przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego urząd będzie unikał dalszej współpracy z fundacją Pro Humanum, na której czele nadal stoi "prezeska" Jolanta Lange vel Gontarczyk.

Niestety nic takiego się nie stało, bo 12 grudnia 2019 r. według zarządzenia "NR 1843/2019 PREZYDENTA MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY" została przyznana dotacja 1 850 000 złotych na Prowadzenie Centrum Wielokulturowego w Warszawie, którego głównym operatorem jest właśnie fundacja Jolanty Lange. Prawie dwa miliony złotych publicznych pieniędzy przeznaczone jest na "działalność na rzecz integracji cudzoziemców, upowszechniania i ochrony wolności i praw człowieka oraz swobód obywatelskich, a także działań wspomagających rozwój demokracji w latach 2019-2022". Tych pieniędzy może być znacznie więcej, bo przeglądając umowy między Pro Humanum, a warszawskim ratuszem z poprzednich lat oprócz głównej umowy na prowadzenie "Centrum" były także dotacje na mniejsze projekty.

Czy znając przeszłość agentki służb komunistycznych można wnioskować, że prezes Jolanta Lange ma doświadczenie i zasługi dla upowszechniania i ochrony wolności oraz swobód obywatelskich, a także działań wspomagających rozwój demokracji? To retoryczne pytanie należy postawić kandydatowi na urząd prezydenta RP Rafałowi Trzaskowskiemu.

Sprawa może mieć ciąg dalszy. Jolanta Gontarczyk była bowiem jedną z ostatnich osób, która widziała ks. Franciszka Blachnickiego przed jego tajemniczą śmiercią. Na pewno będzie musiała znów zeznawać, bo 21 kwietnia 2020 r. "prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach podjął na nowo, umorzone w dniu 6 lipca 2006 roku, śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na dokonaniu zabójstwa ks. Franciszka Blachnickiego w dniu 27 lutego 1987 roku w Carlsbergu przez funkcjonariuszy publicznych, poprzez podanie substancji, która spowodowała jego nagłą śmierć, co stanowiło prześladowanie pokrzywdzonego z powodów politycznych i religijnych".

Analizując treści ze strony internetowej Pro Humanum oraz na Facebooku można odnieść wrażenie, że stowarzyszenie jest mocno zaangażowane politycznie i światopoglądowo. Zapraszają na parady LGBT. Na fanpage można było znaleźć także sprofanowany wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej z tęczowym nimbem. Podczas uroczystości w Centrum Wielokulturowym zapraszany jest warszawski chór LGBT.

Więcej o współpracy Jolanty Lanego vel Gonatrczyk z warszawskim ratuszem oraz jej politycznej kariery w latach 90

CZYTAJ DALEJ

Otworzyliśmy drzwi naszych domów

2020-05-31 00:21

Fot. Grzegorz Kryszczuk

Kościół pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Pokoju na wrocławskich Popowicach stał się Wieczernikiem. Cztery wspólnoty - Dom Boży, Lew Judy, Koinonia Jan Chrzciciel oraz Porta Coeli przeżywały wigilię Zesłania Ducha Świętego. Eucharystii przewodniczył ks. prof. Mariusz Rosik.


- Świętowaliśmy zmartwychwstanie naszego Pana w sytuacji zamkniętych drzwi naszych domów. Apostołowie też siedzieli pod kluczem 50 dni w Wieczerniku. I tak jak tamtej nocy po wylaniu Ducha wyszli na ulice, tak my dziś otwieramy drzwi naszych mieszkań i świątyń i spotykamy się by być świadkami – tymi słowami przywitał wszystkich ks. prof. Rosik.


- Nie otrzymaliście ducha bojaźni, ale Ducha przybrania za synów, dlatego możecie wołać Abba Ojcze! Duch Św. sprawia, że możemy naszego Boga nazywać Ojcem. Zapraszam do refleksji nad symbolami, pod którymi występuje Duch Święty. Pierwszy wynika wprost z dzisiejszej Ewangelii. Jest to woda. Chrystus powiedział, że jak ktoś jest spragniony to niech pije, a zdroje wody żywej wypłyną z Jego wnętrza. Duch święty jest Wodą Życia.

Ks. prof Rosik nawiązał do biblijnej sceny rozmowy Jezusa z Samarytanką, kiedy spotykają się oboje w samo południe pod studnią. - Kobieta miała kilku mężów i najprawdopodobniej dużo dzieci. W Izraelu można było za bezdzietność otrzymać list rozwodowy ze specjalną adnotacją. Samarytanka z pewnością obarczona byłą różnymi doświadczeniami z przeszłości, była poraniona sytuacjami życiowymi, może cierpiała z powodu relacji międzyludzkich.

- Już sam fakt, że przyszła do studni w samo południe, kiedy ruch jest najmniejszy, pokazuje, że unikała ludzi i wystawiania się na spojrzenia i komentarze pod jej adresem. Po chwili rozmowy z Jezusem zostawia dzban i biegnie do wioski i krzyczy - chodźcie i zobaczcie Mesjasza. Ona od tej chwili daje świadectwo. Pozostawiony dzban jest symbolem poranionego serca, które ona zostawia Jezusowi u Jego stóp – mówił ks. prof. Rosik.

Drugim i trzecim symbolem Ducha Św, o którym wspomniał ks. Rosik to silny wiatr i ogień. - Kiedy mam coś uporządkowane w głowie i zaplanowany cały dzień, nagle dzwoni telefon i wszystkie moje plany się zmieniają. Tak działa Duch Święty. On pragnie tego, żebyśmy byli z nim cały czas w relacji – dodał celebrans. Po Eucharystii była modlitwa i uwielbienie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję