Reklama

Wiara

Wrócił do Boga

Nie było większego buntownika niż Jezus – mówi amerykański muzyk hardrockowy Alice Cooper.

Niedziela Ogólnopolska 29/2024, str. 71

[ TEMATY ]

świadectwo

Bliżej Życia z wiarą

Super Festivals from Ft. Lauderdale/Wikimedia Commons

Alice Cooper

Alice Cooper

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Artysta był pionierem teatralnej odmiany hard rocka, która miała szokować. Czerpał z horrorów, wodewilu i garażowego rocka. Na scenie podczas koncertów pojawiały się krzesła elektryczne, gilotyny, sztuczna krew i boa dusiciele, pirotechnika. Te makabryczne przedstawienia były pełne wampirycznych, sadystycznych i okultystycznych symboli. Cecha charakterystyczna muzyka to mocny, groteskowy makijaż.

Kariera Alice’a Coopera, czyli Vincenta Damona Furniera trwa od ponad 60 lat. Towarzyszyły jej duże ilości alkoholu. Kiedy jednak podczas jednego z koncertów odczuł prawdziwe, osobowe zło, wystraszył się. Pierwszym odruchem było nawrócenie. Choć wcześniej wypierał się Chrystusa, mimo że wychował się w chrześcijańskiej rodzinie, w pewnym momencie zdał sobie sprawę, że jego życie prowadzi go do piekła. Powiedział: „Dorastałem w Kościele, odszedłem od niego tak daleko, jak tylko mogłem; prawie umarłem, a potem wróciłem do Kościoła”. I w innym miejscu: „Wiedziałam, że nadejdzie moment, w którym albo przyjmę Chrystusa i zacznę żyć tym życiem, albo jeśli umrę w tym miejscu, będę miał wiele kłopotów. I to mnie naprawdę zmotywowało. Doszedłem do punktu, w którym powiedziałem: «Jestem zmęczony tym życiem». I wiem, że to jest właściwe, kiedy Pan otwiera twoje oczy i nagle zdajesz sobie sprawę, kim jesteś i kim On jest”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dziś rockman alkohol zamienił na golfa. Jest przekonany, że w utrzymaniu trzeźwości pomaga mu Pan Bóg. Jest pobożnym chrześcijaninem, codziennie się modli i czyta Biblię.

W oparciu o: www.eightieskids.com i christiantoday.com

2024-07-16 18:41

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Spotkań czar

Jak zorganizować przyjęcie, żeby goście dobrze się czuli?

Zaczyna się czas balów, zabaw, wesel i rodzinnych spotkań zarówno tych mniej formalnych, jak i tych uroczystych. To okazja do zacieśnienia więzi rodzinnych czy przyjacielskich. Jak zadbać o to, żeby goście dobrze się czuli, żeby znaleźli wspólny język?
CZYTAJ DALEJ

Będzie zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez działaczki proaborcyjne

2026-05-25 12:36

[ TEMATY ]

aborcja

Adobe Stock

W ostatnich dniach temu jedna z aktywistek z organizacji Aborcyjny Dream Team i Aborcja bez Granic „pochwaliła się” w mediach społecznościowych, że działaczki Aborcji bez Granic pomogły parze w zabiciu swojego nienarodzonego dziecka. Chociaż stale przyzwyczajani jesteśmy do podobnych wystąpień aktywistek aborcyjnych – które z niezrozumiałych powodów nie spotykają się z żadną reakcją organów ścigania – niektóre przejawy ich skandalicznej działalności szczególnie poruszają opinię publiczną. Tak było w przypadku wypowiedzi aktywistki o udzielonej przez organizację aborcyjną pomocy w tzw. selektywnej aborcji na życzenie, której ofiarą jest jedno z bliźniąt. W związku z tym, Instytut Ordo Iuris przygotowuje zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez działaczki proaborcyjne.

Najprościej rzecz ujmując, terminem tym określa się zabicie w drodze aborcji wybranego albo wybranych (kilkoro) dzieci w ciąży mnogiej. W sprawie, o której mowa, doszło do poczęcia dwójki dzieci zamiast – jak to przedstawiła aktywistka w swoim nagraniu – planowanego jednego. Rzecz wydawałoby się normalna – przypuszczać można, że niewiele jest małżeństw albo par, które planują posiadanie na raz dwójki lub większej liczby dzieci, a to, że takie sytuacje się zdarzają zwyczajnie jest kwestią biologii. Ale nie tym razem. Rodzice zaplanowali sobie jedno dziecko i koniec, natura musi ustąpić, a w to miejsce wkracza Aborcja bez Granic ze swoją śmiercionośną „pomocą”… Organizują parze dostęp do aborcji selektywnej, czyli zabicia jednego z dzieci, tak aby plany życiowe rodziców mogły zrealizować się za wszelka cenę. Nawet za cenę życia ich własnego dziecka.
CZYTAJ DALEJ

Ich siłą była miłość. Historie matek, które wychowały świętych

2026-05-26 08:21

[ TEMATY ]

Dzień Matki

Adobe Stock

Cierpliwa modlitwa, codzienna praca, troska o dzieci i cicha wiara przeżywana pośród zwyczajnych obowiązków. W Dniu Matki przypominamy kobiety, które nie tylko wychowały świętych, ale same stały się świadkami niezwykłej miłości. Wśród nich są m. in. Wiktoria Ulma, Marianna Popiełuszko i Monika z Hippony - matki, które pokazały, że prawdziwa siła rodzi się z miłości, ofiary i wiary.

Życie Wiktorii Ulma było naznaczone prostotą codzienności. Wychowywała dzieci, prowadziła dom, pracowała. Zdjęcia wykonywane przez jej męża Józefa ukazują ją przy zwyczajnych czynnościach: podczas gotowania, prania, pracy w gospodarstwie czy karmienia dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję