Reklama

Obserwator

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

WOJNA W PALESTYNIE
Kilka dni spokoju

Początek rozejmu między Izraelem a palestyńskim Hamasem poprzedziło porozumienie zakładające wypuszczenie z niewoli pięćdziesięciu izraelskich i zagranicznych zakładników. Rozejm miał być wykorzystany na zwielokrotnienie pomocy dla ofiar wojny. Władze Egiptu po wejściu w życie rozejmu miały wysłać do Gazy nowe transporty. Uzgodniono też, że na każdych dziesięciu dodatkowo uwolnionych zakładników będzie przypadał jeden dodatkowy dzień rozejmu. Minister obrony Izraela Joaw Galant określił jednak rozejm jako krótką pauzę, po której nastąpią intensywne walki, które potrwają co najmniej 2 miesiące. Rozejm to tylko przerwa w operacji lądowej wojsk Izraela, w czasie której izraelska piechota przy wsparciu czołgów i lotnictwa wyłapywała terrorystów z Hamasu, rozlokowanych w gęsto zaludnionych budynkach enklawy, a także w rozległej sieci tuneli zbudowanych pod Strefą, zabijając „przy okazji” ok. 14 tys. cywilów... Według szacunków ONZ, dwie trzecie z nich to kobiety i dzieci. Z doniesień, jakie otrzymuje UNICEF, wynika, że w ciągu prawie 50 dni konfliktu zginęło ponad 5,3 tys. dzieci, a ponad 1,2 tys. może się znajdować pod gruzami zawalonych budynków. Według UNICEF, wszystkie dzieci w Gazie – niemal milion – nie mają zapewnionego dostępu do żywności. Strefa Gazy to dziś najniebezpieczniejsze miejsce na świecie dla dzieci, ginie ich tam aż 115 dziennie.
w.d.

POLSKA – UE
Chcą zmienić traktaty

Reklama

Parlament Europejski w przyjętej niedawno w Strasburgu rezolucji opowiedział się za zmianą unijnych traktatów. W głosowaniu rezolucja przeszła siedemnastoma głosami. Wśród polskich europosłów, którzy poparli rezolucję, znalazło się dziewięć osób, w większości postkomuniści wybrani do PE w 2019 r. z list Koalicji Europejskiej (PO, PSL, SLD). Coraz bliżej jest więc do arcygroźnej reformy traktatów, odbierającej państwom kompetencje na rzecz UE w strategicznych obszarach. Proponowane zmiany to rezygnacja z zasady jednomyślności w głosowaniach w Radzie UE w sześćdziesięciu pięciu obszarach i przeniesienie kompetencji z poziomu państw członkowskich na poziom UE, m.in. przez utworzenie dwóch nowych kompetencji wyłącznych UE – w zakresie ochrony środowiska oraz bioróżnorodności, a także znaczne rozszerzenie kompetencji współdzielonych, które obejmowałyby siedem nowych obszarów: politykę zagraniczną i bezpieczeństwa, ochronę granic, zdrowie publiczne, obronę cywilną, przemysł i edukację. Jeszcze przed głosowaniem polski rząd przyjął uchwałę, w której wskazuje, że proponowane zmiany zasadniczo redukują suwerenność Polski. „W razie przyjęcia tego projektu, suwerenność ta stałaby się w praktyce całkowitą fikcją” – czytamy w uchwale.
w.d.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

SONDAŻ
Nie chcemy iść w kamasze

27% Polaków uważa, że w naszym kraju należy wprowadzić obowiązkową służbę wojskową, a 13% wskazuje, że powinna ona dotyczyć zarówno kobiet, jak i mężczyzn – wynika z sondażu Instytutu Badań Pollster. Obowiązkowej służby nie chce natomiast 44% ankietowanych. Z badania wynika, że wśród przeciwników obowiązkowej służby wojskowej przeważają mężczyźni – 49% (wobec 40% pań) nie chce, aby ten obowiązek wrócił.
j.k.

OPINIE
Warto wspierać Ukrainę

Reklama

Jeśli Rosja zwycięży na Ukrainie, nikt w Europie nie będzie już bezpieczny, a dni NATO będą policzone – uważają niemieccy politolodzy: ekspert ds. bezpieczeństwa Nico Lange (na zdjęciu) i profesor polityki międzynarodowej Carlo Masala. „Warto wesprzeć Ukrainę w jej obronie przed rosyjskim agresorem wszystkim, czym dysponują Europa i USA. Stawką jest znacznie więcej niż integralność terytorialna i suwerenność Ukrainy. Atak Putina jest wymierzony w europejski porządek bezpieczeństwa” – piszą w Die Zeit. Jeśli Rosja wyjdzie zwycięsko (otrzyma na stałe części terytorium Ukrainy, które obecnie okupuje), znacząco wzmocni to rosyjski nacjonalizm i neoimperializm – uważają eksperci. Rosja zaplanowałaby nowe ataki militarne. Gruzja i Mołdawia byłyby tak samo oczywistymi celami wojskowymi, jak kraje bałtyckie. Moskwa zdominowałaby Europę. Taki jest właśnie strategiczny cel wojny z Ukrainą. Rosyjskie zwycięstwo nad Ukrainą miałoby nie tylko katastrofalne konsekwencje dla Europy, ale najprawdopodobniej także dla reszty świata. Z tej perspektywy chiński atak na Tajwan byłby nie tylko możliwy, ale i bardzo prawdopodobny.
w.d.

IN VITRO
Z piekła rodem

Reklama

Sejmowa debata na temat tzw. obywatelskiego projektu ustawy o finansowaniu in vitro z budżetu państwa była burzliwa, choć linia podziału nie przebiegała jak dotychczas. Zgodnie z projektem to minister zdrowia miałby opracować, wdrożyć i sfinansować program obejmujący procedury medyczne wspomaganej prokreacji, w tym zapłodnienie pozaustrojowe in vitro. Wnioskodawcy podnosili, że z uwagi na wysokie koszty procedury in vitro jej dostępność jest ograniczona. Dlatego na in vitro przeznaczano by co roku co najmniej 500 mln zł z budżetu państwa. Politycy PiS nie mówią „nie”, ale nie kosztem innych programów, które polegają na leczeniu niepłodności. Poza tym projekt – co zresztą wytykała część posłów PiS, również minister zdrowia Katarzyna Sójka – jest zbyt ogólnikowy. Nie precyzuje się w nim np. liczby „podejść” do procedury in vitro. Józefa Szczurek-Żelazko z PiS zapowiedziała, że klub popiera skierowanie projektu do dalszych prac. Wniosek Konfederacji o odrzucenie projektu złożył Grzegorz Braun; skrytykował on metodę in vitro i tych, którzy ją stosują („profesorowie z piekła rodem”), a także polityków popierających projekt. Podkreślił, że normalny człowiek pragnie potomstwa, ale niektóre sposoby czynienia zadość tej tęsknocie są niegodziwe. – Skoro jest problem, diagnozujmy go, ale nie szukajmy rozwiązań z piekła rodem – stwierdził. Godziwym sposobem jest akceptowana przez Kościół naprotechnologia – metoda leczenia bezpłodności, a nie in vitro – sposób zapłodnienia. Wniosek o odrzucenie projektu miał być głosowany 28 listopada. Ponieważ PiS nie wprowadził dyscypliny w głosowaniu, los tej inicjatywy był przesądzony.
w.d.

JEDEN Z DZIESIĘCIU
Sensacja za sensacją

Artur Baranowski, 28-letni ekonomista ze Śliwnik k. Ozorkowa w Łódzkiem, długo był na ustach całej Polski. W teleturnieju Jeden z dziesięciu zdobył 803 punkty – maksymalną liczbę; wykazał się ogromną wiedzą i odpowiedział poprawnie na czterdzieści finałowych pytań, nie dopuściwszy do odpowiedzi rywali. To była sensacja: pierwszy taki przypadek w 30-letniej historii teleturnieju. Zwycięstwo w odcinku dało p. Arturowi możliwość startu w wielkim finale. I tu doszło do drugiej sensacji. Choć wszyscy ostrzyli sobie zęby na kolejny rekord, w wydaniu wieńczącym 140. serię teleturnieju zabrakło faworyta. Baranowski nie stawił się na nagranie finału w Lublinie. W drodze zepsuło mu się auto. W studiu na rekordzistę czekało puste stanowisko... Reguły programu są nieubłagane i nie można było przełożyć terminu nagrań. Telewizja Polska zadeklarowała, że rekordzista otrzyma zaproszenie do innych teleturniejów emitowanych przez stację. Bądźmy pewni, że jeśli dotrze – wygra.
j.k.

IGRZYSKA
Pośledzą sobie

Klub KO złożył w Sejmie projekty uchwał dotyczących powołania komisji śledczych ws. tzw. afery wizowej, Pegasusa i tzw. wyborów kopertowych. Pierwsza komisja miałaby badać ewentualne nadużycia, zaniedbania i zaniechania w zakresie legalizacji pobytu cudzoziemców w Polsce. Druga – zbadać legalność, prawidłowość oraz celowość czynności operacyjno-rozpoznawczych podejmowanych m.in. z wykorzystaniem oprogramowania Pegasus przez organy państwa. Trzecia – zbadać legalność, prawidłowość i celowość działań podjętych w celu przygotowania i przeprowadzenia wyborów prezydenta RP w 2020 r. w formie głosowania korespondencyjnego. Koalicja Obywatelska chce natomiast likwidacji komisji ds. wpływów rosyjskich, która zajęłaby się najpewniej działaniami Donalda Tuska i jego niektórych współpracowników. Jak zaznaczył Borys Budka, KO chce odwołać członków komisji, co uniemożliwi jej działalność. Rzecznik rządu Piotr Müller został zapytany, czy PiS nie obawia się komisji śledczych, których powołanie zapowiedział lider PO Donald Tusk. – My się nie obawiamy wyjaśnienia spraw, które są podnoszone przez opozycję. Będziemy ze spokojem wyjaśniać, jakie były okoliczności poszczególnych wydarzeń w konkretnych obszarach i jakie decyzje podejmowaliśmy – powiedział. – Donald Tusk gra na pogłębianie podziałów społecznych i sieje negatywne emocje. Chce odwrócić uwagę społeczeństwa od braku realizacji obietnic wyborczych – zauważył rzecznik PiS Rafał Bochenek.
w.d.

2023-11-28 12:21

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nuncjusz w Angoli: papież przynosi nadzieję krajowi dotkniętemu nędzą i podziałami

2026-04-18 09:42

[ TEMATY ]

papież

podziały

Leon XIV w Afryce

Nuncjusz w Angoli

nędza

Caritas Polska

Bieda, wojenne rany przeszłości i nierówności społeczne naznaczają codzienność dzisiejszej Angoli. Kraj ten boryka się ze strukturalną nędzą, mimo że jest jednym z głównych producentów ropy naftowej na kontynencie i jednym z największych dostawców do Europy. „Wierzymy, że papież przyniesie nadzieję temu krajowi dotkniętemu nędzą i podziałami” - podkreśla abp Kryspin Dubiel w rozmowie z włoskim dziennikiem „Avvenire”.

Pochodzący z archidiecezji przemyskiej dyplomata papieski, który od 2024 roku pełni funkcję nuncjusza apostolskiego w Angoli, wskazuje, że ta ziemia wciąż potrzebuje pojednania. Papież - trzeci w Angoli po Janie Pawle II i Benedykcie XVI - przybywa do kraju, który w 2025 roku upamiętnił półwiecze niepodległości, ale także początek wojny domowej, która rozdzierała go aż do 2002 roku.
CZYTAJ DALEJ

Nasze Emaus

2026-04-14 11:20

Niedziela Ogólnopolska 16/2026, str. 20

[ TEMATY ]

Emaus

o. Waldemar Pastusiak

Wikipedia.org.

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877
Ten piękny tekst Ewangelii wg św. Łukasza, wielokrotnie przytaczany w okresie wielkanocnym, jest odzwierciedleniem przeżyć nie tylko Apostołów, ale chyba też każdego z nas. Choć droga uczniów trwała zaledwie jeden dzień, to fragment ten często jest streszczeniem całego naszego życia i relacji między nami a Jezusem. Każdy z nas ma swoje plany i oczekiwania. Niejednokrotnie chcemy układać życie po swojemu. Często jednak nic z tego nie wychodzi. Nieraz nawet rozmawiamy o swoich planach z Jezusem, przypominając Mu, że to nasza wola ma się wypełniać, a nie Jego. Im bardziej stawiamy na siebie, tym bardziej jesteśmy tym zaślepieni i nie dostrzegamy Chrystusa. Im bardziej dochodzą do głosu mój egoizm i moja pycha, tym mniej dostrzegam Jezusa. Jak mówi Ewangelista, „oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali”. Gdy idziemy przez życie, czasem nam się wydaje, że Boga nie ma obok nas. Problem jednak jest nie w tym, czy On jest, ale w tym, czy umiem Go dostrzec. Bóg, idąc koło nas, nie chce się chować, ale cierpliwie czeka, aż będziemy gotowi, aby z Nim rozmawiać. Zanim jednak zaczniesz do Niego mówić, najpierw Go posłuchaj. Uczniowie wyrazili swoje, powiedzielibyśmy, bolączki związane ze śmiercią Jezusa, swoje oczekiwania i nadzieje, rozumiane, oczywiście, po swojemu. Rzeczywistość zweryfikowała ich patrzenie dość okrutnie. Do ich dobrze ułożonego planu na życie dochodzi jeszcze głos kobiet, mówiących, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniali, iż Jezus żyje. Mimo że doświadczyli w wielu cudach Jego nadprzyrodzonej mocy, w zmartwychwstanie uwierzyć nie mogli. Może nawet byli już pogodzeni ze śmiercią Jezusa, ponieważ wiadomość o tym, że żyje, wywołała w nich niepokój. Jakby Jezus nie chciał ich zostawić w spokoju, ale ciągle czymś zaskakiwał. Jak tylko coś już się ułożyło, pogodziliśmy się z czymś, pojawia się kolejna „trudność”. Czasem nam się wydaje, że jesteśmy blisko Boga, i pewnie tak bywa. Apostołowie byli blisko Niego. Ale przychodzi dzień refleksji, w którym i sam Jezus nami „potrząśnie”, może, mówiąc delikatnie: „o nierozumni”, a czasem i mocniej. Zacznij w końcu wierzyć – wierzyć naprawdę. Zmartwychwstanie to nie bajka, to rzeczywistość; nieśmiertelność jest rzeczywistością przygotowaną dla każdego z nas. Po co jesteś uczniem Jezusa? Właśnie po to, aby żyć wiecznie. Spójrz: od początku, od Mojżesza, przez wszystkich proroków o to właśnie chodzi Bogu, byś uwierzył w życie wieczne. Życie, które daje wiara w Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego. Gdzie dokonuje się jej uobecnienie i jednocześnie budzi się nadzieja na jej dopełnienie? W Chrystusie obecnym w Eucharystii. Choć wielu teologów spiera się o to, czy w Emaus była Eucharystia, czy nie, to Apostołowie poznali Go przy łamaniu chleba. W zbliżaniu się do Chrystusa przychodzi nieraz moment ciemności, wtedy Apostołowie wołali – a i my wraz z nimi wołamy: „Zostań z nami, Panie, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił”. Doświadczamy całkowitej niemocy i ciemności umysłu, serca i wiary i wołamy: PANIE! Eucharystia rozjaśnia nasz umysł i nasze serce. To podczas niej rozeznajemy wszystko to, co nas dotyka i czego doświadczamy. W Eucharystii wracamy do momentu, w którym zrodziła się nasza wiara. Do momentu, kiedy zagubiliśmy istotę relacji z Bogiem. Do Jeruzalem. Do wspólnoty, do braci, do tych, którzy także, tak jak my, powiedzą: „Pan rzeczywiście zmartwychwstał”.
CZYTAJ DALEJ

Jubileusz werbistów we Wrocławiu

2026-04-18 22:55

Marcin Cyfert

Msza św. w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa we Wrocławiu

Msza św. w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa we Wrocławiu

Polska prowincja Zgromadzenia Słowa Bożego obchodzi jubileusz 90-lecia istnienia. Mszy św. we Wrocławiu przewodniczył o. Franciszek Wojdyła, modląc się za misjonarzy, dobrodziejów zgromadzenia oraz o nowe powołania dla Kościoła.

W homilii o. Franciszek przypomniał, że każdy w Kościele ma swoją rolę w głoszeniu Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję