Reklama

Wiara

Patron tygodnia

Słowiański opat

Żył regułą św. Benedykta i kultywował liturgię w języku słowiańskim.

Niedziela Ogólnopolska 12/2024, str. 16

[ TEMATY ]

św. Prokop

pl.wikipedia.org

Święty Prokop

Święty Prokop

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nazywany jest Prokopem z Sazávy. O jego życiu dowiadujemy się z Żywotu mniejszego z XII wieku i Żywotu większego z wieku XIV.

Urodził się w miejscowości Chotounia, niedaleko Kourim (Czechy). Był kapłanem diecezjalnym. W Czechach panował wówczas zwyczaj, że kapłani katoliccy się żenili. Prokop miał zatem żonę i dzieci. Jeden z jego synów, Emmeran, został opatem w Sazávie. Prokop zapoznał się z obrządkiem wschodnim, który do Moraw i Czech wprowadzili święci Cyryl i Metody (IX wiek). Miał się również udać na Ruś i stamtąd przywieźć księgi liturgiczne pisane cyrylicą w języku słowiańskim. Cieszył się poparciem książąt czeskich: Oldrzycha i Brzetysława I. Zamieszkał w pobliżu opactwa jako pustelnik. Zgromadził wokół siebie grupkę uczniów, którzy stali się pierwszymi zakonnikami ufundowanego przez Oldrzycha klasztoru w Sazávie. Prokop nadał klasztorowi Regułę św. Benedykta i sam został opatem.

Jego śmiertelne szczątki przeniesiono w 1588 r. do Pragi i umieszczono w kościele Wszystkich Świętych. Kult Prokopa był bardzo żywy. Został on kanonizowany w 1204 r. przez Innocentego III, który to akt potwierdził w 1804 r. Pius VII.

Święty Prokop, prezbiter - ur. w pierwszych latach XI wieku zm. 25 marca 1053 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-03-19 13:47

Oceń: +122 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rycerz Prokop, patron na wyłączność

W diecezji kieleckiej jedynie kościołowi w Krzcięcicach w dekanacie sędziszowskim patronuje św. Prokop – rycerz męczennik, niezwykle rzadko spotykany patron polskich kościołów. Przez długie stulecia imię Prokop należało w okolicy do bardzo popularnych, i działo się tak aż do ostatniej wojny, co poświadczają księgi metrykalne. Dzisiaj imię jest już osobliwością. Skąd wziął się tutaj ów egzotyczny Prokop? Krzcięcice były wioską rycerską, rycerskim rzemiosłem trudnił się fundator kościoła Niemsta Kula, zapewne dlatego patronem parafii został rycerz, który poszedł za Chrystusem

Prokop żył ok. 290 r. w Jerozolimie. Matka, szlachetnie urodzona, oddała syna na wychowanie cesarzowi Dioklecjanowi, który cenił i lubił młodego rycerza. Wkrótce cesarz mianował Prokopa rotmistrzem nad Aleksandrią z zaleceniem, by tępił chrześcijan.
CZYTAJ DALEJ

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać

2026-10-08 07:49

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać. Jest Bogiem, który nie przestaje próbować przyciągnąć do Siebie człowieka, bo tylko u Niego może znaleźć prawdziwe szczęście, autentyczną radość, pełnię życia.

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».
CZYTAJ DALEJ

Ich syn miał nie przeżyć. Wtedy zwrócili się do ks. McGivneya

2026-10-11 18:51

[ TEMATY ]

świadectwo

Ks. Michael McGivney

arch. Rycerzy Kolumba

Modlić się, żeby nie miał zespołu Downa, to jak modlić się, żeby nie miał brązowych oczu albo swojego uśmiechu - mówi Michelle Schachle. Uzdrowienie jej syna Michaela Kościół uznał za cud, który otworzył drogę do beatyfikacji ks. Michaela McGivneya, założyciela Rycerzy Kolumba. Podczas wizyty w Polsce Michelle i jej mąż Daniel, rodzice trzynaściorga dzieci, opowiadają Vatican News o dramatycznej diagnozie, modlitwie w Fatimie i ufności w Bożą wolę.

„Lekarze powiedzieli nam, że szanse na przeżycie wynoszą zero procent. Zapytałem, jakie są naprawdę szanse, ale powtórzyli: żadnych. Żadne dziecko nie przeżyło takiej diagnozy” – wspomina Daniel Schachle, Rycerz Kolumba z Tennessee.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję