Pan Tadeusz napisał: Droga Pani Redaktor,
Lekarze. Uratowali mi życie. Pracują prywatnie
i w Narodowym Funduszu Zdrowia. Prawie
zawsze w kilku miejscach. Obserwowałem pracę
lekarza, który leczył prywatnie i brał za wizytę 20 zł.
Jego syn bierze dziś 50 zł, gdy inni biorą 200-300 zł.
Jest duża grupa lekarzy, którzy zachowują się
nieetycznie. (...) Myślę, że żadna ilość pieniędzy
dosypana do systemu ochrony zdrowia go nie
uzdrowi. Konieczna jest zmiana rozliczeń państwa
polskiego z lekarzami. (...)
A z sądem jest jeszcze gorzej. Kasta jest tak mocna
w kraju i w UE, że Polska płaci ogromne kary
za próbę reformy sądownictwa, w którym na wyrok
czeka się kilka lub kilkanaście lat. W sądzie
biedny i nieznany nie ma szans na wygraną.
Śmiem twierdzić, że w tych dwóch dziedzinach
w demokracji jest gorzej niż w socjalizmie.
Nie jest to jedyny list na ten temat. Pominęłam szczegółowe opisy konkretnych sytuacji, bo każdy z nas ma własne doświadczenia i chyba nawet nie za bardzo różnią się one od siebie... Jest źle. Niestety, jako zwykli obywatele, szczególnie osoby starsze, niewiele możemy na to poradzić, a właściwie nawet – nic.
A jednak mamy jakąś „broń” w ręku. To karta wyborcza. Wiem, wiem, jeszcze jest sporo czasu do kolejnych wyborów parlamentarnych, ale już teraz trzeba się temu wszystkiemu bacznie przyglądać, żeby potem rozumnie wybierać. Nie dlatego, że ktoś wiele obiecuje i ma ładną buzię, ale z tego powodu, że mądrze gada, dotrzymuje słowa i warto mu zaufać.
125 lat temu, 9 lipca 1901 roku, na tatrzańskim Giewoncie (1895 m n.p.m.) stanął krzyż. Inicjatorem przedsięwzięcia był był ówczesny proboszcz Zakopanego ks. Kazimierz Kaszelewski. Metalowy krzyż, który miał stanąć na Giewoncie zamówiono w fabryce Góreckiego w Krakowie, a pod Tatry przywieziono go koleją. 19 sierpnia przypada zaś 125. rocznica poświęcenia krzyża na szczycie w Tatrach.
Było to wielkie przedsięwzięcie organizacyjne oraz techniczne. Ks. Kaszelewski tak relacjonował na łamach krakowskiego miesięcznika "Ilustracja Polska": "Mając krzyż na miejscu zapowiedziałem moim parafianom wyprawę na Giewont. Dnia 3 lipca zebrali się też tutejsi górale w liczbie około 250 osób i 18 wozów przy kościele. Po Mszy św. wyruszyliśmy do Kuźnic, rozdzieliwszy żelazo na pojedyncze wozy, które też wywiozły je dokąd się dało, tj. do tzw. «Piekiełka». Tu nastąpił podział. Wszyscy mieli co dźwigać tem więcej, że prócz żelaza trzeba było wynieść 400 kg cementu i dwadzieścia kilka konewek płóciennych wody.
Zwracając się do Polaków podczas audiencji ogólnej, Papież przypomniał dziś postać bł. ks. Władysława Findysza, pierwszego beatyfikowanego męczennika prześladowań komunistycznych w Polsce - informuje Vatican News. Oto kim był, kapłan, o którym Leon XIV mówi, że „jego świadectwo przypomina, że cywilizację miłości buduje się przebaczając i zwyciężając zło dobrem”.
Losy bł. ks. Władysława Findysza pokazują skalę nienawiści komunistów wobec Kościoła. Fałszywie oskarżony o zmuszanie ludzi do praktyk religijnych, został skazany na dwa i pół roku więzienia. W czasie uwięzienia był poddawany fizycznemu i psychicznemu znęcaniu, a władze uniemożliwiły mu zaplanowaną operację raka przełyku. Zwolniony w stanie skrajnego wycieńczenia, zmarł kilka miesięcy później w opinii świętości. „Ani więzienie, ani śmierć nie odłączyły go od Chrystusa i od owiec, które zostały mu powierzone – pisał o nim papież Franciszek w liście z okazji 50-lecia jego męczeńskiej śmierci – Błogosławiony Władysław niech będzie dla wszystkich kapłanów wezwaniem do wierności, do świętości i do całkowitego oddania w codziennej posłudze Chrystusowi i braciom. Dla wszystkich wiernych niech będzie znakiem i przykładem zawierzenia Bogu i radykalnego przywiązania do Chrystusa i do wartości, które w Ewangelii proponuje wszystkim ludziom”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.