Reklama

Niedziela plus

Częstochowa

Święte miejsce gościnności

Od 2021 r. archidiecezjalne sanktuarium pasyjno-maryjne Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia na Kalwarii w Praszce ma przywilej odpustu in perpetuo z okazji niektórych świąt i uroczystości obchodzonych w ciągu roku. O znaczeniu odpustu w Roku Jubileuszowym mówi bp Krzysztof Nykiel, regens Penitencjarii Apostolskiej, wielki czciciel Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia w Praszce, w rozmowie z kustoszem miejsca – ks. Stanisławem Gasińskim.

Niedziela Plus 12/2025, str. II

[ TEMATY ]

Częstochowa

Zakład Fotograficzny Foto Fax

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Stanisław Gasiński: Jaka jest różnica między odpustem jubileuszowym uzyskanym w Rzymie a odpustami, które można uzyskać w innych okolicznościach w ciągu roku liturgicznego?

Bp Krzysztof Nykiel: Zasadniczo nie ma różnicy. Odpust jubileuszowy jest pod każdym względem odpustem zupełnym, ma charakter powszechny, obejmuje cały Kościół i jest udzielany przez Ojca Świętego z okazji Roku Świętego. Inne jubileusze, obchodzone w poszczególnych Kościołach partykularnych z różnych okazji, mają charakter lokalny. Odpust jest przejawem Bożego miłosierdzia, które przekracza granice ludzkiej sprawiedliwości i przemienia ją. Pozwala uwolnić serce od ciężaru grzechu, aby można było w pełnej wolności dokonać należnego zadośćuczynienia. Dlatego jubileusz jest czasem odnowy duchowej, nawrócenia i pojednania. Jest okazją do tego, aby na nowo ożywić swoją wiarę, wzmocnić relację z Bogiem i ze wspólnotą Kościoła.

Papież Franciszek w bulli Spes non confundit ogłaszającej Jubileusz Zwyczajny Roku 2025 bardzo wyraźnie łączy odpust z miłosierdziem...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Tak. Ojciec Święty pisze, że „odpust pozwala nam odkryć, jak nieograniczone jest miłosierdzie Boga”, i przypomina, że „w starożytności termin «miłosierdzie» był używany zamiennie z terminem «odpust»”, właśnie dlatego, że ma wyrażać pełnię Bożego przebaczenia, które nie zna granic”. Sakrament pokuty daje nam pewność, że Bóg gładzi nasze grzechy. Jezus leczy nasze serca, podnosi nas, a my przez to poznajemy Jego czułe oblicze. Grzech jednak zostawia ślad. Chodzi o następstwa popełnionego zła, ale też o to, że każdy grzech, nawet powszedni, powoduje „przywiązanie do stworzeń”, a to wymaga oczyszczenia albo na ziemi, albo po śmierci w stanie nazywanym czyśćcem. A zatem w naszym skłonnym do zła człowieczeństwie pozostają skutki grzechu. Dzięki łasce Chrystusa są one usuwane. To doświadczenie pozwala otworzyć człowieka na przebaczenie. Nie może ono zmienić tego, co już się wydarzyło, ale umożliwia całkowitą przemianę życia.

Nie ma lepszego sposobu na poznanie Boga niż pozwolenie Mu, by nas pojednał ze sobą (por. 2 Kor 5, 20). Nie rezygnujmy zatem ze spowiedzi, ale odkryjmy na nowo piękno tego sakramentu, piękno przebaczenia grzechów, i wypływającą z niego radość.

A co z kultem Maryi w Roku Jubileuszowym?

Papież podkreślił, że w Maryi widzimy, iż nadzieja nie jest łatwowiernym optymizmem, ale to dar łaski w realnym życiu. Maryja u stóp krzyża, gdy widziała, jak Jezus cierpi i umiera, mimo potwornego bólu, powtórzyła swoje „tak” – nawet wtedy nie straciła nadziei i ufności w Panu. W ten sposób współpracowała dla nas w wypełnianiu tego, co powiedział Jej Syn, gdy zapowiadał, że będzie musiał „wiele wycierpieć” (por. Mk 8, 31). W doświadczeniu tego bólu, ofiarowanego z miłości, stała się naszą Matką – Matką nadziei.

Reklama

Franciszek wspomniał o sanktuarium Matki Bożej w Guadalupe, które przygotowuje się do obchodów 500. rocznicy objawień Dziewicy. Za pośrednictwem Juana Diego przyniosła Ona „przesłanie nadziei, które do dziś powtarza wszystkim wiernym: «Czyż oto nie ma tu mnie, twojej Matki?»”. To przesłanie, jak mówi papież, „jest odciśnięte w sercach wielu sanktuariów maryjnych na całym świecie”. Tak też dzieje się z pewnością w sanktuarium w Praszce. Dalej Ojciec Święty zachęcał, aby w tym Roku Jubileuszowym „sanktuaria były świętymi miejscami gościnności i uprzywilejowanymi przestrzeniami budzenia nadziei”. Jest to więc zadanie również dla Księdza Kustosza...

A co z wiernymi, którzy nie będą mieli możliwości przybyć do Wiecznego Miasta, by tam uczestniczyć w wydarzeniach jubileuszowych?

Wierni, którzy z różnych powodów nie będą mogli uczestniczyć w uroczystych celebracjach, pielgrzymkach i pobożnych nawiedzeniach sanktuariów, uzyskają odpust jubileuszowy pod zwykłymi warunkami. Aby go otrzymać, powinni zjednoczeni w duchu z wiernymi uczestniczącymi w nabożeństwie, zwłaszcza w czasie, gdy słowa papieża lub biskupów diecezjalnych są transmitowane przez media, odmówić we własnych domach lub tam, gdzie przebywają, Modlitwę Pańską, Wyznanie wiary i inne modlitwy zgodne z celami Roku Świętego, a także ofiarować swoje cierpienia lub trudy życia. Wierni będą mogli też uzyskać odpust jubileuszowy, jeśli z pobożnym sercem wezmą udział w misjach ludowych, ćwiczeniach duchowych lub spotkaniach formacyjnych na temat tekstów Soboru Watykańskiego II i Katechizmu Kościoła Katolickiego, które odbędą się w kościele lub innym odpowiednim miejscu. Zasady te są szczegółowo określone w dekrecie papieża Franciszka o uzyskaniu odpustu podczas Zwyczajnego Jubileuszu Roku 2025.

Kustosz sanktuarium pasyjno-maryjnego Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia na Kalwarii w Praszce w archidiecezji częstochowskiej ks. Stanisław Gasiński zaprasza do udziału w misteriach pasyjnych w Wielkim Tygodniu:

Reklama

g Niedziela Palmowa, godz. 10.30 – wjazd Chrystusa do Jerozolimy,

g Wielki Czwartek, godz. 18.00 – misterium Ostatniej Wieczerzy,

g Wielki Piątek, godz. 14.30 – Droga Krzyżowa połączona z Misterium Pasyjnym.

Zapraszamy również w drugą niedzielę sierpnia (godz. 11.00) na główny odpust ku czci Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia z procesją zaśnięcia Matki Bożej na marach po terenie Kalwarii, a także w ostatnią niedzielę października (godz. 11.00) – w święto Matki Bożej Królowej Palestyny.

2025-03-18 13:53

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Żył jak wierzył

[ TEMATY ]

Częstochowa

Msza św. pogrzebowa

prof. Jerzy Filip Sztuka

Beata Pieczykura/Niedziela

– Nasz brat prof. Jerzy Filip Sztuka to człowiek wiary, praktykujący katolik, żyjący codziennie Słowem Bożym, Ewangelią, to kochający mąż, mądry ojciec i dziadek, to przyjaciel, nauczyciel, artysta, obdarowany talentami, a wśród wszystkich darów najpiękniejszym jest wiara – mówił ks. prał. Andrzej Sobota 28 grudnia podczas Mszy św. pogrzebowej w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w Częstochowie.

Chrześcijaństwo jest drogą. Profesor Jerzy był w drodze, w drodze do domu Ojca. Teraz jest w lepszym świecie. Rodzina, przyjaciele i wszyscy, którzy go znali, wierzą w wieczność, ale mają świadomość, że wraz z jego odejściem tracili to, kim był. – A był jak solidarny znak, który wskazywał na niebo i krzyż – powiedział ks. prał. Andrzej Sobota, proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Częstochowie. Przewodniczył on Mszy św. pogrzebowej za śp. prof. Jerzego Filipa Sztukę 28 grudnia oraz wygłosił homilię. Przypomniał w niej, że każdy człowiek jest niepowtarzalny i to, co tracimy, nie da się uzupełnić. – Nie wszystko przemija wraz z odchodzącym człowiekiem, pozostaje on w swoim dorobku, w tym, co stworzył – podkreślił kaznodzieja. Twórczość jest istotnym wymiarem ludzkiej egzystencji, a życie człowieka to nie tylko przemijanie, ale przede wszystkim tworzenie dobra i kultury, to dynamiczny rozwój. – Prof. Jerzy był człowiekiem integralnym. Do końca był wierny Chrystusowi. Żył jak wierzył. Człowiek jest powołany do tworzenia szeroko rozumianego humanizmu na miarę Chrystusa, bez Chrystusa nie ma humanizmu – przypomniał ks. Sobota. Zobacz zdjęcia: Msza żałobna prof. Jerzego Sztuki
CZYTAJ DALEJ

Jezus mówi o odejściu: „Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Wędrówka od góry Hor ku Morzu Czerwonemu prowadzi na drogę okrężną, bo ziemia Edomu zamyka przejście. Lud traci cierpliwość. To późna faza pustyni. Zmęczenie szybko zmienia się w szemranie. Powraca zdanie: „Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli?”. Pojawia się też pogarda dla manny: „pokarm mizerny”. Tekst odpowiada obrazem, że Pan zsyła węże „o jadzie palącym”. W hebrajskim stoi tu słowo powiązane z rdzeniem „palić” (śārāf), stąd tradycyjne „węże serafiny”. Ukąszenie obnaża bezradność. Wyznanie winy brzmi krótko: „Zgrzeszyliśmy”. Mojżesz modli się za lud. Odpowiedź Boga zaskakuje. Wizerunek węża ma stanąć wysoko na palu. Hebrajskie „sztandar, znak” to nēs. Wzrok podniesiony z ziemi przestaje krążyć wokół zagrożenia. Spojrzenie staje się aktem posłuszeństwa wobec słowa Boga. Nie ma tu miejsca na magię przedmiotu. Księga Mądrości dopowie później, że ratunek przychodzi od Boga, a znak jedynie kieruje ku Niemu (Mdr 16,6-7). Równie ważna pozostaje historia po latach. Król Ezechiasz rozbija „węża miedzianego”, bo lud pali mu kadzidło (2 Krl 18,4). Znak łatwo przechodzi w kult rzeczy. W samym brzmieniu hebrajskim pojawia się gra słów: wąż (naḥāš) i miedź (neḥōšet); stąd nazwa „Nehusztan”. Najstarsza lektura chrześcijańska widzi w tym typ krzyża. Justyn Męczennik łączy węża wyniesionego na palu z tajemnicą krzyża w „Dialogu z Tryfonem” (rozdz. 91). Augustyn, komentując słowa Jezusa o wężu z pustyni, tłumaczy ukąszenia jako grzechy, a węża wyniesionego jako śmierć Pana, na którą patrzy wiara.
CZYTAJ DALEJ

Pamięć o nim pozostaje nadal żywa

2026-03-24 22:51

Archiwum Muzeum JP II w Krakowie

W Dniu Przyjaźni Polsko-Węgierskiej w Muzeum Świętego Stefana Króla w Székesfehérvár otwarto wystawę „TOTUS TUUS” – „Cały Twój”. W wydarzeniu wziął udział kard. Stanisław Dziwisz.

W niedzielne popołudnie do Szekeszfehervar na Węgrzech przybyli z Polski przedstawiciele katolickich muzeów, zakonów, przedstawiciele konsulatu węgierskiego w Krakowie oraz kapłani na czele z kard Stanisławem Dziwiszem, by uczestniczyć w otwarciu nowej wystawy o Janie Pawle ll, przygotowanej przez Muzeum Króla św. Stefana. Twórcy wypełnili artefaktami i zdjęciami przestrzeń ponad 1800 mkw. Razem z akcentami muzycznymi i zapachami, zaprezentowano ponad 80 przywiezionych z Polski eksponatów, pamiątek po osobie Karola Wojtyły. Współczesne prace artystów z Węgier, ale też i z Polski dodały całości prezentacji świeżości i współczesnego spojrzenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję