Reklama

Polska

Bp Libera: rodzina ma przekazywać wartości duchowe

O tym, że rodzina powinna troszczyć się nie tylko o sprawy materialne, ale także o duchowy rozwój swoich członków, mówił bp Libera w parafii Pomiechowo w diecezji płockiej. Wspólnie z wiernymi modlił się za matki i całe rodziny.

[ TEMATY ]

bp Libera

bp Piotr Libera

Maciek 86/wikipedia.pl

Bp Piotr Libera

Bp Piotr Libera

W czasie wizyty w parafii Pomiechowo hierarcha pytał wiernych, co trzeba robić, by ocalić wiarę dzieci. To trudne pytanie stawia sobie bowiem wielu katolickich rodziców, zdając sobie sprawę, iż obecne czasy „nie służą rozwojowi duchowemu i nie ułatwiają wychowania kolejnych pokoleń w katolickiej wierze”.

Bp Libera podkreślił, że rodzic to ten, kto jak Jezus „karmi głodnych”, ponieważ troszczy się o to, aby potomstwo nie chodziło głodne spać, miało książki i zeszyty, mogło się bawić najlepszymi zabawkami.

Reklama

„Ważne jednak, aby rodzice nie zapomnieli, że ich rola nie sprowadza się tylko i wyłącznie do tego, aby napełnić pusty żołądek swoich pociech. Zadanie katolickich rodziców polega na czymś więcej. Muszą oni pamiętać, że trzeba także "napełniać serca swoich dzieci”, przekonywał pasterz Kościoła płockiego.

Ubolewał, że biedne są te rodziny, w których ojcowie i matki skupiają się tylko i wyłącznie na poprawie bytu materialnego i zapominają o „duchowym głodzie” swoich bliskich. Biedne, ponieważ za brak wartości duchowych w procesie wychowania „prędzej czy później przyjdzie im zapłacić wysoką cenę”.

Bp Libera podkreślał, jak ważne jest przekazywanie wiary w rodzinach. Wiara rodziców i wiara dziadków, to fundament, na którym wznosi się życie religijne dzieci i wnuków - rodziny wspólnie się modlą i razem wyznają wiarę w Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa. „To wszystko świadczy, że ktoś podzielił się z nami swoją wiarą i do Jezusa nas przyprowadził. I najczęściej robili to właśnie nasi rodzice i nasi dziadkowie. A dzisiaj to my stoimy przed tym trudnym zadaniem dzielenia się wiarą z najbliższymi” – podkreślił bp Libera. Dodawał, że to właśnie rodzina musi stać się „środowiskiem wychowania w wierze młodych pokoleń”, ma wychowywać i uczyć miłości oraz zaufania wobec Boga, wskazując kolejnym pokoleniom wiodącą do Niego drogę.

2015-07-30 16:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Libera: potrzeba nam spokoju wiary i niepokoju sumienia

2020-11-01 15:11

[ TEMATY ]

bp Piotr Libera

KEP

- Potrzeba nam z jednej strony pewności i spokoju wiary, a z drugiej - niepokoju sumienia – zauważył bp Piotr Libera w uroczystość Wszystkich Świętych. Przewodniczył Mszy św. w bazylice katedralnej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Płocku.

Bp Piotr Libera komentował, że zupełnie inne przesłanie rozlega się 1 listopada ze wszystkich kościołów niż to, co z niedowierzaniem i wielką przykrością słychać było w minionych dniach na ulicach polskich miast i Płocka: słychać donośny głos chwały wszystkich świętych i Jezusowego „Błogosławieni”, który porusza żywych i umarłych.

Odwołał się do „płockiego nieba” pod sklepieniem prastarej katedry, gdzie na malowidłach kopuły i sklepienia prezbiterium przedstawiono świętych. Jest to wielki tłum odzianych w białe szaty, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem. Na polichromii katedralnej święci mają wzrok utkwiony w Jezusie albo dyskretnie spoglądają na wiernych w katedrze.

Biskup płocki podkreślił, że potrzeba dziś spokoju wiary świętych: „Potrzeba nam z jednej strony pewności i spokoju wiary, a z drugiej - niepokoju sumienia: bo co się dzieje w duszach ludzi i gdzie ginie wiara otrzymana na chrzcie, i jak konkretnie winna się ona przekładać na czyny, na miłosierdzie, na błogosławieństwo, aby w każdym człowieku bez różnicy szukać brata i siostry?” – zastanawiał się bp Libera.

Przypomniał słowa, które w 1936 roku wypowiedział bł. arcybiskup Antoni Julian Nowowiejski. W jednym ze swych pasterskich listów napisał o gniewie, przewrotności i bezbożności, które człowieka mogą „w piekle pochować”. Błogosławiony męczennik apelował, by „kochać swoją wiarę, coraz lepiej i gruntowniej poznawać prawdy objawione przez Boga i żyć według nich całą pełnią swego serca, rwącego się do Boga”.

Hierarcha podkreślił, że święci mocno stąpali po ziemi i byli konkretni w swej wierze, i tego chcą nas uczyć. Wezwał, by do wszystkich domów i środowisk Jezusowe słowo błogosławieństw było antidotum na to, co się stało w polskim społeczeństwie, a zwłaszcza w młodym pokoleniu.

Bp Libera zaznaczył, że w Ewangelii łagodny Jezus – najlepszy nauczyciel, swym słowem gasi gniew i wypędza z człowieka „dzikie zwierzę demona gniewu”. On zaprasza do konkretu Ewangelii: do czynienia miłosierdzia, wprowadzania pokoju, do cichości serca i duchowej radości.

Kaznodzieja zaznaczył, że Jezusowe słowo „błogosławieni” jest jak wspólny mianownik losu każdego człowieka: od poczęcia do naturalnej śmierci, mężczyzny i kobiety. Przez Jezusa, jeden człowiek dla drugiego, staje się błogosławieństwem: „Czasami trudnym jak krzyż, ale błogosławieństwem, nigdy - przekleństwem!” – zaakcentował bp Libera.

CZYTAJ DALEJ

Częstochowa: 36. rocznica sakry biskupiej abp. Stanisława Nowaka

2020-11-25 12:23

[ TEMATY ]

rocznica

abp Stanisław Nowak

święcenia biskupie

Bożena Sztajner/Niedziela

Abp senior Stanisław Nowak obchodzi 36. rocznicę świeceń biskupich. 25 listopada 1984 r. udzielił mu ich w katedrze Świętej Rodziny w Częstochowie kardynał Józef Glemp, prymas Polski, z towarzyszeniem kardynała Franciszka Macharskiego, arcybiskupa metropolity krakowskiego i biskupa Juliana Groblickiego. Jako motto swojej posługi biskupiej obrał słowa: „Iuxta crucem Tecum stare” (Chcę pod krzyżem stać przy Tobie).

„W Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, w dniu 25 listopada 1984 r. przez przyjęcie sakry biskupiej wszedłem duchowo w święte bramy Kościoła częstochowskiego, padając na twarz w prezbiterium naszej katedry pod wezwaniem Świętej Rodziny. (...) Należało więc Kościołowi częstochowskiemu już od początku oddać wszystko, a w Częstochowie szczególnie należało oddać wszystko w duchu Maryi” – napisał abp Nowak we wspomnieniach zatytułowanych „Iuxta Crucem Tecum stare. Kościół częstochowski na przełomie Drugiego i Trzeciego tysiąclecia (1984-2011)”.

Abp Nowak podkreśla również: „ Obecny etap mojego życia zawiera się w słowach: idę na Sąd Boży w duchu oblubieńczości. Wyrażam to przez dar modlitwy, kontemplacji, cierpienia, które ofiaruję za diecezję. Ostatecznie, tak jak to wyraziłem w czasie moich święceń biskupich, chciałbym całe życie ofiarować za diecezję.”

Abp Stanisław Nowak urodził się 11 lipca 1935 r. w Jeziorzanach. Ukończył II Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie. Następnie wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej i rozpoczął studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Święcenia kapłańskie otrzymał 22 czerwca 1958 r. z rąk abp. Eugeniusza Baziaka. Jako motto swojej posługi kapłańskiej obrał słowa św. Pawła Apostoła „Miłość Chrystusa przyciska nas”.

Posługę duszpasterską rozpoczął w archidiecezji krakowskiej jako wikariusz w Choczni k. Wadowic, w Ludźmierzu i Rogoźniku na Podhalu. W latach 1963-79 był ojcem duchownym w Krakowskim Seminarium Duchownym, z przerwą na studia specjalistyczne z teologii w latach 1967-71 w Instytucie Katolickim w Paryżu, uwieńczone doktoratem. Od 1971 r. kierował katedrą teologii życia wewnętrznego Papieskiego Wydziału Teologicznego w Krakowie, a od 1981 r. - Wydziału Teologicznego Papieskiej Akademii Teologicznej.

Jest autorem wielu publikacji z zakresu teologii życia wewnętrznego. W 1979 r. objął funkcję rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie. Ojciec Święty Jan Paweł II mianował go biskupem częstochowskim 8 września 1984 r. Uroczystość święceń biskupich odbyła się 25 listopada 1984 r. w częstochowskiej bazylice katedralnej. Święceń biskupich udzielił kard. Józef Glemp Prymas Polski. Bp Stanisław Nowak objął kanonicznie diecezję 26 listopada 1984 r. a uroczystego ingresu do bazyliki katedralnej dokonał 8 grudnia 1984 r. Jako motto swojej posługi biskupiej obrał słowa: „Iuxta crucem Tecum stare” (Chcę pod krzyżem stać przy Tobie).

W lipcu 2010, po ukończeniu 75 lat złożył rezygnację z urzędu. Papież rozpatrzył ją formułą nunc pro tunc, prosząc metropolitę o kontynuowanie posługi do końca 2011. 29 grudnia 2011 papież Benedykt XVI zwolnił go z funkcji arcybiskupa metropolity częstochowskiego i mianował na ten urząd biskupa Wacława Depo.

CZYTAJ DALEJ

“Bez Boga nie ma przyszłości" - odpust ku czci św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Górze

2020-11-25 21:21

Michalina Stopka

Ks. Jan Węgielski przewodniczył Eucharystii

Ks. Jan Węgielski przewodniczył Eucharystii

Uroczystościom odpustowym w największej górowskiej parafii przewodniczył ks. Jan Węgielski – proboszcz parafii pw. św. Józefa Oblubieńca w Wąsoszu, który skierował również do wiernych odpustowe kazanie.

Msza była koncelebrowana przez proboszcza parafii ks. Henryka Wachowiaka oraz ks. Norberta Graczyka (wikariusza). W związku z obostrzeniami spowodowanymi pandemią reszta księży z dekanatu łączyła się we wspólnej modlitwie duchowo.

Ks. Jan swoje kazanie rozpoczął od krótkiego przedstawienia sylwetki św. Katarzyny Aleksandryjskiej - Genialna piękność, oprócz olśniewającej urody miała wybitny umysł, pochodziła z Aleksandrii, córka króla Kustosa. Była wykształconą chrześcijanką, która przyjęła śluby czystości. Chcąc nawrócić cesarza Maksencjusza, pokonała w dyspucie religijnej 50 filozofów niechrześcijańskich, nawracając kilku z nich. Cesarz skazał ją na tortury, a ostatecznie ściął. Zarysowuje się tutaj piękna postawa odwagi i obrony wiary chrześcijańskiej, a nawet gotowość oddania życia za swoje przekonania.

W dalszej części, ukazując jej obecne działanie, wskazane zostały grupy, którym patronuje. Są to kolejarze, nauczyciele, filozofowie i modystki. - Dawniej mówiono że Katarzyna Adwent zaczyna” – głosił Proboszcz z Wąsosza.

Pokazując odwagę patronki parafii, kaznodzieja zachęcił do tego, aby nie lękać się osób niszczących wiarę katolicką.

- Chrześcijaństwo jest dzisiaj najbardziej prześladowaną grupą na świecie. Tam gdzie króluje lewicowo-liberalna ideologia, ludzie wierzący są wyśmiewani i podstępnie rugowani w przestrzeni publicznej - mówił.

Kontynuując swoją myśl, ks. Węgielski nawiązał do czasów komunizmu.- Paradoksalnie obecnie w Polsce potrzeba większej odwagi by wyznawać katolicyzm, niż było to w czasach PRL-u. Trzeba stawać w obronie kościoła i polskości. Doświadczamy w nas i wokół nas rzeczywistości grzechu, ale od zła mocniejsza jest Chrystusowa łaska, zechciejmy ją przyjąć w naszym życiu”.

Ksiądz Jan poruszył problem aborcji dzieci i eutanazji, a w konsekwencji wartości za którymi chcemy podążać. Nawiązał do wolności, ale także agresji strajkujących kobiet, szczególnie w tych trudnych czasach pandemii. Przedstawił problem ataków, agresji i wulgarności na ulicach, a także dewastacji m.in. zabytkowych kościołów, które kiedyś utożsamianie były jako miejsca azylu dla każdego człowieka.

Kaznodzieja wrócił także wspomnieniami do czasów stanu wojennego.
- Pamiętam kiedy byłem w seminarium, ludzie przed ZOMO chowali się do katedry wrocławskiej. A gdy w moich rodzinnych Polkowicach, górnicy przebierali się w kościele, podczas strajków, w odzież przyniesioną przez mieszkańców - nawet ZOMO-wcy nie wchodzili do kościołów. Z historii i opowiadań parafian wiem że zakłócali nabożeństwa i mordowali w kościołach członkowie band UPA i OUN na wschodnich rubieżach Rzeczypospolitej.

Na zakończenie ks. Jan Węgielski zaprosił wszystkich obecnych na Eucharystii do refleksji.

- Myślę, że pytania które powinniśmy sobie zadać to kierunek - Dokąd zmierzamy?, czego chcemy?, czego pragniemy? Refleksja na koniec: Budujmy nasze życie osobiste, rodzinne i narodowe wg słów papieża Benedykta XVI: „ bez Boga nie ma przyszłości „

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję