Reklama

Niedziela Lubelska

Wytrwali do końca

Nagrodą pielgrzyma jest spojrzenie w oblicze Maryi – powiedział abp Stanisław Budzik.

Niedziela lubelska 35/2023, str. III

[ TEMATY ]

Pielgrzymka na Jasną Górę

Archiwum lubelskiej pielgrzymki

Pątnicy przed Jasną Górą

Pątnicy przed Jasną Górą

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W 45. Pieszej Pielgrzymce z Lublina na Jasną Górę wzięło udział ponad 1000 pątników, w tym 21 kapłanów, 9 sióstr zakonnych i 10 kleryków. Pielgrzymi w 12 dni pokonali 320 kilometrów. 14 sierpnia przed tronem Jasnogórskiej Pani wraz z codziennym trudem wędrówki w słońcu i deszczu złożyli intencje własne, ale też tych, którzy wierząc w potęgę pielgrzymkowej modlitwy przekazali je w ramach funduszu „Idę z Tobą”. Najmłodszy pielgrzym bezpiecznie spoczywał pod sercem matki, a najstarsza pątniczka miała aż 92 lata. Jako pierwsi na Jasną Górę weszli Paulina i Dawid, którzy kilka dni wcześniej, na Świętym Krzyżu, przyjęli sakrament małżeństwa. Wszystkim, także tym, którzy pielgrzymowali przez jeden lub kilka dni w nowej formule „Ile możesz” (takich pątników było ponad tysiąc), towarzyszyło hasło „Drogowskazy Nowego Człowieka”, związane z 50-leciem Ruchu Światło-Życie w archidiecezji lubelskiej.

Reklama

W Częstochowie na pątników czekał abp Stanisław Budzik, który kilkanaście dni wcześniej pobłogosławił ich na czas rekolekcji. – Dziękuję wam, że apostołowaliście w drodze, że sami poznawaliście i wskazywaliście innym na drogowskazy wytyczone przez ks. Franciszka Blachnickiego. Gdy 12 dni temu spotkaliśmy się w katedrze i na ulicach Lublina, budziliśmy sympatię i refleksję u mieszkańców. Być może wielu z nich wzięło sobie do serca zaproszenie na taką pielgrzymkę – powiedział metropolita lubelski. – Jak mówi stare porzekadło, dobry początek to połowa dzieła, ale o ile decyzja jest bardzo ważna, to rzeczą piękną i wspaniałą jest wytrwać do końca. Gratuluję wam, że wytrwaliście do końca! Nagrodą jest spojrzenie w oblicze Maryi, najlepszej Matki, która zawsze wskazuje na swojego Syna, Chrystusa, który jest drogą, prawdą i życiem – podkreślił ksiądz arcybiskup. Pielgrzymkę zwieńczyła Eucharystia, celebrowana wspólnie z pątnikami z innych diecezji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wymownym znakiem 45. pielgrzymki był krzyż i hymn Nie zdejmę krzyża z mojej ściany. 35 lat temu pątnicy z Lublina przynieśli do Częstochowy 7-metrowy, 600-kilogramowy drewniany krzyż, który został umieszczony na Jasnej Górze. Znak wiary i wdzięczności lubelskich pielgrzymów, nadgryziony zębem czasu, wymagał wymiany, dlatego po Mszy św. odbyło się poświęcenie nowego krzyża, który zastąpił wotum niesione na ramionach pątników w 1988 r. Z drewna pierwszego krzyża zostały wykonane małe krzyże, które pielgrzymi zabrali do swoich domów.

Zwieńczeniem rekolekcji w drodze będzie piknik oazowo-pielgrzymkowy. W sobotnie popołudnie, 26 sierpnia, w parafii św. Andrzeja Boboli w Lublinie o godz. 16.30 zostanie odprawiona Msza św., po której odbędzie się tradycyjny przegląd zespołów pielgrzymkowych. Na zakończenie dla pątników zaśpiewa Magda Anioł.

2023-08-22 12:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadectwo wiary

Niedziela lubelska 30/2024, str. I

[ TEMATY ]

Pielgrzymka na Jasną Górę

Paweł Wysoki

Nowy przewodnik zaprasza do wspólnego pielgrzymowania

Nowy przewodnik zaprasza do wspólnego pielgrzymowania

Pod hasłem „Pokój i Dobro” 3 sierpnia z Lublina wyruszy 46. Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Poprowadzi ją nowy przewodnik ks. Paweł Saran.

Pątnicy wyjdą na szlak po Mszy św. sprawowanej o godz. 8.30 na pl. Katedralnym. Po 12 dniach i pokonaniu ok. 350 km, 14 sierpnia dotrą na Jasną Górę. W drodze do Matki pątnikom będą towarzyszyć bracia kapucyni. Z racji 300-lecia ich obecności w Lublinie, duchowi synowie św. Franciszka przygotowali codzienne konferencje tematyczne oraz rozważania Drogi Krzyżowej, która zostanie odprawiona w drodze na Święty Krzyż. – W ubiegłym roku pielgrzymom towarzyszyło hasło „Drogowskazy nowego człowieka” i znak krzyża, który przed 35 laty pątnicy zanieśli na Jasną Górę; śpiewaliśmy pieśń Nie zdejmę krzyża z mojej ściany. Po roku widzimy, co się wokół nas dzieje… Tym bardziej potrzebne jest nasze świadectwo wiary. Z jeszcze większą odwagą idziemy przez Maryję do Jezusa i podkreślamy, że pokój i dobro, tak potrzebne dzisiejszemu światu, nie przychodzą przez walkę z krzyżem, ale przez krzyż – mówi ks. Paweł Saran.
CZYTAJ DALEJ

Przez trzy dni przeżywali swoiste rekolekcje

2026-03-08 19:11

[ TEMATY ]

Zielona Góra

Warsztaty Liturgiczno‑Muzyczne

parafia św. Józefa

Piotr Pałka

Karolina Krasowska

W wydarzeniu wzięlo udział blisko 50 osób. Uczestnicy byli zarówno z Zielonej Góry, jak i okolic, ale także Krosna Odrzańskiego, Nowogrodu Bobrzańskiego, Sulechowa, a nawet Gorzowa Wlkp.

W wydarzeniu wzięlo udział blisko 50 osób. Uczestnicy byli zarówno z Zielonej Góry, jak i okolic, ale także Krosna Odrzańskiego, Nowogrodu Bobrzańskiego, Sulechowa, a nawet Gorzowa Wlkp.

Spotkanie muzyczne "Popołudnie ze św. Józefem" zwieńczyło trzydniowe Warsztaty Liturgiczno-Muzyczne w parafii pw. św. Józefa Oblubieńca w Zielonej Górze.

CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję