Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Wspólnota serc

Czy to w Trzycatku, czy gdziekolwiek będziemy, wszędzie musimy iść za tym, co lepsze niż to, co było, wciąż ucząc się od najlepszych, od Boga, który na różne sposoby może do nas przemawiać i Jemu na nas zależy – powiedział bp Roman Pindel na uroczystości 25-lecia ustanowienia parafii w Jaworzynce-Trzycatku.

Niedziela bielsko-żywiecka 45/2024, str. I

[ TEMATY ]

diecezja bielsko‑żywiecka

Ks. Piotr Góra

Parafianie z biskupem i kapłanami podczas świętowania

Parafianie z biskupem i kapłanami podczas świętowania

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystości w kościele Matki Bożej Frydeckiej 26 października rozpoczęły się poświęceniem i odsłonięciem przez biskupa tablicy pamiątkowej dedykowanej pierwszemu proboszczowi i budowniczemu świątyni śp. ks. Borysowi Kroczkowi. Następnie była sprawowana Msza św. koncelebrowana przez księży z dekanatu istebniańskiego, rodaków, byłych proboszczów i zaprzyjaźnionych z parafią kapłanów. – W tym miejscu, gdzie stykają się granice trzech państw, wierni budowali trzy kolejne kościoły, zanim utworzono im parafię. W 25. rocznicę erygowania parafii i poświęcenia kościoła chcemy dziękować za naszych przodków, którzy tak bardzo pragnęli swojego miejsca świętego pomiędzy swoimi domami, nawet gdy perspektywa własnego duszpasterza i parafii była mało realna. Dziękujemy dziś Bogu za naszych ojców, dziadków i pradziadków, że odejmując sobie od ust, aby postawić świątynię, dawali świadectwo wiary swoim dzieciom, wnukom i nam, na miarę posiadanych środków, materiałów, budując kaplicę, kościół – mówił biskup w kazaniu. Zauważył, że to, kim będą tutejsi wierni i czego dokonają w życiu, a także, w jakim kierunku będzie się dokonywać zmiana w nich samych, zależy od tego, czy w tej świątyni będą spotykać Jezusa, czy skorzystają z chwili modlitwy, słowa, które będzie tutaj głoszone, czy przejmą się łaską przebaczenia grzechów w konfesjonale. Dodał, że warto widzieć więcej niż tylko to, co się narzuca. Wtedy wiele zdarzeń nabiera sensu. – Wtedy też możemy świadomie uczestniczyć w dobrych zamiarach Bożych i nie tylko zapewnić sobie zbawienie, ale także pomóc w życiowych sprawach najbliższym i spotykanym ludziom. W ten sposób też będzie wzrastać i stawać się piękną wspólnota parafii, której patronuje Matka Boska Frydecka – podkreślił pasterz diecezji.

Na koniec proboszcz ks. Marek Modzelewski wyraził wdzięczność za Kościół w wymiarze duchowym, który jest wspólnotą serc zgromadzoną wokół Chrystusa i Jego Matki. – Jako proboszcz tej wspólnoty dziękuję Bogu szczególnie za jedność, serce i wiarę tej wspólnoty serc – powiedział. Parafianie podarowali biskupowi rzeźbioną figurę Matki Bożej Frydeckiej autorstwa Pawła Jałowiczora. Śpiewała Kapela „Jetelinka”. Po Mszy św. wyświetlono film poświęcony historii parafii. Wierni mogli poczęstować się kołaczem i zabrać pamiątkowy obrazek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-11-05 14:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa ludzi gór

Tłumy pielgrzymów modliły się pod szczytem Babiej Góry za wszystkich ludzi gór: turystów, ratowników, pracowników parku i schronisk i innych.

Co roku Msza św. sprawowana jest w okolicy 15 września przy figurze Najświętszej Maryi Panny ustawionej pod szczytem przy żółtym szlaku o nazwie Perć Akademików. – Wkrótce po zamachu na Ojca Świętego wraz z Ratownikami Sekcji Babiogórskiej Grupy Beskidzkiej GOPR podjąłem inicjatywę, żeby tutaj ustawić kapliczkę Matki Bożej jako wotum dziękczynne za ocalenie w zamachu Jana Pawła II. Kiedy papież odwiedził Podhale w 1979 r., powiedział, że Matka Boża króluje w tych okolicach górskich: w Beskidach, i w stronę Babiej Góry, i w stronę Pilska, i w inne – mówi „Niedzieli” ks. prof. Maciej Ostrowski z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, sekretarz Rady KEP ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek, a zarazem wieloletni ratownik górski i turysta. Dodaje, że dali Jej wezwanie: Matka Boża Bolesna Królowa Babiej Góry – dlatego Bolesna, ponieważ pierwsza Msza św., którą tutaj odprawili 15 września 1984 r. w intencji Ojca Świętego i fundatorów kapliczki, wypadła w święto Matki Bożej Bolesnej.
CZYTAJ DALEJ

Wielki Post - pora na spowiedź!

[ TEMATY ]

spowiedź

#NiezbędnikWielkopostny2024

Karol Porwich/Niedziela

„Przynajmniej raz w roku spowiadać się” – przypomina nam jedno z przykazań kościelnych. Zasadniczo nie kwestionuje się potrzeby spowiedzi, czyli, jak precyzuje to Katechizm Kościoła Katolickiego – „poddania się miłosiernemu osądowi Boga” (n. 1470). W praktyce jednak różnie z tym bywa. Zdarza się, że spowiedź przysparza wielu trudności i rodzi liczne kontrowersje. Przyjrzyjmy się niektórym stereotypom myślenia o tym sakramencie. W każdy poniedziałek Wielkiego Postu zapraszamy do wielkiej modlitwy... za siebie samego. Bo jeśli Ty sam będziesz mocny mocą modlitwy, będziesz mógł dawać tę moc innym. Polecajmy siebie samych Bożemu Miłosierdziu.

Przede wszystkim nie wyobrażam sobie, by Bóg mógł ulec stanowi „zawrotu głowy”. Komu jak komu, ale Bogu na pewno „nic, co ludzkie, nie jest obce”. Przytoczona powyżej wypowiedź, dosyć znamienna zresztą i wyrażająca dość rozpowszechniony pogląd, stanowi – moim zdaniem – bardziej próbę samousprawiedliwienia się niż świadectwo własnej moralności. Przede wszystkim dziękowałbym Bogu za to, że ustrzegł mnie przed popełnieniem rzeczy ohydnej. Z troską pochyliłbym się natomiast nad tym, co mogło umknąć refleksji nad moim własnym życiem. Zakładam, że każdy człowiek jest zdolny do takiej refleksji i z pewnością prowadzi ją ze sobą samym w formie jakiegoś wewnętrznego dialogu. Stanięcie w prawdzie o swoim życiu uświadamia nam, że nie taki święty i nie taki straszny jest człowiek, jakim go malują. „Święty Jan Apostoł przypomina nam: «Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy» (1 J 1, 8). Sam Pan nauczył nas modlić się: «Przebacz nam nasze grzechy» (Łk 11, 4), łącząc wybaczanie sobie nawzajem win z przebaczeniem grzechów, jakiego udzieli nam Bóg” (KKK 1425).
CZYTAJ DALEJ

Włochy dryfują ku eutanazji: pierwsze wspomagane samobójstwo przy użyciu urządzenia sterowanego okiem

2026-03-26 10:57

[ TEMATY ]

eutanazja

Toskania

Adobe Stock

We Włoszech zmarła 55-letnia mieszkanka Toskanii cierpiąca na ciężką postać stwardnienia rozsianego; paraliż nie pozwalał jej na samodzielne podanie śmiertelnego leku. Otrzymała więc od państwa urządzenie sterowane ruchem gałki ocznej, pozwalające jej na dokonanie wspomaganego samobójstwa.

Jest to czternasta osoba we Włoszech, która skorzystała z pomocy medycznej w samobójstwie. W tym kraju nie istnieją normy prawne dotyczące eutanazji czy wspomaganego samobójstwa. W 2019 roku Trybunał Konstytucyjny zobowiązał parlament do zajęcia się tą kwestią, a ponieważ politycy zignorowali to orzeczenie, sąd sam ustalił warunki, w których, w drodze wyjątku, wspomagane samobójstwo nie będzie karalne. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że w przypadku wspomaganego samobójstwa dana osoba musi być zdolna do rozumienia i mieć wolną wolę, musi cierpieć z powodu nieuleczalnej choroby, powodującej niemożliwe do zniesienia cierpienia, i być utrzymywana przy życiu dzięki terapiom podtrzymującemu funkcje życiowe. Obecnie trwają prace legislacyjne w regionach, np. w Toskanii, mające na celu zalegalizowanie procedur wspomaganej śmierci, co wywołuje ostre debaty polityczne i sprzeciw. Przeciwwagę dla postępującej kultury śmierci, stanowią działania na rzecz propagowania opieki paliatywnej, terapii bólu oraz rozwoju systemu pomocy hospicyjnej, który we Włoszech dopiero raczkuje.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję