Reklama

Wiadomości

Czy Andrzej Duda był grzecznym dzieckiem?

[ TEMATY ]

Andrzej

Andrzej Duda

Archiwum

Żyj uczciwie, pracuj ciężko, a życie cię nie zawiedzie, bo Opatrzność będzie nad tobą czuwała – powtarzali Andrzejowi Dudzie rodzice

Polacy chcą wiedzieć więcej o swoim prezydencie, Andrzeju Dudzie. Dziś sprawdzamy jakim dzieckiem był Andrzej Duda i jak wychowywali go rodzice.

Czy istnieje specjalny sposób na wychowanie dziecka, tak by w przyszłości osiągnęło sukces i zostało np. prezydentem? W III RP prezydentów mieliśmy tylko 4, trudno więc przeprowadzić głębokie badanie na ten temat. Nie zmienia to faktu, że rozmowy z rodzicami prezydentów budzą zainteresowanie i mogą być inspiracją dla tysięcy polskich rodziców. Prof. Jan Duda, ojciec prezydenta-elekta Andrzeja Dudy, uważa, że nie ma przepisu na wychowanie dziecka na prezydenta. Co więcej według niego, sprawowana funkcja nie jest aż tak istotna. Dużo istotniejsze jest przekazanie życiowej mądrości i wartości na których warto oprzeć swoje życie.

Jak wychować dziecko na prezydenta? - odpowiada tata Andrzeja Dudy (video)

Reklama

Prezydent musi znać zasady Savoir-vivre i nie może pozwolić sobie na gafy. Tym ciekawsze jest to jakim dzieckiem był Andrzej Duda? Wzorowy syn, czy może wręcz przeciwnie? Jak zdradza ojciec prezydenta Dudy, mały Andrzej nie sprawiał wielkich kłopotów wychowawczych, ale „psocił jak każde dziecko”. Według prof. Dudy, dobrze jest by dziecko miało obszar swobody, w którym może pozwolić sobie na więcej. Ważne by rodzic czuwał nad tym jakich granic przekroczyć nie powinno.

Czy Andrzej Duda był grzecznym dzieckiem? - odpowiada ojciec prezydenta RP (video)

Dużo rozmawiać i pozwolić dzieciom być pełnoprawnymi członkami rodziny to według profesora Dudy przepis na dobre wychowanie. O swoich ojcowskich doświadczeniach prof. Jan Duda będzie opowiadał podczas VII Międzynarodowego Forum Tato.Net – największej konferencji dla ojców w Polsce. Więcej informacji o Forum: http://forum.tato.net/.

2015-08-28 17:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent życzy wszystkim dzieciom spełnienia marzeń i wiele radości

2020-06-01 08:32

[ TEMATY ]

prezydent

Andrzej Duda

Jakub Szymczyk/KPRP

Dzisiaj święto wszystkich Dzieci; życzę Wam spełnienia marzeń i wiele radości, moi mali Rodacy - napisał w poniedziałek na Twitterze prezydent Andrzej Duda.

Razem z życzeniami z okazji Dnia Dziecka prezydent zamieścił zdjęcie rysunków od dzieci. Wyjaśnił, że podczas wizyty na Ziemi Lubuskiej dostał piękny rysunek od Michaliny. "Obiecałem, że znajdzie miejsce w moim gabinecie, bo takie prezenty są dla mnie miłe i ważne" - podkreślił Andrzej Duda.

Międzynarodowy Dzień Dziecka w Polsce obchodzony jest od 1952 r. Nie we wszystkich krajach święto jest obchodzone tego samego dnia; ONZ obchodzi swój Dzień Dziecka 20 listopada - w rocznicę uchwalenia Deklaracji Praw Dziecka (1959) oraz Konwencji o Prawach Dziecka (1989). (PAP)

kmz/ pat/

CZYTAJ DALEJ

Rzym-Wiedeń: deszcz płatków róż w uroczystość Zesłania Ducha Świętego

2020-05-31 10:52

[ TEMATY ]

Rzym

Wiedeń

Zesłanie Ducha św.

deszcz róż

Włodzimierz Rędzioch

Deszcz róż w Panteonie

W rzymskim Panteonie każdego roku w uroczystość Zesłania Ducha Świętego ma miejsce szczególna ceremonia: kiedy podczas mszy św. chór śpiewa hymn „Veni Creator Spiritus” (O Stworzycielu Duchu, przyjdź), z góry spływa na obecnych deszcz płatków czerwonych róż. Symbolizują one języki ognia jakie – według Dziejów Apostolskich – spłynęły na Maryję i Apostołów w momencie Zesłania Ducha Świętego.

Zapomniany przez wiele lat zwyczaj „ożywił” przed blisko 25 laty włoski ksiądz Antonio Tedesco, który w tamtym czasie kierował ośrodkiem dla pielgrzymów niemieckich w Rzymie. Ale – jak przypomina ks. Daniele Micheletti z rzymskiego Panteonu – tradycja ta pochodzi z pierwszych wieków Kościoła. Na powitanie Ducha Świętego rzucano kwiaty, w nabożeństwie uczestniczył papież i ogłaszał datę Zesłania Ducha Świętego w następnym roku. Fakt, dlaczego to szczególne święto odbywało się w Panteonie, kapłan uzasadnia prosto: „w tamtym czasie był to najbardziej znany kościół Rzymu i jedyny, który miał otwór w dachu”.

Panteon zbudowany na Polu Marsowym za czasów cesarza Hadriana (117-138) na chwałę bogów Rzymu, poświęcił papież Bonifacy IV (608-615) oddając go na użytek chrześcijan. Znajdujący się w kopule „opaion” – ośmiometrowej szerokości otwór – jest jedynym źródłem światła: „Bożym okiem”. Róże dostarcza od lat na ceremonie niewielkie miasteczko włoskie Giffoni Valle Piana, położone na południe od Neapolu, które słynie z upraw kwiatowych.

Zazwyczaj uroczysta Msza św. Zesłania Ducha Świętego rozpoczyna się o godz. 10.30, ale „zawsze już na godzinę wcześniej nie było wolnych miejsc”, powiedział ks. Micheletti w rozmowie z niemiecką agencją katolicką KNA. Tradycyjnie liturgii przewodniczy biskup polowy, który jest także honorowym opiekunem Panteonu.

Inną wyjątkową cechą liturgii Zesłania Ducha Świętego w rzymskim Panteonie jest używanie w modlitwach i śpiewie języka aramejskiego – oryginalnego języka, którym posługiwali się Jezus i Apostołowie. W ceremonii uczestniczy także 12 dzieci z różnych grup etnicznych, które uczestnikom nabożeństwa, jako znak pokoju, wręczają róże.

Jeśli jednak ktoś nie będzie miał okazji znaleźć się tego dnia w Rzymie, może jeszcze wybrać się 5 sierpnia do rzymskiej bazyliki Matki Bożej Większej, która tego dnia „tonie w powodzi białych róż” na pamiątkę „cudu śniegu”, jaki legł u podstaw budowy tej świątyni.

Panteon, położony między Piazza Navona i Via del Corso, należy do ulubionych celów wędrówek turystycznych po Rzymie. Znajdują się w nim grobowce m.in. Rafaela (1483-1520), Taddeo Zuccariego (1529-1566), Annibale Carracciego (1560-1609) oraz królów Wiktora Emanuela II (1820-1878) i Humberta I (1844-1900).

Tysiące płatków róż spada na wiernych również w romańskim kościele św. Michała w Wiedniu, z otworu w dachu zwanego także „dziurą Ducha Świętego”. Ojcowie salwatorianie sprawujący opiekę duszpasterską w tym zabytkowym kościele powrócili przed kilkoma laty do zapomnianej tradycji zielonoświątkowej.

Proboszcz parafii, o. Erhard Rauch wyjaśnił mediom, że salwatorianie nieco zmodyfikowali dawny zwyczaj. W sklepieniach wielu starych kościołów są „dziury Świętego Ducha” - otwory, przez które w uroczystość Zesłania Ducha Świętego wpuszczano do świątyni gołębie - symbol Ducha Świętego. Do takich symboli należy też róża. Stara legenda mówi o kobiecie, która płakała w swoim ogrodzie różanym, słysząc o okrutnej śmierci Jezusa. Wtedy zauważyła, że z jej róż opadły kolce, gdyż Bóg przemienił swoje cierpienie w radość.

CZYTAJ DALEJ

Dworczyk: uchwała PKW dot. wyborów prezydenckich została opublikowana w Dzienniku Ustaw

2020-06-01 08:57

[ TEMATY ]

wybory

wybory 2020

Adobe.Stock.pl

W poniedziałek uchwała PKW dot. wyborów prezydenckich została opublikowana w Dzienniku Ustaw - poinformował szef KPRM Michał Dworczyk. Podkreślił, że gdyby uchwałę ogłoszono wcześniej, marszałek Sejmu musiałaby zarządzić wybory w oparciu o ustawę o głosowaniu korespondencyjnym.

Dworczyk był pytany w TVN24, czy rząd przygotowuje nadzwyczajne siły i środki, by zwalczać przeciwstawianie się próbom przeprowadzenia wyborów. Pytanie było nawiązaniem do słów lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego, który mówił w minioną środę: "Wybory będą przeprowadzone. Jeżeli będą próby przeciwstawiania się temu, będziemy wykorzystywali wszystkie środki, jakie przynależą państwu, po to, żeby prawo zostało wykonane, żeby podstawowa instytucja demokracji, czyli wybory były w Polsce faktem".

Szef KPRM tłumaczył, że liderowi PiS chodziło o głosowanie w Sejmie, które może odrzucić albo przyjąć poprawki do ustawy ws. organizacji wyborów zgłoszone przez Senat. Jak mówił, rządzący chcą jak najszybciej przyjąć ustawę, która pozwoli na sprawne przeprowadzenie wyborów.

Dworczyk poinformował też, że uchwała PKW z 10 maja ws. wyborów prezydenckich została opublikowana w poniedziałek w Dzienniku Ustaw. "Od dzisiaj płynie 14-dniowy termin, w którym marszałek Sejmu wskazuje termin wyborów" - dodał.

"W sobotę otrzymaliśmy kolejną ekspertyzę potwierdzającą taki fakt, że można uchwałę opublikować. Sytuacja jest ekstraordynaryjna. Tego rodzaju uchwała wprost w Kodeksie wyborczym nie jest przewidziana. Chcieliśmy przeanalizować sytuację prawną, wszystkie konsekwencje. W sobotę ostatnia analiza spłynęła i dzisiaj uchwała została opublikowana" - mówił.

Minister zwracał uwagę, że gdyby uchwała PKW została ogłoszona wcześniej, marszałek Sejmu zarządzałaby wybory w oparciu o ustawę o głosowaniu korespondencyjnym. "Jak pamiętam wiele wypowiedzi wielu prominentnych polityków opozycji chyba nikt nie chciał wyborów w oparciu o głosowanie korespondencyjne" - dodał. Zdaniem Dworczyka wymiana kandydata na prezydenta przez PO była podstawowym celem opozycji, a nie troska o życie i zdrowia Polaków.

Szef Kancelarii Premiera podkreślił, że decyzja, kiedy odbędą się wybory prezydenckie należy do marszałek Sejmu. Zaznaczył jednocześnie, że 28 czerwca jest ostatnim terminem, w którym mogą odbyć się wybory tak, by na stanowisku prezydenta została zachowana ciągłość.

Pytany, czy może zapewnić, że Zjednoczona Prawica nie będzie kwestionować ważności wyborów powołując się na datę ich przeprowadzenia, Dworczyk odpowiedział, że "nie zna żadnych przesłanek, które powodowałyby, aby tego rodzaju tezy stawiać".

Minister był również pytany, czy prawdą jest, że wszystkie decyzje ws. organizacji wyborów 10 maja podejmował premier Mateusz Morawiecki, a nie wicepremier Jacek Sasin. "Decyzję administracyjną dotyczącą pewnych przygotowań związanych z wyborami, które miały odbyć się 10 maja, zgodnie z obowiązującym prawem, tzw. ustawą covidową, wydał prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki" - mówił Dworczyk.

Dopytywany, czy zatem odpowiedzialność polityczną za wydanie 70 mln zł na organizację tych wyborów ponosi Mateusz Morawiecki, Dworczyk odpowiedział, że odpowiedzialność spada na całą klasę polityczną, która musiała zmierzyć się z wyzwaniem pandemii. "Rząd w tej sprawie również był jednomyślny, dlatego, że została przyjęta stosowna uchwała rządu obejmująca te sprawy wyborcze" - dodał.

Odnosząc się do ewentualnego pociągnięcia premiera do odpowiedzialności za wydanie 70 mln zł na druk kart wyborczych, Dworczyk oświadczył, że rząd działał w oparciu o obowiązujące przepisy. "Posiadamy analizy prawne, które zamawialiśmy dlatego właśnie, że sytuacja jest ekstraordynaryjna. Jestem spokojny o to, że nie złamaliśmy żadnych przepisów jako KPRM, urzędnicy i politycy, którzy tu funkcjonują" - podkreślił.

W ocenie Dworczyka, gdyby nie obstrukcja opozycji w Senacie, wybory 10 maja mogłyby się odbyć.

Zarządzone na 10 maja wybory prezydenckie nie odbyły się. Państwowa Komisja Wyborcza stwierdziła w wydanej tego dnia uchwale, że "brak było możliwości głosowania na kandydatów" i dodała, że fakt ten jest równoważny w skutkach z przewidzianym w art. 293 Kodeksu wyborczego brakiem możliwości głosowania ze względu na brak kandydatów.

W takim przypadku, jak stanowi Kodeks wyborczy, marszałek Sejmu ponownie zarządza wybory nie później niż w 14. dniu od dnia ogłoszenia uchwały PKW w Dzienniku Ustaw. Uchwała PKW została opublikowana w poniedziałek.(PAP)

autorka: Aleksandra Rebelińska

reb/ godl/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję