RATYFIKACJA
Traktat między Czechami a Watykanem
Izba poselska czeskiego parlamentu przegłosowała 6 marca zgodę na ratyfikację traktatu między Republiką Czeską a Stolicą Apostolską. Konferencja Episkopatu Czech przyjęła ten fakt z zadowoleniem.
Umowa między Stolicą Apostolską a Republiką Czeską została podpisana 24 października ub.r. i czekała na ratyfikację przez czeski parlament. Nie jest ona nazywana konkordatem, ale reguluje relacje pomiędzy oboma państwami oraz gwarantuje wolność religijną i możliwość wypełniania przez Kościół swojej misji. Podobnie jak w innych krajach procesowi ratyfikacji tej umowy towarzyszyła dyskusja. Polityczni przeciwnicy Kościoła próbowali absurdalnie argumentować, że np. prawo do zachowania tajemnicy spowiedzi posłuży do ukrywania przestępstw. „Chcemy obalić te obawy i uspokoić opinię publiczną, że tajemnica nie daje możliwości instytucjonalnego ukrywania przestępstw, jak twierdzili niektórzy” – odpowiadał czeski episkopat. Umowa najpewniej trafi jeszcze do Trybunału Konstytucyjnego, z czego czescy biskupi są zadowoleni, bo po tym rozstrzygnięciu będzie miała ona jeszcze silniejszą moc zobowiązania.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
DEPRAWACJA SUMIEŃ
Prawo do zabijania w konstytucji
Reklama
Hiszpania zamierza pójść drogą Francji i wpisać do konstytucji prawo do aborcji. Ideę tę wsparła 5 marca minister zdrowia Ana Redondo. Miałoby to na celu „ochronę praw seksualnych i reprodukcyjnych kobiet”. Redondo oświadczyła, że uznanie aborcji za prawo konstytucyjne zagwarantowałoby także „wolność” kobiet. Na mocy projektu, który na razie jest na etapie refleksji, ostatecznie wpisano by też aborcję na listę świadczeń zdrowotnych publicznej służby zdrowia finansowanych przez państwo.
Pierwszym państwem, które uznało aborcję za prawo konstytucyjne, była Francja. Tamtejszy parlament podjął tę decyzję w 2024 r. większością głosów – 780 przeciwko 72. Przykład Hiszpanii pokazuje kolejny cel, jaki stawiają sobie środowiska aborcyjne. Dążą one do najmocniejszego w demokracji „umocowania” aborcji w systemie prawnym. Konstytucję bowiem bardzo trudno zmienić. Z kolei wynik głosowania w parlamencie francuskim w tej sprawie pokazuje, jak daleko w Europie Zachodniej nastąpiła deprawacja sumień polityków.
DWA WYMIARY
Przewodniczący KEP na Wielki Post
Reklama
– Niech okres Wielkiego Postu będzie czasem naszej duchowej pielgrzymki, dzięki której możemy zbliżyć się do Boga, do siebie samego i do drugiego człowieka. W tej duchowej drodze zadbajmy szczególnie o wewnętrzną świątynię naszego serca oraz pamiętajmy o tych najbardziej potrzebujących, odrzuconych, bezbronnych, bezdomnych, którzy szczególnie potrzebują naszego wsparcia – zarówno duchowego, jak i materialnego – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda, pallotyn (na zdjęciu), z okazji rozpoczynającego się w Środę Popielcową, 5 marca, Wielkiego Postu.Wskazał, że to czas pracy nad sobą – pracy ad intra – do wewnątrz i pracy ad extra – na zewnątrz. Te dwa wymiary w chrześcijaństwie są ze sobą nierozerwalnie związane. Praca nad „wewnętrzną świątynią naszego serca”, o czym mówił abp Wojda, ma prowadzić do większego wyczulenia na „najbardziej potrzebujących, odrzuconych, bezbronnych, bezdomnych”, czyli do realizacji pierwszego i najważniejszego przykazania – przykazania miłości.
NADZIEJA ŻYCIA WIECZNEGO
Watykańskie rekolekcje
Kaznodzieja Domu Papieskiego o. Roberto Pasolini, który głosił rekolekcje wielkopostne w Watykanie, powiedział, że nieobecność papieża, który przebywa w Poliklinice Gemelli, jest również przekazem dla uczestników ćwiczeń duchowych. Papież w duchowej łączności z ich uczestnikami wysłuchał konferencji za pośrednictwem transmisji wideo. Temat przewodni watykańskich rekolekcji brzmiał: „Nadzieja życia wiecznego”. Wyrażenie to rekolekcjonista zaczerpnął z Nowego Testamentu. „Jest to w pewnym sensie samo serce chrześcijańskiej nadziei” – powiedział. Dodał, że życie, które Bóg dał nam już na tym świecie, jest czymś dobrym, co ma sens nie tylko w ramach życia ziemskiego, ale wskazuje na wieczność, której znaki dostrzegamy.
Rekolekcje rozpoczęły się w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu i trwały do 14 marca. W Auli Pawła VI odbywały się w tym czasie dwie nauki dziennie. Zaproszeni na rekolekcje byli wszyscy pracownicy Kurii Rzymskiej i Gubernatoratu Państwa Watykańskiego, zarówno duchowni, jak i świeccy. W parafiach rekolekcje wielkopostne dopiero się rozkręcają. Szczyt przypadnie pewnie na czwartą i piątą niedzielę Wielkiego Postu. Rekolekcje watykańskie, które odbywają się na początku tego świętego czasu, stanowią jakby przykład dla całego świata.
FRANCISZEK
Jest lepiej
Reklama
Źródła watykańskie potwierdziły 8 marca lekką poprawę stanu zdrowia papieża, który od 14 lutego przebywa w szpitalu z powodu obustronnego zapalenia płuc. Komunikat z 9 marca mówił już o tym, że papież uczestniczył we Mszy św. i przyjął przedstawicieli Sekretariatu Stanu. Pomimo poprawy lekarze pozostają ostrożni, gdyż sytuacja zdrowotna papieża jest wciąż złożona. Zagrożenie pozostaje, mogą wystąpić kolejne kryzysy. Leczenie trwa, a najważniejsze jest to, że organizm Franciszka reaguje na zastosowaną terapię.
6 marca podczas wieczornej modlitwy w intencji Franciszka na placu św. Piotra wyemitowano nagrane w szpitalu słowa papieża do zgromadzonych. Słabym głosem, po hiszpańsku, Ojciec Święty powiedział: „Dziękuję z całego serca za modlitwy w intencji mojego zdrowia płynące z placu [św. Piotra]. Stąd wam towarzyszę. Niech Bóg wam błogosławi, a Matka Boża ma was w swojej opiece. Dziękuję”.
SOLIDARNI
Dzień modlitw ze skrzywdzonymi
W pierwszy piątek Wielkiego Postu, 7 marca, Kościół w Polsce przeżywał Dzień Modlitwy i Solidarności z Osobami Skrzywdzonymi wykorzystaniem seksualnym. Modlitwy odbywały się w poszczególnych diecezjach. Kościoły, które wyznaczyli biskupi, stały się centralnymi miejscami modlitwy oraz przestrzeniami spotkania osób skrzywdzonych i tych, którzy chcą wyrazić z nimi solidarność; wiele z tych miejsc to tzw. kościoły jubileuszowe. To stosunkowo młoda tradycja w Kościele w Polsce. Jest ona jednym z narzędzi mających uwrażliwiać ludzi Kościoła na osoby skrzywdzone. Dziś już nikt nie kwestionuje tego, że takie przypadki miały w przeszłości miejsce. Kościół zrobił już bardzo wiele, aby w przyszłości – daj Boże – nie było ich wcale.
USA
Cud eucharystyczny
Archidiecezja Indianapolis prowadzi obecnie dochodzenie w sprawie domniemanego cudu eucharystycznego w kościele katolickim św. Antoniego Padewskiego w mieście Morris w stanie Indiana. Jej przedstawiciel w oświadczeniu udostępnionym katolickiej agencji CNA 5 marca stwierdził, że „obecnie trwa dokładne badanie laboratoryjne”. Według wstępnych doniesień, 4 marca w tejże parafii na podniesionej z posadzki Hostii, którą włożono następnie do naczynia z wodą w tabernakulum, aby tam się rozpuściła, pojawiły się „plamy krwi” i „bardzo cienki kawałek skóry”. Archidiecezja i parafia zachowują wstrzemięźliwość komunikacyjną w tej sprawie, zapewne w celu niewywoływania sensacji. W ubiegłym roku Stolica Apostolska przyznała Dykasterii Nauki Wiary ostatnie słowo w określaniu wydarzeń nadprzyrodzonych. Nowe wytyczne opierają się na normach ustanowionych przez św. Pawła VI w 1978 r., które proces rozeznania w sprawie ewentualnych cudów pozostawiły biskupom lokalnym. Nie zmieniła się istota tych ustaleń: przez cały czas trwania procesu i przed ogłoszeniem ostatecznej decyzji przez biskupa prace muszą być na bieżąco konsultowane z Watykanem.