Jestem kawalerem, l. 45, bez zobowiązań, pochodzę z Podlasia. Byłem 2 lata w wojsku. Obecnie pracuję na stałe w Szwecji. Odpiszę na każdy list.
6986. Czytelniczka z woj. lubuskiego
Mam 65 lat i jestem osobą bardzo samotną... Chciałabym poznać pana – również samotnego. Proszę też, żeby napisały do mnie panie z przyjacielską korespondencją.
Aby zamieścić ogłoszenie w rubryce korespondencyjnej, trzeba podać (do wiadomości redakcji) swoje: imię, nazwisko i adres zamieszkania, na który prześlemy listy. W liście skierowanym do wybranej osoby należy podać numer jej anonsu. Listy prosimy przesyłać na adres: Redakcja Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, ul. 3 Maja 12, 42-217 Częstochowa, z dopiskiem „Chcą korespondować”; lub mailowo: redakcja@niedziela.pl .
Uwaga! Czytelnicy nawiązują kontakty z osobami ogłaszającymi się na własną odpowiedzialność.
Edyta z Katowic napisała:
Miałam ostatnio pewne znaczące spotkanie z zaprzyjaźnioną młodą
niewiastą. Opowiedziała mi, że właśnie rozstała się z mężczyzną,
z którym przeżyła ostatnie 7 lat w tzw. wolnym związku, czyli mieszkając
razem. Po prostu sobie odszedł. Ona nawet jakby nie była tym zbulwersowana,
choć pewnie nie powiedziała mi wszystkiego. Według mnie jednak, to było
7 zmarnowanych lat.
Nie jest to jedyny znany mi przypadek. W zaprzyjaźnionej rodzinie jest dwóch
synów, jeden kończy studia, drugi już pracuje. I obaj mieszkają ze swoimi
dziewczynami, oczywiście, bez ślubu. Że też rodzina to toleruje! Mama ich może
nawet jest zadowolona, że się nie „szwendają” z byle kim, no ale te panienki mają
jednak nieciekawe perspektywy, bo kto potem zechce taki (pardon, mówiąc
brutalnie) przechodzony „towar”.
Moim zdaniem, kobiety nie powinny się godzić na takie układy! Same sobie
szkodzą. I nie jest ważne, kto kogo zostawia, bo to kobieta zawsze jest przegrana.
Stanowczo za mało mówi się o takich sprawach, przechodząc nad tym
do tzw. porządku dziennego.
„Moje nawrócenie z aborcji na medycynę chroniącą życie” to zapis wstrząsającego, ale też pełnego otuchy świadectwa. Książka oświetla okoliczności, w jakich aborcja stała się akceptowana na światową skalę, a jednocześnie przedstawia możliwości działania Pana Boga w świecie poprzez każdego z nas.
To jedna z tych książek, przy czytaniu których trudno nie uronić łzy. Wspomnienia dr. Johna Bruchalskiego wywołują bowiem głębokie wzruszenie. To zarazem jedna z tych książek, które niosą wielką nadzieję w obecny, jakże niespokojny czas.
Maturzyści z diec. świdnickiej i legnickiej w kaplicy MB
„Uczniowie i misjonarze” pod takim hasłem w sanktuarium przebiegała 22. pielgrzymka maturzystów z diecezji świdnickiej i 33 z diecezji legnickiej. W sumie przybyło około półtora tysiąca osób.
Pielgrzymowanie, to przede wszystkim troska o duchowy rozwój młodego człowieka – podkreślał ks. Jarosław Kowalczyk, dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Legnickiej. - Od kilku lat łączymy nasze diecezje we wspólnym pielgrzymowaniu. Diecezja legnicka i świdnicka współpracuje ze sobą na wielu płaszczyznach, stąd wspólna pielgrzymka jest też pokazaniem, że jest dużo młodzieży wyznającej podobne wartości i że w jedności siła – powiedział duszpasterz legnicki.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.